Gość: Rany Julek
IP: 62.233.164.*
16.12.03, 22:40
Jadę sobie przez miasto w samochodzie radio graz cichutko, sielanka.
Dojeżdzam do skrzy żowania mam zielone więc jadę śmiało. Szkoda że nie
widziałem katerki na sygnale. Efekt jest taki że karetka ładuje się w mój
lewy bok, albo prawy.
Czyja wina? Moja czy kierowcy poijazdu uprzywilejowanego?
Zawsze mnie to nurtowało do tego stopnia że się sprzeczałem z wykładowcą.