Nowy ranking usterkowosci w USA

23.11.03, 05:02
www.usatoday.com/money/autos/2003-11-03-reliablechart.htm
wedlug tego rankingu jak zwykle vw dostaje po dupie
    • polam5 Re: Nowy ranking usterkowosci w USA 23.11.03, 09:38
      No wiec pewnie to prawda jakkolwiek w USA usterkowosc to nikoniecznie
      najwazniejszy parameter przy decyzji o kupnie. Dla mnie np usterkowosc liczy
      sie bardzo malo - moze dlatego ze reperuje wiekszosc rzeczy sam i jestem gotow
      placic jakas tam cene za inne zalety jak - moc, przyspieszenie, wygoda,
      controla itd... Ale sa ludzie dla ktorych najwazniejsze aby auto sie nie
      psulo. Mielismy Toyote Camry przez 4 lata i oprocz zmainy oleju nic sie nie
      zepsulo ale nikt tym autem nie chcial jezdzic bo takie bez charakteru. Wole
      BMW.
      • devote Re: Nowy ranking usterkowosci w USA 23.11.03, 14:35
        dokladnie
        ja zawsze na forum pisalem ze przy kupnie auta malo kto patrzy na rankingi
        awaryjnosci.jesli tak by bylo to wszyscy lub prawie wszyscy jezdzili bu tylko
        japonczykami.

        ja osobiscie patrza w kolejnosci na wyglad zewnetrzy i wewnetrzny a dopiero
        potem na silniki.natomiast cena jest na samym koncu poniewaz jak cos mi sie
        podoba to i tak kupie.
        • Gość: Pawelek Re: Nowy ranking usterkowosci w USA IP: *.75.52.208.Dial1.Washington1.Level3.net 23.11.03, 17:40
          No i trafiles w sedno sprawy: sprzedaja sie nie tylko jakosc/niezawodnosc, ale
          rowniez (i chyba glownie) stylistyka, komfort, charakter i osiagi. Dlatego na
          rynku wciaz panuje roznorodnosc, zas nabywcow znajduja corvety, mustangi i vw
          beatle. Dyskusje na temat "co jest najlepsze" maja bardzo ograniczony sens.
          • Gość: Radek Re: Nowy ranking usterkowosci w USA IP: *.tu.ok.cox.net 23.11.03, 18:01
            > rynku wciaz panuje roznorodnosc, zas nabywcow znajduja corvety, mustangi i
            vw
            > beatle. Dyskusje na temat "co jest najlepsze" maja bardzo ograniczony sens.

            Akurat Mustang o dziwo jest autem bardzo malo awaryjnym, pomijajac kilka
            recalli (jakis detal w pasie bezieczenstwa, hamulec reczny, wibrujacy pedal
            sprzegla), zadna z tych wad jednak nie jest krytyczna w tym sensie ze autem
            zawsze sie wroci do domu.

            A wracajac jeszcze do usterkowosci, dla mniejest to decydujace kryterium przy
            zakupie auta z tego powodu ze rocznie robie srednio 30-40 tys km i kupuje auta
            uzywane (1-3 letnie)
            • Gość: Pawelek Re: Nowy ranking usterkowosci w USA IP: *.75.52.208.Dial1.Washington1.Level3.net 23.11.03, 18:04
              I wtedy pewnie myslisz raczej o toyotach albo hondach...Zgadlem? A mustang
              rzeczywiscie jest pewnie dosc niezawodnym samochodem, zwlaszcza w wersji V8.
              • Gość: Radek Re: Nowy ranking usterkowosci w USA IP: *.tu.ok.cox.net 23.11.03, 19:53
                Jesli Honda czy Toyota ma cos do zaoferowania w kategorii ktora mnie
                interesuje. A nie zawsze tak jest, Mustang jest swietnym przykladem tego ze
                Toyota czy Honda nie ma nic do zaoferowania w tej klasie a Nissan Z350 jest 2x
                drozszy.
                • devote Re: Nowy ranking usterkowosci w USA 23.11.03, 20:26
                  pozatym kupujac nowy samochod mamy gwarancje na 3 lub 4 lata wiec usterkowosc
                  nikogo nie obchodzi bo naprawia za darmo
                  • Gość: Pawelek Re: Nowy ranking usterkowosci w USA IP: *.75.52.208.Dial1.Washington1.Level3.net 23.11.03, 21:02
                    Tylko, ze problemy techniczne nieslychanie mnie irytuja, nawet jezeli usterka
                    zostanie usunieta w ramach gwarancji...
                  • Gość: Radek Re: Nowy ranking usterkowosci w USA IP: *.tu.ok.cox.net 23.11.03, 22:08
                    > pozatym kupujac nowy samochod mamy gwarancje na 3 lub 4 lata wiec
                    usterkowosc
                    > nikogo nie obchodzi bo naprawia za darmo

                    Gorzej jak ci padnie auto na jakims pustkowiu, ja sobie robie wycieczki
                    samochodowe po 4000km i naprawde siedzenie na jakiejs wsi tydzien z powodu
                    awarii (a mialem taki przypadek) to jest zadna atrakcja nawet jak cie to nic
                    nie kosztuje. Innym znowu razem bylem na wycieczce gdzie przejechalem w 3 dni
                    2000km i po powrocie kiedy na drugi dzien chcialem pojechac do pracy autem,
                    przy odpalaniu z rana strzelil pasek rozrzadu, nawet nie wiesz jak sie
                    cieszylem ze nie strzelil dzien wczesniej jak bylem w trasie. Normalnie cud,
                    ze pasek wytrzymal dokladnie tyle ile mial, zaparkowalem po podrozy i pekl
                    dopiero przy odpalaniu nastepnego dnia. Takich sytuacji wolalbym w przyszlosci
                    uniknac dlatego wybieram taki samocod jaki mi sie podoba z wygladu ale z grupy
                    aut do wyboru dyskwalifikuje auta awaryjne.
                    • devote Re: Nowy ranking usterkowosci w USA 23.11.03, 22:20
                      to najlepiej wybrac takie auto aby mialo w silniku lancuch a nie pasek
                      moj ma lancuch wiec jeden problem z glowy


                      ps: oczywiscie zartuje :)
                      • Gość: Polam Re: Nowy ranking usterkowosci w USA IP: *.client.comcast.net 23.11.03, 22:54
                        No i Hunday ktory uchodzi za cos co nie powinno jezdzic po drogach - daje 10
                        lat gwarancji...i tak nikt sie na nie nie rzuca
                      • Gość: Radek Re: Nowy ranking usterkowosci w USA IP: *.tu.ok.cox.net 23.11.03, 23:56
                        > to najlepiej wybrac takie auto aby mialo w silniku lancuch a nie pasek
                        > moj ma lancuch wiec jeden problem z glowy

                        Teraz mam chyba lancuch ;)
    • remo29 Re: Nowy ranking usterkowosci w USA 24.11.03, 08:52
      Mnie najbardziej rozbawiły kategorie. Między "Small Cars" a "Midsize Cars" w
      Europie upakowanoby jeszcze 100 innych kategorii - mielibyśmy śróddzidzie
      zadzidzia przeddzidzia :)
      Poza tym jakby to brzmiało: "jeżdżę 7-ką - autem klasy średniej" :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja