Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie?

    • old_dog Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? 27.09.09, 16:53
      Zamiast bezsensownej dyskusji na temat wycinania drzew likwidować chamstwo i lekceważenie przepisów na drogach. Uczyć ludzi zwykłej kultury, zacząć od rzeczy prostych jak "przepraszam" czy uśmiech, zamiast palca i wiązanek. Chyba jestem staroświecki, co ja plotę, przecież teraz rację mają naćpani ura bura.
    • tazid19 ahbdada 27.09.09, 17:25
      wejdźcie i zagłosujcie
      www.torformuly1.pl/bolid/show/4191
      plis

      za glosy dzieki (:
    • Gość: nim_pseudo Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: 195.246.216.* 30.09.09, 12:00
      zastanawialiście się kiedyś czemu sadzi się drzewa wzdłuż drogi? jakie to ma znaczenie dla warunków drogowych latem, zimą i w ogóle...
      poza tym może też latarnie uliczne wyciąć, znaki drogowe, sygnalizację świetlną i parę innych rzeczy?
      o płotach, zabudowaniach, filarach mostów, wiaduktów nie wspomnę...
      a jak już drzewa usuniecie i rowy to wtedy będzie hałas, że droga mokra, że zasypana śniegiem, podmarznięta
      może powinien być apel do producentów aut albo obowiązek mania "ogranicznika" w osobówkach skoro i tak nie można w kraju jechać wiecej jak 130 km/h
    • Gość: chłopek roztropek Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: *.icpnet.pl 02.10.09, 23:28
      gdybyśmy przestali jeździć samochodami to
      1 - nikt już nigdy nie zginie w wypadku samochodowym,
      2 - zaoszczędzimy na nerwach i budowie i remoncie dróg - będziemy bogaci,
      3 - staniemy się bardzo ekologiczni
    • barylayamaha Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? 03.10.09, 15:21
      naturalnie ze zostawic drzewa a poprowadzic drugi pas jezdni z drugiej strony i mamy droge szybkiego ruchu z naturalny barjera i cieniem
    • Gość: z obserwacji Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: *.Red-80-58-205.staticIP.rima-tde.net 06.10.09, 15:09
      Trasa Kartuzy - Gdansk. Krzyze w miejscach gdzie, na pierwszy rzut oka, trudno o wypadek z ofiarami smiertelnymi. Gdy lepiej sie przyjrzec widac jednak ze w tych miejscach kiedys rosly drzewa - resztki pni badz teren podniesiony jak to bywa przy pniach. Nowo ustawionych krzyzy nie widzialem.

      Wylatujac z drogi nie trzeba leciec w pole z kosmiczna predkoscia. Mozna wyhamowac po 20m z kolami jeszcze na asfalcie, mozna opanowac sytuacje i wrocic na droge, ale mozna tez wytracic energie na odcinku 1m od zderzaka do kierownicy i sprawdzic ile to g opoznienia jeszcze da sie przezyc.
      No i przy okazji pokaleczyc niczemu niewinne drzewo. Juz za to czapa by sie nalezala.
    • Gość: Roberto Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: 217.17.37.* 11.10.09, 21:12
      "Wedlug mnie nalezy wycinac drzewa. Teraz jezeli ktos zjedzie z drogi to zatrzyma sie na drzewie ( albo wpadnie do rowu) - pobocze jakos nie jest bezpieczne w tej sytuacji. A tak przy wycince samochod pojedzie 50 m w pole i wytraci predkosc, na zadnym drzewie sie nie zatrzyma. Zamiast drzew moglyby byc krzewy, ktore samochod by zatrzymaly."

      A gdy na poboczu stoi pieszy lub jedzie rowerzysta to wówczas samochodzik IDIOTY zamiast zatrzymać się na drzewie zabije niewinne osoby. Dlatego jestem za tym aby nie tyle co nie wycinać drzew ale nawet je dosadzać. Niech drzewa będą swoistym buforem bezpieczeństwa dla najsłabszych użytkowników ruchu drogowego a także w słoneczny dzień niech dają ochronę tym którzy nie jadą w klimatyzowanej puszce. zapuszkowani w
    • Gość: j-50 Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: *.mas.abpl.pl 15.10.09, 23:36
      Autor rozumuje zupełnie nieprawidłowo. Przejął też hasełka o winie drzew. Podmiotem prawa jest wyłącznie człowiek i dlatego tylko on może być winien lub niewinien. Sprawcą wypadku jest wyłącznie człowiek, a drzewo przydrożne skutki wypadku pogarsza. Pogarsza je w stopniu niesłychanie istotnym. Analiza wykazuje bowiem, że wypadki z wpadnięciem na drzewo wiążą się z największym ryzykiem utraty życia. Autor powinien zatem napisać (zgodnie z zastosowaną przez siebie logiką), że dziury w drogach też nie są "winne" wypadków i nie należy ich likwidować. Co ciekawe - miałby wtedy znacznie więcej racji, aniżeli w przypadku drzew. Bo zgodnie ze statystykami, dziury w jezdni są przyczyną bardzo niewielkiej części wypadków groźnych w skutkach. Wyjść należy od ustalenia czym jest drzewo przydrożne. Otóż jest ono wyposażeniem pasa drogowego, jako urządzona zieleń przydrożna. Zieleń przydrożna może być urządzana na różne sposoby. Najbezpieczniejsze jest urządzanie jej w formie zakrzewień, a nie zadrzewień. Jeśli zaś ze względu na wcześniejsze zaniedbania zadrzewienia przydrożne osiągają stan kwalifikujący do ochrony przyrodniczej - to są ku temu odpowiednie działania prawne. Tak się jednak składa, że objęcie alei przydrożnej ochroną jako pomnik przyrody lub kultury jest zwykle uznawane za zupełnie nieuzasadnione. Stąd wniosek: aleje te nie stanowią istotnej wartości przyrodniczej lub kulturowej, wg aktualnie stosowanych kryteriów ocen. Te aleje, które wartości takie wykazują są w większości już dawno objęte szczególną ochroną.
      Niemniej jednak można sobie wyobrazić możliwość niejako pośredniej ochrony alei przydrożnego badziewia. Wystarczy porzucić przebudowy naszych dróg wyposażonych w marne aleje - a drzewa same spróchnieją lub urosną do rozmiarów pomnikowych. Trzeba tylko wytyczyć zastępcze trasy dla takich dróg. W ten sposób niesamowicie wielkim kosztem ochronimy badziewie przydrożne. Problem tylko w tym, że przy takich zastępczych trasach natychmiast nasadzi się nowe drzewa. Dlaczego? Bo brak jest obecnie dobrych wzorców zieleni przydrożnej. Po prostu ich nie wypracowano. Projektanci wolą iść na łatwiznę i każą sadzić kolejne drzewa przy drogach.
      Obrońcom drzew przydrożnym zwracam uwagę na to, że najwięcej drzew jest wycinanych w lasach gospodarczych, a nie przy drogach. Przypominam też przy tej okazji o odpowiedzialności za utrzymanie zieleni urządzonej - która nie obowiązuje w przypadku zieleni dzikiej. Odrębnym problemem jest wartość krajobrazowa zadrzewień przydrożnych. Moim zdaniem jest ona bardzo niewielka i znacznie lepiej krajobraz można kształtować zadrzewieniami śródpolnymi.
    • Gość: j-50 Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: *.mas.abpl.pl 15.10.09, 23:45
      W związku z trwającą dyskusją odnośnie drzew przydrożnych jestem zdeterminowany napisać artykuł analityczny na temat: "Geometryzacja przestrzeni jako aspekt kulturowy krajobrazu - problem drzew przydrożnych".
    • Gość: j-50 Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: *.mas.abpl.pl 16.10.09, 00:07
      @ Roberto
      Pomyśl tylko człowieku! Żaden kierowca nie ma zamiaru najechać pieszego lub rowerzystę. Musi go tylko widzieć. Ja się w związku z tym niezmiernie dziwię, że w Polsce nadal nie stosuje się zasady sądowej, że pieszy lub rowerzysta w stroju kamuflującym nie jest uznawany za winnego wypadku drogowego poza obszarami zabudowanymi. Przy obecnym natężeniu ruchu przepis o konieczności posiadania elementu ostrzegającego przez użytkownika drogi niebędącego kierowcą pojazdu silnikowego powinien być ABSOLUTNIE KONIECZNY! Brak tego powinien być traktowany przez sąd jako PRZYNAJMNIEJ okoliczność obciążająca.
    • Gość: j-50 Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: *.mas.abpl.pl 16.10.09, 00:26
      @ pan inspektor Wojciech Pasieczny
      Ja oczywiście rozumiem pana inspektora. Bo to jest tzw. "skrzywienie zawodowe". Pan inspektor z drzewami przydrożnymi do czynienia zawodowo nie ma - tylko z winnymi wypadków drogowych. Panu inspektorowi kochanemu polecam bogatą literaturę przedmiotu. Ale do tego trzeba znać perfekt angielski, panie inspektorze. Natomiast stosowanie tzw. "filozofii chłopskiej" zupełnie nie przystoi inspektorowi.
    • Gość: kklobo Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: *.osiedle.net.pl 19.10.09, 23:40
      Zacznijcie czytać ze zrozumieniem NIE KAZDY KTO WPADA NA DRZEWO ROBI TO Z WŁASNEJ WINY przecież jak "debil" wyprzedza na trzeciego to żeby uniknąć zderzenia czołowego (które zabije ciebie i debila) MUSIMY gdzieś uciec i nie ważne czy jechałeś 90 czy 100 czy 80. Rozmawiamy o drzewach przy drogach poza obszarem zabudowanym nie ma tu słupów, przystanków autobusowych, ludzi w ilości wiekszej niz znikoma czy inncy przeszkód sa tylko drzewam a dopuszczalna predkość wynosi zazwyczaj 90 km/h. Drzewo którego pień ma średnicę porównywalna z maską fiata 126p zabije kazdego i nie będzie sprawdzało czy to twoja wina ze akurat na nie najechałeś
    • Gość: Gość Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: 89.228.115.* 25.01.10, 23:01
      DObra czy są przyczynami wypadków czy nie, to do końca nie ma znaczenia. Ale według mne nie jedzie się zbyt komfortowo czy otaczaja cie w kolo drzewa i z naprzeciwka jada ciagle auta. I moze pomyslmy o kierowcach ciezarowek, ktorym (np na mazurskich drogach) cizko sie ominac przez... drzewa. Spójrzcie na obdarte pnie od naczep itp. Nigdy nie bede za tym, żeby drzew nie wycinac. Cóż za problem wyciąć jedne i kilka metrow dalej posadzic nowe. Takie jest moje zdanie
    • Gość: Crusier Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.10, 15:24
      Drzew się powinno dosadzić a nie wyciąć a jeśli już to przesadzić (istnieje odpowiednia maszyna do przesadzania nawet dużych drzew)
    • Gość: trees Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: *.chello.pl 20.06.10, 11:54
      popieram słówa kklobo
      Nie jest istotne czy ten, kto wpada na drzewo robi to z winy innego kierowcy czy też jest wariatem jadącym za szybko w złych warunkach. Teza, że skoro ktoś jest wariatem drogowym, to powinien sam się wyeliminować ze społeczeństwa jest jakimś barbarzyńskim tłumaczeniem.

      Usuńmy balustrady na balkonach. Przecież nikt rozsądny nie będzie stawał na ich krawędzi a kto chce wypaść to i tak wypadnie.

      Zdechłem ze śmiechu czytając tlumaczenie pana inspektora "Ale jak ktoś jedzie zgodnie z przepisami, to drzewa żadnego zagrożenia nie stwarzają."
      Cóż to za tłumaczenie jest. Cóż to za oczyszczające moralnie stwierdzenie.
      To może zróbmy elektroniczną blokadę prędkości na wszysktkich samochodach spredawanych w Polsce. To przecież nie może być drogie (podniesie się troszkę cenę paliwa i będzie).
      Pomyślcie - czy wśród waszych znajomych był kiedyś ktoś, kto zginął na drzewie (ja mam 2 takie osoby). Czy gdyby nie było tam drzewa i pojechałby w kartofle czy żyto rozwalając auto czy koziołkując - to czy to nie byłoby lepsze?
    • Gość: gfeg Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 06.01.11, 13:56
      Skąd wiesz, że gdyby tam nie było drzewa to by przeżyli? Jesteś bogiem czy co? Czytając Twój tekst od razu widać, że za bardzo kierujesz się emocjami i patrzysz na to tylko i wyłącznie z perspektywy osoby która straciła kogoś "bo tam było drzewo". Pewnie wielu krewnych tych ofiar też tak powtarzało: "oj, gdyby nie to drzewo..." Przecież o zmarłych źle się nie mówi, dlatego kierowca, nie mógł podjąć głupiej decyzji, być pijany, zmęczony, niedoświadczony itp. A winnego trzeba znaleźć. Najlepiej utworzyć 50m pas po obu stronach drogi, tak, żeby nie można było na nic wpaść (drzewo, słup, dom...) Wtedy będzie wiadomo, że to kierowca był matołem, a nie drzewo.
    • bimota Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? 08.01.11, 14:15
      Zlikwidujmy ograniczenia predkosci i policje. Przeciez jak ludzie beda jezdzic rozsadnie, najlepiej max 30 km/h to wypadkow nie bedzie, policja zbedna. Bariery tez nie sa potrzebne, wystarczy nie zjezdzac z drogi...

      "Zagrożenie dla ruchu drogowego w związku z występowaniem przy jezdni drzew nie jest potencjalnie większe niż na innych odcinkach dróg. Ewentualne usunięcie drzew nie poprawi bezpieczeństwa.- ustalił Urząd Wojewódzki"

      Ciekawe jak to ustalil... Pewnie spytal dziennikarza, ktory najpierw przytacza statystyki mowialce, ze na drzewach ginie ponad 800 osob, a potem stwierdza, ze statystyki wskazuja, ze drzewa sa bezpieczne... Prosze mi podac ile scieto tych drzew, a ile jeszcze zostalo, moze byc procentowo, dopiero wtedy moze da sie wyciagnac jakies wnioski.

      Co to za argument, ze ktos tam slyszal o przypadku, ze auto uderzylo w drzewo 50m od drogi ? Mam sie smiac czy plakac ? Drzewa rozna zwykle przy samej drodze w jednym rzadku. Wystarczy je sciac. Wiadomo, ze jak droga biegnie przez las to nie wytniemy calego lasu, ale mozna posadzic krzaki amortyzujace uderzenia. Wystarczy pomyslec...

      No i kolejny "argument", ze niby drzewa nie sa przyczyna... Pomijajac jego absurdalnosc to jesli ktos sie zabil na drzewie to jedna z PRZYCZYN smierci jest uderzenie w drzewo.

      Demagogia tych pseudo ekologow i wilbicieli "natury" jest porazajaca...
    • Gość: Gość Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.11, 09:02
      Brak kasku na głowie też nigdy nie jest przyczyną wypadku. Dlaczego w takim razie z uporem maniaka nakazuje się jeździć w kaskach motocyklistom i rowerzystom?
    • ekomisiek Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? 13.06.11, 14:33
      ludzie jak czytam co nie których wypowiedzi to az chce sie wymiotować jak by zginoł komuś z tych mądrusi ktoś bliski lub dobry znajomy myśle żeby szybko zmienili zdanie na temat wycinki drzew przy drodze jasne że są debile na drodze bez wyobrażni ale nie tylko giną ludzie którzy jeżdzą 150 km na godz ale tacy co jadą przepisowo mam takie dwa przykłady z zeszłego tygodnia na tej samej drodze krajowej w ciągu tego tygodnia żę cie a dokładnie ludziom z auta osobowego którzy wymusili pierszeństwo(zdarzyć sie może każdemu)kierowcy tira jechali przepisowo odbili na drzewo oboje zgineli .Myśle że te osoby które piszą że nie powinno sie wycinać drzew są to w 90% niedzielni kierowcy nie mający pojęcia o czym tak naprawde piszą lub właściciele (ZP)MIEJSCE DRZEWA JEST W LESIE A NIE NA DRODZE .pozdrawiam
    • Gość: drogowiec Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: *.play-internet.pl 20.08.12, 11:34
      Do wszystkich "obrońców" drzew. Co z tego, że będziecie jechać wolno, przepisowo, jak znajdzie się idiota jadący z naprzeciwka, który będzie wyprzedzał na zakręcie i będziecie mieli wybór: zderzenie czołowe albo drzewo po prawej. W niektórych miejscach drzewa przy drodze rosną tak gęsto, że przy prędkości nawet 50 km/h nie dacie rady zmieścić się między nie. Kiedyś drzewa sadzono tak blisko jezdni aby osłaniały słabej jakości asfalt przed rozgrzewającymi promieniami słonecznymi. Dzięki temu, że drzewa nadal rosną, można wciąż kłaść słabszy (tańszy) asfalt. Samorządowcy, Wojewodowie i in. cieszą się bo nie muszą przepłacać - bezpieczeństwo odgrywa rolę drugoplanową. Coś Wam się drodzy państwo poprzekręcało jeśli stawiacie byt drzewa nad ludzkie życie. Pamiętajcie, że kiedyś Wy możecie się znaleźć w sytuacji bez wyjścia, gdzie zadziała odruch, nie będzie świadków, sprawca ucieknie, a w komentarzach będzie, że pewnie byliście idiotami i nie umieliście jeździć, jeździliście na "łysych" oponach, starym gruchotem...a drzewa powinny rosnąć, jak rosną...
      Panowie wojewodowie, sarostowie i in. pamiętajcie, że narażanie na utratę zdrowia i życia ludzi jest przestępstwem, a przestępstwa można dokonać poprzez działanie lub poprzez zaniechanie działania. Znajdźcie fundusze na zrobienie porządku z tymi drzewami przy drodze, bo kiedyś ktoś Was pozwie i pamiętajcie, że droga sądowa nie kończy się na sądach polskich.
    • Gość: Adam Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.13, 12:47
      Znając życie wytną drzewa, to ludzie zaczną szybciej jeździć i ilość wypadków nie zmaleje. W krytycznych miejscach można niektóre drzewa wyciąć, ale jestem przeciwnikiem wycinania wszystkich drzew wzdłuż wszystkich dróg. Zwłaszcza na Mazurach.
    • Gość: adi Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: *.165.131.171.wireless.dyn.drei.com 15.04.14, 08:59
      jak zginie ktos z Waszych bliskich tez bedziecie chcieli skosic drzewa
    • Gość: Raffal Re: Drzewa przy drodze. Wycinać, czy nie? IP: *.play-internet.pl 19.04.14, 15:10
      Drzewa w lesie nie przy drogach !!! Chrońmy ludzi a nie drzewa !!! Jak widzę inwestycję modernizacji drogi Iława - Susz to ręce opadają. Drzewa są chronione deskami itp. Marnowane są publiczne pieniądze na modernizację drogi, która w ogóle nie jest bezpieczna, gdyż rosnące przy samej krawędzi drogi stwarzają zagrożenie dla kierowców. Po drodze jeździ dużo Tirów z dłużycami do Kwidzyna. Droga jest wąska a dodatkowo drzewa są tuz przy krawędzi jezdni. Zamiast wyciąć drzewa i za sprzedaż drewna zbudować chodnik i ścieżkę rowerową tak jak to zrobiono na odcinku Iława - Lubawa. Pod wycinką drzew przy drogach podpisuje się obiema rękoma !!!
Pełna wersja