swan_ganz 19.04.09, 12:10 no i co z tego, że nie ma jeszcze żadnego punktu? Pierwszy raz w tym sezonie dojechał do mety!!!! To się nie liczy? Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
comm-66 Re: Robert Kubica: Na początku nie widziałem nawe 19.04.09, 12:32 wlasnie sie liczy :) te 3 wyscigi to wogole jakis splot nieszczesc , jedynie Australia jako tako wygladala. nie ma co rak zalamywac i czekac na Barcelone, i efekty pracy innych zespolow probujaych dogonic Brawn i reszte :) mam dziwne przeczucie ze z 3 zespoly zaczna scigac ostro tych teraz przodujaych i oby BMW sie udalo bo jednak ogladajac Polaka w czolowce robi sie lekko na duszy, wiec Bahrajn ja bym potraktowal jako poligon doswiadczalny i kazdemu to radze a slowa krytyki na europe zostawic :) Link Zgłoś
manhu Re: Robert Kubica: Na początku nie widziałem nawe 19.04.09, 14:35 > Australia jako tako wygladala. nie ma co rak zalamywac i czekac na Barcelone Australia wyglądała genialnie (bo o mało nie wygrał), dużo lepiej niż w rzeczywistości (bo Safety Car pomógł). Oba samochody BMW są beznadziejne i nowy dyfuzor nie zniweluje tej 1sek/okr. To jest sezon dla prawdziwych fanów F1, a nie fanów (z przypadku) Kubicy, 3 wyścigi potwierdzają że to już koniec tego sezonu dla nich. Nawet nie wiem czy Ferrari się pozbiera, a BMW nie ma szans, za duża strata (tym bardziej że odpuścili poprzedni sezon, więc mieli dużo czasu na testy). Link Zgłoś
comm-66 Re: Robert Kubica: Na początku nie widziałem nawe 20.04.09, 13:15 a jak sie pozbieraja ? to co wtedy powiesz? powiem jeszcze raz to : nie lepiej poczekac az mina 2 wyscigi europejskie i na wyniki spojrzec, wtedy mozna gdybac. Link Zgłoś
biperek Robert Kubica: Na początku nie widziałem nawet ... 19.04.09, 13:02 Czy w GW nie ma kogoś kto się interesuje F1 chociażby na tyle żeby przed napisaniem artykułu obejrzeć wyścig? Tekst napisany na podstawie wywiadu dla Polsatu bez kompletnej orientacji w przebiegu wyścigu. Taka duża redakcja, a taka żenada. Link Zgłoś
toomek72 Re: Robert Kubica: Na początku nie widziałem nawe 19.04.09, 13:19 Mało tego że nie oglądali wyścigu, to jeszcze nie słuchali wywiadu. Robert powiedział coś zupełnie innego niż to co napisał autor tego żałosnego tekstu... Link Zgłoś
1group Re: Robert Kubica: Na początku nie widziałem nawe 19.04.09, 13:24 Może temu "miszczowi" trzeba przypomnieć przysłowie o baletnicy? Link Zgłoś
swan_ganz Re: Robert Kubica: Na początku nie widziałem nawe 19.04.09, 13:35 > Może temu "miszczowi" trzeba przypomnieć przysłowie o baletnicy? tia... Tobie też jak widzę trzeba o czymś przypomnieć; tabletki już dziś brałeś? Pamiętaj; rano jedna czerwona a wieczorem dwie niebieskie. Link Zgłoś
markopolski w takich warunkach umiejetnosci kierowcy sie licza 19.04.09, 14:00 ... a nie bolid z KERS czy czyms innym. wyglada na to ze te umiejetnosci zawiodly w Chinach Link Zgłoś
manhu Re: w takich warunkach umiejetnosci kierowcy sie 19.04.09, 14:27 Startował 20-ty a finiszował 13-ty (lub 14-ty bo załatwił Trulliego), więc nie tak źle. A samochód ma beznadziejny, jedynie FInida jest gorsze. Link Zgłoś
soner3 A gdzie tytuly - polski idiota? 19.04.09, 14:16 Przez tego naszego idiote biedny Jarno Trulli nie ukonczyl wyscigu a kto wie czy by czasem nie wygral! Ciekawe jak teraz Wlosi na forach jada po Kubicy Link Zgłoś
aldonka_0 Re: A gdzie tytuly - polski idiota? 19.04.09, 19:25 Soner3 weź się zastanów co piszesz. Idiota to może ty jesteś, ale nie Robert! Podziwiam go za to, że z taką determinacją walczy o każde miejsce- każdy punkt. Niestety zła passa go nie opuszcza, ale to nie jego wina, tylko konstruktorów BMW. Jeżeli ktoś nazywa Roberta idiotą, niech się zastanowi czy sam nim nie jest. Robert i tak już odwalił kawał dobrej roboty i za to każdy powinien go podziwiać. Link Zgłoś
gabi.gg Re: A gdzie tytuly - polski idiota? 20.04.09, 15:42 soner3 napisał: > Przez tego naszego idiote biedny Jarno Trulli nie ukonczyl > wyscigu a kto wie czy by czasem nie wygral! > Ciekawe jak teraz Wlosi na forach jada po Kubicy A przez "idiotę" Glocka (z tego samego zespołu co Trulli), który uderzył w Heidfelda, Heidfeld stracił kilka miejsc. To są wyścigi i wypadki się zdarzają. W takich warunkach ciężko było przewidzieć zachowanie samochodu. Idiotą to możesz nazywać Vettela, który w Australii najpierw zahamował przed zakrętem, a jak zobaczył, że Kubica go wyprzedza, to odpuścił hamowanie i uderzył w jego bolid. Link Zgłoś
wielki_smar Robert Kubica: Na początku nie widziałem nawet .. 19.04.09, 14:49 Jak czytam wasze posty to mam wrażenie że niektórzy są jeszcze gorsi od panów redaktorów. Zamiast wspierać swojego to wszyscy mu jadą jak debile jakieś. dwa nieudane wyścigi i wszystkie jęczydupy już pokazują swoje kretyńskie poglądy. no dalej, narzekajmy dalej!!! startował ostatni i z pit lane, połowa wyścigu za samochodem bezpieczeństwa i warunki jak w formule na jeziorze. ale oczywiście kubica jest do dupy! a jak było pół roku temu? geniusz, walczy o podium nawet z lepszymi od siebie teamami. tak wszystkie jeczydupy wołały. zdobywca nagrody dla najlepszego kierowcy samochodowego świata 2008. ale jest rzecz jasna do dupy! massa i raikonnen nie mają ani punktu - ale kubica jest do dupy! hamilton łże ale to kubica jest największym beksą f1. mam wrażenie, że słoma niektórym z butów wystaje po prostu, bo kogo by chcieli? pierwszy w historii kierowca polak w f1 a same wrzuty. kogo by chcieli? nieumiejącego sklecić zdania po angielsku golloba czy zapijaczonego boruca? przeczytałem niedawno jakiś przeinteligentny komentarz, jakoby kubica nie miał szans (i nie będzie miał szans, naprawdę, godna podziwu zdolność przewidywania przyszłości) bo jest brzydki. myślałem że se boki zerwe jak to czytałem. czy naprawde w polsce jest tylu kretynow, zazdroszczacych kazdemu komu sie cos uda, bo sami skonczyli ledwo zawodowki i ciesza sie z przepychania kibli w irlandii? zycze wszystkim wiecej rozsadku i normalnych dyskusji, a nie samych pojazdów i idiotycznych kłótni. Link Zgłoś
babaqba Re: Robert Kubica: Na początku nie widziałem nawe 20.04.09, 13:38 wielki_smar napisał: > massa i raikonnen nie mają ani punktu - ale kubica jest do dupy! > hamilton łże ale to kubica jest największym beksą (...) Przecież jest dokładnie odwrotnie: Kubica walczy, jeszcze niczego znaczącego nie dokonał, ale wszyscy zdychają z zachwytu i euforii. I wiesz co ci powiem? Ludzie nie tylko nie lubią Kubicy za osobliwą urodę, ale nie lubią go przez to, że media wykreowały go na supermistrza, którym nie jest. Walczy, stara się, ale mu nie wychodzi. I to mu nie wychodzi jak zwykle "po polsku" - bo zabory, bo komuna, bo zespół BMW spiskuje, bo gacie miał za ciasne. To żałosne i koniec. Link Zgłoś
gabi.gg Re: Robert Kubica: Na początku nie widziałem nawe 20.04.09, 15:48 > Przecież jest dokładnie odwrotnie: Kubica walczy, jeszcze niczego > znaczącego nie dokonał, ale wszyscy zdychają z zachwytu i euforii. Baboqbo, Kubica był czwarty w zeszłorocznej klasyfikacji Mistrzostw Świata. To naprawdę nie jest takie nic jak to się tobie wydaje. > I wiesz co ci powiem? Ludzie nie tylko nie lubią Kubicy za > osobliwą urodę, Jacy ludzie nie lubią Kubicy za jego urodę? Zakompleksione kurduple? Link Zgłoś
comm-66 Re: Robert Kubica: Na początku nie widziałem nawe 21.04.09, 01:44 >Ludzie nie tylko nie lubią Kubicy za osobliwą > urodę, ale nie lubią go przez to, że media wykreowały go na > supermistrza jakbys czytal prase hiszpanska to Alonso tez tak traktuja. Webber w Australii ma podobna pozycje, wiec bierz przyklad i kibicuj koledze z podworka jak to robia inne kraje, a jak nie rozumiesz to nie probuj innym uswiadamiac ze masz racje bo dla wiekszosci kibicowanioe rodakowi to rzecz naturalna, pomimo tego ze jest w ogonie. i dla twojej informacji jakbys nie wiedzial ze kazdy kto zna sie na sporcie ze porazki sa wliczone w kazda konkurencje, no chyba ze jest sie jedynym uprawiajacym dana dyscypline. normalna sytuacja jest taka ze wszyscy sa zawiedzeni 13 miejscem Kubicy i gratuluja 12 przed nim lepszej dyspozycji... tak trudno to zrozumiec ? Link Zgłoś
jestklawo Re: Robert Kubica: Na początku nie widziałem nawe 21.04.09, 07:47 wielki_smar napisał: > startował ostatni i z pit lane, połowa wyścigu za samochodem > bezpieczeństwa i warunki jak w formule na jeziorze podobno to wielki specjalista od takich warunków. Może na lodowym torze poszłoby mu lepiej > geniusz, walczy o podium nawet z lepszymi od siebie teamami. akurat tak się złożyło, że podium miał po awariach tych teamów. Nigdy nie pokonał ich w bezpośredniej walce. Vettel z Red Bull nie ma ani kersa ani dyfuzorów, a daje radę. Robert niestety nie > bo kogo by chcieli? pierwszy w historii kierowca polak w f1 Daj spokój z tą polskością. Jaka w tym zasługa Polski? Albo inaczej: nie jest "winą" Roberta że jest Polakiem. Brakuje tylko, żeby powołano Polski Związek F1 dla działaczy Link Zgłoś