To co panowie? Dajemy ognia?!

15.12.03, 15:48
Placyk dla początkujących, a dla wjeżdzonych- nieuczęszczana, czytelna i bez
drzew droga z zakrętami- zabawa na 102!!
Śnieżna zima to jedyna okazja, żeby bez szkody dla siebie, innych i
samochodu, na bezpiecznych prędkościach, zażyć odrobiny rajdowego
szaleństwa:))
A zima właśnie się zaczyna!!!

To co- fury gotowe??!
    • bocian4 Re: To co panowie? Dajemy ognia?! 15.12.03, 15:58
      Jeden z moich dawnych znajomych, pamietam ze też tak dawał na placu. I
      jezdzil po tym placu, cwiczyl, a plac byl duży. W pewnym momencie pojawil sie
      drugi gośc i cwiczyl sobei na drugiej stronie placu. Do dzis zaden z nich
      nie wie jak to sie stalo ze sie zderzyli ;-))))). Maluch do kasacji, ojciec
      drugiego stracił zniżki.
      Powodzenia ;-))

      • Gość: Rav Jak to mówił Hołek? Byle z głową?!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.12.03, 17:21
        Jeden na jednej stronie placu, drugi na drugiej, duży plac...no to chyba jakieś
        złowrogie zakrzywienie czasoprzestrzenne byc musiało, że tak niepostrzeżenie a
        gwałtownie ich do siebie zbliżyło.

        Jakie to ludzie przykłady podają, żeby swoje strachy nieutulone innym sprzedać
        jako mądrości życiowe i przestrogi bezcenne:( Zwłaszcza ta utrata zniżki wielce
        frapująca a nieodżałowana, ojciec chyba pasem zlał, że tak się w pamięć wbiło.

        Bez placu nie ma nauki, sam już troszkę (nie niszcząc opon, przegubów i łożysk)
        w tym roku pojeździłem na ulubionych i wypróbowanych ścieżkach:))) a dziś
        faktycznie dużo śniegu spadło i, za przeproszeniem, niedorajdów zimowych
        paraliżujących ruch miejski i nie tylko, było stanowczo za wielu. Zima
        zaskoczyła nie tylko drogowców,

        pozdrawiam
        • bocian4 Re: Jak to mówił Hołek? Byle z głową?!! 15.12.03, 17:42
          Gość portalu: Rav napisał(a):

          > Jeden na jednej stronie placu, drugi na drugiej, duży plac...no to chyba
          jakieś
          > złowrogie zakrzywienie czasoprzestrzenne byc musiało, że tak niepostrzeżenie
          a gwałtownie ich do siebie zbliżyło.

          Tak jak w wiekszosci wypadkow drogowych : "Panie to byl moment, nei wiem
          ajk sie to stalo, drzewo mnie zaatakowalo... itd"

          > Jakie to ludzie przykłady podają, żeby swoje strachy nieutulone innym
          sprzedać
          > jako mądrości życiowe i przestrogi bezcenne

          Wsadajac za kierownice z zalozeniem "dajemy ognia" - mysle ze nei jeden taki
          po fakcie uzna ze moj tekst mial wartosc samochodu, oby nie czyjegos zycia.

          :( Zwłaszcza ta utrata zniżki wielce
          > frapująca a nieodżałowana, ojciec chyba pasem zlał, że tak się w pamięć
          wbiło.

          Nie wiem co znaczy "tak sie w pamiec wbilo". Nie mam jeszcze sklerozy, a
          samochodu nei rozbilem, wiec nie rozumiem. Natomiast czy ktos kogos obil tego
          nei wiem.

          > Bez placu nie ma nauki, sam już troszkę (nie niszcząc opon, przegubów i
          łożysk)
          > w tym roku pojeździłem na ulubionych i wypróbowanych ścieżkach:)))

          Oby jak najdalej od innych uzytkownikow, a wszystko ok.

          a dziś
          > faktycznie dużo śniegu spadło i, za przeproszeniem, niedorajdów zimowych
          > paraliżujących ruch miejski i nie tylko, było stanowczo za wielu. Zima
          > zaskoczyła nie tylko drogowców,

          Na szczescie jak rano jechalem jeszcze sniegu nei bylo. TEraz mam niedaleko
          wiec spoko. Bede mial zabawe jutro.
          Pzdr
          • Gość: Rav Re: Jak to mówił Hołek? Byle z głową?!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.12.03, 18:25
            To nie odkrywanie Ameryki, że plac to najlepsze miejsce do nauki jazdy. Czemu
            od tej nauki odwodzić? Dziecku też mówisz, żeby się nie zgrzało, jak biega, bo
            może dostać zapalenia płuc?? A co ma robić przeciętny początkujący? Zapisać się
            do nauki jazdy Altonena? Jak ja się uczyłem na placu, to nie raz we dwójkę
            przypadkowych kierowców i właśnie na wcale nie takim dużym, jak by się
            chciało...i robiłem to na początku właśnie samochodem ojca, któremu później
            pokazywałem, czego się nauczyłem, i potem lubił ze mną jeździć na takie już nie
            placowe zabawy...

            Nie będę się tłumaczył, że rajduję bezpiecznie, bo to bez sensu- polityczna
            itp. poprawność na forum mnie nie interesuje, ani nikt tego nie sprawdzi, ani
            taki komentaz tudzież rada żadnej siły prewencyjnej nie mają, chyba, że ktoś
            wierzy w moc swojego anonimowego autorytetu...to już inna sprawa, ta wiara.
            No, zawsze pozostaje misja krzewienia kultury i sztuki, w czym życzę powodzenia
            wszystkim powołąnym.

            A ja jeżdżę dla tej frajdy już wiele lat, bo i przyjemna to praca, i nie kurzy
            się, ale że się może przydać, to już nie powiem, bo nigdy nie wiadomo, for whom
            the ring bells,

            pozdrawiam
    • Gość: gościuwa Re: A Panie, Panie palancie ??? IP: *.aster.pl 15.12.03, 17:32
      • producer Re: A Panie, Panie palancie ??? 15.12.03, 17:41
        Pytasz o mamę, koleżanki czy o siebie?
    • Gość: Michal Re: To co panowie? Dajemy ognia?! IP: *.telia.com 15.12.03, 18:44
      Panie Producer,za pare dni jade na polnoc szwecji na swieta.Wie pan czym sie
      daje ognia? skuterem snieznym tak bede takowy probowal.jezdzi sie tym jak
      motocyklem.Sa maszyny ktore ida ponad 200km/h.
      No ja sie zadowole 60km/h ,ale to musi byc fajne uczucie jak taka goasienica
      pod siedzeniem nie dostaje poslizgu.
      Pzdr.Michal
      P.S Juz dzisiaj maja 45cm sniegu i noca schodzi do -20C a w dzien-5 do -10C i
      sypie.Mam czapke eskimoska,ktora kupilem na Nordkapp w roku 1981 probowalem w
      niej chodzic ,nie dalo sie za goraco,eskimosi ostrzegali mozna zalozyc ponizej -
      25C,na wszelki wypadek biore ja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja