po wypadku

30.10.03, 15:01
Czy wiecie ile czasu ma PZU na zalatwienie formalnosci po wypadku?
Moj woz juz 3 tydzien stoi w warsztacie.

Kubas
www.expekt.com/affiliate/bannerclick.jsp?aid=911051&bid=1043
    • guest_of_honour każdy ubezpieczyciel ma tyle samo 30.10.03, 18:30
      bo reguluje to ustawa: 30 dni, ale.... jeżeli nie ma możliwości zakończyć sprawy
      ze względu na brakujące dokumenty to 14 dni od momentu dostarczenia ostatniego
      niezbędnego. W praktyce wystarczy że czeka na notatkę od Polcji albo nie daj Bóg
      na rozstrzygnięcie sądowe, albo cesję praw własności, albo zgodę banku, albo....
      to +14 dni jeszcze!!
    • mr.elwood Re: po wypadku 30.10.03, 18:47
      OJ. Trzeba bylo wyplacic pieniadze ! I samemu samochod zrobic w zaufanym
      serwisie. Zawsze troche grosza zostanie w kieszeni....
      • guest_of_honour Re: po wypadku 30.10.03, 20:39
        na wypłatę tzw. kosztorysową też możesz czekać ponad miesiąc, po prostu
        Ubezpieczyciel wypłaci dopiero jak dostarczysz muniezbędne dokumenty i uzna winę
        danej strony (jest i trzeci warunek - będzie pewien/nie_będzie_mógł_udowodnić,
        że to nie wałek).
        • Gość: mat Re: po wypadku IP: *.neonet.gliwice.pl / 62.111.206.* 01.11.03, 11:40
          mają 30 dni od dnia zgłoszenia szkody na wypłatę pieniędzy lub odmowę
          świadczenia. Nie ma innych terminów. Te które podają nie mają podłoża prawnego.
          Notatka Policji trafia do nich "od ręki" na żądanie. Jeżeli jest postępowanie
          karne - a ustalony jest sprawca to kwotę bezsporną mają obowiązek wypłacić w
          terminie do 30 dni.
      • amigo47 Re: po wypadku 04.11.03, 23:44
        mr.elwood napisał:

        > OJ. Trzeba bylo wyplacic pieniadze ! I samemu samochod zrobic w zaufanym
        > serwisie. Zawsze troche grosza zostanie w kieszeni....
        Nie wiem o co ci chodzi z tym wypłaceniem pienniędzy, bo mnie, gdy miałem
        stłuczkę (nawiasem mówiąc też z klientem PZU) zaproponowano bodajże 1400 zł,
        podczas gdy w opinii zakładu (ASO Fiata)powinno być minimum 3 tys.
        Oczywiście nie zgodziłem się na wycenę PZU i załatwiłem całą sprawę
        bezgotówkowo - na zasadzie porozumienia między PZU i ASO naprawiającym
        samnochód. Sprawa skończyła się po mojej myśli - satysfakcjonujące mnie
        rozliczenie odbyło się między PZU i ASO.
        Nawiasem mówiąc - teraz zastanawiam się nad zmianą firmy ubezpieczającej.
        Wydaje mi się, że wydębnić pieniądze jest wszędzie tak samo trudno, a np, w
        Link 4 rzeczywiście płacę sporo mniej - w moim przypadku - ponad 300 zł. mniej
        za pakiet ubezpieczeń porównywalny z PZU, więc chyba warto...
        A może ktoś ma jakieś doświadczenia z Link 4?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja