bicc 12.10.08, 13:51 Witam.Czy można jeżdzić z czerwonymi kierunkowskazami z tyłu? Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
miralon Re: czerwone kierunkowskazy 12.10.08, 15:02 Można. Tak długo aż Policja nie zabierze ci dowodu rejestracyjnego. Podstawa:Załącznik numer 6 do Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz.U. 32 poz 262 z roku 2003 z późniejszymi zmianami). W załączniku 6 w tabeli pozycja 3. Jasno powiedziane że kierunkowskazy z tyłu mają mieć kolor żółty samochodowy. Z przodu też. Pozdr Link Zgłoś
mariusz-ef Re: czerwone kierunkowskazy 12.10.08, 15:35 jest myk - trzeba założyć pod te czerwone szkła... zielone żarówki zdaje egzemin Link Zgłoś
gringo68 Re: czerwone kierunkowskazy 13.10.08, 09:29 tylko, że często czerwone kierunkowskazy są sprzęzone ze światłami stopu i pozycyjnymi, wtedy wszystko ci bedzie świecić na pomarańczowo... Link Zgłoś
miskorabol Re: czerwone kierunkowskazy 13.10.08, 15:31 tzn wg kodeksu nie można też używać ksenoenów bo mają barwę niebieską ?? Link Zgłoś
jaki71 Re: czerwone kierunkowskazy 13.10.08, 15:35 miskorabol napisał: > tzn wg kodeksu nie można też używać ksenoenów bo mają barwę niebieską ?? Ksenony nie są niebieskie tylko białe. Ale żarówki "ksenon look" juz są niebieskie i są niedozwolone :) Link Zgłoś
robert888 ksenonowe kierunkowskazy to jak na razie twój 14.10.08, 15:51 indywidualny i zdaje się nazbyt śmiały projekt. Ale kombinuj kombinuj... Link Zgłoś
derduch.milutki.facio Re: ksenonowe kierunkowskazy to jak na razie twój 17.12.08, 15:37 Robert jesteś nalepszy, marnujesz się zamiast robic kariere w kabarecie. Pozdro ze słonecznego Cancun Link Zgłoś
p26 Re: czerwone kierunkowskazy 13.10.08, 22:44 Ja jednak mam podstawowe pytanie: dlaczego nie można mieć czerwonych kierunkowskazów? Poza tym ja osobiście mam kierunki w kolorze białym (pomarańczowa powłoka z żarówek się złuszczyła). Zdają egzamin :-) Link Zgłoś
mariusz-ef Re: czerwone kierunkowskazy 13.10.08, 23:45 bo racjonalny ustawodawca tak ustalił no i jeszcze z tego powodu, że pewne kolory coś-tam sygnalizują: czerwony niebezpieczeństwo (dlatego hamulec) pomarańczowy/żółty - uwaga (bo skręcam) zielony - ok (światła na sygnalizatorze) niebieski - jeszcze bardziej ok (sprawdź na desce - kontrolki mają różne kolory nie bez kozery) fatalnie tłumaczę, ale jeśli zechcesz to się domyślisz o co biega Link Zgłoś
jaki71 Re: czerwone kierunkowskazy 14.10.08, 10:19 > niebieski - jeszcze bardziej ok (sprawdź na desce - kontrolki mają różne kolory > nie bez kozery) Ja bym napisał prawie ok ;) Bo jednak świecąca się kontrolka świateł drogowych nie zawsze jest ok ;) Link Zgłoś
p26 Re: czerwone kierunkowskazy 14.10.08, 21:15 marne tłumaczenie. raz że w USA jakoś nie mają problemu z odróżnieniem stopu od kierunku a dwa że na przykład stop i drogowe tylne (lub pozycyjne) są tego samego koloru więc twoja logika tu akurat nie przystaje. Ale nie chodzi mi bynajmniej o to aby zacząć sprzedawać samochody z czerwonymi kierunkami, tylko o to aby nie było obowiązku dokonywania zmian jak już ktoś kupi taki samochód. Tak samo jak nikt nie montuje pasów bezpieczeństwa w samochodach w których ich nigdy nie było. Link Zgłoś
celicaman Re: czerwone kierunkowskazy 15.10.08, 08:36 > marne tłumaczenie. raz że w USA jakoś nie mają problemu z > odróżnieniem stopu od kierunku. W Stanach tez podnosza sie głosy, że lepsze byłyby żółte kierunki. Jak jedzie sie w godzinach szczytu kilkapasmowa autostradą, to po horyzont cała autostrda swieci i mruga na czerwono. Ale kowboje tego pewnie nie zminia, bo koszty by były zbyt duże. Ale najwazniejsze jest to, że każdy kraj ma własne przepisy. W Stanach mozna mieć czerwone kierunki, symetryczne swiatła a nie znają np tylnego przeciwmgłowego. Mozna miec i uzywać (w niektórych stanach) antyradary. Ale za to mając domek w Nowym Jorku do przeróbki instalacji elektrycznej musisz wezwać faceta który ma uprawnienia miasta Nowy Jork. Elektryk z sąsiedniego NJ nie ma prawa tego zrobić, chociaz prad jest tam taki sam. Co kraj to obyczaj. W Anglii np montuja kierownice po niewłaściwej stronie. A w Polsce nie zarejestruja takiego auta. Tez niedobrze? > a dwa że na przykład stop i drogowe tylne (lub pozycyjne) są tego > samego koloru więc twoja logika tu akurat nie przystaje Nie wiem co to sa drogowe tylne. W żadnym aucie ich nie miałem. Ale pozycyjne sa czerwone, bo w nocy ich widok oznacza "Uwaga, cos jest na drodze z przodu!". Jesli te słabo świecące rozbłysna pełną moca (stopy) to jest sygnał "Niebezpieczeństwo, hamuj bo sie rozwalisz". Tak wiec ta logika jak najbardziej pasuje. > Ale nie chodzi mi bynajmniej o to aby zacząć sprzedawać samochody > z czerwonymi kierunkami, tylko o to aby nie było obowiązku > dokonywania zmian jak już ktoś kupi taki samochód Czyli sugerujesz, żeby zmienić przepisy o warunkach dopuszczenia aut do ruchu? Dla tych kilku tysięcy sprowadzanych indywidualnie aut z USA? Nierealne. Tym bardziej, że państwo nie ma żadnego interesu w promowaniu indywidualnego importu używanych aut z USA. Zreszta dlaczego promowac USA. A co zakazem rejestracji aut z kierownica po prawej stronie? Link Zgłoś
polam5 Re: czerwone kierunkowskazy 17.12.08, 18:42 Dlatego cala kultura nie ma w sobie tego aby przepisy regulowaly to co powinny a nie ingerowaly tam gdzie nie musza bo wiekszosc ludzi potrafi myslec...dlatego ze macie tam ludzi ktorzy nic w zyciu nie cenia sobie bardziej jak kreowanie przepisow ktore beda utrudniac zycie.. Macie ty przeppisopw, paragrafow itp tam tyle ze nie sposob je poznac... Kierunkowskaz ma pokazywac ze auto ma zamiar skrecac i kazdy widzialny sposob powinien byc dobry... Jeszcze brakuje ze jak gopsc jedzie na rowerze to moze powinien miec zolty rekaw jak uzywa reki do pokazania kierunku???? Macie 2x wiecej znakow drogowych niz w USA - i wcale nie robi to bezpieczniejszego ruchu... A drugiej strony Pewne rzeczy sa inne poniewaz musza byc iz sa podyktowane innymi warunkami ruchu. W USA sa swiatla symetryczne poniewaz drogi sa szerokie, pobocza szerokie i malo drog z jednaym pasem w kazdym kierunku... Swiatla tylne przeciwmgilne tez tu moze kiedys sie poajwia tak jak pojawily sie dodatkowe swiatla stopu.. Ale ogolna zasada jest aby przepisy byla tak luzne jeak tylko to mozliwe aby same przepisy nie bylo wikeszym problemem niz to co maja zabezpieczac. Ciagle panuje zasada ze jak wszystko bedzie obwarowane bardzo ostro i dokladnie to kazdego mozna ujajic ja sie tylko chce. Moze kiedys ktos sie tym zajmie i uprosci aby bylo tylko to co ma sens? Chyba jednak nie poniewaz spoleczenstwo sie chlubi tym ze jak sie znajdzie luka w przepisie to szczytem dumy jest to przekraczac.... Link Zgłoś
kubiss Re: czerwone kierunkowskazy 19.12.08, 16:47 Bardzo madry post kolego Polnam5 . Nie kazdy musi lubic niemieckie samochdy :-) Myslalem sprowadzic do Polski na mienie Cadillaca Eldorado ktorym jezdze w USA , lecz jak sobie pomysle ze mam "pruc" tylne lampy zeby migaly na zolto i przerabiac reszte oswietlena to mi sie odechciewa nawet turystycznie leciec do mojego kraju w ktorym sie urodzilem . Kilka lat temu opuszczajac Polske bylem przekonany ze wyjezdzam z wolnego i demokratycznego kraju . Teraz po kilku latach pobytu twierdze ze Polska i Unia Europejska to totalitarny rezim obwarowany przepisami i normami z ktorymi nie chcialbym miec na nowo do czynienia . Pozdrowienia z Atlanty st.Georgia Link Zgłoś
nfplakto Re: czerwone kierunkowskazy 20.12.08, 20:14 > Teraz po kilku latach pobytu > twierdze ze Polska i Unia Europejska to totalitarny rezim obwarowany > przepisami i normami z ktorymi nie chcialbym miec na nowo do > czynienia . > > Pozdrowienia z Atlanty st.Georgia Napisal mieszakniec USA, kraju w ktorym w niektorych stanach zabrania sie nauczania teorii ewolucji, bo jakims fundamentalistom religijnym sie ona nie podoba. Link Zgłoś
kontik_71 Re: czerwone kierunkowskazy 20.12.08, 20:48 Nie ieszkaniec USA tylko Amerykanin pelna geba.. bo wiadomo, ze takim sie czlowiek staje juz po ok miesiacu :P Link Zgłoś
kubiss Re: czerwone kierunkowskazy 21.12.08, 01:31 Przypominacie mi do złudzenia te polskie podwórkowe psy , które ujadają jak tylko w pobliżu coś się poruszy . Wtedy szczeka cala okolica . Zyjecie w niewiedzy i w niewiedzy nadejdzie wasz kres . Taka ceche ma tylko polska nacja ktora jako jedyna gryzie sie miedzy soba ku uciesze innych . Link Zgłoś
kontik_71 Re: czerwone kierunkowskazy 21.12.08, 10:25 Kolezko drogi... ja sam od 20 lat mieszkam poza krajem, ale nie jest to powodem do twierdzenia, ze tam gdzie jestem wszystko jest wspaniale a reszta to bagno i nic nie warte. Wiecej obiektywizmu kolego... Link Zgłoś
kontik_71 Re: czerwone kierunkowskazy 21.12.08, 10:26 Kolezko drogi... ja sam od 20 lat mieszkam poza krajem, ale nie jest to powodem do twierdzenia, ze tam gdzie jestem wszystko jest wspaniale a reszta to bagno i nic nie warte. Wiecej oiektywizmu kolego... Link Zgłoś
nfplakto Re: czerwone kierunkowskazy 21.12.08, 12:06 > Taka ceche ma tylko polska nacja ktora jako jedyna gryzie sie miedzy soba ku > uciesze innych . Zgadza się, np. porównują adwersarza do psa. pozdrawiam Link Zgłoś
tobee_79 Re: czerwone kierunkowskazy 14.10.08, 10:46 mój znajomy miał stłuczkę (ze swojej winy) z nowym audi właśnie z czerwoymi kierunkowskazami. policji powiedział , że kierowca audi nie włączył kierunkowskazu, tylko coś co mrugała na czerwono i on pomyślał że to światła stop, bo przecież kierunki powinny świecić na pomarańczowo. :-) mandat i cała waina kolizji spadła na kierowcę audi, a dodatkowo zabrano mu dowód rejestraacyjniy i jeszcze dostał mandat za czerwone kierunki. a mój znojomy wymienił sobie cały przód auta z OC audi. tak więc jak już mam mieć kolizje to najbardziej opłaci się z samochodami z czerwonymi kierunkami. :-) Link Zgłoś
kaqkaba Re: czerwone kierunkowskazy 14.10.08, 13:30 > że kierowca audi nie włączył kierunkowskazu, > tylko coś co mrugała na czerwono i on pomyślał że to światła stop, > bo przecież kierunki powinny świecić na pomarańczowo. :-) Ta. Jasne. Wjechał w tyłek samochodowi który, jak twierdzi hamował (bo niby stopy się świeciły) i nie został uznany za winnego wypadku. Jak się opowiada bajki to trzeba przynajmniej dbać o pozory wiarygodności. Link Zgłoś
edgar22 Re: czerwone kierunkowskazy 14.10.08, 14:02 kaqkaba napisał: > Ta. Jasne. Wjechał w tyłek samochodowi Nie było nic o tyłku. Link Zgłoś
kaqkaba Re: czerwone kierunkowskazy 14.10.08, 14:11 No to jak ta sytuacja wyglądała. Widział coś czerwonego z tyłu czyli był za tym kimś. I co dalej? Link Zgłoś
edgar22 Re: czerwone kierunkowskazy 14.10.08, 14:20 Z opisu wynika, że kolizja spowodowana była tym, że zamiast kierunkowskazu gościu ujrzał stopy. Więc raczej nie mógł jechać bezpośrednio za nim. Mogli być na sąsiednich pasach (mógł jeden drugiego wyprzedzać) i nastąpiło nagłe zajechanie drogi... Jeśli to nie bajka, to tobee_79 wyjaśni, jak było. Link Zgłoś
kaqkaba Re: czerwone kierunkowskazy 14.10.08, 14:41 Mogli być na > sąsiednich pasach (mógł jeden drugiego wyprzedzać) i nastąpiło nagłe zajechanie > drogi... > Jeśli to nie bajka, to tobee_79 wyjaśni, jak było. W takim wypadku bez względu na kierunkowskaz winny byłby zajeżdżający. Fakt sygnalizowania manewru nie zwalnia z obowiązku upewnienia się, że się drogi na zajeżdża. Czekam na opis. Link Zgłoś
tobee_79 Re: czerwone kierunkowskazy 15.10.08, 09:49 niepotrzebnie mnie atakujecie. krwią za to nie ręczę, znam to tylko z opowieści mojego kumpla. koleś nie wjechał audi w tył , a w bok. policja zakwalifikowała to ponoć jako niesygnalizowana zmiana pasa czy cos takiego, tłumacząc że skoro nawet audi miało włączone kierunki to były one w innym kolorze niż obowiązujący. ale dodam, że ja na miejscu tego zdarzenia nie byłem, a znam je jedynie z opowieści mojego kumpla. prawdą natomiast jest na 100% to że naprawy dokonano z oc kierowcy audi, bo byłem z kumplem jak się wykłucał z ubezpieczycielem o wycenę szkody. Link Zgłoś
edgar22 Re: czerwone kierunkowskazy 15.10.08, 09:56 > koleś nie wjechał audi w tył , a w bok. policja zakwalifikowała to > ponoć jako niesygnalizowana zmiana pasa czy cos takiego, Czyli tak, jak podejrzewałem. Byli na sąsiednich pasach. Link Zgłoś
celicaman Re: czerwone kierunkowskazy 15.10.08, 10:07 > koleś nie wjechał audi w tył , a w bok. policja zakwalifikowała to > ponoć jako niesygnalizowana zmiana pasa czy cos takiego, tłumacząc > że skoro nawet audi miało włączone kierunki to były one w innym > kolorze niż obowiązujący. Jesli koles wjechał w bok audi które zminiało pas, to wina jest audika i kolor migaczy nie ma znaczenia. Policja dziwnie tłumaczy, bo nawet jakby audi miał żółte migacze to i tak zmieniajac pas musi ustapic pierwszeństwa temu kto na nim jedzie. Za nieprzepisowe migacze mogliby mu tylko dodatkowo zatrzymac dowód. Właczenie migacza nie jest równowazne z nabyciem pierwszeństwa (o czym chyba nie wiedzą niektórzy kierowcy TIRów na autostradach). Jedyna sytauacja jaka mi przychodzi do glowy, gdzie kolor migaczy mógłby miec znaczenie to taka, gdy audi zjechałoby na prawy pas, a koles jadący za nim zagapiłby się i wjechał w tył audicy. Jako, ze walnął w tył, wskazuje to na jego winę. Ale mógłby się tłumaczyć, że widział jak w audi na sasiednim pasie zapalaja sie czerwone światła ale nie zdjął nawet nogi z gazu bo sadził, że audi hamuje. A ono nagle znalazło się przed nim i wtedy zahamowało. To go zaskoczyło i nie zdążył wyhamować. Wtedy policja mogłaby przyznac mu rację i walnąć mandat audi za nieostrożną zmianę pasa. Link Zgłoś
tobee_79 Re: czerwone kierunkowskazy 15.10.08, 10:36 wiesz co celicman - nie chce mi się tu nic udowadniać. napisałem co wiedziałem, mam w du.pie czy w to wierzysz czy nie. nigdy nie miałem i mieć nie zamierzam auta z czerwoymi kierunkami, jak równieć obojętne mi jest czy ktoś takimi podróżuje. PS swoją drogą to ciekawe, że zawsze znajdzie się jakaś mądrala co to wszystko wie najlepiej, samochodowa alfa i omega. gratuluję wiedzy. Link Zgłoś
carnivore69 Wyjscia sa dwa 15.10.08, 11:41 Albo dopracuj swoje opowiesci, albo nie bulwersuj sie, gdy ktos wytyka w nich niescislosci. Pzdr. PS. I zwroc uwage na roznice miedzy "koledze przydarzylo sie to i owo" (dobrze wtedy wiedziec o czym sie pisze) a "kolega twierdzil, ze przydarzylo mu sie to i owo" (nie bierzesz odpowiedzialnosci za opis, lecz Twoj argument jest duzo mniej cool). Link Zgłoś
edgar22 Re: Wyjscia sa dwa 15.10.08, 12:00 > Albo dopracuj swoje opowiesci, albo nie bulwersuj sie, gdy ktos > wytyka w nich niescislosci. ...których nie ma. Link Zgłoś
carnivore69 Re: Wyjscia sa dwa 15.10.08, 13:14 Sam autor przyznal, iz jedynie wie, ze dzwoni... W dalszym rowniez ciagu nie poznalismy zwiazku pomiedzy kolorem kierunkowskazow a orzeczeniem o winie. W swietle powyzszego zachowalbym wiekszosc powsciagliwosc w reakcjach na komentarze rozmowcow. Pzdr. Link Zgłoś
carnivore69 Re: Moje reakcje są bardzo powściągliwe. 15.10.08, 14:31 Na miejscu tobee_79, rzecz jasna. Pzdr. Link Zgłoś
dewulot1 A co z Thunderbirdem? 15.10.08, 16:58 Byl kiedys taki samochod ktory nie tylko ze mial tylne kierunkowskazy czerwone, ale bylo ich po kazdej stronie trzy w poziomie. Zamiast pojedynczy mrugajacy, te trzy zapalaly sie i gasly kolejno raz-dwa-trzy, raz-dwa-trzy od srodka w kierunku boku samochodu. Do obslugi tych (trzech po kazdej stronie samochodu) zarowek byl w bagazniku zainstalowany specjalny przerywacz z krzywkami, napedzany silniczkiem elektrycznym. Dobrze ze to bylo dawno temu i dzis nikt nie sprowadza takich samochodow. A wlasciwie nie dobrze a szkoda. Bo wtedy szlag i apopleksja trafilyby spora czesc polskich urzednikow, ktorzy by sie na widok takiego bezecenstwa z wrazenia skasztanili w gacie, wybaluszyli oczy i zatkneli. Link Zgłoś
kajtan Re: czerwone kierunkowskazy 02.11.08, 18:03 Oczywiscie, ze mozna. Wystarczy miec gablote zarejestrowana jako zabytek na zoltych blachach, lub tez pojazd ma date pierwszej rejestracji sprzed 1975 roku. Pierwsze Warszawy i Syreny mialy przeciez czerowne kierunkowskazy z tylu i biale z przodu, do tego sprzezone jednoczesnie z postojowka. Nie tylko pojazdy z USA maja taki patent. Ale przeciez dyletanci od nowoczesnych popie...k nie chca o tym wiedziec... ;) pozdroowka -- ryzykanci żyją krócej - i dodał gazu... Link Zgłoś
yosemitesam Re: czerwone kierunkowskazy 02.11.08, 22:50 Nie można. Ale dla pocieszenia Ci powiem, że Halloween też się u nas niespecjalnie przyjęło ;-) Link Zgłoś
kubiss Re: czerwone kierunkowskazy 17.12.08, 02:29 Urzednicy europejscy zawsze mieli problem z akceptowaniem nowinek technicznych z USA . Kilka dobrych lat temu policja bezwzględnie tępiła wszystkich co mają dodatkowe światło STOP . Po jakimś czasie przygłupy zrozumieli że walczą z własną głupotą i pozwolili swoim owieczkom jeździć samochodzikami z trzecim światłem STOP . Pozostały teraz czerwone kierunki z tyłu . Mieszkam w USA od jakiegoś czasu i zupełnie nie widzę problemu z czerwonymi stopami . Kolejną głupotą nie do zaakceptowania w Europie są świecące na żółto przednie światła pozycyjne . Z własnego doświadczenia powiem wam że mijający samochód z dwubarwnie świecącymi lampami jest bardziej widoczny ..... :-) Link Zgłoś
pocieszne Re: czerwone kierunkowskazy 17.12.08, 03:54 kubiss napisał: > Mieszkam w USA od jakiegoś czasu i zupełnie nie widzę problemu z czerwonymi > stopami . to oczywiste, ale u nas czerwonych stop (indian) nie uswiadczysz :-) Link Zgłoś
frequentflyer Re: czerwone kierunkowskazy 17.12.08, 08:50 kubiss napisał: > Urzednicy europejscy zawsze mieli problem z akceptowaniem nowinek technicznych > z > USA . Jest dokładnie odwrotnie. czerwone kierunkowskazy nie są nowinką techniczną a skamieliną, w Europie to już było - pewnie gdzieś do 1960 r. Podobnie mógłbyć twierdzić że nowinką techniczną są symetryczne światła z przodu, które Europa zastąpiła jeszcze wcześniej asymetrycznymi, a które świecą lepiej a oślepiają słabiej. Link Zgłoś
kontik_71 Re: czerwone kierunkowskazy 20.12.08, 10:27 "kilka lat temu" czyli w latach 80tych i nie policja tylko MILICJA... Link Zgłoś
literka_m Re: czerwone kierunkowskazy 20.12.08, 14:44 > Urzednicy europejscy zawsze mieli problem z akceptowaniem nowinek technicznych z USA . przez te "nowinki" amerykanska motoryzacja ma zadyszke. doradcy kaza jej spogladac w kierunku motoryzacji europejskiej, jak sie dostosuje, to moze wytrzyma. Link Zgłoś
wowo5 Re: czerwone kierunkowskazy 21.12.08, 03:46 Europejska motoryzacja tez nie jest juz niestety okazem zdrowia. Big 3 poprosily rzad amerykanski o $34 miliardy, a ich europejscy koledzy o $52 miliardy. Na razie GM i Chrysler dostana 17.4 miliardow (Ford na razie odmowil pomocy rzadu), a rzady europejskie maja wysuplac 5,6 miliardow. Roznice sa rzeczywiscie piorunujace. Jedyne co jest pewne to ze to jeszcze nie koniec pomocy rzadowej dla koncernow samochodowych. Spadki sprzedazy niektorych krajach europejskich (Hiszpania, UK) sa wieksze niz w USA, a kryzys w wielu krajach europejskich dopiero sie zaczyna (w USA oficjalnie zaczal sie rok temu). Na razie to tylko Japonczycy i Koreanczycy nie poprosili swoich rzadow o pomoc finansowa. Jak sie to wszystko zakonczy Bog raczy wiedziec. www.detroitnews.com/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081211/OPINION03/812110328/1362/OPINION0339 Link Zgłoś