Choroba lokomocyjna a marka samochodu.

15.04.09, 10:54

Witajcie,
Proszę informacje osoby, które mają chorobę lokomocyjną, o to jakim
autem jeżdżą?

I czy zmiana auta ma wpływ na występowanie objawów?

W moim przypadku jest tak, że jeździłem dotychczas samochodami: Fiat
Seicento, Ford Fusion i nigdy nie było problemu z chorobą
lokomocyjną.

Od kilku miesięcy jeżdżę Xsarą Picasso i wymiękam. Na tylnym
siedzeniu nie mogę przejechać 100 km.

Poruszyłem temat w pracy i usłyszałem od koleżanki opinię, że ona
nie mogła jeździć Francuzami bo też ja muliło.

Jakie są wasze doświadczenia?


    • naprawdetrzezwy Roznymi autami. 15.04.09, 11:35
      I problem mamy tylko z tylu, w autach miekko resorowanych.
    • cloclo80 Re: Choroba lokomocyjna a marka samochodu. 15.04.09, 11:39
      Xsara nie ma deflektora w tunelu między siedzeniami do wentylowania tylnej części nadwozia. Podejrzewam, że do tyłu nie dochodzi świeże powietrze i to jest przczyną problemów a nie sama miękkość czy twardość zawieszenia. Fusion zdaje się ma taki wydmuch, Seicento jest z kolei małe, pojedynczy wentylator wystarczy do przewietrzenia wnętrza.
    • bandit600 Re: Choroba lokomocyjna a marka samochodu. 15.04.09, 12:09
      no i jest dokładnie tak jak piszesz. dama, z którą świetnie
      podróżuje mi się włoskimi autami, zwyczajnie nie wytrzymuje bujania
      służbowej laguny ani różnych innych miękko zawieszonych aut. na
      tylnych fotelach to wrażenie się mocno potęguje, ale na przednich
      też czasem może wystąpić.

      natomiast są auta sprawdzone organoleptycznie, gdzie efekt ten nie
      występuje i można jechać cały dzień bez żadnych negatywnych objawów.

      pzdr.
    • jusytka Re: Choroba lokomocyjna a marka samochodu. 15.04.09, 13:25
      Nie widzę związku. Zauważyłam jedynie, że muli mnie jedynie na tylnym siedzeniu,
      z przodu - nigdy.
    • tata_ok Re: Choroba lokomocyjna a marka samochodu. 17.04.09, 23:07
      Może zależy to też od stylu jazdy i mocy silnika?
      Xsara ma chyba najmocniejszy silnik z tych co wymieniłeś.
      Może kierowca jedzie za dynamicznie i wtedy z tyłu wymiekasz
    • pekapek Re: Choroba lokomocyjna a marka samochodu. 18.04.09, 10:43
      > Witajcie,
      > Proszę informacje osoby, które mają chorobę lokomocyjną, o to jakim
      > autem jeżdżą?
      >
      > I czy zmiana auta ma wpływ na występowanie objawów?

      moja żona ma to samo, ale to nie zależy od marki samochodu. Objawy choroby
      lokomocyjnej ma,ale wyłącznie gdy siedzi jako pasażer - jeśli prowadzi to NIGDY
      tego nie ma.
      ergo: zrobić prawo jazdy :) może pomoże...
    • 737ng Re: Choroba lokomocyjna a marka samochodu. 19.04.09, 04:59
      Moja zone meczy kiedy:

      - siedzi z tylu
      - w samochodzie jest goraco
      - wypozyczamy samochod i dostanie sie miekko zawieszony
      - w samochodzie smierdzi paliwem, zwlaszcza dieslem
      - samochod ma wnetrze ktore smierdzi plastikami, zwlaszcza po rozgrzaniu (zapach
      nowego auta ale taki "materialowy" jest ok)
      - nie zje sniadania i nie wypije herbaty :)
      - jade szarpiac - szybko i kreto jest ok, ale wtedy musi byc super plynnie
      - czasami bez powodu, bo tak :)

      Czesciej zle sie czuje w moim samochodzie niz w jej, moj jest wysoki i nieco
      gibie sie na zakretach, miauzonki jest niski i raczej twardawy.

      Natomiast nigdy jej nie bierze kiedy to ona prowadzi.

      K.
    • magdalaena1977 Re: Choroba lokomocyjna a marka samochodu. 19.04.09, 16:11
      Nigdy mi nie jest niedobrze, jeśli sama prowadzę. Wtedy to samochód dostosowuje
      się do moich ruchów i nie jestem obijaną piłeczką.
      Jest mi zdecydowanie mniej mdło na przednim siedzeniu z nawiewem prosto w twarz.
    • robert888 ja mam mdłości nawet podczas gry symulacyjnej 19.04.09, 21:08
      na komputerze.
    • gonzor Re: Choroba lokomocyjna a marka samochodu. 22.04.09, 09:58
      Kiedyś jadę sobie trasą 1 albo 7 na północ, w lusterku widzę, że jakieś bmw
      wyprzedza po kolei, wyskakuje, chowa się. Ruch był duży ale takim to się zawsze
      spieszy, no dobra ok... Za niecałe pół godziny widzę jak na poboczu stoi ten
      samochód, tatuś zmartwiony bo synek puszcza pawia... a za parę minut,
      kontynuowali podróż na wcześniejszych zasadach.
      • dep2 Re: Choroba lokomocyjna a marka samochodu. 22.04.09, 11:08
        Moja córka ma chorobe lokomocyjną od momentu jak pierwszy raz
        pojechała w daleką trasę.Ostatnim samochodem jakim jeździliśmy był
        Ignis (wysoki i baaardzo twardy), córka aby nie mieć objawów brała
        lek, zwykle przy trasie powyżej 100 km.Teraz jeździmy Ceedem (też
        twardy)ale już komfort jazdy dużo lepszy.Skutek jest taki, że ciężko
        przejechać 10 km w mieście(korki),aby choroba nie dała znać o
        sobie.Jazda z przodu i z tyłu była trenowana, bez znaczenia :(
        • organista_pl tylko w bagażniku- skoda fabia 22.04.09, 11:32
          jak jade w bagażniku poloneza to luzik
Inne wątki na temat:
Pełna wersja