Glupote czasami nie zna granic...

19.12.08, 21:09
Jade ja sobie dzisiaj autostrada do Ljubljany.. autostrada nowa,
spory ruch. I nagle coz widza moje oczeta jakies 100m przed maska?
Dwoch gosci przelazi przez barierki i przebiega przez jezdnie...
przez chwile myslalem, ze mam jakies omamy wzrokowe...
    • rybkaw Re: Glupote czasami nie zna granic... 19.12.08, 21:30
      Na tej autostradzie jest fajny znak drogowy "Rjeka Pivka".
      Tak sobie mile tę trase przypomniałam ...
      • kontik_71 Re: Glupote czasami nie zna granic... 19.12.08, 21:33
        Nie rzucil mi sie niestety w oczy :/ Za to lotnisko w Ljubljanie
        przypomina wieksza knajpke, maciupenkie takie :)
        • trypel Re: Glupote czasami nie zna granic... 19.12.08, 21:34
          hehe jakbys zobaczył to w Kijowie to byś stwierdził że Ljubljana to Nju jork
          • kontik_71 Re: Glupote czasami nie zna granic... 19.12.08, 21:37
            Nic mi nie mow o bylym CCCP... wszytko wskazuje na to, ze w
            przewidywalnej przyszlosci bede mial okazje zobaczyc lotnisko w
            Magnitogorsku :/
            • trypel Re: Glupote czasami nie zna granic... 19.12.08, 21:45
              Kurcze kiedyś tez tam pojade :) na Ural
              tylko musze zmienić wranglera na jakąś wyprawówke... i na wschód

              Ale miasta piekne - Kijów zrobił na mnie niesamowite wrażenie

              a dzisiaj w tej sniezycy na Katowickiej koło Mszczonowa jechał gość na rowerze z
              parasolem :D i tak nim majtało metr w jedną, metr w drugą :) panika na drodze
              TIRy po hamulcach a gość twardo do przodu
              • kontik_71 Re: Glupote czasami nie zna granic... 19.12.08, 21:48
                Ja tam raczej tylko na 2, gora 3 dni pojade.. ale moze jakis urlopik
                sie do tego doklei :)
                A u mnie zero sniegu, +5 C i mgla.. wiec ze swiatecznego feelingu
                raczej moge zrezygnowac :/
                • trypel Re: Glupote czasami nie zna granic... 19.12.08, 21:52
                  zero? myslałem że jak w Austrii sypie to do Ciebie zawiewa :)

                  ja za pare dni do Bułgarii zasuwam :)
                  a tam troche pada
                  • kontik_71 Re: Glupote czasami nie zna granic... 19.12.08, 21:58
                    Nie wlasnie... W gorach tak, ale do mnie to nie chce dotrzec, za
                    nisko.. tylko ok 600m npm...
    • crannmer Re: Glupote czasami nie zna granic... 19.12.08, 21:37
      Cos takiego i w uznanym ogolnie za cywilizowany Hamburgu mozna doswadczyc. I w
      kazdym innym miejscu tej planety.
      • kontik_71 Re: Glupote czasami nie zna granic... 19.12.08, 21:38
        Ja sie pierwszy raz w zyciu z czyms takim spotkalem, a jezdze duzo i
        dlugo..
        • crannmer Re: Glupote czasami nie zna granic... 19.12.08, 21:45
          kontik_71 napisał:

          > Ja sie pierwszy raz w zyciu z czyms
          > takim spotkalem, a jezdze duzo i dlugo..

          Ja tez juz dlugo jezdze i tez sie zdziwilem glupocie, jak jakies dwa lata temu
          latem w tej okolicy
          maps.google.de/?ie=UTF8&ll=53.487599,10.028136&spn=0.007724,0.013711&t=h&z=16
          widzialem w bialy dzien grupke mlodziencow trawersujacych bardzo ruchliwa
          autostrade.

          W radiu kierowcow meldunki o pieszych na autostradach nie sa az tak strasznie
          rzadkie.
          • kontik_71 Re: Glupote czasami nie zna granic... 19.12.08, 21:49
            W lecie bylem w Norymberdze i faktycznie przez te pare h bylo kilka
            podobych meldunkow.. jeden utknal mi specjalnie w pamieci.. samotne
            dziecko na autostradzie :O
            • gweeny Re: Glupote czasami nie zna granic... 19.12.08, 22:11
              na naszej A4 był kiedyś zdaje się taki wypadek, facet chciał
              przebiec no ale się nie udało i kilka samochodów go śmiertelnie
              potrąciło :/

              a jakiś czas temu też na A4 pobili się kibole Ruchu Chorzów i
              Wrocławia - to dopiero musiał być szok dla kierowców :P
              • kontik_71 Re: Glupote czasami nie zna granic... 19.12.08, 22:16
                Dosc brutalny sposob na samobojstwo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja