Mandat za parkowanie i brak opłaty jednocześnie?

23.01.09, 12:44
Moja cudowna żona zaparkowała wczoraj na chodniku, przyłazi a tu dwa kwitki za
wycieraczką: od Straży miejskiej za parkowanie na zakazie i od tych drugich
złamasów za brak opłaty parkingowej. Normalnie takie coś od ręki ląduje w
koszu, tym razem jednak nas to zaintrygowało.
Jakim cudem kwit za brak opłaty jeśli w tym miejscu parkowac nie wolno? Skoro
wolno to co robi kwit od SM? Może ktoś to objasnić?
    • kontik_71 Re: Mandat za parkowanie i brak opłaty jednocześn 23.01.09, 12:54
      > od tych drugich złamasów za brak opłaty parkingowejNormalnie takie
      > coś od ręki ląduje w koszu, tym razem jednak nas to
      > zaintrygowało.

      Rozumiem, ze jest to raczej marna prowokacja? lamiesz przepisy i
      smiesz nazwac kogos zlamasem?
      • frax1 Re: Mandat za parkowanie i brak opłaty jednocześn 23.01.09, 13:12
        A więc tak: przepis został złamany i mandat się należy, to nie ulega dyskusji.
        Jest jednak inny problem, nie wydaje mi się, że jest podstawa prawna na 2 takie
        mandaty. Nie od dziś wiadomo że np. w Warszawie są miejsca w płatnej strefie
        parkowania gdzie nie ma znaku i można parkować za darmo. Ja bym udał się od
        urzędników tzn. do straży miejskiej i to wyjaśnił bo te dwa mandaty jakby siebie
        wykluczają. Z wyrzucaniem to byłbym teraz ostrożny - kiedyś mandaty za parkomaty
        nie były egzekwowane, teraz to się zmieniło.
        Pozdrawiam
      • derduch.milutki.facio Re: Mandat za parkowanie i brak opłaty jednocześn 23.01.09, 15:53
        kontik_71 napisał:

        > Rozumiem, ze jest to raczej marna prowokacja? lamiesz przepisy i
        > smiesz nazwac kogos zlamasem?

        NIe rozumiesz i nie potrafisz czytać. Napisałem jak wół że nie ja a moja żona,
        to raz. Złamasem nazwałem gdyż na Forum publicznym nie wypada rzucać obelgami,
        normalnie u mnie w domu mówi się na nich k...wy.
        Chodzi mi dokładnie o to co napisali i inni, normalni userzy, czy te mandaty się
        nie wykluczają, Ty jak widać nie masz nic do powiedzenia i sobie trollujesz.
        A mandaty wszystkie wywalamy do kosza, potem sobie z nadpłaty podatku zdejmą i
        po kłopocie. Tym razem jednak wyślemy pisemka żeby obie "firmy" się dogadały w
        sprawie ukarania, z kopią do RPO.
        • frax1 Re: Mandat za parkowanie i brak opłaty jednocześn 23.01.09, 16:02
          Ja bym tego nie zostawiał do czasu rozliczeń bo wtedy Ci na 100% naliczą dwa
          mandaty. Idź i to wyjaśnij ze strażą miejską, może nawet oba Ci anulują. Jestem
          jak najbardziej za przestrzeganiem przepisów, ale straży miejskiej nienawidzę.
          Pozdrawiam
    • tocqueville Re: Mandat za parkowanie i brak opłaty jednocześn 23.01.09, 13:06
      "Normalnie takie coś od ręki ląduje w koszu"

      Pomyliłeś fora - to nie jest forum www.cwaniaczek.pl
    • maciejka_04 Re: Mandat za parkowanie i brak opłaty jednocześn 23.01.09, 13:21
      Niektórzy za bardzo się unoszą i wszystko biorą do siebie. Moim zdaniem mandaty
      wykluczają się. Jeżeli nie można tam parkować to dlaczego chcą pobierać opłatę.
      Tylko że my żyjemy na dzikim wschodzie i wszystko jest możliwe. Zadzwoń lub idź
      i dopytaj się u jednych i drugich.
      A do tych co się burzą wyrzucaniem mandatów do kosza, to co wam do tego?
      Przecież jeżeli już, to autora wątku będą ścigać za niezapłacone mandaty. O co
      ten krzyk i zbędne epitety?
      • frequentflyer Re: Mandat za parkowanie i brak opłaty jednocześn 23.01.09, 23:53
        w całej strefie parkowania płatnego obowiązuje parkowanie płatne, nie tylko pod
        parkometrem, więc gdzie sprzeczność? jeden mandat za parkowanie gdzie nie wolno
        parkować kompletnie, drugi za brak opłaty w strefie parkowania płatnego.
        wszystko się zgadza.
        a wyrzucanie mandatów do kosza świadczy, i skomentować wolno, czy już zakaz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja