Allegro - sprzedajecie?

29.09.09, 13:55
Sprzedajecie na allegro? Co najczęściej?

Ja i kupuję i sprzedaję, mam zrywy na sprzedawanie ciuchów po
dzieciach co ok. 2 miesiące, robię czystki w szafach i wystawiam.
Zawsze jestem w szoku, ile tych za małych, nie noszonych już rzeczy
znajdujęsmile Od końca sierpnia na konto wplynęło mi prawie 1200 zł -
co prawda w tym połowa to wózek, ale tak czy siak nieźle to domowy
budżet zasilasmile W normalnych (niewózkowych) miesiącach to ok. 300
zł.

Minus jest tylko taki, że zamiast te pieniądze gdzieś odłożyć, to je
wydaję na bieżąco - i tak naprawdę nie widzę efektów.
    • agattka_84 Re: Allegro - sprzedajecie? 29.09.09, 14:13
      Ja sprzedaję ubrania - te które mi się już znudziły, albo których
      nie noszę dłuższy czas. Kilka razy w roku mam taki "zryw" i wtedy
      sprzedaję po kilkanaście ubrań. Dochód z tego niewielki, ale lepsze
      niewielkie nawet pieniądze niż ubrania, których się nie nosi.
      Pieniądze (po odliczeniu kosztu wysyłki, prowizji dla allegro) od
      razu przelewam na konto oszczędnościowe.
    • woman-in-the-city Re: Allegro - sprzedajecie? 29.09.09, 14:15
      Tak.
      Najczęsciej ubrania po synku, bo ma ich sporo i w zasadzie wszystke sa w stanie
      idealnym. Tydzień temu sprzedałam dwie jego kurtki zimowe, ale od razu kasa z
      nich poszła na inne zakupy allegrowe typu spodnie, rajtki etc. Wydaje mi się, ze
      boom allegrowy minął, bo rok temu markowe rczeczy od razu schodziły na pniu za
      absuralne czasem pieniadze. Dla przykładu wczoraj wystawiłam kilka zestawów typu
      bluzka plus spodnie oraz komplety zimowe(czapka szalik) w stanie wszystko jak ze
      sklepu. Od razu poszło wszystko w opcji kup teraz, ale dałam rozsądne kwoty, bo
      sama kupuję to wiem, ze razem z kosztami przesyłki musi się komus opłacac. Wiele
      osób odbiera rzeczy osobiście, a i mnie to pasuje. Wystawię też synka łozeczko
      ze wszystkim tj. schowkiem na pościel i materac jak nowe, (mam zamiar kupic
      synkowi juz bardziej dorosłe), ale ne wiem , czy ktos je kupi, pojecia nie mam
      jak sprzedają się takie rzeczy, cenę dam symboliczna, bo co mi po łóżku skoro
      nie mam juz na nie miejsca w piwnicywink
    • prakseda_ka Re: Allegro - sprzedajecie? 29.09.09, 14:22
      Sprzedaje ciuszki - rzadko, ale zawsze jestem w szoku za ile "idą". Wychodzę na
      tym na plus bo większość rzeczy jest darowana wink dziś właśnie sprzedałam dwie
      kurtki i sweter po synu - kosztował mnie 14 zł, a poszedł za 46...
      a kupuję - też ciuchy, np. ostatnio kurtkę z zamszu dla siebie za 9.99 _ 11 zł
      przesyłki, super!, no i książki.
      Generalnie zysku z tego nie ma - ale czystka w szafach, i drobne na następne
      zakupy.
      • naturella Re: Allegro - sprzedajecie? 29.09.09, 14:57
        Też własnie miałam pisać, że boom już minął - kiedyś wystawiałam i
        schodziło niemal od razu, teraz niektóre rzeczy wystawiam po kilka
        razy i to w znacznie niższych cenach.

        Ale nadal dobrze sprzedają się np. telefony - ile razy wymieniam
        telefon, tyle razy wystawiam i nie mam żadnego problemu ze
        sprzedaniem - najczęściej pierwszego dnia już się udaje.
        • ula27121 Re: Allegro - sprzedajecie? 29.09.09, 15:10
          naturella napisała:

          > Też własnie miałam pisać, że boom już minął - kiedyś wystawiałam i
          > schodziło niemal od razu, teraz niektóre rzeczy wystawiam po kilka
          > razy i to w znacznie niższych cenach.

          Ja kiedyś kupowałam używane ciuszki dla dzieci na allegro. Od kiedy jednak
          zorientowałam się, że w podobnych a nawet niższych cenach mogę kupić nowe
          firmowe rzeczy na wyprzedażach- przestałam. Poza tym kilka razy się nacięłam.
          Kupowałam coś, gdzie pani pisała, że tylko po jej dziecku a mam już trochę
          rozeznania jak wygląda firmowa rzecz po jednym dziecku, nawet prana bardzo często.

          Poza tym na tym forum czytałam, że dziewczyny rzeczy kupione taniej po użyciu,
          sprzedają po wyższych cenach. Skoro tak jest, nie opłaca mi się przepłacaćsmile

          Poza tym to na allegro kupuję bardzo dużo, nie sprzedaję. Raczej nie mam co.
          • woman-in-the-city Re: Allegro - sprzedajecie? 29.09.09, 15:22
            To co ula piszesz to jest prawda. Ja sprzedaję rzeczy tylko po jednym dziecku i
            te markowe jak mariquita, h&m, next, cubus, coccodrillo etc. po kilku praniach
            wygladają nadal jak nowe. Owszem zdarzaja się niewypały jak kupiona bluzka nexta
            nowa, która sie zbyt szybko po kilku włożeniach zmechaciła, ale większosc jest
            super. Mnie osobiscie zadziwia w opsach aukcji jak mozna napisac stan bardzo
            dobry i dodac, ze rzecz ma ślady prania i uzywania. Owszem moze byc uzywana, ale
            niesprana i niezmechacona. Im wiecej rzeczy ma dziecko tym mniejsze
            prawdopodobieństwo ich wiekszego eksploatowania i prania. Inna rzecz, ze na
            allegro nie od dziś jest wielu fikcyjnych rodziców, którzy rzekomo po swoim
            dziecku sprzedają, a tak naprawdę to szperacze lumpkowi, którzy kiedy zarabiali
            krocie, bo teraz boom juz nie ten. Współczuje tylko tym z małych miejscowosci,
            którzy mają za daleko do sklepw firmowych i nie mają pojecia ile dana rzecz
            kosztuje, a potem przepłacają. Bluzki, bodziaki w C&A sa czasem w promocyjnych
            cenach za 24 zł dwie sztuki, a na allegro przekraczają kwotę 29 zł i to bez
            wysyłki. Takich przykładów jest sporo, ja robię rundy po galeriach, a potem
            kupuję na allegro mając juz wiedzę co i ile kosztuje.
    • aserath Re: Allegro - sprzedajecie? 29.09.09, 15:15
      no ja sie wlasnie przymierzam wystawić troche książek - bo nowe są prosto z
      wydawnictwa, z którym kiedys współpracowałam. Moze troche bizuterii też za
      symboliczne pieniądze wystawie. Jestem teraz w takiej dupie finansowej, (za
      przeproszeniem), że kazdy grosz będzie zbawieniem.
      • ula27121 Re: Allegro - sprzedajecie? 29.09.09, 17:13
        To jak już wystawisz poproszę linksmile
        • tezromantyczka Re: Allegro - sprzedajecie? 29.09.09, 17:13

          Popieram. Chętnie bym kupiła jakieś oryginalne kolczyki.
          • aserath Re: Allegro - sprzedajecie? 30.09.09, 11:52
            nie, no to reklama by była smile napiszę wam na gazetowego, jeżeli chcecie smile
            • tezromantyczka Re: Allegro - sprzedajecie? 30.09.09, 12:30

              To ja poproszę.
            • agattka_84 Re: Allegro - sprzedajecie? 30.09.09, 12:42
              Ja też chcę smile
      • kluska-2 Re: Allegro - sprzedajecie? 30.09.09, 12:56
        ja też sprzedaję cyklicznie swoje ciuchy, w których juz nie chodzę -
        zawsze troche się tego znajdzie. No i teraz wystawiłam tez ciuchy
        chłopaka, które zalegały w szafach i sporo biżuterii. dla
        zaintertesowanych podaje moj nick na ellegro: zuzia1982
        To jest dobry spoósb na zrobienie miejsca w szafie i nawet jesli
        sprzedaję za grosze to jest jakas satysfakcja
        • tezromantyczka A dlaczego kłamiesz w swoich aukcjach? 30.09.09, 16:28

          I piszesz, że bluzkę Marks & Spencer kupiłaś w USA? W USA nie ma
          tego sklepu.

          corporate.marksandspencer.com/aboutus/where/international_stores
          • only_marcopol Re: A dlaczego kłamiesz w swoich aukcjach? 30.11.09, 14:18
            tezromantyczka napisała:

            >
            > I piszesz, że bluzkę Marks & Spencer kupiłaś w USA? W USA nie ma
            > tego sklepu.
            >
            > corporate.marksandspencer.com/aboutus/where/international_stores


            może kupiła w lumpeksie tongue_out
    • vikatl Re: Allegro - sprzedajecie? 29.09.09, 19:56
      Ja sprzedaja na angielskim E-bayu firmowe ciuchy po swojej coreczce.
      Odzyskuje conajmniej polowe tego ,co zaplacilam,a zdarza sie,ze dana
      rzecz zostaje wylicytowana drozej,niz cena zakupusmile
      U mnie pieniadze ze sprzedazy ida na kolejne ubrania,buty,oczywiscie
      musze dolozyc,ale i tak to duza ulgawink
    • vikatl Re: Allegro - sprzedajecie? 29.09.09, 19:58
      Zapomnialam dodac,ze sprzedaja tylko rzeczy w idealnym stanie.
      Ciuchy zniszczone,sprane oddaje dziecku kuzynki.
      • megg76 Re: Allegro - sprzedajecie? 01.12.09, 20:48
        Tym nie powinnaś się chwalić
    • agni71 Re: Allegro - sprzedajecie? 29.09.09, 23:30
      Sprzedaje głównie bardziej chodliwe ciuszki dziecięce, kombinezony,
      kurtki, poszukiwane zestawy czapek z szalikami, markowe buty. Czasem
      ceny sa zaskakujaco wysokie, np. wyzsze niz dałam za nowa rzecz, a
      często nie osiągaja satysfakcjonujacej wysokości.
      Sprzedalam tez wózek, duzo zabawek niemowlęcych - firmowe,
      niezniszczone sprzedaja sie naprawde niezle.
      I tez mam ten problem, że jak cos posprzedaje, to te pieniadze zaraz
      wydaje na nowe ciuszki, równiez na Allegro smile
      • efa3000 Re: Allegro - sprzedajecie? 30.09.09, 11:22
        właśnie sprzedałam 3 pary butów po Synku (takie mało noszone) i
        bagażnik na samochód

        a mam jeszcze mnóstwo rzeczy (buty moje nienoszone, biżuteria,
        ubrania nienoszeone)... bo postanowiłam w końcu zrobić z tym
        wszystkim porządek

        jak patrzę na szafę i widzę kilkadziesiąt koszulek na ramiączkach
        (kolorowe, z napisami itp.), z których tylko kilka używam to trafia
        mnie szlag, że taka głupia jestem, jak patrzę na kilkadziesiąt par
        butów, z których noszę DWIE-TRZY aktualnie to sobie myślę - walnięta
        idiotka. Na pocieszenie dodam, że w ciągu ostatniego roku nie
        zakupiłam nowych butów (ufffff). Torebek mam ze 30. Ale teraz
        posprzedaję na allegro, a ja nie pójdą za pierwszym razem to oddam
        do jakiegoś domu opieki czy coś. Bo wystawiam tylko nowe lub pare
        razy noszone rzeczy. Znaczy się wystawię... mam nadzieję.
        • anjazzielonego Re: Allegro - sprzedajecie? 30.09.09, 11:25
          Ja sprzedałam po córeczkach ubiegłoroczne zimówki: kurtki, płaszczyki i mnóstwo dodatków: czapki, szaliki, getry.
          Poszło wszystko rewelacyjnie, wystarczyło nie dość, że na nowe zakupy: buty zimowe i kombinezony (kurtki i spodnie), to jeszcze na nowe, " "dorosłe" łóżko dla nichsmile

          teraz przymierzam się do wystawienia swoich rzeczy: zbędnych płaszczy i butów.
          • ataka10 bardzo proszę... 30.09.09, 14:07
            o kilka wskazówek dla niedświadczonej smile
            Nigdy ani nie kupowałam, ani nie sprzedawałam na allegro, a mam
            kilka ciuchów po dzieciach, za które chętnie wzięłabym parę groszy.
            Zachęciłyście mnie, bo jakoś wcześniej nie wierzyłam, że są chętni
            na zakup; wybierałam komis.

            Czy jeśli się nie znajdzie kupiec, to też płaci prowizję?
            Może jakieś podpowiedzi dla początkującej? Te wszystkie opcje (kup
            teraz?), warunki licytacji i wyceny są mi całkiem obce.
            • woman-in-the-city Re: bardzo proszę... 30.09.09, 14:29
              Prowzizję płacisz allegro Ty, jak cos juz sprzedasz.
              Grunt to dobre zdjęcia sprzedawanych rzeczy (w swietle dziennym najlepiej) i
              opisy , opisy i jeszcze raz opisy z dokładnymi wymiarami(nienawidzę lakonicznych
              aukcji, bo czesto patrzę na te kończace się, a nie ma już czasu, by pytac)
              Dobrze by było miec komentarzy chociaż parę, bo ja osobiście sporadycznie kupuję
              od allegrowych nowicjuszy cos droższego(zbyt duze ryzyko)
              Zaporowe ceny uzywanych rzeczy mają to do siebie, że małe jest
              prawdopodobieństwa, ze ktos je kupi. Tym bardziej, ze koszty przesyłki
              przekraczają nieraz cenę przedmiotu. Lepiej dac rozsadną kwotę, którą licytujący
              mogą przebic lub najlepiej jak robię to ja podac cenę i wywoławczą i w opcji
              "kup teraz"(najczesciej wszystko mi schodzi w tej drugiej).
              I bądz obiektywna i krytyczna , nie pisz kochana stan bardzo dobry, kiedy rzecz
              ma ślady prania i używania, bo stan bardzo dobry to stan bardzo dobry, a nie
              dobry. O wszystkich wadach najlepiej wspomniec lub po prostu rzeczy z wadami nie
              wystawiac skupiając się na tych w lepszym stanie i najlepiej markowych, choc no
              name w swietnym stanie tez bez problemu sprzedałam.
              Mnie byłoby wstyd sprzedawac rzeczy poplamione, przetarte chocby i od Diora były
              etc, ale zrobisz jak uwazaszsmile
              Służę radami jak, by co wink
              • woman-in-the-city i jeszcze jedna raca moja 30.09.09, 14:36
                Zeby sobie nie ułatwic wystawianie aukcji, bo to żmudna praca jest jak ma się
                do zrobienia sporo zdjęc, potem pomiar kazdej rzeczy z metrem w reku , potem
                opisy etc. najlepiej opisy sobie w Wordzie zrobic zapisac , a potem jak
                znajdziemy chwile, by spokojnie wystawic rzeczy kopiowac opisy od razu po
                wstawieniu zdjec do aukcji.
                • woman-in-the-city sorry za literówki :) n/t 30.09.09, 14:36
                • ataka10 Re: i jeszcze jedna raca moja 30.09.09, 14:45
                  woman-in-the-city napisała:

                  > Zeby sobie
                  Za wszystkie praktyczne podpowiedzi DZIĘKUJĘ!
              • agattka_84 Re: bardzo proszę... 30.09.09, 14:42
                > Prowzizję płacisz allegro Ty, jak cos juz sprzedasz.

                Tak, ale jeszcze jest opłata za wystawienie przedmiotu zdjęcia itd.,
                a te ponosi się bez względu na to, czy znalazł się kupiec, czy nie.
                • woman-in-the-city Re: bardzo proszę... 30.09.09, 14:45
                  Nie zwracam uwagi na to, bo to grosze raczej dla takiego drobnego sprzedajacego
                  jak ja w porównaniu z opłatami dla allegro.
                  Co innego super sprzedawca (płaci wiadomo wiecej), a co innego płotki jak pani
                  Gosia z Miecią co raz na jakiś czas czegoś się z szafy pozbedą.
                  • ataka10 opłaty przed 30.09.09, 14:49
                    woman-in-the-city napisała:

                    > Nie zwracam uwagi na to, bo to grosze raczej dla takiego drobnego
                    >sprzedajacego

                    Ile to wynosi i kiedy się płaci?
                • ataka10 opłaty 30.09.09, 14:47
                  agattka_84 napisała:
                  > Tak, ale jeszcze jest opłata za wystawienie przedmiotu zdjęcia
                  >itd., a te ponosi się bez względu na to, czy znalazł się kupiec,
                  >czy nie.

                  No własnie tak mi się, niestety, wydawało. Czyli mogę też być w
                  plecysad
                  • woman-in-the-city Re: opłaty 30.09.09, 14:59
                    Ale to są grosze...ile to bedzie , 30 40, niech by nawet 50 groszy?
                    Jak masz do ugrania kilknaście zł za spodnie np. to te 50 groszy pożalujesz np
                    prosze Cięwink

                    Co innego jak mój klega wystawił raz mieszkanie do wynajecia zapłacił 20 zł
                    mimo, ze nikt nie był zainteresowany, znaczy sie wynajmu nie wygrałsmileAle kwota
                    była 1600 zł.
                    • ataka10 Re: opłaty przed 30.09.09, 15:11
                      woman-in-the-city napisała:

                      > Ale to są grosze...ile to bedzie , 30 40, niech by nawet 50 groszy?
                      > Jak masz do ugrania kilknaście zł za spodnie np. to te 50 groszy
                      pożalujesz np> prosze Cięwink

                      Nie, no oczywiście, nie wiedziałam, że to ten rząd wielkoścismile

                    • agulaq Re: opłaty 07.10.09, 11:26
                      Owszem, ale jak będziesz chciała wystawiany przedmiot dać wśród
                      pierwszych stron wyszukiwania i jakoś wyróżnić to wtedy nie płacisz
                      50 gr a 15 zł. A nie każdy ma ochotę szukając np. bluzki przejrzeć
                      200 stron allegro
                      • woman-in-the-city Re: opłaty 07.10.09, 11:53
                        Widzisz, a ja takie aukcje allegrowo "wywyższone" omijam. Bo te są zwykle
                        wystawiane przez zawodowych sprzedawców, których na dodatkowe opłaty po prostu
                        stac. Płotka taka jak ja nie potrzebuje widniec z aukcjami na pierwszej stronie
                        i tak sprzedam to co wystawię, wiec po co mam dopłacac?
                        Nigdy nie wertuję wszystkich stron, szukam wg. ceny i marki oraz bardzo czesto
                        opcji "kup teraz", czasem tylko w moim województwie do odbioru osobistego i
                        znajduję to co chcę bez najmniejszych problemów. Inna rzecz, ze z dzieciecymi
                        ubraniami jestem na bieżaco klikam codziennie tylko wystawione w ciągu 24
                        godzin i tak złapałam masę okazyjnych, markowych rzeczy.
                        • ivoncja Re: opłaty 07.10.09, 16:39
                          woman-in-the-city napisała:

                          > Widzisz, a ja takie aukcje allegrowo "wywyższone" omijam. Bo te są zwykle
                          > wystawiane przez zawodowych sprzedawców, których na dodatkowe opłaty po prostu
                          > stac.

                          Ja robię to samo, bo myślę, że koszt "wywyższenia", jak to ładnie nazwałaś, jest
                          wliczony w cenę przedmiotu, czyli de facto mogłoby być taniej.
              • ataka10 Re: bardzo proszę... 30.09.09, 14:44
                Dzięki serdecznie za wskazówki. Nie nastawiam się na zdzieranie
                skóry,czy zachwalanie zbytnie; mam kilka grubszych rzeczy, które
                chętnie odstąpię nawet za symboliczna kwotę (jeśli komuś się
                przydadzą; dla mnie ziarnko do ziarnka...).

                Trochę boję się wysyłać za pobraniem, że ktoś w ogóle zrezygnuje i
                nie odbierze paczki. Wolałabym na konto albo odbiór osobisty.

                woman-in-the-city napisała:

                > Prowzizję płacisz allegro Ty, jak cos juz sprzedasz.

                Czyli za samo wystawienie -nie?

                > aukcji, bo czesto patrzę na te kończace się, a nie ma już czasu,
                >by pytac)

                Co to znaczy, że aukcja się kończy? To moje rzeczy nie wiszą do
                skutku, aż sama wycofam?

                > Dobrze by było miec komentarzy chociaż parę, bo ja osobiście
                >sporadycznie kupuję
                No, ale skąd?

                > od allegrowych nowicjuszy cos droższego(zbyt duze ryzyko)
                To zrozumiałe.

                > Tym bardziej, ze koszty przesyłki
                > przekraczają nieraz cenę przedmiotu.
                I dlatego wczesniej mi sie wydawało, że nie opłaca sie wystawiać.
                > Lepiej dac rozsadną kwotę, którą licytujący
                > mogą przebic lub najlepiej jak robię to ja podac cenę i wywoławczą
                >i w opcji "kup teraz"(najczesciej wszystko mi schodzi w tej
                >drugiej).

                A czym się praktycznie te opcje różnią?


                > Mnie byłoby wstyd sprzedawac rzeczy poplamione, przetarte chocby i
                >od Diora były etc, ale zrobisz jak uwazaszsmile
                W złym stanie, to nawet za darmo mi wstyd proponować.

                > Służę radami jak, by co wink
                Dziękismile
                • woman-in-the-city Re: bardzo proszę... 30.09.09, 14:55
                  ataka10 napisała:

                  > Dzięki serdecznie za wskazówki.

                  Zawsze do usługwink


                  Nie nastawiam się na zdzieranie
                  > skóry,czy zachwalanie zbytnie; mam kilka grubszych rzeczy, które
                  > chętnie odstąpię nawet za symboliczna kwotę (jeśli komuś się
                  > przydadzą; dla mnie ziarnko do ziarnka...).


                  bardzo zdrowe podejscie jak tak zarobiłam wystarczajaco w tym miesiącu, by na
                  nowe rzeczy dla synka starczyłosmile
                  >
                  > Trochę boję się wysyłać za pobraniem, że ktoś w ogóle zrezygnuje i
                  > nie odbierze paczki. Wolałabym na konto albo odbiór osobisty.


                  Za pobraniem odradzam, odbiór osobisty jest super , bardzo czesto ktos mi hurtem
                  rzeczy kupował i potem odbierałsmile
                  >
                  >
                  >
                  > Czyli za samo wystawienie -nie?

                  chyba jakies grosze, bo ja baaaardzo mało zapłaciłam i to zalezy jak duze i
                  jakie te zdjecia chyba nie za bardzo Ci tu pomogę...
                  >
                  > > aukcji, bo czesto patrzę na te kończace się, a nie ma już czasu,
                  > >by pytac)
                  >
                  > Co to znaczy, że aukcja się kończy? To moje rzeczy nie wiszą do
                  > skutku, aż sama wycofam?

                  nie, ty sama z góry wybierasz, czy aukcja skończy sie za 2 dni, za 4 6, 9 czy 13
                  dnismile
                  >
                  > > Dobrze by było miec komentarzy chociaż parę, bo ja osobiście
                  > >sporadycznie kupuję
                  > No, ale skąd?

                  Po prostu cos kup najpierwsmile
                  >
                  > > od allegrowych nowicjuszy cos droższego(zbyt duze ryzyko)
                  > To zrozumiałe.
                  >
                  > > Tym bardziej, ze koszty przesyłki
                  > > przekraczają nieraz cenę przedmiotu.
                  > I dlatego wczesniej mi sie wydawało, że nie opłaca sie wystawiać.
                  > > Lepiej dac rozsadną kwotę, którą licytujący
                  > > mogą przebic lub najlepiej jak robię to ja podac cenę i wywoławczą
                  > >i w opcji "kup teraz"(najczesciej wszystko mi schodzi w tej
                  > >drugiej).
                  >
                  > A czym się praktycznie te opcje różnią?

                  Opcja kup teraz, ktoś klika w nią kupuje i płaci Ci na konto, opcja tylko z cena
                  wywoławczą czekasz czekasz i czekasz az się aukcja skończy nawet, jesli ktoś
                  rzecz zalicytuje skonczy sie ona dpiero po upływie terinu, jaki wybrałaś, no
                  chyba, ze dogadacie sie, że skonczysz aukcję wcześniej.
                  >
                  >
                  > > Mnie byłoby wstyd sprzedawac rzeczy poplamione, przetarte chocby i
                  > >od Diora były etc, ale zrobisz jak uwazaszsmile
                  > W złym stanie, to nawet za darmo mi wstyd proponować.

                  mnie też, lepsze do pck oddaję.
                  >
                  > > Służę radami jak, by co wink
                  > Dziękismile
                  • ataka10 Re: bardzo proszę... 30.09.09, 15:23
                    woman-in-the-city napisała:
                    > bardzo zdrowe podejscie jak tak zarobiłam wystarczajaco w tym
                    >miesiącu, by na nowe rzeczy dla synka starczyłosmile

                    Dokładnie. Chciałam za to kupić coś nowego dla dzieciaka lub
                    dołozyć, aby tak kurczowo nie trzymać się poziomu cen.

                    > nie, ty sama z góry wybierasz, czy aukcja skończy sie za 2 dni, za
                    >4 6, 9 czy 1, 3 dnismile

                    Czy od czasu trwania akcji zależą opłaty? Chyba muszę przez ten
                    maczkowany regulamin jednak przebrnąćsad

                    > Po prostu cos kup najpierwsmile
                    Jedną rzecz (własciwie asortyment) wiem, że już kupię. Natomiast
                    generalnie wiele produktów odpada, bo ja z tych, co dotknąć muszą i
                    obejrzeć wcześniej,niektóre przymierzyć, w przypadku nowych rzeczy -
                    też. Dlatego w żaden sposób nie mogę zrozumieć, jak mozna buty, czy
                    spodnie kupować na allegro (pewnie ja mało foremna jestemwink

                    > Opcja kup teraz, ktoś klika w nią kupuje i płaci Ci na konto,
                    opcja tylko z cena> wywoławczą czekasz czekasz i czekasz az się
                    aukcja skończy nawet, jesli ktoś rzecz zalicytuje skonczy sie ona
                    dpiero po upływie terinu, jaki wybrałaś, no
                    > chyba, ze dogadacie sie, że skonczysz aukcję wcześniej.

                    Ahasmile A dogadywać mam się z kupującym czy z allegro?
                    • agattka_84 Re: bardzo proszę... 30.09.09, 15:25
                      Standardowa aukcja trwa tydzień. Wydaje mi się, że za dłuższe trzeba
                      dopłacić (ale mogę się mylić).

                      Kończenie aukcji wcześniej - dogadujesz się z kupującym.
                      • exenet Re: bardzo proszę... 30.09.09, 16:03
                        Maksymalnie 10 dni, za 14 dni trzeba doplacic 20 gr.
    • aga_w76 Re: Allegro - sprzedajecie? 30.09.09, 14:29
      Też chciałabym sprzedać kilka rzeczy po moim synku, ale nie wiem jak
      to zrobić. Prosze o wskazówki
      • ataka10 fotki 30.09.09, 15:33
        A wstawianie zdjęć to większa filozofia czy tak bez problemu, prosto
        z aparatu/kompa?
        • agattka_84 Re: fotki 30.09.09, 15:44
          Będziesz musiała pomniejszyć zdjęcia - maksymalny rozmiar to bodajże
          200 kb.
        • exenet Re: fotki 30.09.09, 16:07
          Jezeli chcesz zaoszczedzic to nie wrzucaj wszystkich zdjec do aukcji przez
          serwis allegro, oni za to tez pobieraja kase. Lepiej umiescic zdjecia na
          fotosiku czy innych temu podobnych. Wtedy bedziesz mogla wrzucic zdjec ile
          chcesz i lepszej jakosci niz przez allegro.
          • woman-in-the-city Re: fotki 30.09.09, 16:11
            Co racja to racja, a jeszcze te allegrowe sa w bardzo kiepskiej rozdzielczosci,
            mało co widac, a ja dodatkowo zamieszczam zbliżenia materiału, by widac było
            faktyczny kolor i stan rzeczy, bez zmechaceń etc.
            • ataka10 Re: fotki 30.09.09, 16:49
              A czy to trochę nie odstrasza kupujących, jak muszą wchodzić przez
              linka, aby obejrzeć fotkę, jak sądzicie?
              I jeszcze takie praktyczne pytanie, ile czasu zajmuje Wam średnio
              wystawienie np 3 różnych przedmiotów? (zrobienie zdjęcie, opisu,
              wstawienie, itp). Wiem, że "zawodowcy" to migiem ...
              • exenet Re: fotki 30.09.09, 19:20
                Ale wtedy nie podajesz linka do zdjecia a wklejasz kod zdjecia i zdjecie
                wyswietla sie normalnie jakby bylo umieszczone na serwerze allegro.
    • agni71 Re: Allegro - sprzedajecie? 30.09.09, 16:52
      Dodam jeszcze, ze wystawialam tez stara, rozdarta sofe od 1 zł, byle
      sie pozbyc i dostałam za nią ze 30 zł, ale byłam szczęśliwa, ze nie
      musze płacic za jej wywóz smile Podobnie pralke popsutą sprzedałam za
      ok. 100 zł smile Meble po dzieciach Trofast bardzo ładnie mi sie
      sprzedały.
      Ostatnio wyciagnęłam jakies DVD edukacyjne dla małych dzieci - 10
      płyt, dodatków do czasopisma dzieciowego - poszlo za kwote
      wielokrotnie wyższą niz za nie dałam.
      Hitem sprzedazy była tez dla mnie woda perfumowana Yves Rocher z
      jakiejś limitowanej edycji - zuzyłam polowę, znudziła mi się, juz
      mialam wyrzucić, ale pomyslałam, ze może ktos zechce. ta połówka
      poszła chyba drozej niz dałam za nową smile
      czasem mozna sie naprawde pozytywnie zdziwić, wystawiając coś, co
      dla nas nie ma żadnej wartości.
      • ataka10 Re: Allegro - sprzedajecie? 30.09.09, 17:07
        agni71 dodałaś mi nadziei smile
        chociaż dalej się dziwię, skąd ci chętni się biorą.

        Jak tak zaczęłam sobie zliczać, że chociażbym po parę groszy brała
        za różne dziecięce pozostałości nie tylko ubraniowe, to w sumie
        trochę się uzbiera (a przydałoby się, bo jesień idzie i znowu buty i
        inną odzież kupić trzeba). Muszę się zmotywować, skoro - jak
        piszecie - kupujący są. Dzięki raz jeszcze. A pamiętasz, ile
        płaciłaś za fotki?

        A w kwestii sofy, to tak sobie przypomniałam, że kiedyś dalszy
        znajomy rozpytywał się wszędzie, czy ktoś nie ma starej wersalki za
        kilka groszy do sprzedania, bo akurat do jakiejś budki-dozorcówki
        potrzebował. Czyli wszystko to kwestia popytu i podaży w
        odpowiedniej chwili.

        • agni71 Re: Allegro - sprzedajecie? 30.09.09, 17:19
          Ja wstawiam zdjęcia przez Allegro, nie chce mi sie bawic w fotosika.

          Przewaznie wystawienie aukcji kosztuje mnie do 1,50 PLN za aukcję.
          Do tego dochodzą koszty prowizji - powiem szczerze, że za miesiąc,
          za kilka aukcji zawsze musze zapłacić od 20 do 40 zł, więc wcale nie
          tak mało.
          Nie wystawiam rzeczy, o których wiem, że nie sprzedadzą sie drogo,
          bo to sie jednak nie opłaca.
          Warto wystawiac produkty niszowe - własnie jakies dawno nie wydawane
          ksiązki, płyty, markowe ubrania w BDB stanie, markowe zabawki.
          Warto wystawiac rzeczy, ktore bez żalu wyrzucilibyśmy, jak wspomnane
          wyzej stare meble, sprzęt RTV AGD, a tak mozna jeszcze cos tam na
          nich zarobić.
          Ja nawet stare drzwi wewnetrzne wystawialam i sprzedałam na Allegro -
          gdybym nie sprzedała, to bym wystawiła za płot, żeby sobie ktos za
          darmo wziął.
          • ataka10 Re: Allegro - sprzedajecie? 30.09.09, 17:33
            agni, no własnie zrobiłam niedawno przegląd i też mam trochę rzeczy,
            których wyrzucić niby szkoda, chętnych obok brak, a trzymać już nie
            ma gdzie.
            No, ale jeśli wystawiasz coś za 1 zł, to nawet na opłaty nie
            zarobisz ...

            > Przewaznie wystawienie aukcji kosztuje mnie do 1,50 PLN za aukcję.
            Za zdjęcie? zależne od wartości? Czyli np 10 artykułów już jakąs
            kwotę robi.

            A w kwestii technicznej, to się jakoś podbija ofertę, aby nie
            spadała na - dziestą stronę?
            Można jednoczśnie podać opcję kup teraz i cenę min. do licytacji?


            > Do tego dochodzą koszty prowizji - powiem szczerze, że za miesiąc,
            > za kilka aukcji zawsze musze zapłacić od 20 do 40 zł, więc wcale
            >nie tak mało.

            Ostatnio ciągle na skrzynkę przychodzi mi oferta na jakieś darmowe
            aukcje (nie allegro). Może by tam też dodatkowo spróbować?

            > Nie wystawiam rzeczy, o których wiem, że nie sprzedadzą sie drogo,
            > bo to sie jednak nie opłaca.

            Ja też sobie wmawiam od 2 mies, że to się nie opłaca, no ale jak się
            nie spróbuje...

            • woman-in-the-city im wiekszy zarobek tym większa prowizja, ale.. 30.09.09, 18:54
              Coś tu mi nie gra z tymi "wielkimi" opłatami. Sprzedałam kilka dzięciecych
              kompletów (typu spodnie plus bluzka)srednio poszły za 24 zł kazdy i do zapłaty
              na allegro mam raptem 12 zł , więc chyba lepiej zarobic tę ponad stówkę za jeden
              dzień(wystawiłam w jeden dzień po 20 tej, a za godzinę wszystko poszło,
              wszystko akurat firmy Reserved i w super stanie) niz nic i kisic w szafie. O te
              12 żal mi czterech liter za przeproszeniem nie ściska ważne ,ze na kilka
              fajnych, nowych allegrowych rzeczy mi starczyło dla synka i to się liczy.
              Jak ktoś zarabia duzo sprzedajac to i sporo prowizji płaci przeciez to
              logiczne, allegro to nie caritas i doi, ale nie przesadzajmy.
              Fajnie byłoby za darmo wszystko miec, ale tak to tylko w erze...chybawink
            • agni71 Re: Allegro - sprzedajecie? 30.09.09, 20:20
              > No, ale jeśli wystawiasz coś za 1 zł, to nawet na opłaty nie
              > zarobisz ...

              Wystawiam OD 1 zł tylko rzeczy, które miałam zamiar wyrzucić - nigdy
              mi za 1 zl nie poszły, zawsze drożej smile
              Koszt wystawienia zalezy od ilości zdjęć (zazwyczaj daje co najmniej
              dwa) i od podanej ceny wyjściowej (im cena wyższa tym sie wiecej
              płaci za wystawienie). Jesli oprócz aukcji z licytacja od jakiejś
              tam kwoty, daje tez jednocześnie opcje Kup Teraz, to cena za
              wystawienie znowu skacze niestety.

              > A w kwestii technicznej, to się jakoś podbija ofertę, aby nie
              > spadała na - dziestą stronę?

              Nie podbija się, im blizej do końca aukcji tym wyżej na stronie
              Allegro jest aukcja. Mozna tez wybrać dodatkową opcję, aby twoja
              oferta była zawsze na 1. stronie w danej kategorii, ale to drogo
              kosztuje i chyba tylko profesjonaliści na to sie decydują.

              > Można jednoczśnie podać opcję kup teraz i cenę min. do licytacji?

              Mozna dac jednocześnie licytację, od jakiejś tam kwoty, i kup teraz.
              Przy licytacji mozna tez dodać cene minimalną (cena minimalna to nie
              cena wyjściowa), która nie jest widoczna dla licytujących. Dopóki
              nie zostanie osiagnieta, licytujący widza tylko komunikat, ze cena
              minimalna nie została osiagnieta.
              >
              > Ja też sobie wmawiam od 2 mies, że to się nie opłaca, no ale jak
              się
              > nie spróbuje...
              >

              warto spróbować, a nuż pójdzie dobrze?

              Ja nie wystawiam juz drobnych ubranek, typu body, bluzeczki, tylko
              rzeczy większego kalibru (piszę o dziecięcych, bo swoich jakos nie
              sprzedawałam do tej pory, poza ciążowymi), bo tu naprawde
              konkurencja jest ogromna i nie opłaca sie skórka za wyprawkę.
              Zrobienie zdjęć, wgranie ich do komputera, zmniejszenie, zrobienie
              opisu do aukcji - to wszystko zabiera dośc duzo czasu, i dla zarobku
              5 zł - nie warto.
              • ivoncja Re: Allegro - sprzedajecie? 07.10.09, 16:48
                agni71 napisała:
                > Zrobienie zdjęć, wgranie ich do komputera, zmniejszenie, zrobienie
                > opisu do aukcji - to wszystko zabiera dośc duzo czasu, i dla zarobku
                > 5 zł - nie warto.

                Dla jednych nie warto, dla innych warto...
              • only_marcopol dla rozjasnienia sytuacji 30.11.09, 14:21
                tak dla rozjasnienia sytuac ji

                ostatnio wystawiłam aparat za 1200 z opcja kup teraz i 3 zdjęciami - opłata za
                wystawienie była 2,70 to chyba niewiele
    • iza1973 Re: Allegro - sprzedajecie? 30.09.09, 20:35
      ja kupuję sporo. przyprawy, książki. teraz się hamuję, bo byłam w stanie na
      allegro wydać. jak urządzałam mieszkanie, to wylicytowałam piękną lampę, kupiłam
      łóżko, obrazy smile poza tym trochę ciuchów (ale zawsze nowe), niestety część
      nietrafionych, rower. allegro ma tę zaletę, że można kupić rzeczy
      niepowtarzalne, które trudno trafić po dobrej cenie w normalnym sklepie.
      kupuję i sprzedaję monety, bo to moje hobby.
      sprzedawanie ciuchów w moim wypadku nei ma sensu - z tego co widzę idą głównie
      ubrania markowe, a takich do sprzedaży nei mam. ciuszków dziecięcych też nei
      posiadam.
      za to sprzedaję zbędne książki - głównie podręczniki i mniej wartościowe książki
      dziecięco-młodzieżowe. nie mam do nich sentymentu a komuś się przydadzą.
      Niestety nacięłam się na kosztach przesyłki - niedoszacowałam trochę, i w
      niektórych momentach dołożyłam do interesu. Ale już jestem mądrzejsza.
      • exenet Re: Allegro - sprzedajecie? 30.09.09, 22:04
        A moze by zrobic maly poradnik jak wystawiac aukcje i co warto "wlaczyc" w
        ustawieniach aukcji zeby byla ciekawa a nie zaplacic za wystawienie jej nie
        wiadomo ile. Dodatkowo jakis maly kurs pomniejszania zdjec i wrzucania je na
        fotosik/inne tego typu ustrojstwo.
        • tweety_28 Re: Allegro - sprzedajecie? 01.10.09, 13:28
          Co do opłat zrobiłam właśnie podsumowanie ubiegłego tygodnia:
          - na moje konto wpłynęło ( po odliczeniu kosztów przesyłek ) 300 zł.
          - na konto Allegro mam wpłacić 18,70 ( koszty wystawienia, prowizje )
          więc na czysto wychodzi ponad 280 zł. Chyba się jednak opłacasmile
          Dodam, że zdjecia wklejam poprzez zewnętrzy serwer, aby obniżyć koszty.

          Wystawiam głównie zabawki, książki oraz ubrania i buty po córeczce.
          • ataka10 dziękuję 02.10.09, 11:10
            wszystkim hurtowo za odpowiedzi na moje posty i w ogóle za wszelkie
            sugestie i podzielenie się doświadczeniamismile
            • anyx27 Re: dziękuję 02.10.09, 22:08
              sprzedaje po młodej firmówki - 95% to next, wystawiam na licytacjach od 1pln i
              najczęściej dostaję więcej, niz zapłaciłam za nowe smile)) na zimowe ubranka dla
              młodej zarobiłam ponad prawie 1000 pln, sprzedając ok. 20 sztuk ubranek smile
              • kina1 Re: dziękuję 05.10.09, 20:56
                A możesz podac na maila swój nick na allegro, pooglądam sobie Twoje
                aukcje.
                Dzieki
            • deszcz.ryb Re: dziękuję 03.10.09, 12:10
              Taka ciekawostka: jakich zdjęć do aukcji NIE robić wink :

              aaaby-sprzedac.blogspot.com/
              • mieszkowamama Re: dziękuję 06.10.09, 11:08
                Jako ostatnią wskazówkę, chciałabym dodać, aby uważać z tą sprzedażą, bo to....
                wciąga wink
      • ki_ka_ma Re: Allegro - sprzedajecie? 18.10.09, 10:40
        też sprzedaję książki,(najczęściej te do których już nie wracam).
        I zawsze jest z tego parę złotych na jakąś nową.
        Ostatnio stwierdziłam,że mam sporo filmów,krórych też już nie
        oglądam.Nie wiem tylko czy mogę je wystawić "legalnie" na
        Allegro...są to głównie dodatki do gazet i jest na nich takie
        info:"egzemplarz promocyjny,nie na sprzedaż". Czy ktoś z Was
        sprzedawał może takie filmy??
        z góry dziekuję za odpowiedzismile
    • martag2 Re: Allegro - sprzedajecie? 08.10.09, 21:51
      Ja też jestem fanką sprzedawania na Allegro.
      Faktycznie 80% moich wystawionych aukcji kończy się sprzedażą.
      Ceny różne, zawsze sprzedaję w opcji aukcja, czasem cena ostateczna bardzo mnie
      zaskakuje.
      Ostatnio spodnie do jazdy konnej wydawało mi się, że chyba nikt nie kupi,
      wystawione za zł, sprzedane za 47zł.
      Świetnie sprzedają się zabawki, książki wszystkie, świetne ceny osiąga
      fantastyka, ciuchy po dzieciach, swoje sprzedawałam tylko kurki, ostatnio kożuch
      eco.

      Miesięcznie zyskauję ok 900zł, ale miejsce w szafie NIEOCENIONE.
    • kina1 Re: Allegro - sprzedajecie? 09.10.09, 09:06
      Tak, i bardzo to lubię. Sprzedaję rzeczy po synkach - ubranka, buty,
      zabawki. Dobrze idą kombinezony zimowe, fajne kurtki, buty Bartka.
      Ja ubranka mam głównie z H&M. Zabawki też tylko firmowe wystawiam -
      Fisher price, Tiny love. I sprzedają się. Tyle, że ja ne wystawiam
      od 1 zł, bo boję się, że tylko tyle dostanę.
      • ataka10 Re: Allegro - sprzedajecie? 09.10.09, 11:34
        kina1 napisała:

        > Tyle, że ja ne wystawiam
        > od 1 zł, bo boję się, że tylko tyle dostanę.

        No własnie, jak to jest z tą ceną proponowaną. MUSZĘ sprzedać za 1
        zł? Czy jeśli wi nie odpowiada wynik licytacji to rezygnuję.
        • woman-in-the-city Re: Allegro - sprzedajecie? 09.10.09, 11:48
          Nikt Ci nie karze wystawiac rzeczy za złotówkę, ja nawet takich aukcji nie
          licytuję, bo nie chce mi się wierzyc,ze coś porządnego i w świetnym stanie za
          tyle kupię. Przeciez możesz dac cenę minimalną, choc ja osobiscie takie aukcje
          omijam, ale co kto lubi. Poczytaj regulamin allegro, masz tam wszystko
          wyjaśnione. Cenae minimaln austalsz Ty, jest ona niewidoczna i dopiero po jej
          rzekroczeniu licytujacemu sprzedajesz przedmiot. Cena minimalna czasem odstrasza
          samym swoim występowaniem, bo jej wysokośc spokojnie Ci w mailu , (jeśli o nią
          zapytasz) kupujacy poda, to żadna tajemnica. Lepiej jednak po prostu podac cenę
          wyjsciowa taka, która Cię usatysfakcjonuje, w razie gdy tylko za taką cenę rzecz
          sprzedasz. Ja jednak do ceny wyjściowej zawsze obok podaję cenę "kup teraz" i
          sama często w takiej opcji kupuję. Jesli aukcja jest długa (więcej niz 4 dni)i
          cena jest tylko z licytacją podana, to ja 20 razy mogę, jako kupujący coś
          fajniejszego znaleźc w opcji kup teraz niż czekac aż ta aukcja z licytacją
          dobiegnie końca.
          • fiska1 Re: Allegro - sprzedajecie? 21.10.09, 10:38
            Podajcie adresy portali gdzie można wkleić zdjęcia, zamiast na allegro.
            • citronella Re: Allegro - sprzedajecie? 30.11.09, 15:24
              ja wklejam na fotoforum gazetowym
              masz tu przeciez konto, wiec korzystaj

              takie np mam konto do allegro:
              fotoforum.gazeta.pl/u/citronella.html
          • only_marcopol Re: Allegro - sprzedajecie? 30.11.09, 14:24
            woman-in-the-city napisała:

            Ja jednak do ceny wyjściowej zawsze obok podaję cenę "kup teraz" i
            > sama często w takiej opcji kupuję.

            zgadzam się - sprzedawałam teraz aparat i wystawiłam początkowo bez opcji kup
            teraz - nie sprzedał się a z opcja kup teraz poszedł od razu smile
    • monikaa13 dziewczyny a w jaki sposób rozliczacie się z US 29.10.09, 19:52
      czy zgłaszacie to?
      • only_marcopol Re: dziewczyny a w jaki sposób rozliczacie się z 30.11.09, 14:17
        monikaa13 napisała:

        > czy zgłaszacie to?

        jesli sprzedaje się rzeczy do 1000 zł używane nie ma takiej potrzeby - ja
        sprzedałam wczoraj aparat fotograficzny za 1200 zł i kupujący powinien zapłacic
        podatek od czynności cywilno-prawnych od tego ale kupujący nie ja
    • gozi1 Re: Allegro - sprzedajecie? 30.11.09, 11:04
      Dziewczyny!
      Chce zadebiutowac na Allegro. Zrobilam czystke w szafach i mam do
      sprzedania: buty narciarskie ( 2 razy uzyte - sa za duze),
      kombinezon narciarski( prawie nowy ale za ciasny, bo przytylam),
      kila par nowych szpilek i kozakow ( nie moge nosic waskich noskow).
      Prosze o pomoc i wskazowki, co do rodzaju aukcji i cen. Buty
      skorzane chce sprzedac po 100 - 150 PLN ( nowe kosztowaly ok 250
      PLN). Nie chce oddawac za darmo, bo mam obecnie kryzys finansowy,ale
      tez chce aby cena byla realna.
      Z gory dziekuje za pomoc i uwagi ( mozna przesylac na gazetowego)
      • only_marcopol Re: Allegro - sprzedajecie? 30.11.09, 14:26
        używane buty za 150 zł to wątpię żeby poszły - allegro ma to do siebie ze jest z
        reguły tanio dlatego ludzie chętnie kupują - spróbować możesz ale jak się nie
        sprzeda to wystaw taniej
        • gozi1 Re: Allegro - sprzedajecie? 30.11.09, 15:03
          only_marcopol napisała:

          > używane buty za 150 zł to wątpię żeby poszły - allegro ma to do
          siebie ze jest
          > z
          > reguły tanio dlatego ludzie chętnie kupują - spróbować możesz ale
          jak się nie
          > sprzeda to wystaw taniej
          Buty zalozone 2-3 razy w tym sensie uzywane
Pełna wersja