Gość: Odin
IP: *.telia.com
25.12.03, 09:29
Parkowalem moj "Picasso" na ulicy gdyz w tym roku cala rodzina na Swieta
przyjechala,spokojna dzielnica villowa,zadnego ruchu,kazdy kazdego zna.
No i stalo sie,ktos "pozyczyl" sobie moje 5-c tygodni nowe "Picasso",przed
chwileczka odebralem telefon,policja dzwonila ze moj "Picasso" lezy w rowie
rozbity,pytali mnie czy nikt nie ucierpial w wypadku.Jakiez bylo ich
zdziwienie ze nic o tym nie wiem,ze nie jezdzilem w ogole 24-go grudnia,
powiedzieli ze to pierwszy znany im przypadek by ktos "Picasso" ukradl.
Na szczescie moje jest prawo ze jezeli auto zostaje rozbite zanim bedzie 12-
cie miesiecy stare,-to otrzymuje sie nowe takie samo auto,albo rownowartosc
tegoz w pieniadzach.Nie wiem jeszcze co zrobie,auto albo pieniadze. Pzdr.
______________________________________________________________________________