Gość: Gość
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.12.08, 18:10
Przed chwilą widziałem jadącego na rowerze dwudziestolatka po chodniku,mało tego przejechał przez pasy,przejście dla pieszych.Oczywiście w terenie miejskim.Może nie śródmiejskim.Oprócz tego bez swiatła po zmroku.Te przepisy są błędne-likwidują ruch rowerowy(a także pieszy).Inna też była praktyka.Co z tego,że jest ograniczenie prędkości w mieście jeśli nie jest przestrzegane,ruch jest ogromny(praktycznie bez przerw między samochodami).Ruch na chodniku dość szerokim jest rzeczywiście mały.Może ktoś powstrzyuma te zamachy na rowerzystów.I zmianę przepisów na gorsze.Na przykład problem oświetlenia powstrzymuje mnie przed jazdą,także dla tego,że rowerzyści są zagrożeni a wydatki na baterie dla kogoś kto jeździ długo i codziennie są znaczące.Trzeba podkreślić w rowerze nie w samochodzie.Następny problem to sprawa ogumienia i części zamiennych-nie sprawdzałem ale przypuszczam,że są lub beda trudności z nabyciem znacznie ograniczające ilość rowerów nadających się do użytki i w uzyciu.
Jjest to między innymi ze stratą dla zdrowia i rekreacji.