Dodaj do ulubionych

Koenigsegg prezentuje elektryczny

06.03.09, 11:10
samochod w Salonie Genewskim.
Producent sportowego samochodu Koenigsegg z Ängehollm (czyt. ennieholm)
nieoczekiwanie zaprezentowal nowosc w salnie Genewskim w srode
elektryczny model Quant.
Ten czteroosobowy Quant narazie jest tylko koncepcja.lecz wedlug Koenigsegg
juz pracuje nad wypuszczeniem prototypu ktory moze byc produkowany
seryjnie.Narazie jest jeszcze niewiadomo kiedy.
Model zostaje opracowywany wspolnie z firma NLV Solar i wzamian tradycyjnych
bateri bedzie napedzanycalkowicie nowa technika ktora Koenigsegg nazywa
Faes-Flow Accumulator Energy Storage.
Wedlug Koenigsegg bedzie Quant mogl jezdzic na jednym naladowaniu 500km z i
osiagnac max predkosc 275km/h.Po 20minutach samochod jest naladowany do pelnej
pojemnosci.
Napisal Niclas Ericson.
Dane techniczne;
Karoserja;
Cztero fotelowa z drzwiami unoszonymi do gory.Karoserja jest zbudowana z
kolfibru i aluminium.Tzn chassi jest zbudowane tylko z kolfiber.
Wymiary;
Dlugosc488cm, szerokosc 202cm, wysokosc 133cm.
Waga;
1780kg.
Naped;
Ellektryczny silnik napedza poprzez planetarna przekladnie kazde tylnie kolo.
Moc:
512KM,max moment 715Nm
Osiagi;
Od 0 do 100km/h 5.2 sek,max predkjosc 275km/h.
Zasieg;
Okolo 500km na jednym naladowaniu.
Zrodlo informacji; Koenigsegg.
Dzisiejsza Sydsvenskan 6.03.2009.
Oto autko;
sydsvenskan.se/webbtv/article417629/Skansk-lyxbil-klarar-krisen.html?context=webbtv
Obserwuj wątek
    • crannmer Kanty czesci anatomii 06.03.09, 11:50
      skyddad napisał:

      > Wedlug Koenigsegg bedzie Quant
      > mogl jezdzic na jednym naladowaniu 500km z i
      > osiagnac max predkosc 275km/h.
      > Po 20minutach samochod jest naladowany do pelnej
      > pojemnosci.

      &
      Masa 1,7 tony
      Zasieg 500 km

      Interesujace.
      Po 20 minutalch ladowania ze zwyklego gniazdka 230 V / 16 A przez gniazdko do
      ladowarki przeszlo 1,22 kWh energii elektrycznej (takie detale, jak straty w
      ladowarce, moc bierna i tym podobne duperele pomiajmy). Ile z tej biednej
      kilowatogodziny rzeczywiscie wyladuje w akumulatorze, tylko bogowie wiedza.

      Po dwudziestu minutach ladowania z gniazdka trojfazowego 400 V / 16 A zostanie
      pobrane z sieci maks. ok. 3,7 kWh.

      Po dwudziestu minutach z gniazdka trojfazowego 400 V / 32 A zostanie pobrane
      maksymalnie ok. 7,4 kWh.

      Dla porownania - 1 litr oleju napedowego to rownowartosc ok. 10 kWh.

      A teraz kazdy moze sam sobie wyliczyc, o kant jakiej czesci anatomii mozna
      potluc podane powyzej dane producenta o zasiegu i czasie ladowania.
        • crannmer Re: Kanty czesci anatomii 06.03.09, 12:51
          skyddad napisał:

          > Zahaczyles sie o stara technike

          To auto trzeba naladowac z jakiegos gniazdka. Niezaleznie od tego, czy na
          pokladzie pojazdu jest technika ludzka, kosmiczna, elfia, czy tez klingonska.

          W innych notatkach do tego samego pojazdu podane jest nawet "20 minut ladowania
          ze __zwyklego__ gniazdka".

          Na ilosc energii elektrycznej przechodzacej przez przewod gniazdko w budynku nie
          wplywa magiczna technika w samochodzie, ale napiecie sieci, przekroj przewodow i
          wartosci bezpiecznikow.

          > to zostan nia i nie rozrywaj szat

          Nie uzywaj zwrotow, ktorych znaczenia nie znasz.

          > jak czegos nie rozumiesz.Po co.

          No wlasnie rozumiem, ze nie rozumiesz najpodstawniejszych podstaw elektrotechniki.
          • skyddad Re: Kanty czesci anatomii 06.03.09, 14:25
            Cranmer,
            tzn ze energia juz jest w samochodzie i nie potrzeba jej liczyc w normalny
            sposob.W najblizszym czasie beda szczegoly.Koenigsegg narazie niechce zdradzac
            tajnikow.Kabel i wtyczka to dla zamydlenia oczu.
            Pzdr.Sky.
            • crannmer Re: Kanty czesci anatomii 06.03.09, 15:09
              skyddad napisał:

              > tzn ze energia juz jest w samochodzie
              > i nie potrzeba jej liczyc w normalny
              > sposob.

              Obywatelu, nie p..dol bez sensu.
              Jesli energia jest juz w samochodzie, to nie trzeba tankowac. Po przejechaniu
              okreslonego odcinka energia jest zuzyta, a bateria pusta. I wtedy nie ma energii
              w samochodzie, lecz nalezy ja do niego dostarczyc. Ktore to ladowanie ma wg.
              fabryki trwac 20 minut.

              Zalozmy wielkomyslnie, ze ten pojazd zuzywa w najoptymalniejszych warunkach 10
              kWh na 100 km. Wiec po przejechaniu podanych 500 km bedzie musial przyjac na
              poklad 50 kWh w ciagu 20 minut. To daje moc ladowania netto 150 kW, a brutto
              pewnie mocno powyzej 200 kW. Przy zasilaniu trojfazowym 400 V i polaczeniu w
              trojkat jest to blisko 300 A na faze. Wg DIN VDE 0100 taki prad wymaga dwoch
              polaczonych rownolegle przewodow miedzianych o przekroju 3 x 95 mm kw. kazdy.
              Taki przewod (jeden) ma w zaleznosci od konstrukcji jakies 50..60 mm srednicy.

              200 kW to nie zwykla wtyczka, ale porzadne przylacze sredniego budynku albo
              malego zakladu.

              > Kabel i wtyczka to dla zamydlenia oczu.

              Wiekszosc podanych fabrycznych danych jest fantastyczna (= wytwor fantazji) i
              dla zamydlenia oczu.
              • skyddad Re: Kanty czesci anatomii 06.03.09, 19:49
                Crannmer,
                zostaw ten problem.W Szwecji pare lat temu byl rozpisany ogolno krajowy konkurs
                na zbudowanie urzadzenia na odbior energi prozni.Jako wzor podany przyklad z
                przed drugiej wojny swiatowej urzadzenie Hansa Colera.Ludziska i firmny sie
                zabawialy doswiadczaly ale kiedy uzyto polprzewodnikow i nowoczesnej
                elektroniki i najnowszych systemow pomiarowych do badan i symulacji najlepszych
                programow, widac ze zrobiono krok naprzod i przyszedl koniec na motoryzacje
                spalinowa.Kto i jak nic nie wiadomo,ale kto jest szybki i madry teraz zarobi
                miliardy.
                Pzdr.Sky.
              • hybrid.synergy Wieloma takimi mitami karmi się naiwnych 06.03.09, 22:03
                Naturalnie to auto można naładować w 20 minut. Nie dopowiedziano tylko, że przyłączając do jakiejś podstacji średniego napięcia.

                Ale znacznie gorsze bzdury zaszczepia się w konsumenckich mózgach na codzień. Gorsze, bo dotyczące produktów kupowanych powszechnie, a nie jakiegoś konceptu. Największą ściemą jest nakręcana w mediach na tony "ekologiczność" diesla.

                Robi się ludzi w konia, że "diesle są 35% oszczędniejsze" i że są "ekologiczne". Nie wspomina się tylko, że w aplikacjach stacjonarnych, w warunkach laboratoryjnych i przy porównaniu z najprymitywniejszymi silnikami benzynowymi.

                A wystarczy popatrzeć:
                Touran TSI 140 koni - 166 g CO2/km
                Touran TDI 140 koni - 159 g CO2/km

                Ponieważ emisja CO2 jest proporcjonalna do energii zawartej w paliwie, w identycznych warunkach diesel jest tylko o 4,5% sprawniejszy. A nie o 35%. Jak uwzględnimy teraz że, według niedawnego raportu, w rafineriach na terenie Unii wyprodukowanie jednostki energii pod postacią diesla jest o około 14% bardziej energochłonne niż pod postacią benzyny (o czym prasa motoryzacyjna milczy), wyjdzie, że benzynowe silniki są po prostu ogólnie sprawniejsze. I "ekologiczniejsze".

                Żeby było śmieszniej, TSI ma lepszą charakterystykę mocy niż TDI. Pierwsze 20% zakresu obrotowego to przewaga mocy w TSI. Później jest już łeb w łeb.
                • jbl25 Re: Wieloma takimi mitami karmi się naiwnych 07.03.09, 09:16
                  Benzyna po za tym nie brzmi jak rachityczny traktor :)
                  Poza tym, wsadzanie TDI do każdego rodzaju samochodu, jest moim zdaniem
                  wyłącznie marketingiem. Małe hatchbacki miejskie, z takim silnikiem, do jazdy
                  głównie miejskiej są średnio dobrym pomysłem z TDI. Diesel dopiero jest naprawdę
                  ekonomiczny w trasach i jednorazowych dłuższych przebiegach.
                  • skyddad Re: Wieloma takimi mitami karmi się naiwnych 07.03.09, 11:37
                    Wiesz dlaczego taka podjalem decyzje ze to wlasnie wykorzystanie "raum
                    energie". Ta sama gazeta podala dwie wiadomosci,raz ze ladowalna a drugim razem
                    ze jest inne zrodlo odnawialne energi w samochodzie bez zadnej wtyczki. Tylko
                    zostaje ta mozliwosc.
                    Z tym wynalazkiem zyje od dziecka. Opowiedziano mi kiedy bedac dzieckiem majac 8
                    lat o tym wlasnie wynalzku Hansa Colera. Bylo mase roznych publikacji ale zadna
                    nie posuwajaca sie naprzod od tamtej pory.Po jakims czasie wszystko zniknelo z
                    internetu.Unas rozpisano konkurs.Potem cisza i nagle bommba. To moze byc tylko to.
                    Zobaczymy Koenigsegg daje dwa lata na wyjazd swojego auta z tym napedem.Cinczycy
                    rowniez startuja na europe za dwa lata i zobaczymy co oni wykombinowali a wiedza
                    na ten´temat najwiecej.Coraz wiecej firm w europie zaczyna produkowac silniki
                    elektryczne do pojazdow.
                    Pzdr.Sky.
                  • hybrid.synergy Re: Wieloma takimi mitami karmi się naiwnych 07.03.09, 14:47
                    jbl25 napisał:

                    > Benzyna po za tym nie brzmi jak rachityczny traktor :)

                    Ano nie, chociaż czterycylindrowe diesle z wtryskiem opartym o szynę common rail brzmią już akceptowalnie, zwłaszcza na wyższych obrotach. Przy silnikach z większą ilością cylindrów różnice na korzyść benzyn potęgują się.

                    > Poza tym, wsadzanie TDI do każdego rodzaju samochodu, jest moim zdaniem
                    > wyłącznie marketingiem. Małe hatchbacki miejskie, z takim silnikiem, do jazdy
                    > głównie miejskiej są średnio dobrym pomysłem z TDI.

                    Wynika to z prostego faktu - producent zarabia więcej na wciśnięciu klientowi diesla. Większa cena na początek daje szanse większego zarobku przy takim samym marginesie zysku. Serwisowanie diesla kosztuje więcej, a na częściach producenci zarabiają krocie. No to robi się ludziom wodę z mózgu.
                        • nazimno Wysokie napiecie -> niskie natezenie pradu 10.03.09, 12:48
                          crannmer, niepotrzebnie sie unosisz.
                          Zurnalici plota bzdury, bo niczego nie kapuja.
                          Z pewnoscia potrzebny jest modul zasilajaco/ladujacy.

                          Nalezalo sie domyslic, ze nie chodzi o ladowanie przy uzyciu zwyklych
                          systemow gniazd i wtykow, znanych z "elektryki", ze sie wyraze kolokwialnie.

                          Jak poszukasz, to znajdziesz:


                          """
                          FAES is an electrochemical energy storage system.
                          The gravimetric energy density is over 170 Wh/kg,
                          the volumetric energy density at least 600 Wh/l
                          A particular feature is the voltage per individual cell of 4 V;
                          !!!!!!
                          the cells are connected in series (moje podkreslenie "nazimno")
                          !!!!!!
                          The FAES technology allows high-voltage charging (moje podkreslenie "nazimno")
                          to full capacity in 15–20 minutes
                          and gives the vehicle a range of 500 km.
                          The additional power input from the invisible,
                          thin-film photovoltaic coating that covers the
                          body of the car further increases the range potential.
                          The FAES has no memory effect.
                          """"

                          I tyle.
                          A ze dziennikarze bredza, to juz powinienes sie przyzwyczaic.

                          pzdr
                          • crannmer Re: Wysokie napiecie -> niskie natezenie prad 10.03.09, 13:17
                            nazimno napisał:

                            > Wysokie napiecie -> niskie natezenie prad

                            Jakie napiecia masz na mysli?

                            > crannmer, niepotrzebnie sie unosisz.

                            Nie zauwazylem, zebym na tym watku gdziekolwiek sie unosil. Unoszenie sie wobec
                            zupelnej impregnacji naszego Pol-Szweda na jakakolwiek nauke byloby strata czasu.

                            > Zurnalici plota bzdury, bo niczego nie kapuja.

                            Tutaj bzdury plota firmowi autorzy.

                            > Z pewnoscia potrzebny jest modul zasilajaco/ladujacy.

                            Z pewnoscia potrzebna jest mala podstacja elektroenergetyczna ;-)

                            > Nalezalo sie domyslic, ze nie chodzi o ladowanie przy uzyciu zwyklych
                            > systemow gniazd i wtykow, znanych z "elektryki", ze sie wyraze kolokwialnie.

                            Wyobraz sobie, ze jest mi z przyczyn zawodowych znane cale spektrum gniazd i
                            wtykow znanych z elektryki. Od miliamperow do kiloamperow i od miliwoltow do
                            setek kilowoltow.

                            Problemem nie jest znalezienie zlacz, lecz wykonanie calosci tak, aby pasowala
                            do samochodu.

                            > Jak poszukasz, to znajdziesz:

                            Juz dawno znalazlem.
                            Nie ma tam zadnej odpowiedzi na moj zarzut. Problemem jest moc ladowania rzedu
                            kilkuset kW. Ktora moc trzeba dostawic (przylacze elektryczne), przeniesc
                            (przewody) i przetworzyc (przetwornica napiecia + prostownik + zasilacz
                            ladujacy) w pojezdzie na energie magazynowana w akumulatorze.

                            To wszystko w podanym rzedzie mocy jest cholernie duze, cholernie ciezkie i drogie.

                            > FAES is an electrochemical energy storage system.
                            > The gravimetric energy density is over 170 Wh/kg,
                            > the volumetric energy density at least 600 Wh/l

                            W miedzyczasie poprawili wlasny blad ;->
                            Kilka dni temu obie wartosci byly podane w Wh/kg :->

                            > A particular feature is the voltage per individual cell of 4 V;
                            > !!!!!!

                            No i co z tego?

                            > the cells are connected in series (moje podkreslenie "nazimno")
                            > !!!!!!

                            No i co z tego?
                            To jest standard w tym zastosowaniu.

                            > The FAES technology allows high-voltage charging (moje podkreslenie "nazimno")
                            > to full capacity in 15–20 minutes

                            Marketingowe bla-bla. Przy czym biedny marketingowiec nie ma pojecia, co to jest
                            wysokie napiecie. Bo by inaczej nie sadzil takich bzdur.

                            > I tyle.
                            > A ze dziennikarze bredza, to juz powinienes sie przyzwyczaic.

                            Tu dziennikarze i nasz skyddad lykaja jak mlode foki bzdury i brednie prawione
                            im przez sprzedaffcoff obu wzmiankowanych firm.
                            • nazimno A kto powiedzial, ze do tego 10.03.09, 14:17
                              bedzie mozna stosowac typowe gniazdka w garazu???

                              Z pewnoscia wybuduja wlasne podstacje zasilajace, z ktorych
                              beda sobie niezle zyc.

                              Jezeli pisza o 20 MINUTACH, to chyba od poczatku jest jasne, ze
                              ZADEN "domowy" system nie przeniesie takiej mocy potrzebnej do naladowania
                              akumulatorow. Wnioski postowiczow oczywiscie
                              wyciagane sa zbyt szybko.

                              Jesli jednak nie klamia, to oznacza to JEDEN wniosek:
                              bedzie to mala podstacja zasilajaca, taki "elektryczny dystrybutor"
                              za pieniazki. I tyle.



                                • nazimno "Better Place" wymienia rozladowany 10.03.09, 17:28
                                  na naladowany ( modul akumulatora).

                                  Taka opcja isnieje oprocz opcji ladowania za posrednictwem kabla.

                                  I "zwiazek z tematem" jest taki, ze oni potrzebuja mniej niz 20 minut. Tacy
                                  sprytni sa.

                                  I po cholere wtedy budowac jakies monumentalne podstacje do ladowania w ciagu 20
                                  minut?

                                  No chyba, ze ktos ma duzo czasu i jest mu i tak wszystko jedno.
                                  To niech sobie pociagnie ... kabel.
                                  • crannmer Dyskusja jest o ladowaniu, a nie o wymianie 10.03.09, 19:06
                                    nazimno napisał:

                                    > I "zwiazek z tematem" jest taki, ze oni potrzebuja mniej niz 20 minut. Tacy
                                    > sprytni sa.

                                    Wzmiankowana firma produkujaca akumulatory do Koenigsegga oraz sam Koenigsegg
                                    twierdzi, ze konkretnie __ladowanie__ trwa 20 minut, a nie ze wymiana
                                    akumulatora trwa 20 minut. Wiec przyklady innych firm o wymianie akumulatorow sa
                                    nie na temat.

                                    Sam zreszta podales cytat o __ladowaniu__.

                                    > I po cholere wtedy budowac
                                    > jakies monumentalne podstacje do ladowania w ciagu 20
                                    > minut?

                                    Nie wiem, po co. Firma twierdzi, ze laduje. Ja twierdze, ze firma klamie albo
                                    sie myli.
                                      • skyddad Wczoraj byl wywiad z von Koenigsegg 19.03.09, 09:06
                                        On tzn wlasciciel tej firmy opowiadal skad wzial te inspiracje aby zaczac
                                        budowac samochody sportowe.Byl uzdolniony technicznie od dziecka.W wieku pieciu
                                        lat obejrzal w TV film bajke o takim ludku co zbudowal samochod bez mala z
                                        czajnika i innych kolorowych blach.Poznieje wýszczegolnial co ten silnik posiada
                                        a wiec ze byl pierwszy wtryskowy opis wtrysku pozniej zaplon elektroniczny i
                                        doladowanie turbo itp.Postanowil ze jak dorosnie to zacznie budowac samochody
                                        sportowe.Wykszztalcil sie jako ekonomista.Nigdy nie pracowal w tym zawodzie ale
                                        interesowaly jego samochody reperacje rowerow mopedow.Szkol technicznych zadnych
                                        nie skonczyl tylko zbieral pieniadze.Zaczynal firme z kapitalem pol miliona sek
                                        jako dwudziestoparelatek przed okolo 12laty.Dobral sobie grupe ludzi oddanych i
                                        posiweconych tej idei i fantastycznych specjalistow z tych roznych
                                        dziedzin.Najpierw byla to stodola,pozniej wieksza i pare aut na rok.pozniej sie
                                        wszystko spalilo to sie przeniesli nas teren dawnej jednostki
                                        lotniczej,odziedziczyli pasy startowe jako tory do prob.Dzisiaj to jest firma
                                        rozrzucona w starych hangarach,pieknie czysciutko widno i
                                        przestronnie.Montowanie wszystkiego recznie,postawione na jakosc a nie ilosc,
                                        rocznie okolo 15sztuk gotowych aut,ktore sa natychmiast sprzedane.Za jednego
                                        Koenigsegg mozna kupic pare sztuk Porsche. Sprawa napedu elektrycznego to do
                                        nich sie zglosil Solar z Szwajcari ,informujac ze juz ma gotowe opraciowana nowa
                                        technologie produkcji i ladowania specjalnych akumulatorow.Ktore charktéryzuja
                                        sie niespotykanym do dzisiaj (zasiegiem).Sposob ladowania to co byla mowa w prasie.
                                        Oraz lakier samochodu jest jedna wielka fotocella ktora nawet w pochmurny dzien
                                        laduje akumulatory niezlým pradem,nie wspominajac o dniu slonecznym.Takze firma
                                        aby byc na czasie przejdzie za dwa lata na energie elektryczna.
                                        Kto jest obiorca Twoich aut? Glownie to wlascicele duzych firm i ludzie ktorzy
                                        sie kochaja tylko w autach sportowych no i nie liczac szejkow z emiratow.
                                        Szwecja posiada 4 sztuki Koenigsegg,wiekszosc w USA.
                                        Z jaka klasa sportowa mozna porownac Twoje auto? Tylko Bugatti i jeszcze jedna
                                        marke wymienil ale nie pamietam.
                                        Obecnie mimo kryzysu zaczynaja sie zwiekszac zamowienia.
                                        Na filmie pokazane jest miejsce gdzie montuja w absolutnej czystosci swoje
                                        wlasne silniki.Nastepnie dziennikarz po przeskoleniu zasiada z a kierownice na
                                        torze.jak zaczal wciskac gaz to krzyczal caly czas,na torze mozna osiagnac do
                                        400km /h w najszybszym modelu ale wykonujemy ogranicznik i dla ludzi sprzedaje
                                        sie nie tak szybkie auta.
                                        To co sobie przypomnial z audycji STTV przetlumaczyl dla Was Sky.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka