Gość: kamil Re: Volkswagen Scirocco - test IP: *.mnc.pl 05.11.08, 14:17 Stylistyka vw zaczyna przypominać auta japońskie, to dobrze... Link Zgłoś
Gość: radosuaf Re: Volkswagen Scirocco - test IP: 82.177.11.* 05.11.08, 14:20 Kapitan Bomba, z Laguną to nie śmiem się kłócić, wiele słyszałem o tym aucie :-D. Z Meganką chyba pechowo trafiłeś, no ale cóż, mimo, że kiedyś byłem zadowolony z mojego Clio to Renault i PSA (Citroen/Peugeot) to trochę inna półka :-). 307 mam w benzynie, bo diesle mi nie leżą. A na trochę więcej za paliwo mnie stać. Za to mniej kasy zostawiam w warsztacie :-D. Podoba mi się hasło "panzer look" :-D. No ale chociażby akceptowalnej Skody to mi się nie zdarzyło jeszcze widzieć... A Twoje wybory (Seat...), wskazują, że chyba masz do koncernu VW lekkie "zgięcie", co? ;-))))) Przypomniało mi się, BMW 6 też jest dość ładne :-). Link Zgłoś
Gość: radosuaf Re: Volkswagen Scirocco - test IP: 82.177.11.* 05.11.08, 14:24 Jeszcze od siebie dodam 3 służbowe Passaty z mojej firmy roczniki 2007 & 2008: 1. - rozwalona (!!!) skrzynia biegów po 5 tys. km - do wymiany, kolega dostał zastępczaka Golfa V, któremu szwankowała elektronika i musiał go wymienić 2. - uszkodzona kontrolka airbag, przebieg ok. 2400 km, 3 wizyty w serwisie nim to kompletnie naprawiono 3. - przy przebiegu 4 tys. km cały czas zapalona kontrolka oleju, nie interesowałem się, jak to rozwiązano Czyli, w ciągu pierwszych 10 tys. km usterkowość 100% (sto procent) - 3 na 3 sztuki (a w sumie 4 na 4). Zdarza się nawet najlepszym? ;-) Link Zgłoś
Gość: radosuaf Re: Volkswagen Scirocco - test IP: 82.177.11.* 05.11.08, 14:30 Jeszcze z ciekawostek - znam przypadek fabrycznie nowego Lexusa z rozwaloną skrzynią biegów (nie wskakiwała "szóstka"). Czyżby Japońcom też się zdarzało? I to nie przy Yarisce tylko Lexusie? :-) Link Zgłoś
Gość: TDI Re: Volkswagen Scirocco - test IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.08, 22:37 Jakoś nie chce mi się wierzyć w to co piszesz radosuaf. Nie chce podejrzewać o czarny PR ale albo to albo jesteś niezłym bajkopisarzem :) Link Zgłoś
Gość: Jackson Re: Volkswagen Scirocco - test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 01:46 nie wiem jak wy, ale ja nawet w automacie posiadam dźwignię zmiany biegów, a nie lewarek. Lewarek raczej służy mi do podnoszenia auta w celu np. zdjęcia koła. ;) Link Zgłoś
Gość: Kapitan Bomba Re: Volkswagen Scirocco - test IP: *.mofnet.gov.pl 06.11.08, 08:28 Witaj Radosuaf, No to co opisałeś rzeczywiście wygląda niepokojąco, mam nadzieję, że to przypadek a nie norma. Cóż tu rzec z sensem - może mam szczęście i mój Passek jest ... hmmm wyjątkowy a może Twoja firma mieła pecha ;-) Przypominałem sobie jeden przypadek z VW T5 2,5 TDI - mój kolega wziął leasing i po 3tys km dyskoteka na kokpicie i stoi pod Wrocławiem na autostradzie, holowanie itp. diagnoza - reset komputera, wszystko ok. Po miesiącu w Niemczech na autostradzie to samo, auto załadowane i kupa. Znowu reset i dojechał do Polski do Zielonej Góry - znów stoi. Serwis VW z Zielonej Góry popatrzył w kompa i mówią, że auto jest objęte kampanią serwisową - ma wadliwy komputer. Dostał auto zastępcze i po tygodniu odebrał busa z nowym kompem. Od temtej pory przejechał ok. 250000km i już nigdy nie stanął na drodze. Jest zadowolony i pewnie kupi następnego VW. Jaki z tego można wysnuć wniosek - wydaje mi się, że producenci mniej czasu mają na testy nowych modeli i pierwsze partie testują na klientach ;-) Zdarza się wiele przypadków, że całkiem nowe samochody wariują (elektronika) a po jakimś czasie stają się mistrzami niezawodności Anyway - Passat Radziu, tylko Passat! Pz Link Zgłoś
Gość: radosuaf Re: Volkswagen Scirocco - test IP: 82.177.11.* 06.11.08, 09:11 TDI - nie będę Ci nazwisk i nr telefonów podawał, mam alergię na niemieckie samochody wynikającą z bezkrytycznej miłości Polaków do tychże, co powoduje, że owszem, szukam dziury w całym, ale nie zmyślam faktów - tutaj masz konkretne przypadki, nie chciałoby mi się tego wymyślać. Cóż, Panie Kapitanie, Passata zostawiam Tobie i kilku milionom innych Polaków (coś w tym musi być, tyle osób nie może się mylić ;-). Prawda to już znana, że samochodów z pierwszego rocznika się po prostu nie kupuje :-). Wychodzi na to, że producentom albo się nie chce, albo faktycznie nie wszystko można przetestować na torze. Moje następne auto? Peugeot 308 SW :-D - te samochody są po prostu genialne. Jeżdżą, są śliczne (pamiętając, że to kombi - nie może wyglądać jak Alfa 147), absolutnie funkcjonalne (3 oddzielne siedzenia z tyłu, możliwość dowolnej konfiguracji foteli z 2 zaczepami w bagażniku - teoretycznie 7 miejsc, składanie foteli jednym pociągnięciem w 2 sekundy, panoramiczny dach, scmożna by pisać i pisać) Link Zgłoś
Gość: radosuaf Re: Volkswagen Scirocco - test IP: 82.177.11.* 06.11.08, 09:17 Coś mi się wyżej popsuło... Bogate wyposażenie w standardzie i właśnie 3-letnie można kupić w Niemczech za śmieszne pieniądze :-). Zakładam, że jeśli stać mnie na takie auto, to nie będę stękał, że jakaś tam część może się psuć częściej niż w "niemcu". Jeśli jeździ i nie trzeba za często wpadać do warsztatu, to wolę auto, które mi się po prostu podoba. No i rower bez przedniego koła wchodzi postawiony w pionie, więc można zapakować 2 rowery, namiot, pełno bagaży i jeszcze dużo miejsca zostanie - tego Passat kombi mi nie zapewni :-). Link Zgłoś
Gość: piszecie bzdury Re: Volkswagen Scirocco - test IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.08, 10:12 Panowie !!! O czym mowa... piszecie o jakiś fotelikach, rowerach w bagażnikach, co to jest ??? Ile macie lat ??? 50 ??? Auto musi mieć dobre hamulce, twarde i bezpieczne zawieszenie, sztywne fotele, pionowo ustawioną kierownicę, dobrze pracującą skrzynię biegów o dobrych osiągach nie wspomnę. Żaden francuski "wynalazek" nie spełnia powyższych kryteriów. A jak gość pisze "Peugeot 308 SW :-D - te samochody są po prostu genialne" to mi brzuch ze śmiechu pęka. Genialne to tak ale na parkingu lub w reklamie. Bo na drodze to jest kicha, biegi się zmieniają opornie, siedzenia mało wygodne, a zawieszenie głośne. Każdy kto jeździł BMW albo wypasionym Audi to nigdy, powtarzam NIGDY nie kupi autka "made in France"... no ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma, tylko koleś rado coś tam nie dorabiaj do tego ideologii :) Link Zgłoś
