szwagier_gpw
25.07.09, 11:37
y ubaw, hehehe.
Powożę tak już trzeci tydzień swoim służbowym dyzlem, bez kratki i
CB :((. Na początku czerwca miałem łykend, że w piątek złapałem 18
punkt, w niedzielę dzwona, a w poniedziałek kapcia w rowerze w
drodze do pracy. Poszedłem na szkolenie -6 pkt i tylko utwierdziłem
się w przekonaniu, że postępuję słusznie.
Na początku jest trudno, to fakt. Wrażenie takie, jak przy zjeździe
na stację benzynową z autorstrady. Ale bardzo szybko idzie się
przyzwyczaić. A gesty i miny kierowców w lusterku, jak
dwujezdniówkami i Wawie sunę 50-55 na godzinę (no bo limit 50) po
prostu bezcenne.
Za 2 tygodnie pojadę se w moim nowym stylu na Mazury. Nie licząc
wylotu do Wyszkowa i obwodnicy Ostrowi Mazowieckiej to zdaje się
cały czas będę miał jednojezdniówkę z jednym pasem w każdym kierunku.
polecam :)