derduch.milutki.facio
23.01.09, 12:44
Moja cudowna żona zaparkowała wczoraj na chodniku, przyłazi a tu dwa kwitki za
wycieraczką: od Straży miejskiej za parkowanie na zakazie i od tych drugich
złamasów za brak opłaty parkingowej. Normalnie takie coś od ręki ląduje w
koszu, tym razem jednak nas to zaintrygowało.
Jakim cudem kwit za brak opłaty jeśli w tym miejscu parkowac nie wolno? Skoro
wolno to co robi kwit od SM? Może ktoś to objasnić?