Dodaj do ulubionych

Uczciwe porównanie silnik diesla kontra benzyniak

28.10.08, 09:49
Często czytam wypowiedzi zwolenników silników diesla i dochodzę do
wniosku,że są nieuczciwi w swoich porównaniach . Problem dotyczy
doładowania. Jak można porównywać turbodoładowanego diesla z
wolnossącą benzyną? Może wypowiedzą się posiadacze dość popularnych
aut z silnikami ze stajni VW a mianowicie 2.0 TDI kontra 1.8 TSI.
Obserwuj wątek
      • tiges_wiz Re: Uczciwe porównanie silnik diesla kontra benzy 28.10.08, 10:19
        jest kilka bezyniakow wolnossocych majacych maksymalny moment juz przy 2500 obr.

        fajnie sie czyms taki jezdzi.. reakcja na gaz natychmiastowa, 5 bieg i 50 km/h?
        nie ma sprawy .. 3ci do 145? tez jest ... czesto byly to silniki DOHC, ale z 2
        zaworami na cylinder.

        problem polega na tym ze wiele z tych osob przesiada sie z wynalazkow tylko 1.4
        16v 60 kW na 1.9 TDI 60 kW i dostaje orgazmu, bo okazuje sie, ze silnik tez moze
        ciagnac od dolu ...
        • frax1 Re: Uczciwe porównanie silnik diesla kontra benzy 28.10.08, 10:46
          Ja mam diesla. Przesiadłem się z benzyny. Żeby nie było że jestem stronniczy.
          Co do 1.8 TSI i 2.0 TDI - na pewno lepszy będzie TSI. A dlaczego? A dlatego że
          moment ma od dołu, jak diesel, ale ma też bardzo długi dostępny zakres obrotów -
          jak nie diesel. Czyli jest elastyczny. Nie ma mowy że przy wyprzedzaniu nagle
          skończy się bieg - to jest szczególnie widoczne w dieslach VW PD. Mniej
          kosztuje. Pewnie, ale to moje przypuszczenie, jest mniej zawodny. Jest mocniejszy.
          Pozdrawiam
        • tiges_wiz Re: Uczciwe porównanie silnik diesla kontra benzy 28.10.08, 10:50
          a co ci mowi moment na silniku?
          nic nie mowi.

          300 Nm i 1000 obr oraz przekladnia 1:1 to 300 Nm na kolach
          100 Nm i 4000 obr i przekladnia 4:1 to 400 Nm na kolach

          wazny jest przebieg momentu obrotowego i moc maksymalna
          ja lubie jak jest przebieg plaski w bardzo szerokim zakresie obr. o tak od 1300
          obr do 6000 moze byc i moc jak najwieksza.
          czyms jest silnik zasilany to sprawa drugorzedna. wiekszosc diesli i bezyniakow
          odpada. Do tej pory najlepiej mi sie jezdzilo 2.3 V6, 2.9 V6 i 2.0 DOHC 8v ze
          wzgledu wlasnie na elastycznosc (i nie chodzi mi tu o dynamike na 5 biegu od 80
          do 120, bo to nie jest elastycznosc).
          • simr1979 Re: Uczciwe porównanie silnik diesla kontra benzy 28.10.08, 16:09
            tiges_wiz napisał:

            > a co ci mowi moment na silniku?
            > nic nie mowi.
            > (...)
            > wazny jest przebieg momentu obrotowego i moc maksymalna

            Więcej powiem - ważna jest moc maksymalna i jej przebieg, od obrotów biegu jałowego lub niewiele wyższych aż do maksymalnych. Bez chomika.



            ..tfu - chciałem powiedzieć - bez momentu ;))

            Jeśli ktoś Ci powie, że przy 100 kph na najwyższym biegu jeden silnik ma moment X a drugi Y, to i tak nic nie wiesz - musisz dopiero dostać przełożenia, zeby sprowadzić moment do jego wartości na kołach.

            Natomiast jesli wiesz, że przy 100 kph na najwyższym biegu jeden silnik ma moc Y a drugi Z, to wiesz wszystko.

            Dlatego moc jest bez porównania wygodniejszym narzędziem porównawczym.

            Tak naprawdę producent podaje wartość i obroty maksymalnego momentu TYLKO po to, żeby odbiorca tej informacji miał pojęcie o PRZEBIEGU mocy, bez potrzeby poszukiwania i analizowania wykresu charakterystyki.
              • niknejm Re: Uczciwe porównanie silnik diesla kontra benzy 29.10.08, 11:39
                tiges_wiz napisał:

                > ale ja nie musze wiedziec ile jest na niskich obrotach .... ;)
                > chodziu mi o to, ze jak jest np. te 200 KM i wykres momentu jest
                > plaski, to mam
                > informacje, ze jest go tam akurat wystarczająco, a auto jest
                > elastyczne.. bez wnikania w liczby.

                Dokładnie. Tak jest w przypadku niektórych zaawansowanych
                konstrukcji. Podają, że max moment obr. wypada przy np. 7000
                obr/min, niektórym fachowcom rzednie mina, a tymczasem okazuje się,
                że to prawda, ale więcej niż 90% max momentu jest w zakresie 2000-
                8000obr/min. I to się nazywa elastyczny silnik :-)

                Pzdr
                Niknejm
              • bzyku_bzyku Re: Uczciwe porównanie silnik diesla kontra benzy 30.10.08, 12:59
                tiges_wiz napisał:

                > ale ja nie musze wiedziec ile jest na niskich obrotach .... ;)
                > chodziu mi o to, ze jak jest np. te 200 KM i wykres momentu jest plaski, to mam
                > informacje, ze jest go tam akurat wystarczająco, a auto jest elastyczne..

                Chcialem niesmialo zauwazyc, ze silnik jest tym bardziej elastyczny ( nie mylic
                z dynamika na konkretnych biegach w konkretnych przedzialach szybkosci) im
                bardziej krzywa momentu silnika .... opada po osiagnieci maksimum.
                Zgodnie z tym, silnik z plaska krzywa mom. obr. silnika jest bardziej elastyczny
                niz taki w ktorym krzywa ta stale rosnie, ale i mniej elastyczny niz taki w
                ktorym krzywa ta stromo opada.
        • dezel Nie czujesz sarkazmu? 29.10.08, 19:39
          Się tak zastanawiam, czy ty chcesz mnie obrazić tym PH, czy po prostu nie
          doczytałeś? Bo PH robi tą trasę w ok 6 godzin :-). Co do auta - to tylko ten
          Golf 2.0 był służbowy, reszta to prywatne toczydełka, z czego 1.9 jest ciągle w
          domu, a Toya już dawno u ludzi.
          PS Podaje ci czasy z rodziną w godzinach nocno-rannych - dwoje dorosłych i
          dwójka dzieci, co z miejsca wyklucza piratkę.
          Bez pozdrowień...
          • wiktor_l Re: Nie czujesz sarkazmu? 29.10.08, 21:39
            dezel napisał:

            > Się tak zastanawiam, czy ty chcesz mnie obrazić tym PH, czy po prostu nie
            > doczytałeś? Bo PH robi tą trasę w ok 6 godzin :-). Co do auta - to tylko ten
            > Golf 2.0 był służbowy, reszta to prywatne toczydełka, z czego 1.9 jest ciągle w
            > domu, a Toya już dawno u ludzi.
            > PS Podaje ci czasy z rodziną w godzinach nocno-rannych - dwoje dorosłych i
            > dwójka dzieci, co z miejsca wyklucza piratkę.
            > Bez pozdrowień...


            ponownie - och jej....

            co robisz na tym forum, skoro dla Ciebie jazda tymi 3 samochodami to to samo? bo
            rozni sie o 7 minut i 33 sekundy?
    • tomiwit Re: Uczciwe porównanie silnik diesla kontra benzy 29.10.08, 21:49
      kenobi07 napisała:

      > Jak można porównywać turbodoładowanego diesla z
      > wolnossącą benzyną?

      Porównania są takie dlatego, że turbo-benzyny są mało popularne.
      Jeśli ktoś nie chce czegoś ze stajni VW to na turbo-benzynę raczej
      nie może liczyć. Jest jeszcze fiat, renault coś kombinuje ale tylko
      w clio, nie wiem jak z megane.
      Ale pewnie już niedługo...
      • tomekevo Re: Uczciwe porównanie silnik diesla kontra benzy 30.10.08, 10:56
        Nie jest to nieuczciwe bo praktycznie 100% nowoczesnych aut
        osobowych z dilnikami diesla jest doładowanych turbiną a grubo ponad
        90% benzynowych nie (choć zmienia się to powoli). Wynika to głównie
        ze względów technicznych. Jeśli auta mają zblizone moce i pojemność
        skokową a do tego nie odbiegaja w sposób istotny ceną to każde
        porównanie ma sens. Co do niskiego zakresu obrotów użytecznych w
        dieslu to ja widze problem inaczej. Większość aut benzynowych
        dynamicznie zaczyna przyspieszać od 3,5 - 4 tyś. obrotów a kończy na
        ok. 6 - 6,5 tyś. Zakres obrotów, w których auto dynamicznie
        przyspiesza wynosi więc zazwyczaj 2 do 3 tysięcy obrotów. To więcej
        niż w dieslu, który zazwyczaj dynamicznie przyspiesza w przedziale 2
        do 4 tyś. a więc jego dynamiczny zakres wynosi 2 tyś. Jest jednak
        jedno ALE. Dzięki możliwości przyspieszania dynamicznie od niskich
        obrotów kierowca diesla będzie mógł ropocząć dynamiczne
        przyspieszanie na wyższym biegu niż w przypadku silnika benzynowego.
        Dla przykładu w silniku beznynowym aby dynamicznie przyspieszyć od
        70-80 km/h potrzeba 3 biegu, który "skończy się" przy ok. 120-130
        km/h. Przedział prędkości wynosi więc ok.50 km/h. W dieslu
        przyspieszać będziemy na 4 biegu, który najczęściej umożliwia
        bezproblemowe osiągnięcie 140 km/h a zakres prędkości na którym auto
        dynamicznie przyspiesza będzie o ok. 20 km/h większy niż w
        benzyniaku.
        • 220cdi Re: Uczciwe porównanie silnik diesla kontra benzy 30.10.08, 19:04
          Uczciwe porownanie jest bardzo trudne, bowiem zawsze beda nami rzadzily
          preferencje, uprzedzenia oraz inne czasami zaslyszane informacje. Moje
          porownanie silnika diesla i benzyny podsumuje na wlasnych doswiadczeniach,
          bowiem w mojej rodzinie zawsze byl silnik diesla i benzynowy, uzywalem samochody
          codziennie, dzis mam juz swoj wlasny, trafil sie diesel - C220cdi 02' czyli
          jeszcze 143 konie i brak filtra czastek stalych. Kazdy lubi cos innego i chyba
          smutne by bylo zestawienie wad i zalet obu silnikow i matematycznie podsumowac
          je - diesel lepszy czy benzyna lepsza. Kazda indywidualnosc nosi swoje
          preferencje i wydaje mi sie niegrzeczne szydzic z kogos prywatnego wyboru piszac
          diesel to klekot i mul czy inne epitety oraz na odwrot. Chodz moja kariera
          kierowcy zaczela sie dopiero 6 lat temu, mialem okazje jezdzic wieloma
          samochodami i chetnie podziele sie moimi odczuciami. Najlepiej mi znane silniki
          to 1.8T zrobione na 190bhp oraz z ostatnich 6 miesiecy doswiadczen C220cdi. W
          obecnej firmie mam regularnie przyjemnosc jezdzenia Porshe 911 4S oraz Turbo, 4S
          08', Turbo 07' a takze Bentleyem Continetalem GT. Troche mniej fajny samochod to
          Range Rover Sport TDV8. Co do pierwszych 3 samochodow, nie wyobrazam sobie w
          nich silnika Diesla, z przyczyn naturalnych, niesamowita zabawa, niesamowity
          dzwiek, w takich samochodach nie widze nigdy miejsca dla najmocniejszych
          silnikow Diesla z powodu braku dzwieku. Wiem Ze R8 ma miec Diesla z moca jak w
          ciezarowce ale w tej klasie samochodow uwazam to za profanacje, moja prywatna
          opinia, przy Rangu dlaczego nie.. Co do bardziej normalnych samochodow widze
          niesamowita zalete w Dieslu - mianowicie ich spalanie, C220cdi srednio pali mi
          6,5 - 7 litrow, gdy chce na autostardzie moge zejsc do 5-5,5 (6sty bieg
          110-120km/h. Podoba mi sie takze to ze moge na 3cim biegu przejezdzac ronda i na
          codzien nie msuze przekraczac 2,500 obrotow by jechac w maire dynamicznie, z wad
          - slysze je zawsze rano, szczegolnie w zime nieprzyjemny dzwiek, chodz i tak
          auto jest dobrze wygluszone, widze w tylnim lusterku w swiatlach innego
          samochodu czarna mgle gdy przyspieszam na 2 i 3biegu na maks do 4200 obrotow,
          czeste wachlowanie galka zmiany biegow i krotki aczkolwiek dobrze wyczuwalny
          strzal. Zrobilem juz ok 15tysiecy km tym dieslem, jestem bardzo zadowolony, ale
          w glebi duszy brakuje mi poprzedniej przygody z 1.8T, znacznie wiecej frajdy z
          ajzdy, dwiek duzo lepszy chodz wciaz daleko mu do V6, dlugie przyspeszanie, 3ci
          bieg do 160km/h i kompleta cisza rano oraz brak jakiegokolwiek dymu nawet przy
          maksymalny przyspeiszeniu do konca. Co do Range Rovera, silnik w ogole mnie nie
          zachwycil, na zwyklym Drive kreci sie wysoko, jest dosc glosny i pomimo blisko
          300koniu jakos tak nic specjalnego, sie nie dzialo, wiem ze to ogromny smok, ale
          mozna by spdoziewac sie troche wiecej po V8 i blisko 300 koniach. W moim
          odczuciu wszystkie silniki turbodoladowane sa swietne, lekka historia z
          programem i mozna cieszyc sie osiagami kolejnej w rodzinie wersji silnikowej.
          Diesel to swietne na codzien narzedzie, swietnie sie dojezdza do pracy i z
          rodzina, benzyna - masa zalet szczegolnie z moca od 200koni, ale spalanie
          wyglada troche slabo.. W 1.8T nigdy nie udalo mi sie zejsc z 12litrow w
          mieszanym/miasto, w trasie nigdy nie spalil miej niz 10litrow.. Nastepne auto na
          moim radarze to Subaru Legacy 3.0R, pomimo tylko 242bhp, daje mozliwosc
          rozpedzania sie do 100km/h w czasie ponizej 7sekund, z pieknym dzwiekiem
          Boxera.. Kocham wszystkie samochodu ktore maja cos ciekawego do zaoferowania,
          czy diesel czy benzyna, gdy jest moc zawsze znajdzie sie mase zalet, wszystko
          zalezy od preferencji i upodoban.

          Pozdrawiam wszystkich milosnikow dobrej zabawy w dieslach i benzynach!
          • piotr33k2 Re: Uczciwe porównanie silnik diesla kontra benzy 30.10.08, 19:37
            zawsze śmieszą mnie i nigdy nie moge pojać koronnego argumetu
            przeciw silnikom diesla a manowicie ze rano sa irytujące i jakoby
            wzbudzają strach i panike na ulicach swym klekotem , he he.ludzie wy
            chyba macie przed oczami diesle sprzed 15 lat a i to jest bardzo
            gruba przesada bo czesto słysze ja wyją niczym stare zdezelowane
            wiertarki wychechłane benzyny z lat 90 .mrukot nowoczesnego diesla
            jest przyjemny i wcale nie głośny ,w srodku poziom hałasu niczym sie
            nie rózni od benzyny ,a jak jesty silnik wyżyłowany sfatygowany i
            dobity to jest głośny tak samo diesel jak i benzyna .na koniec jedno
            oprócz parametrów sportowych czy jazdy sportowej silnik diesla jest
            ekonomiczniejszy ,trwalszy i bardziej wytrzymały co tez ma oddbicie
            w cenie dlatego przecietny kowalski wybiera tansza benzyne ,
            wiadomo jak coś drozsze to nie musi ale przewaznie ma wiecej
            walorów od tego tanszego .prawda jest taka ze gdyby ceny były równe
            90 procent kowalskich wybierałoby diesla i nie powstawałyby takie
            głupawe wątki zfrustrowanych uzytkowników silników benzynowych, he
            he.
      • autofil Re: Ja wybiorę benzynę i nikt mnie nie przekona d 30.10.08, 23:40
        I masz racje. Ja osobiscie wyleczylem sie z Diesla. Mam 2.0 - nie z
        VW, ale Diesel. 93tys km (3 lata) i padla turbina. Na szczescie
        wymienili ja na gwarancji razem z katalizatorem i filtrem DPF. Teraz
        bedzie tylko benzyna. Z turbo, ale benzyna. Rozumiem spalanie itp,
        ale jak sie taki rozkraczy to mzoe sie skonczyc kredytem na naprawe.
        • piotr33k2 Re: Ja wybiorę benzynę i nikt mnie nie przekona d 31.10.08, 00:16
          jeżlei chodzi o turbiny to jakoś dziwnie padają one(jezlei już )
          przeważnie w dieslach volswagena ,może dlatego koncern ostatecznie
          zrezygnował juz z pompowtrysków na rzecz powszechnego u innych
          sytstemu common rile. ale zgadzam sie jak juz nawali diesel to
          finansowwy kłopot .najlepiej lać tylko dobre paliwo dbac o turbine
          zgodnie z zaleceniami a nic sie nie stanie .
          • tomekevo Re: Ja wybiorę benzynę i nikt mnie nie przekona d 31.10.08, 07:49
            A co wspólnego ma system zasilania (CR lub pompowtryski) do
            padających turbin ? Ja nie widzę związku. A z pompowtryskiwaczy
            koncern VW zrezygnował ze względu na kulturę pracy oraz wymogi
            odnośnie ekologii. Jeśli chodzi o moc i spalanie to pompowtryski nie
            ustępowału CR a nawet je przewyższały.
          • autofil Re: Ja wybiorę benzynę i nikt mnie nie przekona d 31.10.08, 22:28
            Po pierwsze mieszkam zagranica gdzie nigdy nie slyszano o zlym
            paliwie. Po dugie zawsze kupowalem V-Power lub jego odpowiedniki. po
            trzecie zawsze stosowalem sie do zalecen producenta.

            Wlasnie z powodu punktu 3 wymieniono wszystkie podzespoly min Turbo,
            ktalizator + filtr DPF na gwarancji - auto od roku juz jej nie ma.

            I tu ciekawostka. Zadzwonilem do PL do dilera tej marki. Ogolnie
            kazal spadac na drzewo i placic samemu... Ciekawe... Zagranica mozna
            a w PL nie - czemu? koncern ten sam i to on placi za wszystko bo
            gwarancja. Jakis idiotyzm.
              • autofil Re: Ja wybiorę benzynę i nikt mnie nie przekona d 31.10.08, 23:53
                Hahaha, w druga strone tez mozna "czarowac". Auto jest to jezdzenia
                i powinno sie je normalnie eksploatowac. JEDNAK nie wiedziec czemu,
                turbo w dieslach czesciej nawala niz w benzynie. Takie osobiste
                spostrzezenia. Przez jakis czas naprawde bylem zwolennikiem diesla.
                Ze niby liczy sie ekonomia itp. Ostatnio przetestowalem sobie auto -
                mam zamiar kupic 2. Wpierw byl ropniak a potem turbo benzyna. Wybor
                byl prosty... tylko beznyna. Choc tego ropniaka bede mial jeszcze
                jakies 3 lata :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka