alina.walkowiak
14.10.09, 13:17
Czytam to forum, obserwuję znajomych i widzę, że ludzie idiotycznie wkopują
się w abonamenty nie-do-zerwania. Byle dostać tańszy abonament, komórkę za 1zł
- podpisują cyrograf, a potem rozpacz, bo trzeba płacić i nie można zerwać
umowy (wszystko można, ale to się zazwyczaj wiąże ze zwrotem kosztów albo z
karą finansową).
Abonamenty na pięć komórek, internet, tv, stacjonarny, a nawet na filtr od
wody, o czym pisałam w innym wątku.
Może kiedyś ludzie zaczną używać wyobraźni? Być bardziej przewidywalni?
Zabezpieczać się na wszelki wypadek?
Tym bardziej, że chyba wszędzie istnieje dodatkowa opcja. Może jeśli obejdę
się bez zniżki czy nowego telefonu to nie podpisze cyrografu? Może warto
przejść na kartę zamiast abonamentu?
Śmieszy mnie lament: bo ja mam umowę do lutego i nie mogę zerwać. Wcale, ale
wcale nie jest mi takich ludzi żal