Honda - marka pseudosportowa

14.12.03, 16:26
Nie wiem, dlaczego Hondę określa się często marką sportową. Najmocniejszy
silnik tej marki ma 6 cylindrów 3.2 l pojemności i 280 KM, a montowany jest w
modelu - NSX, którego produkcja jest śladowa. Ta firma nie ma ani jednego
sedana z napędem na tył, a największe silniki mają tylko 6 cylindrów. Flagowa
limuzyna Hondy ma 208 KM, napęd na przód i 4-biegową skrzynię. Ani Civic nie
jest najmocniejszym kompaktem, ani Accord nie jest najmocniejszym samochodem
klasy średniej w Europie, a już na pewno Legend nie jest najmocniejszą
limuzyną. Accord to jeden z niewielu w Europie samochodów tej klasy bez V6.


Pozdrawiam
    • Gość: mgr Re: Honda - marka pseudosportowa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.12.03, 16:34
      Ale ty kolego pierdolisz bez sensu oups: bełkoczesz.
      • greenblack Re: Honda - marka pseudosportowa 14.12.03, 16:42
        Gość portalu: mgr napisał(a):

        > Ale ty kolego pierdolisz bez sensu oups: bełkoczesz.

        Dziękuję za komentarz pierwszego hondziarza. Czekamy na następnych.
    • Gość: Rav Re: Honda - marka pseudosportowa IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.12.03, 16:47
      Wszystko się zgadza.
      Tzn. wszystko po pierwszym zdaniu.
      Image firmy znanej z produkcji sportowych motocykli, ogólnego udziału i
      sukcesów w sportach motorowych, rozciąga się na produkty masowego dostępu.
      I Ty to wszystko wiesz.

      I, szczerze powiedziawszy, Twój wkład w demistyfikację tego "się
      określającego" obrazu hondy jest na tym forum- wartością jaskrawą.
      Podobnie, jak deprecjacja turbodiesli.

      Pozwalam sobie na tą notatkę, gdyż w obu sprawach uważam podobnie od dawna,
      choć w dyskusjach udziału nie brałem,

      pozdrawiam
      • greenblack Re: Honda - marka pseudosportowa 14.12.03, 16:53
        Gość portalu: Rav napisał(a):

        > Wszystko się zgadza.
        > Tzn. wszystko po pierwszym zdaniu.
        > Image firmy znanej z produkcji sportowych motocykli

        Suzuki też produkuje świetne motocykle, a jakoś nikt nie określa tej marki
        sportową.


        >ogólnego udziału i
        > sukcesów w sportach motorowych,

        Dokładniej w motocyklowych. W F1, ani tym bardziej w WRC Honda się nie liczy.
        Citroen i Peugeot rządzą w rajdach, a jakoś nikt nie nazywa samochodów tych
        marek sportowymi.


        Pozdrawiam
        • Gość: Rav Re: Honda - marka pseudosportowa IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.12.03, 17:16
          Jesteś w stanie określić wpływ długoletnich sukcesów w wyścigach motocyklowych
          na percepcję marki i rzutowanie tych sukcesów na resztę produktów firmy? I
          pamiętnej supremacji w F1? (A'propos, porównaj ilość bików hondy w pierwszej
          dziesiątce GP z innymi markami).
          Przykład z suzuki...naciągany, oferta samochodowa co najmniej tak skromna w
          zestawieniu z hondą, jak gama silników tej ostatniej z europejskimi
          potentatami.

          Zresztą, sporty motorowe to nie tylko samochody i motocykle, honda udziela się
          też w innych dyscyplinach, w których jak byk widać logo firmy na silnikach i
          osprzęcie. Relacja: niszowość=profesjonalność=sport częstoi chodzi w parze, a
          kwestia skojarzeń i mechanizmuy powstawania to coś, o czym wątpię, czy
          mielibyśmy ochotę tutaj szerzej dyskutować.

          A że jest coś na rzeczy i pewnego specyficznego dopracowania np. silników
          hondy nie można tej firmie odmówić, to widać, że trzeba sprawę rozpatrzyć
          bardziej szczegółowo, żeby nie dać sie zwieść pozorom. Choć w niektóre
          dyskusje wchodzić nie lubię na forum publicznym, ale to już inna sprawa,

          pozdrawiam
    • devote Re: Honda - marka pseudosportowa 14.12.03, 16:52
      nawet S2000 nie jest autem sportowym ze swoim 4 cylindrowym wyzylowanym
      silnikiem.moment obrotowy mniejszy niz malutki 1.8T volkswagena a moc niewiele
      wieksza niz VR6.
      • greenblack Re: Honda - marka pseudosportowa 14.12.03, 16:57
        Nawet hondziarze domagali się więcej momentu w S2000 i od niedawna silnik
        powiększono do 2.2. Poza tym szeroki jest rynek tuningu tego modelu z
        doładowaniem w roli głównej.


        Pozdrawiam
        • barkas Re: Honda - marka pseudosportowa 14.12.03, 17:09
          Ameryki to nie odkryłeś.
          Kto Ci powiedział że Honda to marka sportowa.
          To dobre auta dla Mc'Domalds-owych tjuninkowców, auto do miasta.

          Porsche, Ferrari, BMW, to auta sportowe, Honda to tylko Honda.

          Wasz BARKAS 1.8T L&K
          • wowo5 Re: Honda - marka pseudosportowa 14.12.03, 17:26
            Zgadzam sie Honda nie jest marka sportowa tak jak Ferrari lub Porsche, jednak
            S2000 i NSX to sa auta sportowe. Moment czy moc silnika to nie wszystko, o
            sportowym charakterze auta decyduja tez inne czynniki - zawieszenie,
            pokonywanie zakretow, trzymanie sie drogi, itp. Lotus Elise czy Mazda Miata nie
            maja wielkich silnikow ale sa to w moim mniemaniu auta sportowe. Elise na
            kretej drodze da sobie rade z kazdym BMW, mimo ze na prostej nie bedzie mial
            szans. Podobnie jest z S2000.
            • Gość: kuzyn Re: Honda - marka pseudosportowa IP: 81.208.60.* 14.12.03, 17:33
              ...Czym jest Honda?.........Obecnie niczym.......
              Czasy Civic(91-92)jako bardzo dobrego C ma juz niestety za soba...
              Ale dobrze ze istnieje,zawsze to jakas alternatywa na rynku.
            • Gość: cc Re: Subaru - marka pseudosportowa? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 17:40
              a skoro nawet mojej sąsiadce subaru i impreza kojarzą się jak pampers i kupa
              (za przeproszeniem), to można powiedzieć że subaru to marka sportowa?
              z tym jeeeednym, coraz gorzej radzącym sobie w rajdach, samochodzikiem?
              • greenblack Re: Subaru - marka pseudosportowa? 14.12.03, 17:44
                Jak wypada porównanie pod względem mocy, przyspieszeń, napędu Imprezy z
                Civikiem albo Legacy z Accordem?
                • devote Re: Subaru - marka pseudosportowa? 14.12.03, 17:53
                  subaru ma seryjny 4x4 i turbo
                  honda moze tylko o tym pomarzyc
                  • Gość: cc Re: Subaru - marka pseudosportowa? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 20:04
                    o 'hądzie':
                    nie musi marzyć o 4x4, bo chyba wszystkie modele hondy w japonii mają wersję 4x4
                    jako największemu podobno producentowi silników na świecie nie wypada jej chyba
                    marzyć o turbo, bo można to wsadzić do wszystkiego, od odkurzacza począwszy,
                    więc to żadna filozofia. każdy głupi producent może wepchnąć turbo pod maskę i
                    już robi wrażenie na coniektórych.
                    zresztą chyba dla hecy pakują turbo do hondy z (0,65 l pojemnosci skokowej).
                    • greenblack Re: Subaru - marka pseudosportowa? 14.12.03, 20:14
                      Mówisz o tym badziewnym tandetnym syfen4x4 w kilku vanach i kilku kombi? Nie
                      wszytkie modele "to" mają.

                      Poza tym mówmy o rynku USA i europejskim. Według Niknejma nawet rynek włoski
                      jest zbyt daleki, by się do niego odnosić.
                      • maczacz Re: Subaru - marka pseudosportowa? 14.12.03, 20:18
                        A jak to wyglada na rynku bulgarskim fachowcu od dzwonkow gazowych,
                        co?
    • Gość: verte Re: Honda - marka pseudosportowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 19:40
      > Ani Civic nie
      > jest najmocniejszym kompaktem, ani Accord nie jest najmocniejszym samochodem
      > klasy średniej w Europie, a już na pewno Legend nie jest najmocniejszą
      > limuzyną.


      Ani Justy,Impreza ani Legacy też takowymi nie są.Forester też.
      Uważasz,że Subaru to marka pseudosportowa?
      • greenblack Re: Honda - marka pseudosportowa 14.12.03, 19:48
        Gość portalu: verte napisał(a):


        > Ani Justy,Impreza ani Legacy też takowymi nie są.


        Impreza STI 265 KM - prawie tyle, co najmocniejsza Honda, a w USA jest wersja
        2.5 300 KM. Na razie tylko Lancer jest mocniejszy - do czasu Audi S3.

        Legacy 3.0 H6 245 KM. W Japonii jest wersja 280 KM.

        Poza tym oba modele mają jeden z najlepszych systemów 4x4 na świecie.

        > Forester też.

        Na pewno mocniejszy i lepszy od CRV.

        > Uważasz,że Subaru to marka pseudosportowa?

        Nie uważam Subaru za markę sportową. Podobnie jak Mitsubishi.


        Pozdrawiam
        • Gość: verte Re: Honda - marka pseudosportowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 19:57
          >
          > Nie uważam Subaru za markę sportową. Podobnie jak Mitsubishi.
          >


          Niee?A co w takim razie uważasz za sportowe?Wynika ze Ferrari,Lomborghini,
          Porshe itp.No jeśli w taki kręgu się obracamy to rzeczywiście nie ale do
          tego poziomu Honda chyba nie predystynowała.No chyba nie napiszesz,że Audi
          czy BMW są sportowe w takim razie.Z taką paletą diesli...
          • greenblack Marki sportowe 14.12.03, 20:02
            Dla mnie marki sportowe to te, które mają w ofercie tylnonapędowe/prawdziwe 4x4
            sedany, coupe, kabriolety z co najmniej 6-cylindrowymi silnikami o mocy co
            najmniej 300 KM. Oferowanie diesli nie przeszkadza BMW w byciu marką sportową,
            skoro mają w ofercie M3, M5, 545i itd.
            • Gość: zibi Re: Marki sportowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 21:14
              od razu widac ze nie miales HONDY Tu chodzi o to ze zadna marka w "zwyklych"
              autach nie oferuje tego co HONDA no moze subaru ale to juz inna
              historia .CHodzi ozawieszenie trzymanie sie drogi powtarzam zwyklego seryjnego
              auto Ktory wloch czy nie daj boze francuz dotrzyma Hondzie kroku.A te silniki
              to poezja i maesteria.Wiem co mowie od 12 lat zuzywam piata
              Honde .Wmotocyklach wole jednak Yamahe
              • maczacz Re: Marki sportowe 14.12.03, 21:18
                A o jaki sport tu chodzi? Plywanie czy moze szachy? A moze wyprzedzanie
                na trzeciego po bejcu? Zresztom GREENBLAK i tak ma racje ... dlaczego?
                Bo ma i juz!
              • devote Re: Marki sportowe 14.12.03, 21:22
                Gość portalu: zibi napisał(a):

                > od razu widac ze nie miales HONDY Tu chodzi o to ze zadna marka w "zwyklych"
                > autach nie oferuje tego co HONDA

                no tak,nikt nie oferuje wyzylowanych 4 cyl silnikow
                widac ze nie jezdziles innymi autami skoro od 12 lat jezdzisz hondami
                • Gość: zibi Re: Marki sportowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 21:54
                  aktualnie posiadam Jeepa Cherokee oraz Dodge Ram oczywiscie oprocz Accorda i
                  S2000 Zona jezdzi renowka
                • Gość: johndoe Re: Marki sportowe IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.03, 08:51
                  devote napisał:

                  >
                  > no tak,nikt nie oferuje wyzylowanych 4 cyl silnikow
                  > widac ze nie jezdziles innymi autami skoro od 12 lat jezdzisz hondami

                  no wlasnie. mnie brakuje w ofercie 1.4 75 km. wrwdy bedzie dopiero mozna mowic o hondzie jako marce sportowej.
                  pzdr
              • greenblack Re: Marki sportowe 14.12.03, 21:26
                Człowieku, czas przesiąść na coś z ery nowożytnej!
              • Gość: Szymi Re: Marki sportowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 22:51
                >CHodzi ozawieszenie trzymanie sie drogi powtarzam zwyklego seryjnego
                >>aktualnie posiadam Jeepa Cherokee oraz Dodge Ram

                hehe no przy Jeepie i Dodgu Ram to pewnie rzeczywiscie Accord jezdzi prawie jak
                M5 :))))

                a tak na serio to jezdzilem Accordem 99 i czesto jezdze z kolega jego Civickiem
                1.4 i nie zauwazylem jakis bajecznych wlasciwosci jezdnych tych samochodow,
                powiem ze Accord to jest wogle za miekki troche. Moze jezdzisz NSX i stad te
                zachwyty?

                >A te silniki
                > to poezja i maesteria.

                ???
                zeby nie byc posadzony o to ze nie lubie Hondy to dodam ze sam przymierzam sie
                do Accorda Coupe 3.0V6 z '99 ale silniki Hondy takie jak 1.4, 1.8 i 2.0 Vtec to
                straszna nedza, od innych roznia sie tylko tym ze "spia" do 3500obr, potem
                troche daja ognia ale niewiele. A accord 99 2.0 to byl mul nawet w porownaniu z
                moja stara Carina E 95.
            • Gość: seba5700 Re: Marki sportowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.03, 03:33
              greenblack napisał:

              > Dla mnie marki sportowe to te, które mają w ofercie tylnonapędowe/prawdziwe
              4x4
              >
              > sedany, coupe, kabriolety z co najmniej 6-cylindrowymi silnikami o mocy co
              > najmniej 300 KM. Oferowanie diesli nie przeszkadza BMW w byciu marką
              sportową,
              > skoro mają w ofercie M3, M5, 545i itd.

              M3 jeszcze ujdzie, ale to kompromis miedzy wygoda a osiagami, M5 to
              raczej "usportowiona" limuzyna, wkladanie przyciezkich silnikow do jeszcze
              ciezszych aut nie na ze sportem samochodowym zaduzo wspolnego. 545i to juz
              calkiem dupowoz :-) Co innego szybkie limuzyny i pseudo sportowe, bulwarowe
              kabriolety, a co innego naprawde ostre auta, bedace w stanie wykrecic sensowne
              czasy na torze.
              • Gość: Henio Re: Marki sportowe IP: *.sympatico.ca 15.12.03, 03:40
                A morze ten psycho mial na mysli Z4 ... nikt tego nie wie! Chiba slucha
                zbyt duzo Depesz Mode?
                A o Nissanie syszal? A morze o Lotusie, hehe ... Mitsubishi i jurz!
                Toczno, tow. GB ...
              • Gość: Pawelek Re: Marki sportowe IP: *.72.164.20.Dial1.Washington1.Level3.net 15.12.03, 04:38
                Spartanski roadster, produkowany w bardzo malej serii, motodami prawie
                rzemieslniczymi. Lekka konstrukcja, twarde zawieszenie, doskonala ergonomia,
                eleganckie wnetrze, wzorowane na F1 wskazniki, minimum dodatkow i reczna
                skrzynia biegow o niedosciglej precyzji dzialania. Wszystko za cene
                przecietnego masowego samochodu. To chyba wlasnie ideal sportowego samochodu...

    • Gość: Gabriel Re: Honda - marka pseudosportowa IP: *.ipt.aol.com 14.12.03, 19:58
      Ja tez sie ciagle nad tym zastanawiam.Tak naprawde to jedynie Adidas,Puma i
      Nike to prawdziwi sportowcy.
      Pzdr.
      • Gość: Adam Małysz Re: Honda - marka pseudosportowa IP: *.no / *.chello.pl 14.12.03, 22:26
        I podobno Ribok.
        • Gość: Gabriel Re: Honda - marka pseudosportowa IP: *.ipt.aol.com 14.12.03, 22:46
          Nie i jaszcze raz stanowcze nie.
          Uwazam,ze prawdziwy sportowiec to nie Reebok.
          Pzdr.
          • adam-malysz Re: Honda - marka pseudosportowa 14.12.03, 22:52
            Gość portalu: Gabriel napisał(a):

            > Nie i jaszcze raz stanowcze nie.
            > Uwazam,ze prawdziwy sportowiec to nie Reebok.

            Tylko Adam Małysz, co nie?
            • Gość: . Re: Honda - marka pseudosportowa IP: *.dyn.optonline.net 14.12.03, 22:57
              jak Malysz to tylko RED BULL
              • adam-malysz Re: Honda - marka pseudosportowa 14.12.03, 22:58
                Gość portalu: . napisał(a):

                > jak Malysz to tylko RED BULL
                E, czekoladę też chętnie pałaszuję.
    • audax Honda - to marka b.dobra 15.12.03, 01:28
      i można powiedzieć,że ma ambicje sportowe.

      Przecież wałach może się ścigać w derby, a arab ciągnąć wóz...
      • Gość: mgr Re: Honda - to marka b.dobra IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 01:32
        A według ciebie volksdeuche to wałachy???
    • x-darekk-x Kryterium "pseudosportowosci" 15.12.03, 10:37
      gb, a czy te samochody tez sa "pseudosportowe"? najmocniejszy ma tylko 230km i
      4 cylindry.

      www.caterham.co.uk/showroom/index.htm
      ja uwazam to za kwintesencje "sportowosci" i marze o takiej maszynce.
      • lolo75 Re: Kryterium "pseudosportowosci" 15.12.03, 16:25
        Zestaw do składania nawet w przystępnej cenie, nie powiem.

        pozdro

        Lolo
      • Gość: Niknejm Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: 5.5R1D* / *.pg.com 15.12.03, 16:47
        A Lotus Elise? A Opel Speedster? To są samochody, które zaprojektowano po to,
        by wykręcały świetne czasy na torze wyscigowym. I temu podporządkowana jest
        całkowicie ich konstrukcja.
        A taki Opel Speedster to 147KM i silnik R4.
        Już wiem. To jest samochód na zakupy dla gospodyń domowych! ;-)))))

        Pzdr
        Niknejm
        • greenblack Re: Kryterium "pseudosportowosci" 16.12.03, 16:20
          Gość portalu: Niknejm napisał(a):

          > A Lotus Elise? A Opel Speedster? To są samochody, które zaprojektowano po to,
          > by wykręcały świetne czasy na torze wyscigowym. I temu podporządkowana jest
          > całkowicie ich konstrukcja.
          > A taki Opel Speedster to 147KM i silnik R4.
          > Już wiem. To jest samochód na zakupy dla gospodyń domowych! ;-)))))


          Ale ile waży taki Speedster, a ile S2000 albo NSX? Poza tym jest 200-konna
          turbowersja Speedstera. A Opel to chyba nie jest marka sportowa, chociaż w
          przeszłości mieli tam prawdziwe potwory - Lotus Omega. Honoru Lotusa natomiast
          broni Esprit.


          Pozdrawiam
          • Gość: Niknejm Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: 5.5R1D* / *.pg.com 16.12.03, 17:21
            greenblack napisał:

            > Ale ile waży taki Speedster, a ile S2000 albo NSX? Poza tym jest 200-konna
            > turbowersja Speedstera. A Opel to chyba nie jest marka sportowa, chociaż w
            > przeszłości mieli tam prawdziwe potwory - Lotus Omega. Honoru Lotusa
            > natomiast broni Esprit.

            No to co to jest 'marka sportowa'? Bo jeśli Opel nie, Lotus nie (btw, Esprita
            już nie robią), Honda nie, Mercedes nie i BMW też nie (bo robią
            głównie 'wozidełka'), to zostaje Porsche. A figę, bo robi Cayenne, a to na
            pewno nie jest auto sportowe, tylko SUV.
            Na szczęście zostaje Lamborghini i Ferrari. Nie... też nie. Przecież
            Lambo=Ludowóz, a Ferrari=Fiat. ;-))))))
            Zostaje np. Callaway, Lotec i tym podobne wynalazki :-)

            A tak serio - prawda jest taka, że marki typowo sportowe można policzyć na
            palcach jednej ręki. A Honda? Honda ma w swojej ofercie niezawodne i trwałe
            auta, a część z nich ma ponadprzeciętne, jak na swą cenę, osiągi. I tyle.
            Lubię auta dynamiczne, ale na Lamborghini mnie nie stać. Natomiast stać mnie
            np. na Civica TypeR, który oferuje niezłe osiągi (poniżej 7s. do setki), za nie
            kosmiczną cenę, a przy tym ma niezbyt duże koszty utrzymania (spalanie).
            Choć jak na kieszeń przeciętnego Polaka, 100000zł to nadal bardzo dużo.

            Pzdr
            Niknejm
            • lolo271 Re: Kryterium "pseudosportowosci" 16.12.03, 17:27
              Gość portalu: Niknejm napisał(a):

              A Honda? Honda ma w swojej ofercie niezawodne i trwałe
              > auta, a część z nich ma ponadprzeciętne, jak na swą cenę, osiągi. I tyle.
              > Lubię auta dynamiczne, ale na Lamborghini mnie nie stać. Natomiast stać mnie
              > np. na Civica TypeR, który oferuje niezłe osiągi (poniżej 7s. do setki), za
              nie
              >
              > kosmiczną cenę, a przy tym ma niezbyt duże koszty utrzymania (spalanie).
              > Choć jak na kieszeń przeciętnego Polaka, 100000zł to nadal bardzo dużo.
              >
              > Pzdr
              > Niknejm

              __________________
              ...Napisz to jemu o niezawodnosci Hondy.......
              www.quattroruote.it/club/forum/read.cfm?forum=149&id=426997&thread=151561
              • Gość: Niknejm Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: 5.5R1D* / *.pg.com 16.12.03, 17:32
                Jednostkowe przypadki problemów zdarzają się każdej marce. Patrz wątek o lekko
                znerwionym posiadaczu Merca :-))

                Rzecz w tym, że kupując Hondę czy Toyotę masz statystycznie mniejszą szansę
                trafienia na minę niz kupując np. BMW (Będziesz Miał Wydatki).

                Pzdr
                Niknejm
                • lolo271 Jestes pewny? 16.12.03, 17:38
                  Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                  > Jednostkowe przypadki problemów zdarzają się każdej marce. Patrz wątek o
                  lekko
                  > znerwionym posiadaczu Merca :-))
                  >
                  > Rzecz w tym, że kupując Hondę czy Toyotę masz statystycznie mniejszą szansę
                  > trafienia na minę niz kupując np. BMW (Będziesz Miał Wydatki).
                  >
                  > Pzdr
                  > Niknejm
                  _____________________
                  www.quattroruote.it/auto/MondoAuto/Attualita/visualizza_articolo.cfm?codice=24076
            • greenblack Re: Kryterium "pseudosportowosci" 16.12.03, 17:39
              Gość portalu: Niknejm napisał(a):

              > No to co to jest 'marka sportowa'? Bo jeśli Opel nie, Lotus nie (btw, Esprita
              > już nie robią), Honda nie, Mercedes nie i BMW też nie (bo robią
              > głównie 'wozidełka'), to zostaje Porsche. A figę, bo robi Cayenne, a to na
              > pewno nie jest auto sportowe, tylko SUV.
              > Na szczęście zostaje Lamborghini i Ferrari. Nie... też nie. Przecież
              > Lambo=Ludowóz, a Ferrari=Fiat. ;-))))))

              Spójrz kilka centymetrów wyżej i sprawdź, jakie są moje osobiste kryteria marki
              sportowej.


              > A Honda? Honda ma w swojej ofercie niezawodne i trwałe
              > auta, a część z nich ma ponadprzeciętne, jak na swą cenę, osiągi.

              Z tymi osiągami za przystępnącenę, to bym nie przesadzał. Honda sprzedaje
              słabsze samochody z mniejszymi silnikiami w cenie europejskiej konkurencji z
              większymi i mocniejszymi - np. Accord 2.4.


              Pozdrawiam
              • Gość: Niknejm Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: 5.5R1D* / *.pg.com 16.12.03, 18:58
                greenblack napisał:

                > Spójrz kilka centymetrów wyżej i sprawdź, jakie są moje osobiste kryteria
                > marki sportowej.

                Duży silnik? Napęd na tył lub wszystkie koła?
                Lokomotywy spalinowe to zatem najlepsze auta sportowe ;-)))))

                > Z tymi osiągami za przystępnącenę, to bym nie przesadzał. Honda sprzedaje
                > słabsze samochody z mniejszymi silnikiami w cenie europejskiej konkurencji z
                > większymi i mocniejszymi - np. Accord 2.4.

                Accord 2.4 to nie wersja TypeR.
                A i tak ma lepszy silnik niż Mondek 2.5 V6 :-P

                Pzdr
                Niknejm
                • greenblack Re: Kryterium "pseudosportowosci" 16.12.03, 19:57
                  Gość portalu: Niknejm napisał(a):


                  > Accord 2.4 to nie wersja TypeR.

                  A co mnie to obchodzi, skoro to najmocniejsza wersja, a kosztuje tyle, co ST220
                  i więcej od Vectry 3.2? Czy są jakiekolwiek szanse na mocniejszego Accorda z V6?


                  Pozdrawiam
                  • Gość: Niknejm Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: 5.5R1D* / *.pg.com 17.12.03, 10:08
                    greenblack napisał:

                    > > Accord 2.4 to nie wersja TypeR.
                    >
                    > A co mnie to obchodzi, skoro to najmocniejsza wersja, a kosztuje tyle, co
                    > ST220

                    Nie kosztuje tyle co ST220. Jest tańszy.
                    Wersji Accorda TypeR jeszcze nie ma na rynku.

                    A jeśli porównasz Civica TypeR z Focusem RS czy Leonem Cupra to wychodzi na to,
                    że za auto o porównywalnych osiągach Ford czy Seat każe sobie płacić dużo
                    wiecej.
                    O tym, ze Seat to auto mocno awaryjne, wspominać chyba nie trzeba. Focus na
                    szczęście wypada lepiej pod tym względem.

                    Co do Accorda z V6 - nie ma problemu. Dealerzy Hondy chętnie ściągną Ci np.
                    Accorda coupe V6. Ma mocniejszy silnik i lepsze osiągi niż ST220. Jest to tylko
                    i wyłącznie kwestia kasy :-)

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • greenblack Re: Kryterium "pseudosportowosci" 17.12.03, 17:31
                      Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                      > Nie kosztuje tyle co ST220. Jest tańszy.

                      Accord 2.4 Executive 119400, ST220 125600, ale w Accordzie nie ma skóry i felg
                      18". Poza tym to kolejne bzdurne porównanie, bo silnik Forda to inna klasa.

                      > A jeśli porównasz Civica TypeR z Focusem RS czy Leonem Cupra to wychodzi na
                      to,
                      >
                      > że za auto o porównywalnych osiągach Ford czy Seat każe sobie płacić dużo
                      > wiecej.

                      Focus RS jest poza zasięgiem Civica, zwłaszcza w kwestii elastyczności.
                      natomiast ST170 kosztuje 88 tys., czyli 12 tys. mniej niż Civic. 180-konny Leon
                      za 73 tys., a 225 KM 120 tys., ale to już inna liga - 280 Nm.

                      > O tym, ze Seat to auto mocno awaryjne, wspominać chyba nie trzeba.

                      Jakieś dowody? Statystyki?

                      > Co do Accorda z V6 - nie ma problemu. Dealerzy Hondy chętnie ściągną Ci np.
                      > Accorda coupe V6. Ma mocniejszy silnik i lepsze osiągi niż ST220.

                      A Mustang i GT jeszcze lepsze. Ile kosztuje taka zabawa?


                      Pozdrawiam
                      • Gość: Niknejm Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: 5.5R1D* / *.pg.com 17.12.03, 18:25
                        greenblack napisał:


                        > > Nie kosztuje tyle co ST220. Jest tańszy.
                        >
                        > Accord 2.4 Executive 119400, ST220 125600, ale w Accordzie nie ma skóry i
                        > felg

                        Ale jest tańszy. Poza tym ma 35% cła w cenie (do maja).

                        > Focus RS jest poza zasięgiem Civica, zwłaszcza w kwestii elastyczności.

                        Przyspieszenie ma tylko minimalnie lepsze. A kosztuje dużo więcej.

                        > natomiast ST170 kosztuje 88 tys., czyli 12 tys. mniej niż Civic.

                        I ma sporo słabsze osiągi. Prawie 1.5 sek. do 100.

                        > 180-konny Leon za 73 tys.,

                        I ma sporo słabsze osiągi. Około 1 sek. do 100.

                        a 225 KM 120 tys., ale to już inna liga - 280 Nm.

                        I przyspieszenie do 100 gorsze niż w Civicu. Plus niezbyt rewelacyjne
                        zawieszenie, o czym piszą w testach.

                        > > O tym, ze Seat to auto mocno awaryjne, wspominać chyba nie trzeba.
                        >
                        > Jakieś dowody? Statystyki?

                        www.adac.de/Auto_Motorrad/Fahrzeugmaengel/Pannenstatistik/Untere_Mittelklasse_2003/default.asp?ComponentID=52107&SourcePageID=9990%231

                        Około 2 razy tyle awarii na 1000 aut.

                        > > Co do Accorda z V6 - nie ma problemu. Dealerzy Hondy chętnie ściągną Ci np
                        > > Accorda coupe V6. Ma mocniejszy silnik i lepsze osiągi niż ST220.
                        >
                        > A Mustang i GT jeszcze lepsze. Ile kosztuje taka zabawa?

                        A diabli wiedzą. W lecie kosztowało to coś koło 150000 bodajże.

                        W/g mnie oferta Hondy jest całkiem atrakcyjna, jeśli chodzi o segment 'TypeR'.

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • greenblack Re: Kryterium "pseudosportowosci" 17.12.03, 18:40
                          Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                          > Ale jest tańszy. Poza tym ma 35% cła w cenie (do maja).

                          Ale z tym samym wyposażeniem byłby już droższy. Poza tym jest o dwanaście
                          tysięcy droższy od Vectry 3.2.

                          > Przyspieszenie ma tylko minimalnie lepsze. A kosztuje dużo więcej.

                          A jak wypadnie porównanie np. 80-160 km/h? Na dowolnym biegu.


                          > I przyspieszenie do 100 gorsze niż w Civicu.

                          O wstrząsające, czysto teoretyczne 0,2 s.

                          > Około 2 razy tyle awarii na 1000 aut.

                          Niezła manipulacja. Dane z 1997 i 1998 dotyczą starego, opartego na Golfie II,
                          struclowatego modelu Toledo. W 1999 jest już znacznie lepiej, czyż nie? A cała
                          statystyka jest i tak gówno warta, bo Leona robi się dopiero od 2000. 10,2
                          promila Seata to dla Pana Niknejma wstrząsająca awaryjność, a 8,6 promila
                          Civica to superniezawodność Hondy.

                          > W/g mnie oferta Hondy jest całkiem atrakcyjna, jeśli chodzi o segment 'TypeR'.

                          Jeden model Civica to dla Ciebie atrakcyjna oferta?


                          Pozdrawiam
                          • Gość: Niknejm Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: 5.5R1D* / *.pg.com 17.12.03, 19:11
                            greenblack napisał:

                            > Ale z tym samym wyposażeniem byłby już droższy. Poza tym jest o dwanaście
                            > tysięcy droższy od Vectry 3.2.

                            35% to sporo mimo wszystko. Mogłoby być różnie.

                            > > Przyspieszenie ma tylko minimalnie lepsze. A kosztuje dużo więcej.
                            >
                            > A jak wypadnie porównanie np. 80-160 km/h? Na dowolnym biegu.

                            Kup oba, zmierz i zamelduj o wynikach :-)))

                            > > I przyspieszenie do 100 gorsze niż w Civicu.
                            >
                            > O wstrząsające, czysto teoretyczne 0,2 s.

                            I do tego Leon 225KM jest droższy o 20%. Kicha jakaś :-) O awaryjności nie
                            wspominając.

                            > > Około 2 razy tyle awarii na 1000 aut.
                            >
                            > Niezła manipulacja. Dane z 1997 i 1998 dotyczą starego, opartego na Golfie
                            > II,
                            > struclowatego modelu Toledo. W 1999 jest już znacznie lepiej, czyż nie? A
                            > cała
                            > statystyka jest i tak gówno warta, bo Leona robi się dopiero od 2000. 10,2
                            > promila Seata to dla Pana Niknejma wstrząsająca awaryjność, a 8,6 promila
                            > Civica to superniezawodność Hondy.

                            Czyli - Seat jest bardziej awaryjny, wolniejszy do 100 i droższy o 20% od
                            Civica. Suuuuper oferta, w salonie Seata pewnie kolejka stoi :-)))
                            Szczerze - wybrałbyś Seata z tych dwóch aut? Bo ja na pewno nie.

                            > > W/g mnie oferta Hondy jest całkiem atrakcyjna, jeśli chodzi o segment 'Typ
                            > > eR'.
                            >
                            > Jeden model Civica to dla Ciebie atrakcyjna oferta?

                            W kompaktach tak. W klasie średniej czekamy na nowego ATRa (swoja drogą można
                            łyknąć uzywane ATR 2.2 212KM z przyspieszeniem lepszym niż w ST220 za dobre
                            pieniądze - może sam się skuszę :-)).

                            Pzdr
                            Niknejm
                            • greenblack Re: Kryterium "pseudosportowosci" 17.12.03, 19:29
                              Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                              > 35% to sporo mimo wszystko. Mogłoby być różnie.

                              Potencjalnego klienta wali, czy Accorda obłożono 35 czy 350-procentowym cłem.
                              On wybiera między samochodami. A poza tym ceny są już takie, jakie będą w maju.

                              > Kup oba, zmierz i zamelduj o wynikach :-)))

                              Chcesz mnie władować w wysokoobrotową 4-cylindrową Hondę?;P

                              > I do tego Leon 225KM jest droższy o 20%. Kicha jakaś :-)

                              Ale Leon ma automatyczną klimatyzację (w Civicu 4,5 tys. dopłaty do ręcznej!),
                              radio (brak w Hondzie!), boczne poduszki (niedostępne w Hondzie!), i ESP
                              (niedostępny w Hondzie!!!). Nadal droższy?!

                              Poza tym 280 Nm vs. 196 Nm przy 2x wyższych obrotach.


                              O awaryjności nie
                              > wspominając.

                              Bełkot - patrz niżej.

                              > Czyli - Seat jest bardziej awaryjny

                              O 1,6 promila na podstawie statystyki, która obejmuje niestniejący jeszcze
                              wtedy model!!!

                              > wolniejszy do 100

                              Do 100, ale na każdym biegu Leon miażdży Hondę.

                              i droższy o 20% od
                              > Civica.

                              Patrz wyżej. Civic bieda-wersja.

                              > Szczerze - wybrałbyś Seata z tych dwóch aut? Bo ja na pewno nie.

                              Ja na pewno tak.

                              > W klasie średniej czekamy na nowego ATRa

                              To sobie czekaj.


                              (swoja drogą można
                              > łyknąć uzywane ATR 2.2 212KM z przyspieszeniem lepszym niż w ST220

                              Tylko do 100.

                              za dobre
                              > pieniądze - może sam się skuszę :-)).

                              To sobie łykaj. Nie zapomnij zatyczek do uszy. Ciekawe, jak taki silnik
                              sprawuje się na polskiej benzynie.


                              Pozdrawiam
                              • Gość: Niknejm Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: 5.5R1D* / *.pg.com 17.12.03, 19:55
                                greenblack napisał:

                                > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
                                >
                                > > 35% to sporo mimo wszystko. Mogłoby być różnie.
                                >
                                > Potencjalnego klienta wali, czy Accorda obłożono 35 czy 350-procentowym cłem.
                                > On wybiera między samochodami. A poza tym ceny są już takie, jakie będą w
                                > maju.

                                Skoro wiesz takie rzeczy, to pewnie pracujesz w marketingu Hondy? Jak tak, to
                                załatw mi zniżkę :-)))

                                > > I do tego Leon 225KM jest droższy o 20%. Kicha jakaś :-)
                                >
                                > Ale Leon ma automatyczną klimatyzację (w Civicu 4,5 tys. dopłaty do
                                > ręcznej!),

                                Bzdura. Mają 'nieustającą promocję' na klimę. Jeszcze nikomu chyba nie udało
                                się kupić CTRa bez klimy :-) A dopłaty za to nie żądają.

                                > radio (brak w Hondzie!), boczne poduszki (niedostępne w Hondzie!), i ESP
                                > (niedostępny w Hondzie!!!). Nadal droższy?!

                                W odróżnieniu od Leona, CTR niekoniecznie potrzebuje ESP :-P
                                Co do bocznych poduszek to fakt, przydałyby się.

                                > Poza tym 280 Nm vs. 196 Nm przy 2x wyższych obrotach.

                                Nie przekładający sie na dane dot. przyspieszenia.

                                > > Czyli - Seat jest bardziej awaryjny
                                >
                                > O 1,6 promila na podstawie statystyki, która obejmuje niestniejący jeszcze
                                > wtedy model!!!

                                Ale jest. I tyle. Opieramy się na danych dostępnych. Chcesz czekać kolejne 3
                                lata na statystyki dotyczące obecnych modeli? Poza tym jakoś w nagły skok
                                jakościowy Seata nie wierzę.

                                > > wolniejszy do 100
                                >
                                > Do 100, ale na każdym biegu Leon miażdży Hondę.

                                Oczywiście masz oba i je ostro testujesz? :-)))))))

                                > > i droższy o 20% od Civica.
                                >
                                > Patrz wyżej. Civic bieda-wersja.

                                Ale tańszy. Aha, i też na razie 35% cła.

                                > > Szczerze - wybrałbyś Seata z tych dwóch aut? Bo ja na pewno nie.
                                >
                                > Ja na pewno tak.

                                OK, Twój wybór.

                                > To sobie łykaj. Nie zapomnij zatyczek do uszy. Ciekawe, jak taki silnik
                                > sprawuje się na polskiej benzynie.

                                I tu ryknąłem śmiechem :-) GB oczekuje w autku klasy 'TypeR' idealnej ciszy :-O
                                Jak szukasz cichego auta, to kup sobie Maybacha.
                                A co do benzyny, muszę pognać na parking i sprawdzic, czy mój Civic (z
                                silnikiem również VTEC DOHC, jak w tym Accordzie) już sie rozsypał. :-))
                                Nie, naprawdę, to było dobre. Dzięki za dobry dowcip na wieczór :-)

                                Pzdr
                                Niknejm
                                • greenblack Re: Kryterium "pseudosportowosci" 17.12.03, 20:22
                                  Gość portalu: Niknejm napisał(a):


                                  > Bzdura. Mają 'nieustającą promocję' na klimę.

                                  Coś takiego. Wchodzę na oficjalną polską stronę producenta, która dla Ciebie
                                  jest przecież wyznacznikiem wiarygodności, i czytam, że klimatyzacja w opcji.
                                  Do ceny dolicz jeszcze 2000, bo metalik jest obowiązkowy, czyli 102900 za bieda-
                                  wersję.

                                  Nie martw, się w Seacie też można wytargować upust.

                                  > Nie przekładający sie na dane dot. przyspieszenia.

                                  Przyspieszenia do 100 ze startu stojącego.

                                  > Ale jest. I tyle. Opieramy się na danych dostępnych. Chcesz czekać kolejne 3
                                  > lata na statystyki dotyczące obecnych modeli?

                                  Nie, wystarczyłoby, gdyby statystyki obejmowały modele istniejące!!! Bo w 1999
                                  to było tylko obecne Toledo Ani obecnego Civica, ani Leona wtedy nie było! A
                                  już wątpię, by Civic 2.0 był bardziej popularny od silnika 1.8T w Golfach,
                                  Borach, i kilkunastu innych modelach.

                                  >Poza tym jakoś w nagły skok
                                  > jakościowy Seata nie wierzę.

                                  Stary, czy naprawdę nie potrafisz czytać danych z tabelki? 10,2 promila przeciw
                                  8,6 promila.


                                  Pozdrawiam
                                  • niknejm Re: Kryterium "pseudosportowosci" 17.12.03, 20:30
                                    greenblack napisał:

                                    > Coś takiego. Wchodzę na oficjalną polską stronę producenta, która dla Ciebie
                                    > jest przecież wyznacznikiem wiarygodności, i czytam, że klimatyzacja w opcji.
                                    > Do ceny dolicz jeszcze 2000, bo metalik jest obowiązkowy, czyli 102900 za
                                    > bieda wersję.

                                    No dobra. 102000 to nadal sporo mniej niż 120000, nieprawdaż?

                                    > Nie martw, się w Seacie też można wytargować upust.

                                    W Seacie na pewno. Nawet duży :-))

                                    > > Nie przekładający sie na dane dot. przyspieszenia.
                                    >
                                    > Przyspieszenia do 100 ze startu stojącego.

                                    A jaki ma być? Leżący? ;-)

                                    > > Ale jest. I tyle. Opieramy się na danych dostępnych. Chcesz czekać kolejne
                                    > > 3
                                    > > lata na statystyki dotyczące obecnych modeli?
                                    >
                                    > Nie, wystarczyłoby, gdyby statystyki obejmowały modele istniejące!!!

                                    W takim razie powinieneś chyba wysłać sążnistego maila do ADAC, że mają sie
                                    poprawić. Innej możliwości nie widzę :-)

                                    > >Poza tym jakoś w nagły skok
                                    > > jakościowy Seata nie wierzę.
                                    >
                                    > Stary, czy naprawdę nie potrafisz czytać danych z tabelki? 10,2 promila
                                    > przeciw 8,6 promila.

                                    8.6 < 10.2 nieprawdaż? IMO nie ma o czym dyskutować, Leon/Toledo jest bardziej
                                    awaryjny. A mówiłeś, że z faktami się nie dyskutuje...

                                    Pzdr
                                    Niknejm
                                    • greenblack Re: Kryterium "pseudosportowosci" 17.12.03, 20:40
                                      niknejm napisał:

                                      > No dobra. 102000

                                      Dokładnei 102900;P

                                      > to nadal sporo mniej niż 120000, nieprawdaż?

                                      Sporo, ale dostajesz dodatkowo ESP, automatyczną klimę, radio, komputer
                                      pokładowy, boczne poduszki, 12% mocy i 43% momentu więcej (litościwie pomijam
                                      kwestię papierowatości mocy Hondy).

                                      > A jaki ma być? Leżący? ;-)

                                      Ciekawe, jak wypada 10-100 km/h.

                                      > W takim razie powinieneś chyba wysłać sążnistego maila do ADAC, że mają sie
                                      > poprawić. Innej możliwości nie widzę :-)

                                      To nie ja powołuję się na takie śmieszne dane.

                                      > 8.6 < 10.2 nieprawdaż? IMO nie ma o czym dyskutować, Leon/Toledo jest bardzi
                                      > ej
                                      > awaryjny.

                                      Ale znaj proporcyje! Awaryjność większa o 1,6 promila, według statystyk o dość
                                      wątpliwej wiarygodności, nie decyduje o wyborze tego czy innego samochodu!!!


                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: zuzu Re: 1,6 promila IP: *.37.11.vie.surfer.at 17.12.03, 21:02
                                        Awaryjność Seata
                                        www.adac.de/Auto_Motorrad/Fahrzeugmaengel/Pannenstatistik/Untere_Mittelklasse_2003/Seat_Toledo/default.asp?ComponentID=52104&SourcePageID=52198%231

                                        Awaryjność Hondy
                                        www.adac.de/Auto_Motorrad/Fahrzeugmaengel/Pannenstatistik/Untere_Mittelklasse_2003/Honda_Civic/default.asp?ComponentID=52097&SourcePageID=52198%231

                                        i tutaj widać co jest warte "8.6 < 10.2"
                                      • Gość: Niknejm Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: 5.5R1D* / *.pg.com 18.12.03, 10:08
                                        greenblack napisał:

                                        > Sporo, ale dostajesz dodatkowo ESP, automatyczną klimę, radio, komputer
                                        > pokładowy, boczne poduszki, 12% mocy i 43% momentu więcej (litościwie pomijam
                                        > kwestię papierowatości mocy Hondy).

                                        ...i słabsze przyspieszenie. Coś ta moc i moment Seata są 'papierowe' ;-)

                                        > > A jaki ma być? Leżący? ;-)
                                        >
                                        > Ciekawe, jak wypada 10-100 km/h.

                                        Ciekawe. Zmierz, to pogadamy.

                                        > > W takim razie powinieneś chyba wysłać sążnistego maila do ADAC, że mają si
                                        > > e
                                        > > poprawić. Innej możliwości nie widzę :-)
                                        >
                                        > To nie ja powołuję się na takie śmieszne dane.

                                        TUV też podaje dane z opóźnieniem. Budowa bazy danych 'nieco' trwa.

                                        > Ale znaj proporcyje! Awaryjność większa o 1,6 promila, według statystyk o
                                        > dość
                                        > wątpliwej wiarygodności, nie decyduje o wyborze tego czy innego samochodu!!!

                                        Nie rozumiem tylko, dlaczego za auto bardziej awaryjne, o słabszym
                                        przyspieszeniu, Seat życzy sobie sporo więcej niż Honda. Fakt, ma lepsze
                                        wyposażenie. Tyle, że z tego wypoażenia ekstra tak naprawdę przydałyby się
                                        tylko poduszki boczne.
                                        Ja bym wybrał Hondę, Ty Seata i fine. Nudno na ulicy przynajmniej nie jest :-)

                                        Pzdr
                                        Niknejm
                        • greenblack Re: Kryterium "pseudosportowosci" 17.12.03, 18:44
                          I jeszcze coś. Jeśli myślisz, że w maju Accord stanieje, to jesteś gorzej niż
                          naiwny.


                          Pozdrawiam
                          • Gość: Niknejm Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: 5.5R1D* / *.pg.com 17.12.03, 19:15
                            greenblack napisał:

                            > I jeszcze coś. Jeśli myślisz, że w maju Accord stanieje, to jesteś gorzej niż
                            > naiwny.

                            To samo pewnie powiedziałbys o Yarisie, gdy przenosili produkcję z JP do FR?
                            W sensie bezwzględnym cena wersji podstawowej się nie zmieniła. Tyle, że
                            sasadniczo zmieniło się wyposażenie (np. ABS doszedł za który trzeba było
                            bardzo słono dopłacać).
                            W Accordzie też moga dorzucić sporo ekstrasów. Poza tym jest jednak szansa, że
                            Accordy stanieją. Jeśli nie 'oficjalnie' to mogą być 'permanentne promocje'.

                            Pzdr
                            Niknejm
                            • greenblack Re: Kryterium "pseudosportowosci" 17.12.03, 19:17
                              Może do 2.0 dorzucą niewątpliwy luksus, jakim są alufelgi;O, ale do 2.4 już nie
                              ma co dorzucać.
                              • Gość: Niknejm Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: 5.5R1D* / *.pg.com 17.12.03, 19:22
                                A ktoś coś wspominał o jakiejś skórze... O jakichś felgach wiekszych... Do tego
                                np. podgrzewanie foteli (bo skóra w zimie to masakra niestety). Lepsze audio.
                                Nawigacja sat. z mapami na Polskę...

                                Spoko, jest co dorzucać.

                                Pzdr
                                Niknejm
      • Gość: Milos Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: *.vir.pl 15.12.03, 21:29
        Mi termin "pseudosportowość" już zawsze nieodłącznie będzie się kojarzył z Alfą
        Romeo. Są co prawda montowane V6, ale większość sprzedawanych jest z 4-cyl.
        bzyczkami lub co gorsza JTD. Brak modelu naprawdę sportowego, czy choćby
        sukcesów w jakichkolwiek rajdach (z wyjątkiem rajdu Alfa Romeo, tam zawsze
        wygrywa jakaś Alfa ;-). Do tego są to auta nieodmiennie kojarzące się ze
        szpanem, krzykliwośćią i złym gustem. To są właśnie samochody pseudosportowe !

        Pzdr
        • ak_1 Re: Kryterium "pseudosportowosci" 15.12.03, 22:09
          Gość portalu: Milos napisał(a):

          > Mi termin "pseudosportowość" już zawsze nieodłącznie będzie się kojarzył z
          >Alfą Romeo. Są co prawda montowane V6, ale większość sprzedawanych jest z 4-
          >cyl. bzyczkami lub co gorsza JTD.

          To samo mozna powiedziec o BMW. Montuja v6 ale wiekszosc sprzedawanych to 318i
          i 320d.

          Brak modelu naprawdę sportowego, czy choćby
          > sukcesów w jakichkolwiek rajdach (z wyjątkiem rajdu Alfa Romeo, tam zawsze
          > wygrywa jakaś Alfa ;-).

          Nie zapominaj, ze Alfa sciga sie w FIA European Touring Car Championship i to z
          bardzo dobrymi rezultatami juz od wielu lat.


          > Do tego są to auta nieodmiennie kojarzące się ze szpanem, krzykliwośćią i
          >złym gustem. To są właśnie samochody pseudosportowe !

          "ze szpanem" i "złym gustem" to dla mnie cos nowego z "krzykliwością" sie juz
          spotkalem.

          Pozd. AdamK.
          • Gość: Milos Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: *.vir.pl 15.12.03, 22:17
            ak_1 napisał:

            > Gość portalu: Milos napisał(a):
            >
            > > Mi termin "pseudosportowość" już zawsze nieodłącznie będzie się kojarzył z
            >
            > >Alfą Romeo. Są co prawda montowane V6, ale większość sprzedawanych jest z 4
            > -
            > >cyl. bzyczkami lub co gorsza JTD.
            >
            > To samo mozna powiedziec o BMW. Montuja v6 ale wiekszosc sprzedawanych to 318i
            >
            > i 320d.

            Zgadza się, dlatego BMW też nie uważam za markę sportową. Natomiast BMW nie
            jest też marką pseudosportową. Robi przynajmniej porządne usportowione w
            stosunku do konkurencji limuzyny, na nic się przy tym nie siląc.

            >
            > Brak modelu naprawdę sportowego, czy choćby
            > > sukcesów w jakichkolwiek rajdach (z wyjątkiem rajdu Alfa Romeo, tam zawsze
            >
            > > wygrywa jakaś Alfa ;-).
            >
            > Nie zapominaj, ze Alfa sciga sie w FIA European Touring Car Championship i to
            z
            >
            > bardzo dobrymi rezultatami juz od wielu lat.

            No tak, fakt, jednak jej "sława" rajdowa raczej poza europejski grajdołek nie
            wychodzi...

            >
            >
            > > Do tego są to auta nieodmiennie kojarzące się ze szpanem, krzykliwośćią i
            > >złym gustem. To są właśnie samochody pseudosportowe !
            >
            > "ze szpanem" i "złym gustem" to dla mnie cos nowego z "krzykliwością" sie juz
            > spotkalem.

            No te auta moim zdaniem służą głównie dla szpanu i dlatego są kupowane. A potem
            taki "szczęśliwy i dumny" właściciel dostaje jako auto zastępcze z salonu
            Alfy... starego Poldka jak mu się coś sypnie w Alficy ;-)))

            Pzdr
            Miłosz
            • Gość: Wiktor A Seat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.03, 22:24
              A Seat? "Sportowa" marka w "stajni" VW? Popatrzcie na ofertę ibiz, cordob,
              leonów i toledo - podstawowe silniki żenujące, a najlepsze też słabe.
              • Gość: Milos Re: A Seat? IP: *.vir.pl 15.12.03, 22:28
                Trafiłeś w sedno. Seat wzoruje się na Alfie jeśli chodzi o pozycjonowanie
                marki, wzornictwo, wlaśnie "pseudosportowość". Do legendy na naszym forum
                przeszedł już Leon ;-) Na tym tle Honda to sport pełną gębą...

                Pzdr
            • ak_1 Re: Kryterium "pseudosportowosci" 15.12.03, 23:02
              Gość portalu: Milos napisał(a):

              >
              > Zgadza się, dlatego BMW też nie uważam za markę sportową. Natomiast BMW nie
              > jest też marką pseudosportową. Robi przynajmniej porządne usportowione w
              > stosunku do konkurencji limuzyny, na nic się przy tym nie siląc.

              to prawda.

              > No tak, fakt, jednak jej "sława" rajdowa raczej poza europejski grajdołek nie
              > wychodzi...

              Zwroc uwage, ze Alfa jest glownie sprzedawana w Europie, nie ma jej w Ameryce a
              do Azji trafiaja jej sladowe ilosci.

              > No te auta moim zdaniem służą głównie dla szpanu i dlatego są kupowane.

              nie wydaje mi sie zeby wiekszosc ludzi kupowala Alfe dla szpanu.
              Szczerze mowiac ja sie z taka osoba jeszcze nie spotkalem bynajmniej nie
              przypominam sobie.

              >A potem
              > taki "szczęśliwy i dumny" właściciel dostaje jako auto zastępcze z salonu
              > Alfy... starego Poldka jak mu się coś sypnie w Alficy ;-)))

              to prawda mi chcieli wcisnac Palio :-))

              Pozd. AdamK.
      • Gość: Szymi Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 22:42
        > www.caterham.co.uk/showroom/index.htm

        najciezszy wazy 550 KG - do takiej wagi to rzeczywiscie nie trzeba nic wiecej
        niz 4 cyl.

        inaczej jest w przypadku "normalnych" samochodow jakie robi honda.

        Uwazam ze Honda potrafi zrobic naprawde sportowy samochod (NSX) ale poza tym
        robi "zwyczajne" samochody i wogle nie kojarzy mi sie ze sportem (chyba ze ze
        scigantami).

        ps. to wsadzanie wszedzie R4, brak V6 w niektorych modelach gdzie az sie prosi
        (np. Accord) to jest wplyw dzialu finansowego i marketngowego a nie hondowskich
        projektantow ktorzy na pewno wsadzili by V6 do accorda (ale finansom wyszlo ze
        sie nie oplaca w globalnym rozrachunku no i V6 nie ma). Inni moga sobie
        szczekac o wyzszosci R4 :))))) ale finanse to pewnie jedyny powod.
        • Gość: mgr Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 23:10
          Nowy Accord R4 2.0 porządny jest i niewiele pali.
          Mnie wychodzi poniżej 10 litrów na setkę.
          A nie mam kompleksów na światłach i nie trąbią na mnie na skrzyżowaniach.
          Po trasie schodzi poniżej 8.6 litra przy dość szybkiej jeździe.
          Na dźwięk silnika nie narzekam, skrzynia super i nieźle trzyma się na
          zakrętach, choć słabiej niż 5 generacja.
          Wiatr nie hałasuje podczas jazdy, doskonała opływowość(hałas porównywałem
          bezpośrednio z nową Laguną przy 160 km/h-francuz bez szans).
          Miałem ochotę na większe alufelgi 17" lub 16" ale po przeliczeniu potencjalnych
          wydatków na nowe opony -zrezygnowałem, chociaż wyglądałby lepiej na większych
          kołach.
          Nigdy nie myślałem o Accordzie jako samochodzie "sportowym". Owszem, ładna
          usportowiona linia i silnik żwawy ale to przecież normalny samochód.
          Greenblack -idź leczyć kompleksy gdzie indziej.
          POZDR
          • devote Re: Kryterium "pseudosportowosci" 16.12.03, 00:35
            Accord V6 to auto godne uwagi
            pewnie sam bym sie skusil zamiast swojej Bory VR6
            • wowo5 Re: Kryterium "pseudosportowosci" 16.12.03, 03:39
              Samochod sportowy ma dwa miejsca. Jedynie Mazda RX8 jest wyjatkiem. W tym
              sensie z Hond kwalifikuja sie S2000 i NSX. I tyle.
              • Gość: Niknejm Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: 5.5R1D* / *.pg.com 16.12.03, 09:38
                Honda nigdy nie produkowała aut typu np. Bugatti o mocy 1001KM :-) Modelem
                najbardziej sportowym jest NSX, który na torze radzi sobie bardzo dobrze dzięki
                centralnemu silnikowi i świetnemu zawieszeniu.
                Natomiast Honda zawsze miała w ofercie auta klasy 'TypeR', które oferują dobre
                osiągi i wysoką niezawodność za stosunkowo umiarkowaną cenę. Na rynku niewiele
                jest np. aut klasy kompakt o przyspieszeniu do setki poniżej 7 sekund i cenie
                około 100000zł. Konkurencja jest o co najmniej 20% droższa, o niezawodności nie
                wspominając. Dlatego Honda ma sporo entuzjastów.
                Wielu ludzi lubi jeździć dynamicznymi autkami, a nie każdego stać na Porsche :-)

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: cc NSX IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.03, 19:59
                  widział ktoś może taki film z jackiem chanem, gdzie ścigali się w japonii na
                  torze? był tam jeden NSX, ale zachował się w sposób typowy dla siebie -
                  zarzucił tyłem, stanął w poprzek toru i tyle go było w wyścigu;-))
                  film był z połowy lat 90-tych, lancer evo, supra, mitsu 3000 gt, parę prelek i
                  civików i jakieś nissany.
              • lolo75 Re: Kryterium "pseudosportowosci" 16.12.03, 11:22
                Mazda Rx-8 może mieć wygodny dostęp do 2 rzędu foteli dzięki ciekawej
                konstrukcji do łapania kur na wsiach.

                Dla mnie to cacko pod każdym względem, ale wszyscy to już wiedzą, nie będę się
                powtarzał.

                pozdro

                Lolo
                • Gość: Michal Re: Kryterium "pseudosportowosci" IP: *.telia.com 16.12.03, 19:04
                  Obejrz sobie ostani getaway in stockholm 4.tam wlasnie sciga sie rasowana
                  Honda NSX do 400KM zobacz ja w akcji od zera do 100-wy w 4.5sekundy i jakie
                  numery.pzdr.Michal
                  P.S Jest tylko pare marek na swiecie ktore robia prawdziwe eleganckie sportowe
                  auta,reszta sie tylko zbliza ale nie jest.
                  • greenblack Re: Kryterium "pseudosportowosci" 16.12.03, 20:00
                    Gość portalu: Michal napisał(a):

                    > Obejrz sobie ostani getaway in stockholm 4.tam wlasnie sciga sie rasowana
                    > Honda NSX do 400KM

                    Ale my tu mówimy o samochodach seryjnych. 700-konne Corvety też są.


                    Pozdrawiam
    • Gość: Thorgal TYPE -R IP: *.student.pw.edu.pl / *.student.pw.edu.pl 16.12.03, 20:09
      Doczytałem do połowy wypowiedzi i nikt nie wspomniał o serii TYPE - R.

      Pozdrawiam

      Thorgal
      • devote Re: TYPE -R 17.12.03, 01:06
        Gość portalu: Thorgal napisał(a):

        > Doczytałem do połowy wypowiedzi i nikt nie wspomniał o serii TYPE - R.

        to przeczytaj druga polowe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja