Nerkowcy już na drogach!!!

15.03.09, 22:17
W sercach matek czekający na przeszczepy dla swoich pociech znów zawitała
radość!!! sezon na nerki rozpoczęty!!!!! mam nadzieję że nie zawiedziecie
ludzi i będzie można liczyć na kilkadziesiąt organów co miesiąc! (stan dróg w
tym roku również będzie po stronie biorców :)

a dlaczego to piszę: bo jeśli dawca w jeansach i białych skarpetkach (obuwie
sportowe) ciśnie na szlifierce w mieście pomiędzy sznurem samochodów to nie
mam zrozumienia dla debila(li)
    • kubaa27 Re: Nerkowcy już na drogach!!! 16.03.09, 06:19
      > W sercach matek czekający na przeszczepy dla swoich pociech znów zawitała
      > radość!!! sezon na nerki rozpoczęty!!!!! mam nadzieję że nie zawiedziecie
      > ludzi i będzie można liczyć na kilkadziesiąt organów co miesiąc!

      Weź się nie ośmieszaj. Poczytaj statystyki a dopiero później się wypowiadaj. Na
      nerki to można liczyć z kierowców samochodów, kilkadziesiąt KAŻDEGO DNIA a sezon
      trwa cały rok.

      > a dlaczego to piszę: bo jeśli dawca w jeansach i białych skarpetkach (obuwie
      > sportowe) ciśnie na szlifierce w mieście pomiędzy sznurem samochodów to nie
      > mam zrozumienia dla debila(li)

      Ja też nie mam zrozumienia dla debili takich jak Ty. Nigdy nie jeździł na
      motocyklu a ma najwięcej do powiedzenia. Od jechania w jeansach w korku się nie
      umiera, co najwyżej można sobie siniaka nabić.

      Zresztą ciężko zrozumieć ludzi taki jak ty. Podniecasz się byle czym a nie
      widzisz jak jest z kierowcami samochodów. Poczytaj sobie statystyki na stronie
      policji, wtedy zobaczysz kto, gdzie i DLACZEGO ginie.

      P.S.
      Najczęstszą przyczyną wypadków w którym bierze udział motocykl i samochód są
      wymuszenia pierwszeństwa przez kierowców samochodów. Chyba nie muszę mówić kto w
      takim przypadku jest zakwalifikowany jako sprawca, nawet jeśli motocyklista
      zdaniem sprawcy jechał bziuuuum a nie brum brum brum.
      • pavulon78 Re: Nerkowcy już na drogach!!! 16.03.09, 06:56
        "Najczęstszą przyczyną wypadków w którym bierze udział motocykl i
        samochód są
        wymuszenia pierwszeństwa przez kierowców samochodów. Chyba nie muszę
        mówić kto w
        takim przypadku jest zakwalifikowany jako sprawca, nawet jeśli
        motocyklista
        zdaniem sprawcy jechał bziuuuum a nie brum brum brum"

        I martwy motocyklista zapier... po mieście 180km/h, wpada po
        zajeżdżający mu drogę samochów i leżąc w trumnie ma dziką satyfakcję
        że "winę" za jego własną smierć ponosi samochodziaż. Bo przecież to
        samochód zajechał mu drogę.
        To podobnie jak niektórzy piesi nie bacząc na otaczające ich warunki
        włażą na chama przed samochód bo przecież na pasach mają
        pierwszeństwo.
        • kubaa27 Re: Nerkowcy już na drogach!!! 16.03.09, 08:17
          > I martwy motocyklista zapier... po mieście 180km/h,

          Tak tak, oczywiście. A widziałeś tego motocyklistę zapier. po mieście 180km/h?
          Nie macie pojęcia o motocyklach. Z Wami jest jak z dziećmi, wszyscy widzieliście
          motocyklistów jadących 250km/h na jednym kole, motocyklistów ze stalową linką
          przywiązaną do szyi i motocyklistów goniących zielone krasnoludki.
          Otóż zapewniam Cię, że 99% motocyklistów, zwłaszcza w miastach jeździ normalnie,
          czyli przekracza dozwolone prędkości tak samo jak zdecydowana większość
          kierowców samochodów, ale są to prędkości rzędu 90-110km/h a nie niemal 200km/h
          tak jak wam się wydaje, bo "słyszeliście ryk silnika motocyklowego" Są
          oczywiście wyjątki, ale zdarzają się one równie często, jak nie częściej w
          przypadku łysych dresów szpanujących starymi BMW.
          • wielki_czarownik Oj nie chrzań 16.03.09, 11:47
            O ile rzeczywiście goście na klasykach, chopperach czy innych takich jeżdżą jak należy, to jak idioci na sportowych japońcach cisną ile fabryka dała. Naprawdę dochodzę do wniosku, że na sportowe motocykle powinno być odrębne prawo jazdy wydawane ludziom po badaniach psychiatrycznych i psychologicznych.
            • kubaa27 Re: Oj nie chrzań 16.03.09, 12:30
              Obawiam się, że to Ty chrzanisz. Co roku ginie około 900-1000 motocyklistów, z
              czego znikomy procent stanowią "dawcy na przecinakach" Cała większość to
              dzieciaki na skuterach, starych MZ-ach i innych rupieciach. Gdzie więc są Ci
              szaleńcy cisnący po miastach ile fabryka dała?
              Jeszcze raz powtórzę: gów. wiecie o motocyklach, kolega kolegi coś tam
              powiedział, sąsiad powtórzył a wy się jaracie jak napalone szczyle. Pojeździjcie
              chociaż jeden sezon na motocyklu, wtedy będziecie wiedzieli jak się jeździ.
              • tiges_wiz Re: Oj nie chrzań 16.03.09, 12:36
                > Obawiam się, że to Ty chrzanisz. Co roku ginie około 900-1000 motocyklistów, z
                > czego znikomy procent stanowią "dawcy na przecinakach" Cała większość to
                > dzieciaki na skuterach, starych MZ-ach i innych rupieciach. Gdzie więc są Ci
                > szaleńcy cisnący po miastach ile fabryka dała?

                skutery sa liczone osobno:
                tiges.blox.pl/2009/03/Dawcy-nerek.html
      • ant777 Re: Nerkowcy już na drogach!!! 16.03.09, 11:37
        kubaa27 napisał:
        Poczytaj statystyki a dopiero później się wypowiadaj. Na
        > nerki to można liczyć z kierowców samochodów, kilkadziesiąt
        KAŻDEGO DNIA a sezon trwa cały rok

        Nie obraź się za porównanie. Z motocyklistami jest jak z
        prostytutkami. Populacja mała ale ryzyko wysokie.
        • kubaa27 Re: Nerkowcy już na drogach!!! 16.03.09, 12:34
          > Nie obraź się za porównanie. Z motocyklistami jest jak z
          > prostytutkami. Populacja mała ale ryzyko wysokie.

          Ani populacja mała ani ryzyko wysokie (mówię o motocyklistach) :))
          W Polsce zarejestrowanych jest 1,300,000 motocykli (o niezarejestrowanych mz-ach
          na których jeżdżą dzieci po wiejskich drogach nawet nie wspominam.
          Z tego 1mln 300tyś co roku ginie 1000 motocyklistów... to chyba niewiele jak na
          szaleńców "jeżdżących ile fabryka dała"? Szkoda tylko, że większość z nich ginie
          przez głupotę innych kierowców samochodów, bo wbrew powszechnym plotkom, które
          wszyscy uważają za prawdziwe, to nie motocykliści na przecinakach najczęściej
          ulegają wypadkom.
    • foreks zamiast nerki, licz na mozdzek. moze jakis psiak 16.03.09, 09:36
      na poczatek.
    • sven_b Re: Nerkowcy już na drogach!!! 16.03.09, 10:22
      Istotnie po zimie zerwali się jak z łańcucha. Normalnie jeżdżących liczę na
      palcah jednej ręki.
      • jbl25 Re: Nerkowcy już na drogach!!! 16.03.09, 10:58
        Jakbyś był fanem jeżdżenia na motorze, też byś się zerwał jak tylko troszkę
        ładniejsza pogoda się pojawiła.
        • sven_b Re: Nerkowcy już na drogach!!! 16.03.09, 11:11
          Sugerujesz, że pogoda zwalnia od myślenia?
          • jbl25 Re: Nerkowcy już na drogach!!! 16.03.09, 16:48
            Może inaczej Ci to wytłumaczę. Znasz taki sport, jak downhill ? Że zjeżasz na
            rowerze w lesie z górki, czasami z prędkościami w ok. 130 km/h? Gdzie wypadek na
            80% kończy się poważnym kalectwem lub śmiercią ?

            A jednak jest masa ludzi, którzy ten sport uprawiają. Tak samo, jak masa ludzi
            jeżdzi na ścigaczach. Lub samochodach po 250 i więcej KM i zapierdziela
            podobnymi prędkościami gdzie tylko się da.
            • simon_r Re: Nerkowcy już na drogach!!! 17.03.09, 10:52
              Są też tacy co jeżdżą na nartach i się zabijają
    • inguszetia_2006 Re: Nerkowcy już na drogach!!! 16.03.09, 11:19
      brylant1 napisał:

      > W sercach matek czekający na przeszczepy dla swoich pociech znów
      zawitała
      > radość!!! sezon na nerki rozpoczęty!!!!! mam nadzieję że nie
      zawiedziecie
      > ludzi i będzie można liczyć na kilkadziesiąt organów co miesiąc!
      (stan dróg w
      > tym roku również będzie po stronie biorców :)
      >
      > a dlaczego to piszę: bo jeśli dawca w jeansach i białych
      skarpetkach (obuwie
      > sportowe) ciśnie na szlifierce w mieście pomiędzy sznurem
      samochodów to nie
      > mam zrozumienia dla debila(li)
      Witam,
      Obrzydliwy jest ten post.
      I marne masz pojęcie o matkach.
      Inguszetia
      • brylant1 Re: Nerkowcy już na drogach!!! 16.03.09, 14:06
        co w tym obrzydliwego?? Nic co ludzkie nie jest mi obce!! nie rób dulszczyzny
        tylko spójrz prawdzie w oczy ktoś ginie by żyć mógł ktoś.
        Aa że debile już wyjechali na drogi to chyba każdy potwierdzi.
        • simon_r Re: Nerkowcy już na drogach!!! 16.03.09, 15:58
          Tak tak... możesz być dziennikarzem Faktu z takimi newsami.
        • jbl25 Re: Nerkowcy już na drogach!!! 16.03.09, 16:53
          Jeśli wydaję Ci się, że ktoś kto jeżdzi na motorze po mieście jest debilem, to
          chyba nie wiesz kto tak naprawdę jest niebezpieczny, na drodze.

          Niebezpieczni są Ci, którzy nie stosują się do przepisów (czyli praktycznie my
          wszyscy) i Ci którzy są na bakier z myśleniem i wariują po mieście, motorem,
          autem, czy rowerem.
    • szymizalogowany nerki w katolandi to sie na allegro kupuje 17.03.09, 10:55
      a ty nie zazdrosc komus ze ma r1 czy zx9r i cie mija jak popylasz
      swoim 126p
    • soulshunter Re: Nerkowcy już na drogach!!! 17.03.09, 14:00
      > radość!!! sezon na nerki rozpoczęty!!!!! mam nadzieję że nie zawiedziecie
      > ludzi i będzie można liczyć na kilkadziesiąt organów co miesiąc!

      Musze cie zmartwic. Nie bedzie mozna liczyc na zaden organ nadajacy sie do
      transplantacji po wypadku motocyklisty (w wiekszosci przypadkow), a co najwyej
      na karme dla psow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja