Czy kierowcom wolno mrugać światłami?

IP: 195.85.227.* 07.11.03, 10:21
W polsce jest duże przyzwolenie na łamanie prawa, dla wielu
ludzi mruganie światłami jest oznaką solidarności kierowców
przeciwko policji. Ciągle widzimy świat jako my i oni. Nie
widzimy też jak głęboko jesteśmy w środku zdeprawowani, nie
traktujemy łamania prawa jako czegoś złego. Łatwiej wynależć
jakieś przykłady że prawo jest głupie ...
    • Gość: pablo Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.pl / 10.10.1.* 07.11.03, 10:27
      kiedyś wycztałem w jakichś mądrych książkach z przepisami ruchu
      drogowego że jest przepis zezwalający na mruganie światłami w
      celu zwrócenia uwagi jadącemu kierowcy z naprzeciwka żeby
      zwolnił bo np za szybko jedzie
      • Gość: Jac Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: 212.244.195.* 07.11.03, 10:40
        Fajne wytlumaczenie policjanta. Czy nie wolno tez mrugac
        swiatlami jak sie chce kogos wpuscic w korku? Poza tym niech
        policja stoi z radarem w miejscach niebezpiecznych, na widoku,
        wtedy kierowcy zwolnia i bedzie bezpieczniej. Tylko wtedy nie
        bedzie mandacikow... A chyba wlasnie o to chodzi panom
        policjantom.
        • Gość: EURO ANI MRU,MRU, MORDE W KUBEL I DO GAZU !!!!!!!!!!! IP: *.zec.lodz.pl 07.11.03, 12:55
          YE
      • Gość: robert:) Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.11.03, 09:36
        nie ma takiego przepisu, ale wolno mrugać aby ostrzeć np. przed
        niebezpieczenstwem jakie wystepuje na drodze
    • Gość: prawy tak, gościu, jasne, pewnie, tylko ... IP: *.jota.digi.pl 07.11.03, 10:31
      dlaczego mam myśleć inaczej?? to "oni" tak kombinują, że
      sensowny program budowy dróg i autostrad nie istnieje. to "my"
      musimy przeciskać sie wąskimi drożynami wśród stad tirów i
      jeszcze zdążyć na czas. jazda w 100% zgodna z przepisami to
      rada dla emerytów jadących na działkę. mnie na to nie stać i
      mrugam długimi. a na tzw. społeczeństwo obywatelskie przyjdzie
      czas, kiedy będą ku temu warunki. taka niestety jest
      rzeczywistość.
      • Gość: krzych sposoby alternatywne IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 10:35
        ja mrugam przecimgielnymi i to działa, polecam (no może nie
        wszystkim - maluchy i cienkie raczej nie skorzystają)
        poza tym można wyłączyć i włączyć ponownie światła
        sposobów jest wiele, a łatwo się wytłumaczyć w razie draki
      • Gość: xxx kulturalne zachowanie nie zalezy od $$$ IP: 195.145.80.* 07.11.03, 10:47
        Kulturalne zachowanie nie zalezy od $$$, wiec przestan czekac na
        kokosy z nieba.

        A co do mrugania
      • Gość: LukasK Nie stać Cię na przepisy? IP: 213.25.88.* 07.11.03, 12:37
        Gość portalu: prawy napisał:

        > jazda w 100% zgodna z przepisami to
        > rada dla emerytów jadących na działkę. mnie na to nie stać i
        > mrugam długimi

        A mnie nie stać na to, żeby Ciebie ominąć, jak będziesz
        przechodził przez ulicę. Jak Cię nie stać na jeżdżenie w zgodzie
        z zasadami, to nie jeźdź.

        Łukasz
    • Gość: Marco Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.opole.msk.pl 07.11.03, 10:31
      Nie będę mrugał nikomu jeżeli policja będzie stała z radarami
      na w zwykłych miejscach, a nie w miejscach niewidocznych gdzie
      np. postawili ograniczenia dużo bardziej restrykcyjne niż
      wymaga tego sytuacja drogowa.
      • Gość: Mario Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: 81.210.81.* 07.11.03, 17:25
        Zgadzam się. Ograniczenia w Polsce są stawiane głównie w obawie
        o ewentualne, w przypadku wypadku, konsekwencje dla
        stawiających. Nikt sie nie zastanawia, czy ograniczenie jest
        zasadne czy też nie. Niedaleko mnie, przy drodze krajowej, poza
        miastem jest szkoła w szczerym polu (obszar niezabudowany)
        usytuowana 100m od drogi. W jej okolicach obowiązuje
        ograniczenie do 30 (od razu z 90 do 30) poza tym obowiązuje
        przez cały rok, świątek piątek i w wakacje. Świetna miejscówa
        dla policji, zwłaszcza w weekendy i w nocy. W inne godziny nie
        łapią bo zauważyli, że ludzie widząc dzieciaki i tak sami
        zwalniają.
        • Gość: jaja Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: 65.38.217.* 07.11.03, 20:36
          Mieszkam w Stanach, tu obszar blisko szkoly ma ograniczenia
          tylko od 6-18 , w dni szkolne, i spokoj!!Wszyscy
          przestrzegaja.Nie potrzeba policji.
        • karburatorek Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? 12.11.03, 11:13
          Gość portalu: Mario napisał(a):






          > W jej okolicach obowiązuje
          > ograniczenie do 30 (od razu z 90 do 30)

          Nie wolno ograniczać jednym znakiem o tak dużą wartość. W razie wypadku i tak
          będzie na stawiających...

          PZDR
    • Gość: Kotek Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.crowley.pl 07.11.03, 10:32
      Oczywiście, Policja nie wie, że kierowcy widzą radar i mrugają
      nie przy zwykłej kontroli, ale przy "chłopcach radarowcach".
      A co do skuteczności blokad, wczoraj wracałem do domu i stała
      blokada w Łomiankach. Co z tego, skoro radiowozy stały na pasie
      rozdzielczym za zjazdem w ulicę Warszawską. Wystarczyło widząc
      radiowozy skręcić w prawo, przejechać około 200 metrów, skręcić
      w lewo na stację benzynową Rafinerii Gdańskiej i wyjechać na
      trasę za blokadą. Czy to jest skuteczne działanie?
      Może warto najpierw takie ustawienie skorygować, a potem ścigać
      kierowców ostrzegających się przed radarami? Dopiero wtedy
      groźni bandyci będą mieli się czego obawiać.
    • Gość: kierowca Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: 217.70.54.* 07.11.03, 10:32
      oczywiscie kazdy intepretuje sobie jak mu
      wygodniej ......... większość policjantów nie zna przepisów
      ruchu drogowego , albo intepretuje sobie jak im wygodniej ,
      ale nie dziwie się im ........ brak szkoleń ,albo juz
      po wejsciu przepisów . a pozatym sami szkoleniowcy nie
      umieją odpowiedzec na pytania ..... więc policjancie radz
      sobie sam a ze musi to sobie radzi ... zreszta jak
      wszyscy pozostali
      • Gość: jac Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: 212.244.195.* 07.11.03, 10:43
        troche w tym racji. tylko zadne szkolenia nie zastapia kultury
        osobistej, odrobiny zyczliwosci i wyrozumialosci.
    • toja3003 A ja w ogole nie mrugam 07.11.03, 10:46
      A ja w ogole nie mrugam,
      po prostu nie jezdze szybciej niz nakazuja przepisy
      i nie widze powodu, dla ktorych mialbym "otrzegac"
      innych jesli jezdza zgodnie z przepisami.

      Ci zas, ktorzy jezdza szybciej sa niebezpieczni
      (zwlaszcza na wielu polskich drogach)
      wiec policyjna kontrola (mandat)
      choc na chwile ich uspokoi.
      • Gość: TRUSKAVA Re: A ja w ogole nie mrugam IP: *.optimus.waw.pl 07.11.03, 11:38
        toja3003 napisała:

        > A ja w ogole nie mrugam,
        > po prostu nie jezdze szybciej niz nakazuja przepisy
        > i nie widze powodu, dla ktorych mialbym "otrzegac"
        > innych jesli jezdza zgodnie z przepisami.
        >
        > Ci zas, ktorzy jezdza szybciej sa niebezpieczni
        > (zwlaszcza na wielu polskich drogach)
        > wiec policyjna kontrola (mandat)
        > choc na chwile ich uspokoi.


        Też kiedyś byłem taki naiwny i niechętnie mrugałem.
        Wyleczyło mnie kilka spotkań z niebieskimi.
        Ciekawe, czemu nigdy nie stoją tam, gdzie nawet nieznaczne
        przekroczenie dopuszczalnej prędkości jest niebezpieczne,
        tylko zawsze siedzą w miejscach, gdzie przekroczenie prędkości
        (w rozsądnych granicach) nie stwarza zagrożenia?
        Pytanie retoryczne oczywiscie.

        Pozdr@wiam

        TRUSKAVA
        • toja3003 A ja w ogole nie mrugam 07.11.03, 11:54
          Czolem,

          prawde powiedziawszy nie zaliczam sie do naiwnych
          ale wlasnie po paru spotkaniach z niebieskimi
          stwierdzilem, ze to nic przyjemnego wiec
          jezdze zgodnie z przepisami i nie mrugam.

          Pozdrowienia
          • Gość: TRUSKAVA Re: A ja w ogole nie mrugam IP: *.optimus.waw.pl 07.11.03, 11:56
            toja3003 napisała:

            > Czolem,
            >
            > prawde powiedziawszy nie zaliczam sie do naiwnych
            > ale wlasnie po paru spotkaniach z niebieskimi
            > stwierdzilem, ze to nic przyjemnego wiec
            > jezdze zgodnie z przepisami i nie mrugam.
            >
            > Pozdrowienia


            Gratuluję samodyscypliny.


            Pozdr@wiam

            TRUSKAVA
      • Gość: polonus Re: A ja w ogole nie mrugam IP: *.dyn.optonline.net 08.11.03, 02:04
        Domyslam sie,ze jezdzisz do pracy z godnie z przepisami 4-5 km i w niedziele
        do kosciola 1-2 km.A pozatym nosa dalej nie wychylasz.Zdrowia zycze( i dwoch
        nocek w hotelach) jezdzac z godnie z przepisami w Polsce np na trasie Swiecko-
        Rzeszow lub Szczecin-Warszawa.Mam zone i dzieci i gdybym jezdzil zgodnie z
        przepisami to pewnie w ogolebym ich nie widywal.Dopoki nie bedzie dobrych drog
        szybkiego ruchu lamanie przepisow(przekraczanie szybkosci) bedzie nagminne bo
        co innego wycieczka parokilometrowa od domu a co innego wyjazd 1000km i wiecej
        w jedna strone :(
    • Gość: klos mrugac krotkimi lub halogenami i po sprawie mozna tez IP: 62.87.157.* 07.11.03, 10:51
      po prostu wlaczajac i wylaczajac i policja sie nie przyczepi i
      nie bedzie lamania prawa a poza tym to policja musi udowodnic ze
      migalem i o ile nie ma tego na kamerze nagranego to nic nie moze
      W ostatecznosci mozna powiedziec ze nie migalo sie bo stoi
      policja ale inny uczestnik ruchu jechal niezgodnie z przepisami
      i byal to ogolnie stosowana forma zwrocenia mu na to uwagi:__0
    • Gość: kramir Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: 194.204.179.* 07.11.03, 10:55
      Zawsze mozna pokazac "koleczko" przez szybe...
      O wykorzystaniu CB Radio (przezywajacego renesans) nie wsponme :)
    • Gość: AnNe Mrugajcie! IP: *.unicc.org 07.11.03, 10:59
      Ja mrugam. Dzieki mruganiu innych uniknalem wiele mandatów.
      Ostrzegam tez innych jesli jest niebezpieczenstwo na drodze.
      • Gość: sandwich Re: Mrugajcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 13:27
        Ja nie zapłaciłem mandatu nigdy, bo jeżdże zgodnie zprzepisami i nie mrugam, bo
        rzeczywiście ostrzega różnych dewiatów drogowych i innych z Wołomina i
        Pruszkowa.
        • Gość: Radek Re: Mrugajcie! IP: 209.176.38.* 07.11.03, 17:10
          A ja mrugam, bede mrugac i dziekuje/przepraszam awaryjnymi jak jest koniecnzosc.
          Po prostu staram sie byc kulturalny i uprzejmy a nie kierowac sie zawiscia
          i "psychologia" psa ogrodnika.
          • Gość: frequent flyer Re: Mrugajcie! IP: 80.241.130.* 07.11.03, 20:04
          • Gość: frequent flyer Re: nie mrugajcie! IP: 80.241.130.* 07.11.03, 20:07
            Gość portalu: Radek napisał(a):
            staram sie byc kulturalny i uprzejmy
            I olewać regulacje: nie masz prawa włączać awaryjnych będąc w ruchu, i co mi po
            twojej kulturze i uprzejmości - ja widzę w takim kolejnego który przepisy ma w
            głębokim ...
            • Gość: Radek Re: nie mrugajcie! IP: 209.176.38.* 07.11.03, 22:40
              > twojej kulturze i uprzejmości - ja widzę w takim kolejnego który przepisy ma
              w
              > głębokim ...

              Owszem kazde prawo traktuje dosc liberalnie, Ty jak rozumiem jestes z typu
              pruskiego, co to przestrzega prawo co do joty nie zaglebiajac sie w jego sens
              czy istote?
            • Gość: wojciech Re: nie mrugajcie! IP: 5.5.* / 80.58.1.* 08.11.03, 17:43
              Abstrachujac od uzywania awaryjnych do dziekowania i podobnych celow, ktore
              popieram, zapytuje cie fanatyku przepisow jakim sposobem uprzedzisz jadacych za
              toba, ze nagle musisz ostro hamowac, bo za zakretem jest korek lub wypadek?
              Proponuje ci wlaczyc awaryjne kiedy juz zdolasz zatrzymac auto po to, zeby
              otrzymac uderzenie w d... od kierowcy, ktory byc moze wczesniej ostrzezony
              zdolalby wyhamowac. Stosowanie sie do przepisow bezkrytycznie jest po prostu
              glupie. Zapewne sam zauwazyles ile glupich przepisow zostalo w swoim czasie
              wprwadzonych po to aby po pewnym czasie je wyeliminowac, lub przestac
              egzekwowac bo sie nie sprawdzily........ Zycze szczescia na drodze.......
              • Gość: pidżej Re: nie mrugajcie! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.11.03, 19:03
                Podziw (abstrahując od Twej ortografii)! Wyjeżdżasz z zakrętu, ledwo
                wyhamowujesz bo jakiś debil nie ustawił trójkąta (ok, może się rozkraczył 5
                sekund temu), i w czasie awaryjnego hamowania masz czas na włączanie awaryjnych!
                Też bym tak chciał ale wole się skupić na zatrzymaniu. Jeżeli następnumy nie
                wystarczą moje światła stop, awaryjne też nie pomogą. Chyba że dowiedziesz iż
                jest przeciwnie. pozdrawiam
                • Gość: Radek Re: nie mrugajcie! IP: 209.176.38.* 08.11.03, 19:43
                  Kiedys mialem taki przypadek jade sobie A4 do Katowic, predkosc autostradowa,
                  lekki deszczyk, z daleka widze sznur samochodow, sporo swiatel stopu, noga z
                  gazu bo stwierdzilem ze ruch sie zageszcza, niestety jak sie po chwili okazalo
                  te auta staly z powodu jakiegos wypadku czy korku, jak juz sie zorientowalem ze
                  auta stoja a nie jada to awaryjne hamowanie i braklo mi kilku metrow ktore
                  musialem pokonac pasem zieleni, na szczescie zero szkod poza obtarcie na
                  lusterku ktorym oparlem sie o bande. Oczywiscie nikt nie wpadl na to zeby
                  wlaczyc awaryjne. Bo po co, w koncu auta sprawne.
                • Gość: niki Re: nie mrugajcie! IP: *.stacje.agora.pl 12.11.03, 11:52
                  Ja sobie nie radzisz z przyciskami w samochodzie, to sobie kup Meganke albo C5.
                  Tam swiatala awaryjne SAMA WŁĄCZAJĄ się przy b.ostrym hamowaniu. I nie da się
                  tej funkcji wyłaczyć, a obydwa autka są homologowane....

                  Przejedź się koleś na autsotradę - do Włoch, do Franbcji. Tam ludzie NIEMAL
                  ZAWSZE przy osytrym hamowaniu starają się włączyć awaryjne. Bo w ten sposób
                  inni kierowcy wiedzą, że samochód przed nimi nie hamuje ot, tak sobie, na
                  ułamek sekundy, ale że za chwilę ZATRZYMA SIĘ. Przy prędkości 130 km/h
                  swiadomosc tego faktu ma absolutnie kluczowe znaczenie, bo zmusza cie do
                  wcisniecia hamulca do dechy....

                  niki
                  niki
    • Gość: oki Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.itc.pw.edu.pl 07.11.03, 11:04
      Szanowni Państwo,
      w całej dyskusji jak mi się wydaje ucieka, a Panu Komisarzowi
      Markowi Kubickiemu nawet nie przychodzi do głowy, że sprawa nie
      polega na łapaniu i karaniu mandatami. Mandat to tylko rodzaj
      sankcji. Dość przykry, ale zapominany w chwili zapłacenia.
      Policja stojąca na drodze i wlepiająca mandat spełnia dokładnie
      tą samą rolę co mrugnięcie światłami - jadący z drugiej strony
      jadą zgodnie z przepisami. Trzeba ciągle przypominać w tym jak
      widać również Komendantowi Policji, że nie są od wypisywania
      mandatów tylko od pilnowania porządku. Dla większości zamożnych
      kierowców (czytaj jadących drogimi autami) mandat nawet 500zł
      jest przykry ale nie powoduje tak dotkliwych skutków jak np. 20
      minutowe pouczanie o sposobie jazdy. Uparte karanie kierowców za
      mruganie jest przejawem mylenia przez policjantów przyczyn i
      skutków zjawisk. Jedynym w moim mniemaniu argumentem przeciwko
      mruganiu jest możliwość ostrzegania bandytów i to powinno być
      argumentem, a nie próby wciśnięcia mandatu za mruganie podczas
      prawidłowej jazdy.
      Pozdrawiam serdecznie i policjantów i kierowców.
      • Gość: xxx No prawie IP: 195.145.80.* 07.11.03, 12:52
        > Dla większości zamożnych kierowców
        > (czytaj jadących drogimi autami) mandat
        > nawet 500zł jest przykry ale nie powoduje
        > tak dotkliwych skutków jak np. 20 minutowe
        > pouczanie o sposobie jazdy.

        Nie do konca. Nawet wsrod tzw. zamoznych rzadko kto ma godzinowke > 1500 PLN --
        od tej granicy zaczynaloby sie oplacac wysluchanie pogadanki. Ilu jest ludzi
        z dochodami miesiecznymi '000 PLN? A ilu jest "kaskaderow"?
    • a-ndrzej Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? 07.11.03, 11:12
      Śmialo mrugajcie. Kilka lat temu na tzw. podwojnej kontroli ( 2 kontrole na
      200m) zatrzymano mnie za takie wykroczenie. Dokladnie byla to droga z Krasnika
      do Lublina. Pan plicjant udowadnial mi ze tak niewolno, bo oslepiam i ble ble
      ble. Uparlem sie ze moge ostrzegac o niebezpieczenstwie, a wlasnie przez droge
      przebiegal duzy pies przed chwila. Psa mozna zastapic zajacem ,dzikiem, krowa,
      itd. w zaleznosci od fantazji. Pewnie by mnie puscil, ale do "walki" wlaczyla
      sie moja zona, a tego pan wladza nie zdzierzyl. Bylo kolegium (rzecz miala
      miejsce kilka lat temu) ktore absolutnie nie chcialo mnie ukarac, a koszty
      poniosl skarb panstwa ,czyli i Wy panowie. Tzw. niebezpieczenstwo jest
      praktycznie niedefiniowalne, i kazdy moze je dowolnie interpretowac. Dla mnie
      moze to byc pies, dla kogos innego informacja o zblizaniu sie do okolicy w
      ktorej odbiera tylko radio Raryja:)
    • ant777 Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? 07.11.03, 11:15
      A w mojej wsi gliny nie stoją z radarami. Są za to w trzech miejscach
      fotoradary. Na to żadne mruganie nie pomoże. I chyba ta forma łapania piratów
      będzie sie rozpowszechniała.
      • Gość: sand Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.acn.waw.pl 07.11.03, 11:40
        podziekowania dla tych co mrugaja!!!!

        ostatnio jechalem przez Polske i chcialem zobaczyc jak bedzie mi sie jechalo
        zgodnie z przepisami, czy powiedzmy tylko delikatnie je naginajac (do 110).

        PANOWIE, TRAGEDIA... KILKA RAZY MALO NIE ZASNALEM ZA KIEROWNICA...(dodam, ze
        bylo to w godzinach 11-15- czyli srodek dnia...)

        moim zdaniem wieksze zagrozenie powodowalem jadac powoli.. i niech mi tu nikt
        nie pier...;)

        jak jade szybko to skupiam sie na drodze i na tym co sie na niej dzieje, a jak
        powoli to zaczynam sie rozkojarzac, sprzatac samochod, notowac, czytac
        gazety...;) (to ostatnie to zart oczywiscie;)

        jeszcze raz pozdrawiam wszystkich co mrugaja... tych co nie mrugaja tez
        pozdrawiam, i policje tez...;)

        (dodam, ze sporo jezdze, prawko mam od 5 lat i mandatu za predkosc w Polsce nie
        dostalem.... za to dostalem na autostradzie u niemcow...;( )

        $&

        • Gość: Pan Xinski Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: 193.111.56.* 07.11.03, 12:53
          jasne koles.. ty to po swiecie sie bujasz...wooo..
          a tak poza tym, jak jestes zmeczony to zamiast wciskac pedal
          gazu,zeby sie skoncentrowac, to moze zrezygnuj z jazdy zanim
          kogos zabijesz...
          ahh.. sorry ty masz juz 5 lat prawo jazdy.. i taaaaaaakie
          doswiadczenie, w koncu mandat na autobahnie dostales..
        • Gość: krzysiek Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 16:25
          Jak się nie potrafisz skupić jadąc 110km/h to może wcale nie wsiadaj za
          kierownicę, tylko podróżuj autobusem.
          Ja ma prawo jazdy od 8 lat, zawsze jeżdżę przepisowo, tzn dozwolona +10km/h i
          nie miałem żadnej kolizji. Żadnego mandatu. Policja zatrzymała mnie tylko raz
          w ramach akcji sprawdzania trzeźwości.
          Więc mi ty nie pierdol że stwarzam zagrożenie na drodze. A jak kiedys jakiś
          koleś wjedzie w mój samochód, bo się nie mógł skupić jadąc wolno, to znim
          wezwę policją sprawię że pożałuje że na mnie wpadł. Jasne.
          A i zastanów się jeszcze kto będzie miał większe szanse jak mu dziecko
          wybiegnie za piłką: ja jadąc 60km/h czy ty jadąc 120.
          • Gość: gosc Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.* 07.11.03, 16:35
            Krzysiek, masz całkowitą rację.
          • Gość: dziup Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.lagow.sdi.tpnet.pl 07.11.03, 20:32
            Idąc tym tropem, to największe szanse dziecko miałoby gdybym jechał z
            prędkością 0 km/h, ewentulnie wstecz.Pozdrowionka dla szybko i bezpiecznie
            jeżdzących.
          • greenblack Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? 07.11.03, 21:12
            Gość portalu: krzysiek napisał(a):


            > Ja ma prawo jazdy od 8 lat, zawsze jeżdżę przepisowo, tzn dozwolona +10km/h

            Bez sensu. Przekroczenie limitu automatycznie oznacza, ze NIE jedziesz
            przpisowo.

            > A i zastanów się jeszcze kto będzie miał większe szanse jak mu dziecko
            > wybiegnie za piłką: ja jadąc 60km/h czy ty jadąc 120.

            A czy on napisał, że jeździ 120 w mieście? Na drogach o limicie 90 w ogóle nie
            powinno być pieszych.
            • karburatorek Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? 12.11.03, 11:22
              greenblack napisał:

              > Gość portalu: krzysiek napisał(a):
              >
              >
              > > Ja ma prawo jazdy od 8 lat, zawsze jeżdżę przepisowo, tzn dozwolona +10km/
              > h
              >
              > Bez sensu. Przekroczenie limitu automatycznie oznacza, ze NIE jedziesz
              > przepisowo


              Biorąc pod uwagę fabrycznie zakładany błąd odczytu prędkościomierza, to
              stosując się do jego wskazań uspokajasz tylko własne sumienie. Radar policyjny
              jest legalizowany na dużo, dużo mniejszy błąd wskazań, a i tak jest ustawiany
              właśnie na " +10 ". Wszystko jest względne jak powiedział Ajnsztajn.

              pzdr
    • Gość: Doki Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.240.81.adsl.skynet.be 07.11.03, 11:30
      Nadal uwazam, ze najwiekszym zagrozeniem na drodze jest policja. I dalej bede
      mrugac. Wieksza szansa trafic na bandyte- policjanta, ktory czai sie w krzakac
      tam, gdzie latwo zlapac, a nie tam, gdzie ma to jakis wplyw na bezpieczenstwo;
      anizeli na bandyte- rabusia z lupem.
      • Gość: TRUSKAVA Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.optimus.waw.pl 07.11.03, 11:33
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > Nadal uwazam, ze najwiekszym zagrozeniem na drodze jest policja.

        Bez przesady. Sam nie kocham niebieskich, ale to nie jest największe zagrożenie.
        Większym zagrożeniem (i to okilka rzędów wielkości) są pijani i inni niemyślący
        użytkownicy dróg.
        Co do mrugania - popieram

        Pozdr@wiam

        TRUSKAVA

        • Gość: SMAUG KIEROWCA NAJWIEKSZYM BANDYTOM! IP: *.blaszki.sdi.tpnet.pl 07.11.03, 11:55
          Witam,

          Ja rowniez jestem zwolennikiem mrugania (to tak zeby bylo
          jasne ;)

          Moim zdaniem problem nadal pozostaje nam ten sam od daaawna.
          Biedna policja nie ma kasy (wspolczuje im za to, naprawde) na
          lapanie wielkich przestepcow. Wiec jak najprosciej zlapac
          przestepce w takich warunkach? Ano calkiem latwo, wystarczy
          znalesc takiego, co latwo (szybko i bez duzych nakladow
          finansowych) DA SIE zlapac.

          Tym sposobem policja traci czas. Jsli w miasteczku o 50tys
          mieszkancow widze 5 radiowozow na wszystkich drogach wylotowych,
          w kazdym z nich siedzi (prawie lezy) 2 policjantow, z czego
          jeden leniwym ruchem podnosi reke z radarem, to nikt mi nie
          powie ze czekaja oni na super hiper turbo groznego bandyte
          uciekajacego AUDI TT!
          Zastanawiam sie wtedy kto w tym miasteczku strzeze porzadku?
          Przeciez ze nie straz miejska, bo ci z kolei moga tylko wlapiac
          mandaty za zle parkowanie :)

          Mrugam i bede mrugal. Jesli policja nie przestanie traktowac
          mnie jak przestepce (chowanie sie po krzakach itp) bede
          ostrzegal wszystkich, ktorzy beda nadjezdzali z przeciwka.

          Swoja droga pogratulowac policji, ktora tlumaczy sie ze
          najwiecej przestepcow lapie podczas rutynowych kontroli... Tak
          trzymac nasz kochana, biedna policjo... Teraz czuje sie juz
          naprawde bezpieczny jako obywatel naszego pieknego kraju, w
          ktorym tylko firmy drogowe maja zapewniona prace na 100 lat.
    • Gość: Maciek Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: 194.3.62.* 07.11.03, 12:11
      Mruganie wcale nie musi oznaczac ostrzegania przed policja.
      Jezeli ktos jedzie z naprzeciwka z dlugimi swiatlami, bo
      zapomnial je przelaczyc, to naturalnym odruchem jest go ostrzec
      mrugnieciem. Podobnie w sytuacji, gdy zaistnialo jakies
      niebezpieczenstwo. Teraz dowiaduje sie ze jest to wykroczenie.
      Czy nie jest to dowolna interpretacja pana Marka Kubickiego?
      • Gość: asiek Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.dgt.com.pl / 195.117.141.* 07.11.03, 12:46
        Otóż to! Jak zasygnalizować cieciowi jadącemu z naprzeciwka, żeby zmienił
        światła drogowe na mijania bo oślepia? Zatrzymać go i dać mu po ryju?
        Oczywiście, że mrugam i odnosi to skutek natychmiastowy. Czy wg niedouczonego
        kom. Kubickiego tez popełniam w tym przypadku wykroczenie? przecież to jakś
        k.... paranoja!
    • Gość: HUMBAK Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 12:39
      To straszne ilu bandytów uciekło przez mruganie światłami.
      Naprawde nie wiedziałem że złe wyniki pracy policji bramły się
      z tego że kierowcy się na wzajem ostrzegają. Od tej pory
      proponuję kulkę w łep dla kierowcy mrugającego światłami!
      • Gość: xxx hehe IP: 195.145.80.* 07.11.03, 12:46
        Fakt
    • Gość: ZZ Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 13:02
      W Polsce nawierzchnie dróg są w takim stanie, że każdy samochód
      nadjeżdżający z przeciwka mruga nawet o tym nie wiedząc.
    • Gość: jadrys2 Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.wolow.sdi.tpnet.pl 07.11.03, 13:19
      Zacznijmy od tego, że nie ma w Polsce osoby która choćby raz
      nie złamała prawa w jakikolwiek sposób. Czy wobec tego wszyscy
      pójdą siedzieć ? - NIE, bo są w naszym kraju osoby, których
      prawo nie obejmuje, np. nasi panowie z rządu.
    • Gość: euro kierowca Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.one.pl 07.11.03, 13:36
      MOŻNA MRUGAĆ!!!!! i jest są ku temu powody:- jest to forma
      ostrzeżenia o zbliżającym się(czychającym - nie chodzi o policję)
      niebezpieczństwie np. rowerzysta albo leżący jakiś przedmiot na
      drodze (których u nas nie brakuje); -ostrzeganie kierowcy
      jadącego z przeciwka, że jedzie za blisko osi jezdni lub stwarza
      inne zagrożenie zbliżając się.
      Jeżdżę dużo po drogach europy zachodniej i jest to często
      spotykana forma ostrzegania się wzajemnego kierowców. Okazało
      się że mrugający kierowca informował mnie o stojącym na jezdni
      (lub poboczu) uszkodzonym pojeździe kilka kilometrów dalej lub
      remoncie nawierzchni albo malowaniu pasów na drodze przes służby
      drogowe. Tam nikt za to nie wlepia mandatów ( a w polsce policja
      wyrabia w ten sposób narzucone normy mandatowe ).
      A skoro jest to wykroczenie lub niedozwolone zchowanie na
      drodze TO DLACZEGO POJAZDY SPRZEDAWANE W POLSCE ZOSTAJĄ
      WYPOSAŻONE W NIEDOZWOLONE PRZEPISAMI FUNKCJE (lub urządzenia),
      bo np. nie wolno miec zamontowanych urządzenń antyradarowych,
      nie wspominając o ich używaniu albo sygnałów dźwiękowych o
      zmiennych tonach (trąbki melodyjki)- bo samo zamontowanie jest
      karane. Kto wydał homologację na pojazdy wyposażone w "mruganie"
      jeśli jest to zabronione-wystarczy zwykły przełącznik świateł!!!
      Cała to sprawa nie jest do końca sprecyzowana a przepisy mówią o
      dozwolonym świetlnym sygnale ostrzegawczym.
      I na koniec dodam: gdyby pewnego razu w Polsce jadący z
      przeciwka pojazd nie ostrzegł mnie światłami to NAPEWNO
      policjant-krzakowiec (czający się w krzakach) albo by dziś nie
      żył albo byłby sprawcą poważnego wypadku, bo wpadł na jezdnię
      tuż przed maską mojgo samochodu (była to forma zatrzymania)i
      gwałtowne hamowanie w mglisty, szary dzień zmusiło pojazdy
      jadące za mną do ucieczki na lewy pas ruchu bądź na prawe
      pobocze ( nie chciały walić we mnie oczywiście). Nie
      spodziewałem się przebiegających przez drogę policjantów,
      chociaż jakiś znak ostrzegawczy wcześniej by postawili:)))
      PANOWIE POLICJANCI MIEJCIE TEŻ TROCHĘ WYOBRAŹNI I ROZUMU!!!!
    • Gość: iffo a policjantom wolno czaic sie w krzakach? IP: 213.255.118.* 07.11.03, 13:38

      Gość portalu: Gościu napisał(a):

      > W polsce jest duże przyzwolenie na łamanie prawa, dla wielu
      > ludzi mruganie światłami jest oznaką solidarności kierowców
      > przeciwko policji. Ciągle widzimy świat jako my i oni. Nie
      > widzimy też jak głęboko jesteśmy w środku zdeprawowani, nie
      > traktujemy łamania prawa jako czegoś złego. Łatwiej wynależć
      > jakieś przykłady że prawo jest głupie ...
    • Gość: AnNe Samotny policjant... IP: *.unicc.org 07.11.03, 14:04
      Kiedys, gdzies kolo Kielc zatrzymal mnie samotny policjant. Na
      swoim motocyklu lezal wlaczony NA STALE radar... Swiecila sie
      cyfra 85 (km/godz.). Zazadal sobie zaplacic 200 zl. Jak
      odjezdzalem, na te same 85 zatrzymal innego (frajera). Na
      usprawiedliwienie, przyjezdzam do Polski raz na rok, na wakacje.
      Serdecznosci.AnNe
    • Gość: mAbZ Bo to JEST "my i oni"! IP: *.riksdagen.se 07.11.03, 14:25
      Polska policja kryje się w krzakach pod znakami ustawionymi specjalnie na jej
      życzenie.

      Policja drogowa w innych krajach jest nastawiona na POMOC i uspokajanie ruchu.
      A w Polsce? Na karanie i zarabianie :-/
    • Gość: Szeti Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? IP: *.energis.pl 07.11.03, 14:33
      od razu tekst ze Polacy kradna.... jak policja wie ze jedzie
      zlodziej to wie jakim autem ..a tu gadanie glupot...
      mogl od razu gosc powiedziec ze kontrola na 90% dalaby sie
      skorumpowac...bicie piany.
    • Gość: mandat Mruganie - środek na piratów IP: 212.244.249.* 07.11.03, 14:52
      Mrugać, gdy z naprzeciwka jedzie pirat - jest sznsa, że chociaż
      na chwilę zwolni. Nie mrugać - gdy stoi policja - złapią pirata
      i wlepią mandat :D
      • Gość: Adam Mruganie jest legalne IP: 193.95.212.* 07.11.03, 15:47
        Kiedyś czytałem o sprawie sądowej za mruganie (w Polsce). Sąd wydał wyrok
        uniewinniający. Podstawą była argumentacja:
        1. Kontrola policyjna jest czynnością JAWNĄ (vide policjanci nie powinni się
        chować, ale to teoria)
        2. Ostrzeganie przed czymś co jest JAWNE nie może być traktowane jako
        wykroczenie, ale jako informowanie co absolutnie nie jest karalne
        3. Mruganie światłami ma na celu zmobilizowanie innych kierujących, aby
        przestrzegali przepisów (czyli ten sam cel jaki ma policja, co zauważyli moi
        przedmówcy) a nie można nikogo karać za to, że stara się zmobilizować innych
        do przestrzeagania prawa

        Taki wyrok istnieje i choć w Polsce nie mamy prawa precedensowego to sąd na
        pewno weźmie to pod uwagę jeśli odmówimy zapłacenia mandatu. Jedyne co, to
        trzeba będzie odrobić pracę domową i poszukać takiego wyroku w orzecznictwie.

        Jeździjcie bezpiecznie nawet bez policji!!!
        • Gość: deks Policja łamie prawo!!! IP: *.swic.dialup.inetia.pl 09.11.03, 14:51
          Czy ja się mylę, czy sama policja na stronach internetowych
          informuje gdzie mogą bć radary?
          To nie jest ostrzeżenie dla przestępców?
    • andre_234 Re: Czy kierowcom wolno mrugać światłami? 07.11.03, 17:00
      toja3003 napisał:

      A ja w ogole nie mrugam,
      po prostu nie jezdze szybciej niz nakazuja przepisy
      i nie widze powodu, dla ktorych mialbym "otrzegac"
      innych jesli jezdza zgodnie z przepisami.

      Ci zas, ktorzy jezdza szybciej sa niebezpieczni
      (zwlaszcza na wielu polskich drogach)
      wiec policyjna kontrola (mandat)
      choc na chwile ich uspokoi.


      Baaaaardzo dawno temu kierowcy mrugali w 100% bo byli sobie życzliwi
      Dziesięć lat później (Zaraz po zakończeniu wojny jaruzelsko-polskiej) mrugało
      ok. 50% . Część nie mrugała z obawy że może z przeciwka jedzie jakiś ubek.
      Kilka lat temu mrugało ok. 30% a teraz ok.10%.
      Ci niemrugający pieprzą takie farmazony jak toja3003.
      A przecież wiadomo że jedyną motywacją niemrugających jest zwyczajny kundlizm
      czyli bezinteresowna zawiść.
      Założę się że druid i marceli nie mrugają.
      Pozdrawiam
      /mrugający/
      • Gość: guest_of_honour popieram IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 20:05
        i to w całej rozciągłości andre_234,
        pozdr oczywiście mrugnięciem
        ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja