Czy Fotyga była trzeźwa?

02.04.09, 22:11
Jakoś jest wszystko dziwnie tajemnicze w związku z jej wypadkiem na
rowerze. Nie wiadomo nic o jej stanie i o przyczynach wypadku. Ja
się w związku z tym pytam czy była NAPRANA. Czuję tu jakieś matactwo
i wpływy układu!
    • freepalikot a czy ty jesteś magister ? 02.04.09, 22:15
      hyba rze nałk...nic nie wiesz a już domysły snujesz. co to cię
      właściwie obchodzi ? zajmij się swoim marnym życiem
      • akodo78 pewno nawet rehabilitowany 02.04.09, 23:00
    • kontik_71 Re: Czy Fotyga była trzeźwa? 02.04.09, 22:19
      No popatrz a wystarczy czytac (i ewentualnie rozumiec)

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6458861,Anna_Fotyga_po
      tracona_na_rowerze.html
      • kontik_71 taki jestem mily i ci nawet link poprawie 02.04.09, 22:20
        tinyurl.com/c7yltr
        • mgr.nauk Re: taki jestem mily i ci nawet link poprawie 02.04.09, 22:38
          Tu nic nie ma czy była trzeźwa czy naprana. Wszystkich uczestników
          wypadku trzeba sprawdzić alkomatem lub pobrać krew.
          • frequentflyer Re: taki jestem mily i ci nawet link poprawie 03.04.09, 11:51
            tobie bym pobrał nawet jak byś jechał pociągiem który zderzył się z innym i byś
            się trochę poharatał. albo jak by ci doniczka wylądowała na magisterskiej
            głowie. ten sam przypadek plus minus co u Fotygi.
            • rraaddeekk Re: taki jestem mily i ci nawet link poprawie 03.04.09, 13:44
              Niestety formalnie "magister" ma rację.
              Nawet jak po kilku piwach grzecznie prowadzisz rower chodnikiem, na
              który wtargnie samochodem pirat drogowy, to Ty będziesz uznany za
              winnego wypadku.
              Zawsze winny jest ten "pod wpływem" niezależnie od okoliczności.
            • sakhal Re: taki jestem mily i ci nawet link poprawie 03.04.09, 13:48
              frequentflyer napisał:

              > tobie bym pobrał nawet jak byś jechał pociągiem który zderzył się
              z innym i byś
              > się trochę poharatał. albo jak by ci doniczka wylądowała na
              magisterskiej
              > głowie. ten sam przypadek plus minus co u Fotygi.


              Jesliby nim kierowal, to jak najbardziej.

              Chyba ze sugerujesz, ze Fotyga nie kierowala rowerem tylko byla
              wieziona. W tym wypadku kim byl ten tajemniczy osobnik ktory ja
              wiozl?
              hmm Jaro?? aaah, stad ta tajemnica..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja