Czego chcecie od taksowkarzy?

IP: *.wiwi.uni-frankfurt.de 30.10.03, 18:07
nie rozumiem dlaczego tak najezdzacie na taksowkarzy.Jezdze taksowkami kiedy
jetsem w Polsce i mam z regoly dobre doswiadczenia.
    • Gość: Niknejm Re: Czego chcecie od taksowkarzy? IP: 5.3.1R* / *.pg.com 30.10.03, 18:13
      Gość portalu: WURST napisał(a):

      > nie rozumiem dlaczego tak najezdzacie na taksowkarzy.Jezdze taksowkami kiedy
      > jetsem w Polsce i mam z regoly dobre doswiadczenia.

      To, ze oszukuja na podatkach, to sprawa nie moja.
      Ale to, że w imię możliwości dalszego oszukiwania blokuja ruch w Warszawie, to
      już jest moja sprawa.
      Swoja drogą, skalę 'oszczędności' podatkowych taksówkarzy nieźle obrazuje fakt,
      że goście wolą przez szereg dni z rzędu blokować ulice, nie zarabiać, palić
      benzynę w czasie jeżdżenia 'na pusto' po mieście z prędkością 10km/h, niż
      uczciwie sie rozliczać :-))

      Pzdr
      Niknejm
    • Gość: mgr Re: Czego chcecie od taksowkarzy? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 23:36
      My chcemy????
      Czy może oni nam utrudniają życie jak mogą? Nie w smak im płacenie podatków i
      bezkarnie blokują ulice w centrum wielkiego miasta.
      POZDR
    • Gość: ptica Re: Czego chcecie od taksowkarzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.03, 09:00
      Gość portalu: WURST napisał(a):

      > nie rozumiem dlaczego tak najezdzacie na taksowkarzy.Jezdze taksowkami kiedy
      > jetsem w Polsce i mam z regoly dobre doswiadczenia.

      A próbowałeś kiedyś porównać kwoty, które trzeba zapłacić za przejazd tą samą
      trasą. Widać to szczególnie, gdy dla wielu osób zamawiasz kilka taksówek tej
      samej korporacji, które pokonują tą samą drogę. Maksymalna różnica w opłacie
      pomiędzy poszczególnymi samochodami wyniosła 42%!!! (powtarzam: ta sama stawka
      za kilometr, ta sama trasa) I może nie trzeba tego procederu ukrócić? Mam tylko
      wątpliwości, czy kasy fiskalne są odpowiednim sposobem, czy nie wystarczyłoby
      UCZCIWIE i dokładnie sprawdzać taksometrów.
    • Gość: TRUSKAVA Re: Czego chcecie od taksowkarzy? IP: *.optimus.waw.pl 31.10.03, 12:19
      Temat jest wielowątkowy i mocno zakręcony.

      1. "Generalnie" taksówkarze nie są lubiani, mają opinię cwaniaków,
      przekrętasów, chamów, złodzieji, bandytów, naciągaczy itp.
      Trudno powiedzieć jaki procent taksówkarzy rzeczywiście zasługuje
      na taką opinię, ale chyba niemały. Ja spotkałem się zarówno
      z uczciwymi złotóweczkami, jak i cwaniakami.
      Przez ostatnie 2 lata trochę jeździłem "Sawą" (w Warszawie) i bywało
      różnie. Ale praktycznie nie spotkałem się ze zjawiskiem "różnych opłat
      na tej samej trasie" (może dlatego, że firma miała pdpisana umowę
      z "Sawą", i gdyby "wyszły" takie kwiatki, to Sawa dostałaby po dupie).
      Tak czy inaczej, na pewno znajdzie się jakaś grupka (pewnie niewielka)
      porządnych taksówkarzy, co i tak nie zmieni negatywnej (i w moim
      pojęciu jak najbardziej słusznej) opinii o tym środowisku.

      2. Na pewno taksówkarzy strasznie boli, że teraz zamiast podatku
      zryczałtowanego, będą musieli płacic podatek wynikający z kasy fiskalnej
      (przynajmniej tak mi się wydaje). Ma to diametralnie ukrócić okradanie
      fiskusa, czyli nas wszystkich.

      3. Taksiarze mówią, że z ich taksometrów też mozna wyczytać to wszystko,
      co z kasy fiskalnej, ministerstwo finasów mówi, że nie wszystko.
      I tak się sobie przepychają.

      4. Krąży "fama", że fiskusowi nie tyle chodzi o kontrolowanie taksiarzy,
      co o wepchnięcie im tych kas fiskalnych. Jakiś cwaniak na górze (może
      grupa cwaniaków) zainwestowała w sprowadzenie bądź produkcję kas dla
      taksiarzy i muszą zarobić swoje. I niech taksówkarze cały rok blokują
      całą Polskę, to i tak cwaniaki na górze nie popuszczą. Coś w tym jest,
      skoro połowę kosztów zamontowania kasy (lub jej zakupu, tego nie jestem
      pewien) ma być pokryte przez tzw. skarb państwa, czyli znowu przez
      wszystkich podatników. Tylko dlaczego mamy dokładać się do tego bałaganu.
      Z drugiej strony, dlaczego nie dokładaliśmy się do kas fiskalnych w
      warzywniakach i kioskach z gazetami.

      5. Rząd twierdzi, że kasy w taksówkach to wymóg UE, tylko nie umieją
      odpowiedzieć dlaczego tylko dwa kraje unijne mają kasy w taksówkach
      (mogę się mylić, ale chyba chodzi o Grecję i o Włochy lub Hiszpanię)


      Biorąc pod uwagę powyższe, to przy całkowitym braku szacunku dla
      taksówkarzy i niemniejszej pogardzie dla rządzących, trudno
      opowiedzieć się po którejkolwiek ze stron.


      Pozdr@wiam

      TRUSKAVA

      • edek40 Re: Czego chcecie od taksowkarzy? 31.10.03, 12:27
        Komisja Europejska wypowiedziala sie precyzyjnie. UE wymaga "ovatowania"
        taksowek, ale w zadnym wypadku nie wymaga kas fiskalnych. Sposob naliczania
        jest zalezny od danego panstwa.

        Druga sprawa to sam VAT. Nie wiem jak to wyglada w Unii, ale w Polsce taryfiarz
        nie odpisze sobie tego podatku od swoich glownych kosztow, czyli od zakupu i
        utrzymania samochodu. Oznacza to, ze dla polskiej zlotowy naliczanie VATu jest
        w zasadzie kolejnym podatkiem dochodowym. Co ciekawe, glupie zlotowy protestuja
        przeciwko kasom, a nie znajac zasad naliczania i odliczania VATu, w ogole tego
        problemu nie podnosza na forum publicznym. Inna rzecz, ze wiekszosc ludzi
        uwaza, ze mozliwosc odliczenia VATu oznacza kupowanie o VAT taniej, a to nie
        jest prawda.
Pełna wersja