Gość: ARAFAT
IP: *.utp.pl
28.10.03, 22:24
Czesc,
W ulubionym aucie Renault Megane coupe 97/98 pekl przewod hamulcowy idacy do
tylnego kola. Jest to przewod miedziowy. Podobno "przegnil" i kiedy mocniej
zahomawalem szlak go trafil i zaczal mi uciekac plyn hamulcowy i w efekcie
pedal hamulca sie zapadl i nie mialem hamulcow - mozna sie zabic... Przewod
zostal wymieniony na nowy - okolo piec metrow dlugosci... Co zrobic z
przewodem biegnacym do prawego kola? Tez go wymienic? Czy to mozliwe zeby po
6 latach eksploatacji takie rzeczy sie dzialy czy po prostu Renault uzylo
jakiegos bubla? (podobno ktos chcial kupic ten przewod kiedy on pojawil sie w
serwisie tyle ze byl on moj czyli to nie odosobniony przypadek) Jak sie ktos
zabije to Renault powinno zaplacic odszkodowanie! Ja mialem szczescie dzieki
temu ze zawsze sprawdzam solidnie hamulce po ruszeniu autem. Czy w innych
autach tez to sie zdarza? Czy to "blad konstrukcyjny" renault?
Moglem sie zabic!
Mialem wymieniane szczeki z tylu i klocki z przodu i mechanicy (przeglad)
nie wykryli tej usterki ktora nie pojawila sie z dnia na dzien. Tlumacozno mi
ze nie bylo szansy tego sprawdzic bo niby przewopd jest w oslonie czyzby
naprawde nie bylo metody? Aha i po wymianie przewodu (lewa strona zostala
wymieniona) czasmai przy zablokowaniu kol na maxa auto obraca sie w prawo czy
to dowod ze prawa strona slabiej bierze bo ma stary przewod?
Pozdrawiam ARAFAT zyczac solidnych przewodow hamulcowych.