kontik_71
16.07.09, 11:46
Jechalem sobie ze znajoma droga niedalko Kutna. Droga dobrej jakosci,
widac bylo, ze niedawno polozona nowy asfalt. Nigdzie sie nam nie
spieszylo wiec spokojnie jechalem 80km/h i cale szczescie..
Wyjezdzajac zza dlugiego zakretu zobaczylem poloneza wyprzedzajacego
3 wywrotki i jadacego na mnie na czolowke... Ja natychmiast zjechalem
na pobocze do samej krawedzi i zatrzymalem sie a ten drugi zablokowal
kola i zaczal sunac w moim kierunku w tumanach dymu z palonych opon..
Zatrzymal sie jakies 2m przede mna... Dodam, ze byla tam podwojna
ciagla... Ale przeciez takie drobiazgi sa dla niektorych tylko
szykana durnych urzednikow, prawda?