Gość: Kapitan Bomba Re: Volkswagen Scirocco - test IP: *.mofnet.gov.pl 06.11.08, 10:33 A tak się miło pisało o motopasjach - musiał się trafić jakiś "asertywny" koleś z "wypasionym" audi. "Piszecie bzdury" - na tym polega urok tego świata, że jeden woli dziewczynki a drugi chłopców ;-) Na margnesie - mnie też się podobają niektóre modele Audi i BMW ale świat się na nich nie kończy! Troszkę szeroko pojętego luzu bym zalecał Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: radosuaf Re: Volkswagen Scirocco - test IP: 82.177.11.* 06.11.08, 10:39 Mógłbym się rozpisywać, ale nie ma po co. Masz swoje zdanie i przekonać się Ciebie nie da. Iloma i jakimi francuskimi/włoskimi autami jeździłeś? A jechałeś kiedyś wypasionym Subaru albo Alfą Romeo? Albo Lexusem? Pewnie nie... Ale spoko, Audi jest najlepsze na Świecie... Ja w odróżnieniu od Ciebie nie twierdzę, że francuskie są najlepsze i wszyscy je mają kupować. Rozumiem, że inni wolą auta niemieckie albo japońskie, apeluję tylko o przynajmniej względny obiektywizm... Ty wszystkich, którzy nie jeżdżą niemieckimi uważasz za idiotów. Pozdrawiam :-). Link Zgłoś
Gość: radosuaf Re: Volkswagen Scirocco - test IP: 82.177.11.* 06.11.08, 10:44 "piszecie bzdury", a Maserati Quattroporte uważasz pewnie za włoskie g***o, co? :-D Kapitan Bomba, pozdrawiam :-). Link Zgłoś
Gość: Stanczyk Re: Volkswagen Scirocco - test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 11:15 Mialem okazje jezdzic ostatnimi czasy 307, S3 i Mazda 3S. I niestety moze jestem wtorny i kocham niemcow ale: 1. Audi to auto najbardziej dojrzale - stonowane, cudownie (cuuuudownie) sie prowadzace, eleganckie, piekielnie szybkie i pewne. Widac ze w tej konstrukcji wszystko jest przemyslane. 2. Mazda to przy audi krewny z prowincji - duzo bardziej toporny, to nie jest ten sam klimat (bylem wieziony tez Honda z tym 140 konnym dieslem oraz subaru forresterem 2.5 w automacie i mam podobne wrazenia). 3. Peugeot byl coprawda w wersji cywilnej ze tak powiem (1.6 bodajze) wiec porownywanie wlasciwosci jezdnych mija sie z celem ale pozatym sytuacja podobna do mazdy. (a citroenow to juz wogole nie trawie - to co oni potrafia zrobic z deska rozdzielcza jest conajmniej odpychajace - ) Podsumowujac sa samochody i samochodziki - francuzi robia tylko te drugie, te pierwsze w europie sa domena niemcow (nie znam amerykanskich rynkow a japonskie slabo). Bo saaaamooochody to robia tez wlosi i anglicy ale nie oszukujmy sie - szansa ze bedziemy taki miec jest baardzo niewielka. Link Zgłoś
Gość: radosuaf Re: Volkswagen Scirocco - test IP: 82.177.11.* 06.11.08, 11:44 Nie znam tej Mazdy, ale porównywanie 307 z S3 jest trochę nie teges... Cena Audi zaczyna się od 137 tys. zł. Może porównanie z 207 RC lub Clio Williams (jeśli trzymamy się "francuzów") byłoby rozsądniejsze, pomijając fakt, że autka są jakieś 50 tys. tańsze. Tak przy okazji, kiedyś w Top Gear robili test na torze, w którym Clio Williams pozamiatał Porsche Carrera, ale te testy to raczej rozrywka niż poważne porównania:-). Link Zgłoś
Gość: radosuaf Re: Volkswagen Scirocco - test IP: 82.177.11.* 06.11.08, 11:46 Stanczyk, a porównanie Forestera z S3 to już w ogóle musiałoby być ciekawe :-D. Link Zgłoś
Gość: kas Re: Volkswagen Scirocco - test IP: *.chello.pl 06.11.08, 12:37 radosuaf - klimatyzowany schowek to w golfie jest od 4 generacji Link Zgłoś
Gość: radosuaf Re: Volkswagen Scirocco - test IP: 82.177.11.* 06.11.08, 14:09 kas, widocznie kumpel miał tego mniej "wypasionego" :-D. Pzdr. Link Zgłoś
Gość: Stanczyk Re: Volkswagen Scirocco - test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 19:02 Porownuje jakosc wykonania przede wszystkim samochodow z ktorymi mialem do czynienia (tylko te moge porownywac - nie wiem jak sie pisze o wlasnych wrazeniach z samochodu w ktorym sie nie bylo ;) i to jak sie w tych samochodach czuje. Mi chodzi o klase, jakosc i o samo wrazenie jak sie wsiada do auta. Duzo bardziej odpowiada mi ten styl niz crazyteenager french style. Jestem samochodowym konserwatysta. Pozatym wydaje mi sie ze M5, S3/4/6/8, GTI to samochody rozpoznawane na calym swiecie przez kazdego, natomiast francuzi takich samochodow nie robia (co dziwi zwazywszy na to iz Citroen sobie dobrze radzi o ile dobrze pamietam w WRC). I jeszcze jedno - wlasnie to sa tansze samochody (francuzy) - i to sie niestety przeklada na jakosc. Niemcy zadaja duzych pieniedzy ale widze ze one sa w tym samochodzie. P.S. Forrester to akurat bardzo dobrze prowadzace sie autko a ten 170 konny silnik naprawde pozwala na sporo (jedyny minus to automat ale to juz nic sie nie da zrobic) wiec blizej mu do s3 niz a3 1.6 na przyklad moim zdaniem;] Link Zgłoś
Gość: Stanczyk Re: Volkswagen Scirocco - test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 19:03 Sprostowanie: francuzi robia samochody sportowe ale nie sa tak rozpoznawalne i popularne jak niemieckie - przegrywaja walke o klienta dosc wyraznie... Link Zgłoś
Gość: radosuaf Re: Volkswagen Scirocco - test IP: *.173.17.131.tesatnet.pl 06.11.08, 21:56 Jeśłi jesteśmy przy konserwatyzmie, to prawdziwe sportowe auta robią Włosi: Ferrari, Alfa Romeo, Maserati, Bugatti, Lamborghini, Lancia - są chyba bardziej znane niż Audi czy Golf GTI, i cóż , większość bywa droższa, ale "te pieniądze widać w samochodzie" ;-). Francuzi nigdy nie rościli sobie pretensji do produkcji sportowych autek z tego co pamiętam... Swoją drogą ja je traktuję raczej jako zabawki niż auta, o których tutaj dyskutujemy. Ciężko twierdzić, że S3 w swojej cenie to pojazd dla przeciętnego użytkownika szos. Skoro nawiązujesz do Forestera... Przejedź się kiedyś Imprezą i wtedy porównuj do A3 :-). No i szkoda, że nie jechałeś Alfą Brerą, żeby ją porównać do S3. W sumie jeszcze większa szkoda, że ja nie jechałem :-D. Pozdrawiam. Link Zgłoś
Gość: Stanczyk Re: Volkswagen Scirocco - test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 22:39 1. Blagam nie stawiajmy w jednej lini alfy romeo i lanci z samochodami marzen. 2. Pisalem o tych wozach w pierwszym moim poscie i o ich dostepnosci;). 3. S3 jest samochodem klasy sredniej/srednio wyzszej wiec nie jest to jakis kosmos. 4. Alfa to sa samochody ktore sa ladne z zewnatrz - raporty awaryjnosci mowia ze najlepiej sobie zrobic zdjecia na zapas zeby nie zapomniec jak wyglada jak go beda caly czas naprawiac... 5. Alfra 147 nowa - pewnie ze 70 tys - 3 letnia polowe taniej. Te samochody traca szybciej na wartosci (dzieki swej nieposzlakowanej opinii samochodu niezniszczalnego) niz samochody luksusowe. Link Zgłoś
Gość: radosuaf Re: Volkswagen Scirocco - test IP: *.173.17.131.tesatnet.pl 06.11.08, 23:45 Stanczyk, masz raport awaryjności Alfy Brery? Daj jakiegoś linka :). Auto wielkości A3 za 150 tys. to dla mnie fanaberia dla ludzi bogatych/"pasjonatów", ale może się mylę. Jechałeś Lancią Deltą albo Brerą, że uważasz za potwarz porównywanie ich do "samochodów marzeń" (dla mnie samochodem marzeniem jest Ferrari F40, ale każdy ma różne marzenia ;-), skoro pisałeś "nie wiem jak sie pisze o wlasnych wrazeniach z samochodu w ktorym sie nie bylo"? Pozdrawiam. Link Zgłoś
Gość: Spike Re: Volkswagen Scirocco - test IP: 78.8.104.* 07.11.08, 09:24 Widzę, że ktoś tu jest zakochany po uszy we francuskiej motoryzacji, a szczególnie w wozach ze znaczkiem lwa na masce. Pozwolę sobie na wyrażenie swoich subiektywnych opinii na temat P307 kombi. Pewnie nazwiesz mnie germanofilem ale... jakiś czas temu do mojego Golfa IV kombi zaparkował z tyłu jakiś młody gniewny któremu nie starczyło drogi hamowania. Bywa cóż poradzić. Samochód poszedł do robienia a nade mną zlitował się kolega który pożyczył mi na czas naprawy swoje drugie auto - właśnie 307 kombi. Wdzięczność moja była ogromna bo jeżdżę sporo a i dzieciaki codziennie do szkoły i przedszkola zawożę - bez auta jak bez ręki. Wiadomo darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda ale po kilku dniach jeżdżenia pożyczonym autem marzyłem o tym żeby jak najszybciej zrobili mi moje auto. Bardziej topornego auta jak ten pożyczony nie widziałem:( Jeździło mi się tym koszmarnie. Wnętrze samochodu też było jakieś mało przejrzyste (możne się przyzwyczaiłem do ergonomii i prostoty golfa). Pewnie powiesz że to była jakaś tańsza wersja. Tak nie był to najdroższy z modeli ale przecież takich średniaków sprzedaje się najwięcej. Mój kombik też nie jest z najwyższej półki ale w życiu nie zamienię go na francuza:) Link Zgłoś
Gość: Stanczyk Re: Volkswagen Scirocco - test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 09:25 No daj spokoj. Stary delta to sobie porownuj z audi quattro albo cos ale nie z ferrari ani tym bardziej z f40. Come on... To juz troche kpina... Mam raporty awaryjnosci innych alf i w 99% przypadkow sa w ogonie - zreszta naprawde sprawdz jak traca na wartosci. Te same fabryki, Ci sami ludzie, ten sam proces technologiczny i Ci sami inzynierowie... Wystarczy... Co do cen to czasy sie zmieniaja - auto typu s3 to jest drugie auto (po rodzinnym) np. dla zony itp. Ludzie robia tak bardzo czesto i jest to dosc popularne (nie zawsze jest to audi oczywiscie - minimorrisy albo cos innego moze byc). Taki zwinny samochodzik sie w miescie przydaje. Link Zgłoś