kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbki...

16.10.09, 11:01
Tyle czytałam (nie tylko na tym "naszym" forumsmile ) o doskonałej jakości i
wydajności kosmetyków Vichy. Wiem cena dość wysoka, ale jeżeli rzeczywiście są
tak wydajne i doskonałe to może warto.... Mam nawet nie suchą tylko
przesuszoną cerę ze skłonnością do podrażnień, no i przydałby sie jakiś krem
dla pani w wieku37lateksmile. Czego ja juz nie próbowałam- od tanich kremów
polskich za kilka zł., poprzez kremy firmy AA, a ostatni Loreal Genesis.
Loreal był najlepszy, ale od jakiegoś czasu już tak dobrze mi sie nie
sprawdza- nie wiem, może skóra się przyzwyczaiła. zrobiłam wczoraj rundkę po 7
aptekach sprzedających Vichy i w żadnej, ale to w żadnej nie dostałam nawet
ćwierć próbki. Do szału mnie to doprowadza, bo z tego co wiem, apteki dostają
spore pakiety próbek. trudno kupić krem za kilkadziesiąt zł. bez próbki. A jak
jest u was? Używacie Vichy? Są rzeczywiście tak dobre i warte swojej ceny?
    • agulaq Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 16.10.09, 12:05
      Używam Vichy Myokine od jakiś 3-4 lat. Jestem bardzo zadowolona,
      mojej skórze ten krem bardzo odpowiada. Jest ładnie nawilżona,
      gładka, nie mam żadnych problemów skórnych (zdarzały się pod koniec
      cyklu).
      Krem 50 ml wystarcza mi na 3 miesiące, kupuję zawsze na allegro z
      jednego sprawdzonego miejsca, gdzie do kremu dokładają jeszcze
      mnóstwo miniproduktów - zwłaszcza 3 ml kremu pod oczy, który używany
      raz dziennie starcza mi na cały czas używania kremu do twarzy.
    • martasz_81 Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 16.10.09, 12:07
      U mnie Vichy się nie sprawdziło, za to bardzo polecam La Roche
      Posay - zarówno podkład Toleriane, jak i kremy - w tym w
      szczególności krem pod oczy z witaminą C.

      Ja również mam cerę skłonną do podrażnień.
    • efa3000 Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 16.10.09, 12:24
      u mnie Vichy się nie sprawdziło

      Pamiętam kilka lat temu test kremów przeciwzmarszkowych (zdaje się,
      że to było publikowane potem w Świecie Konsumenta, ale pewna nie
      jestem) i wyszło na to, o ile pamiętam, że najlepszy krem to był
      taki najtańszy ze sklepu dyskontowego kupionego w DE, w miarę dobry
      NIVEA, Vichy wypadł dość kiepsko. A w środku stawki jakiś drogi krem
      z perfumerii za 400 zł (Sisley?? ale nie pamiętam).

      Ja myślę, że nasze cery są tak różne, że trzeba niestety próbować sad
      bo każdej z nas pasuje co innego. Ale rzeczywiście z tymi próbkami
      to niezłe jaja. Może spróbuj na allegro kupić próbki VICHY.
      • anetapzn Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 16.10.09, 12:28
        efa3000 napisała:


        >
        > Ja myślę, że nasze cery są tak różne, że trzeba niestety próbować sad
        > bo każdej z nas pasuje co innego. Ale rzeczywiście z tymi próbkami
        > to niezłe jaja. Może spróbuj na allegro kupić próbki VICHY.

        Tylko, że mnie krew od razu zalewa, ze mam próbki kupić na allegro, czy
        gdziekolwiek indziej. To kurcze powinno być dostępne w aptekach bez mrugnięcia
        okiem. Rozumiem, że pani w aptece nie da mi worka próbek, ale po 1 z kremu na
        dzień, na noc i pod oczy spokojnie mogłaby dać. W gazetach też od dawna nie
        widziałam żadnych próbek Vichy, jak juz są to Sorayi a na to mam uczulenie.
        • ivoncja Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 16.10.09, 14:36
          anetapzn napisała:


          > Tylko, że mnie krew od razu zalewa, ze mam próbki kupić na allegro, czy
          > gdziekolwiek indziej. To kurcze powinno być dostępne w aptekach bez mrugnięcia
          > okiem.

          Mnie również to irytuje, bo to znaczy, że ktoś po prostu kradnie te próbki, żeby
          zarobić na tym, co z założenia ma być dostępne za darmo.
          Czy tak jest również w innych krajach, czy to nasze słynne polskie
          kombinatorstwo i cwaniactwo?
    • efa3000 Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 16.10.09, 12:31
      o znalazłam, ale do całego testu niestety dostęp płatny...

      www.pro-test.pl/tests_article/6821,0/Test kremów przeciwzmarszczkowych na noc
      _Na tropie eliksiru młodości.html
      • efa3000 Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 16.10.09, 12:34
        anetapzn: wiem i rozumiem, że jesteś wściekła, moim zdaniem próbki
        powinni dać. Spróbuj może w perfumeriach Douglas albo sephora, tam
        jakoś chętniej próbki dają.

        ja też nienawidzę kupowania kremów, bo wiele razy się okazuje, że
        mnie twarz po nich piecze.....

        tfu tfu, na razie nie mam problemów z marką OLAY, ale ja kupuję
        emulsję nawilżającą, która pasuje mi jak żaden inny kosmetyk i
        mleczko do demakijażu....
        • myszmusia Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 16.10.09, 12:47
          vichy jest tylko w aptekach nie w sephorze czy duglasie.

          A co do próbek ja jakos nigdy nie miałam problemuwink a kupuje vichy od mnóstwa lat jak wprowadzaja cos nowego to i tak najpierw sprawdzam na próbce. acha i nie kupuje cały czas w tej samej aptece gdzie mnie znajawink wchodze "na mieście"winkpo drodze
        • ad57 Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 16.10.09, 12:48
          Bardzo lubię podkłady Vichy i kremy do twarzy. Zawsze kupuję w tym sklepie bo są niskie ceny. Dobry jest dezodorant w kulce z zieloną zakrętką.
          www.apo-discounter.pl/advanced_search_result.php?keywords=vichy&x=0&y=0
          • kinder0610 Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 16.10.09, 14:36
            Używam kosmetyków Vichy naprzemiennie z innymi firmami. Odpowiada mi
            Vichy - kosmetyki są faktycznie bardzo wydajne. Kupuje dużo
            kosmetyków aptecznych kremy balsamy itp i zawsze dostaje masę
            próbek. Ostatnio dostałam ich tyle, że używamy ich już 2 miesiąć smile.
            Tyle tylko , że zrobiłam zakupy za 150 zł
    • pasadenkaa Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 16.10.09, 19:50
      Tak jak już ktos napisał trzeba próbować, ja szukając kremu
      idealnego (cera mieszana, ale strasznie przesuszone policzki)
      testowałam:
      La Roche Posay
      Eucerin
      Dr Hauschkę
      L'Oreal
      Eveline
      Ziaję

      i wreszcie trafiłam na Nutrilogie 1 Vichy, ktory uratowal moja twarz
      (mam 27lat i poki co stawiam na nawilżanie - zarówno kremem jak i
      wodą mineralną), słoiczek 50ml jest mega wydajny (od poczatku maja
      zużyłam trochę ponad połowe, z tym że nakładam go tylko na noc, poza
      tym z Vichy używam szamponu Dercos bo mialam problemy ze skórą głowy
      i preparatu do demakijażu 3 w 1.
      • rydzyna1213 Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 18.10.09, 07:52
        polecam Regenerist Krem ujędrniająco - modelujący Olay
        mam 35 lat i na moja, przesuszoną-przetłuszczającę się cerę (i jakieś zmarszczki smile)) podziałał rewelacyjnie
        kupiłam próbki (tubka 15 ml) na allegro na wypóbowanie i nie wyszło wcale drogo
        polecam
    • anew3 Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 18.10.09, 11:39
      moim zdaniem tak ale sama musisz sprobowac, popros o probki
      wczesniej i analize skory-da sie w niektorych aptekach.
      • ewagorak Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 18.10.09, 12:01
        U mnie Vichy kompletnie się nie sprawdziło. Mam suchą skórę, skłonną do
        podrażnień/ alergii i stosuję z wielkim powodzeniem kosmetyki pielęgnacyjne i
        kremy: Iwostin, Dermetic, Sensibo i Tołpa.
        Natomiast moja mama i siostra są od Vichy uzależnionesmile
        • snowlove Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 18.10.09, 15:41
          Mam cerę raczej mieszaną -nie wiem jak będzie po ciąży, ale narazie
          Vichy jak dla mnie kompletna porażka. Stosowałam serię Normaderm i
          zupelnie nic. Nie bylo ani poproawy w wygladzie buzi ani nie czulam
          żeby buzia byla dobrze oczyszczona ani nawilżona. Polecam za to
          bardzo kosmetyki Avene. Tez apteczne chyba w podobnej cenie jak
          Vichy z tego co kojaże. Krem 50 ml miałam chyba ponad 3 miesiace a
          kosztowal ok 50 zł.
    • perlitek Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 18.10.09, 20:24
      moje koleżanki sobie chwalą, a ja niestety na każda próbkę ( udaje
      mi się dostać) moja skóra reaguje uczuleniem. Bardziej mi pasuje
      Iwostin i Emolium, a ostatnio nawet Soraya.
    • ula27121 Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 19.10.09, 08:40
      polecono mi Ivostin. Koleżanka studiująca biotechnologię twierdziła, że skład
      ten sam co w kosmetykach Vichy no a cena korzystniejsza. Osobiście nie używam,
      ale siostra, która miała zawsze problemy z cerą jest zachwycona.
      • zielona-oliwka Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 21.10.09, 02:43
        W sumie kremy Vichy to najdroższe kosmetyki pielęgnacyjne jakie w ogóle kupiłam
        (bo np. perfumy wiadomo, że kilka razy droższewink), zatem nie mam za bardzo
        porównania z innymi droższymi kremami. Jednak od kilku lat, jak tylko mogę sobie
        na to pozwolić, kupuję Vichy Aqualię - mam cerę mieszaną i sprawdza się
        świetnie. Opakowanie kremu 30ml za ok. 80zł starcza mi na jakieś 3 miesiące, wg
        mnie warto.smile
    • jsolt moim zdaniem nie 19.10.09, 12:12
      miałam podobne problemy jak Ty, 2 lata temu - no dosłownie skóra na twarzy
      wyglądała jak rybie łuski; wykosztowałam się na to cholerne vichy, próbki niby
      ok, ale na dłuższą metę efekt marny; kupiłam cały zestaw + do tego podkład itp.,
      niewiele to dało.
      następnie w aptece polecono mi serię Dermedic do suchej skóry, cena kremu na
      dzień + pod oczy ok. 40 zł - do tego zakupiłam capivit hydro control i od razu
      była ogromna różnica.
    • anetapzn Mam próbki:) 21.10.09, 09:17
      Udało mi sie dziś zdobyć próbki- w takiej niewielkiej aptece przy przychodni
      gdzie byłam na badaniach. Tak weszłam i zapytałam- dla rozgrzeszenia a tu miłe
      zaskoczenie dostałam 10 róznych próbeksmile. Będę testować.
      • anula1303 Co się dzieje z próbkami? 04.01.10, 21:22
        Podciagam stary wątek, ponieważ dopiero teraz na niego trafilam.
        Ponieważ pracuję w aptece i zajmuję się zamówieniami kosmetyków
        (m.in. omawianego tu Vichy), pragnę wyjaśnić, że to absolutny mit,
        że apteki są zasypywane próbkami. Powiem Wam uczciwie, że ze
        wszystkich firm, z jakimi współpracujemy, to właśnie nieszczęsne
        Vichy przekazuje ich najmniej! Są to wręcz ilości śmieszne; czasem
        zupełnie bezsensownego, bo mało chodliwego rodzaju - dostajemy np.
        próbki mleczka do opalania dla dzieci czy szamponu
        przeciwłupieżowego.
        Próbek pod oczy nie widziałam od ponad roku... Czasem dysponujemy
        jakims rodzajem podkładu, ale jest tylko jeden odcień!
        Nie mamy również możliwości domówienia próbek, co więcej - nie
        możemy również dostać więcej firmowych reklamówek, jeśli sie
        skończą!
        To, że próbki wjeżdżają do aptek wagonami, jest nieprawdziwe i
        krzywdzące dla farmaceutów.
        Taka jest polityka firmy, a apteki za to dostaja po głowie...

        Natomiast świetnie w próbki zaopatruje Iwostin, Atoperal, Oilatum,
        Emolium, Ziaja, Lirene niestety coraz gorzej.

        Pozdrawiam!
    • margolcia1968 Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 04.01.10, 23:00
      witamsmileczęsto czytam, ale rzadko komentuję... dziś przy okazji wizyty w aptece
      poprosiłam o próbki kremów pod oczy- dostałam bez problemu komplet próbek vichy
      (2 x liftactiv, 3 x liftactiv cxp), no i dwa rodzaje la roche-posay. Iwostinu
      pod nowa nazwa handlową niestety nie, a sam opis kremu zachęcał- ale nie dam
      ponad 46 zł za coś, czego być może nie mogę używać.tak więc nie wiem, jak to
      jest- fakt, mam kartę stałego klienta tej apteki.
    • magdalena.78 Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 05.01.10, 00:36
      Próbki są np. w SuperPharmie. W aptekach osiedlowych faktycznie mogą
      nie mieć.
      Używałam Thermailę i Aqualię, kremy jak kremy, potem słyszałam, że
      La Roche Posay jest niby lepsze, ale to też L'Oreal więc nie wierzę
      w jakieś specjalne różnice. Teraz przerzuciłam się na Avene i
      Iwostin. Obecnie jest tyle marek aptecznych, że można naprawdę
      wybrać super krem za lepszą cenę niż Vichy. Zwracać należy uwagę też
      na pojemność - coraz więcej kremów ma 40 ml. Vichy jako nieliczna
      marka zachodnia był dostępny za PRLu w aptekach i stąd chyba ciągnie
      się za nim fama i synonim luksusu.
    • goral.z.kopalni Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 05.01.10, 10:36
      Pamiętam, że próbki firmy vichy trzeba było kiedys zamówić przez ich stronę.
      Była tam możliwość wybrania apteki do której próbki zostaną dostarczone. Były to
      apteki głównie w dużych miastach.
    • przeciwcialo Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 05.01.10, 15:55
      Nie uzywam Vichy.
      Uzywam Ziaji i aptecznego pharmacerisa ( kremy).
    • ofelia1982 Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 07.01.10, 20:50
      zdecydowanie lepszy jest la roche-posay (obie marki znam od podszewkiwink
      La Roche-Posay jest tez drogi, ale troszkę tańszy, a do tego bardziej
      rekomendowany przez dermatologów.
      z probkami to niestety smutne - ale to nie wina firmy (vichy wydaje miliony,
      powtarzam: miliony) na bezpłatne próbki konsumenckie), lecz nieuczciwych
      właścicieli aptek, ktorzy na lewo wyprowadzają próbki i sprzedają na allegro.
      jesli masz cere suchą polecam nutritic.
      • sylwina76 Re: kosmetyki VICHY- czy warte swojej ceny? Próbk 07.01.10, 21:42
        A ja się nie zgadzam! Również bardzo dobrze znam obie marki, "testowałam" można
        by rzec, prawie wszystkie ich produkty i wolę....Vichy. Doskonale wiem, iż
        dermatolodzy są bardziej za La Roche - Posay i produkty koncernu Pierre Fabre
        (Avene) ale mi La Roche nie leży (oprócz lini Lipikar, tę uwielbiam). Natomiast
        Effaclar, Redermic czy Toleriane - dla mnie beznadziejne. Kremy tłuste, klejące,
        "kulkują" się po twarzy, po Redermicu dostałam uczulenia. Zdecydowanie wolę
        Vichy, tańsze, kremy lepiej się wchłaniają, mojej twarzy nie uczulają.
        A czy warte swojej ceny - uważam, że trochę za drogie smile, ale mają ogromną reklamę.
        Pomijając fakt, że powinny być próbki w aptekach (w większości jednak są) to
        często są one dokładane do prasy kobiecej wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja