Dodaj do ulubionych

Listopad - wspólne oszczedzanie...

    • zonaniezona1 Piątek :))) 06.11.09, 22:29
      Wiem , wiem smile))zanudzam ...

      Ale dziś nie kupiłam nic... smile. Za to w piekarniku pieką sie pierogi
      drożdzowe z białym serkiem i szpinakiem ...Ech co za zapach ...
      I na jutrzejsze zajęcia podyplomowe będą smile)) ...
      mniam ...Poczęstuję dziewczyny ...smile

      To tak dla tych , dla których oszczędzanie ...to biedowanie...

      Zapewniam Was, że zrobię furorę elegancką i oryginalną potrawą smile))

      • mrowka_r Re: Piątek :))) 06.11.09, 23:27
        Ha! Wyszło na to, że nie tylko ja w kuchni buszuje!
        Właśnie rośnie ciasto na "cebularze", natchnęła mnie "Galeria potraw". Będzie
        jeszcze wersja z pieczarkami, zależy ile ciasta
        bądź farszu mi zostanie.
        Jeśli to nie problemem, to będę wdzięczna za przepis smile

        Dzisiaj podobnie jak Zonaniezona wydałam 0 zł.
        Na obiad były sajgonki, robiliśmy je wczoraj z mężem.

        Jutro planuję zrobić chili con carne, szykuje mi się urlop więc w razie czego
        zostawię "wałówkę" dla męża smile
      • mrowka_r 07/11/2009 r. 07.11.09, 18:03
        Zonaniezona dziękuję pięknie!
        Moje cebularze to też przepis autorki podanego przez Ciebie bloga smile Wyszły
        pyszne, nie ma to jak objadać się świeżymi wypiekami o 2:30 wink
        Na śniadanie również dobrze smakowały, z tym, że są raczej kruche,
        a mało drożdżowe więc szukam bardziej drożdżowego przepisu.

        Ponieważ jutro wybieram się na kilka dni do rodziców
        muszę przyszykować jedzonko dla męża.
        Właśnie się biorę za chili con carne:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,92030877.html
        Dzisiejsze wydatki:
        * spożywcze (mleko,cebula,kminek, mix sałat, pomidor, drożdże) = 12,81 zł

        * wędlina (dwa rodzaje, ale niestety jeden będzie dla kota) = 6,95 zł

        czyli w sumie nie całe 20 zł.

        W ramach oszczędności jadę jutro pośpiesznym zamiast expresem, różnica? 20 min
        dłużej, ale 35 zł taniej. Mam dwie fajne książki,
        wsiadam na stacji z której pociąg wyrusza więc będę mogła sobie wybrać miejsce.
        Póki co jestem optymistycznie nastawiona do wyjazdu smile
    • anetapzn Mleko z Tesco... 07.11.09, 09:20
      Pojechałam wczoraj póżno wieczorem do całodobowego Tesco z siostrą- specjalnie
      żeby zobaczyć co z łowickim. Oczywiście na paragonie była normalna cena (prawie
      3zł.), a panienka w dziale obsługi uparcie twierdziła, ze to pomyłka itd.(tzn.
      cena na kartce na półce to pomyłka), nie odpusciłyśmy i po dyskusji, dostałyśmy
      zwrot różnicy. Maksymalnie mnie wkurzyli. Złodzieje.
      • only_marcopol Re: Mleko z Tesco... 07.11.09, 09:39
        Ja też poproszę o przepis na sajgonki

        Ja dziś wydam na pewno 55 zł na prezent dla męża + pewnie jakieś winko bo
        szwagierka przyjeżdza - cholercie juz nie pamętam kiedy było zero wydane sad
    • zonaniezona1 Zakupy na tydzień i więcej ....280 zł. 07.11.09, 20:28
      Lidl - zakupy 280 zł. Kupiona chemia - rzeczy do zmywania,do zmywarki
      30 tabl. za 8 zł,sól - 5zł , mydło (dove- małooszczędnie , ale używam
      pod prysznic...i tak taniej niż żele) (bez proszków do prania),
      jedzenia (dużo)... w tym mięso, wędlina, warzywa , banany, jogurty,
      mleka, jaka, kawa 300 g, herbata, trzy winka. Znowu przez jakiś czas
      mogę nie wychodzić z domu na zakupy...czyli tak jak lubię smile. A na
      jutro kupiłam tortille - za 10 zł ...smile czasem trzeba coś fajnego zjeść
      ... smile)) ... (próbowałam sama zrobić ...ale jakoś mi nie wychodziło)
    • allybb Wykopaliska 10.11.09, 22:52
      Po dokładnym przetrząśnięciu szafek, lodówki i zamrażarki znalazłam dużo ciekawych rzeczy smile Pobieżnie licząc wystarczy na jakieś 6-8 obiadów (każdy na dwa dni, czyli razem na jakieś 2 tygodnie). Znalazły się nawet mini grzanki do zup oraz puszka zielonego groszku, będzie więc któregoś dnia zupa-krem z zielonego groszku z grzankami.
      Głęboko w kąt zamrażarkowej szuflady wciśnięta kula zamrożonego ciasta pierogowego (zupełnie o nim zapomniałam) i kilka pudełek wiśni - będą pierogi z wiśniami.
      Hitem jest paczka ciasta czekoladowego w proszku smile smile smile oraz dwie paczki rodzynków i susz herbaty tropikalnej smile aaa no i lody big_grin
      Na domiar wszystkiego znalazłam znaczki pocztowe, o dobrej wartości - szykowałam się do wysłania jednego listu a tu proszę, niespodzianka smile Wystarczy też na kartki na święta (mam nadzieję, że do tego czasu Poczta nie podniesie cen).
      No i co, można fajnie żyć bez pracy? Można! smile
      (...do czasu...tongue_out)
    • zonaniezona1 Buu ...porażka... 10.11.09, 23:24
      Buty dla syna - 300 zł . Fajne są będą na parę sezonów. Syn ostatni raz
      buty miał kupowane rok temu,

      W Empiku - wydałam 100 zł. Jedną książkę na prezent, a dwie dla
      siebiesmile)) I chyba zwariowałam mając z tego powodu wyrzuty
      sumieniasmile)...
      • babeth Re: Buu ...porażka... 11.11.09, 08:31
        A ja w czwartek wybieram się na polowanie do SH gdzie właścicielka raz w
        miesiącu pozbywa się towaru i wszystko kosztuje 1 zł. Mam stamtąd śliczne
        zasłonki Marks i Spencer czy Next do pokoju dziecięcego, mnóstwo ubranek dla
        dzieci (kombinezon zimowy Decathlon za 1 zł, aksamitne sukienki dla córeczki,
        etc) i bluzek dla siebie. Już się cieszę na kolejne "zakupy terapeutyczne".
        • only_marcopol Re: Buu ...porażka... 11.11.09, 11:53
          A my wczoraj byliśmy na pizzy w nowej pizzerni (pychotka) wydaliśmy 30 zł wiec
          nie tragedia, zostało mi do czwartku włącznie 60 zł po 30 średnio wiec myśle ze
          wystarczy bo mam obiady i cos do chleba tez jest. a pizza była na obiad wiec
          jeden obiad mam w zanadrzu na przyszły tydzień smile
          Arkusz Frugala wiele mi rozjasnił bo juz dawno nie zapisywałam wydatków jak
          narazie za mało przeznaczyłam na inne ( w tym leki, prezenty, różne okazje np
          święta itp) poza tym jest nieźle
          • snowlove Re: Buu ...porażka... 11.11.09, 12:48
            Myśmy zaszaleli w weekend tez była pizza ale tylko 24,5 smile no i
            dzisiaj kino 38 zł wink ale za to będzie zwrot z funduszu socjalnego z
            pracy w grudniu także nie jest źle wink Teraz siedzę sobie na kanapie
            a mąż robi obiadek -zimnieaczki pieczone z kiełbaską wink jakby
            teściowa zobaczyła co jemy na obiad w święto to by chyba padła
            trupem wink ale my tak mamy wink
            • only_marcopol Re: Buu ...porażka... 11.11.09, 19:24
              snowlove napisała:

              > Myśmy zaszaleli w weekend tez była pizza ale tylko 24,5 smile no i
              > dzisiaj kino 38 zł wink ale za to będzie zwrot z funduszu socjalnego z
              > pracy w grudniu także nie jest źle wink Teraz siedzę sobie na kanapie
              > a mąż robi obiadek -zimnieaczki pieczone z kiełbaską wink jakby
              > teściowa zobaczyła co jemy na obiad w święto to by chyba padła
              > trupem wink ale my tak mamy wink

              moja teściowa choć klawa babka też by padła trupem gdyby wiedziała co na obiady
              jadamy - dzisiaj łazanki wink
              • babeth Re: Buu ...porażka... 11.11.09, 20:10
                a ja dzisiaj podałam żurek (zrobiony w niedzielę i zamrożony) z wkładką
                (kiełbaska, jajko, pyszny chleb) i to podałam gościom (!), gościem była moja
                siostra z dzieciakami - także oszczędny a przy tym smaczny 11 listopada.
            • snowlove Listopad -podsumowanie II tydzień 12.11.09, 20:00
              No i sie załamałam -przyszedł czwartek jutro czas na zakupy, dzisiaj
              patrzę do mojego budżetu a tam 175 zł na jedzenie!!!!! w tym 7 zł na
              batoniki moje kochane pawełek wink Porządnie musze siąść dzisiaj do
              listy zakupów na jutro. No tak nie może być kurde blaszka wink 20 zł
              na pieczywo!!!! no ma miłośc boską kiedy myśmy to zjedli???
              Koniec!!! Pieczywo będzie tylko na śniadania męża do pracy wink Na
              śnidania w domu będzie mleko z płatkami wink

              Jak u was wyszło?
              • zonaniezona1 Re: Listopad -podsumowanie II tydzień 12.11.09, 21:16
                Na jedzenie nie najgorzej ... Dalej nic nie kupuje... Wszystko mam.
                Jutro będą naleśniki z białym serkiem... A może sobie zrobię makaron
                z białym serkiem .... z cebulką . Za czasów dzieciństwa było to
                sztandarowe jedzenie w stołówkach ..i o dziwo lubiłam jesmile))).
                Dzisiaj poszłam do lumpeksu ( już nie tego ukochnego ... i kupiłam
                czarny ładny żakiet H&M i fajny jasny golf. Wszystko za 24 zł ( i
                tak sporo ) ..., a i pasek na lato z cekinkami kupiam
                srebrny ...fajny będzie do jeansów na lato smile))...za całe 12 zł .
                CZyli wydałam 36 zł ... .
                Teraz tylko schudnąc... jakieś 6- 8 kg... I zatankowałam za 100 zł
                samochód. Na koncie zostało mi 805 zł. Co po zakupach butowo -
                książkowych i tak jest całkiem niezłym wynikiem ...Na spacery z psem
                wygrzebałam:a) stare pantofle. Do pracy już się nie nadają, ale
                można chodniki szlifowac nimi spokojniesmile))( to też oszczędzanie), i
                b) stare kozaki ...podobnie. Gdzieś w okolicy lutego , marca kupię
                nowe kozaki - będą na obcasiku ..
                  • snowlove Re: Listopad -podsumowanie II tydzień 12.11.09, 22:07
                    Nie ma jak "przypadkowe" oszczędzanie wink Też lubię takie
                    niespodzianki. U mnie raczej się nie zapowiada -choć nie zapeszając
                    jedna dziewczyna pytała o suknię ślubna moją -nie planowałam
                    sprzedawać bo jest uszkodzona, ale dziewczyna o tym wie i być może i
                    tak się zdecyduje tylko, ze za grosze pójdzie -200 zł wink
                  • magda.gw Re: do listopad 13.11.09, 07:43
                    Oj, GRATULACJE!!!! ja też w czerwcu w ten sposób zaoszczędziłam, wody odeszły mi
                    prawie 4 tyg. przed planowanym porodem i od razu na stół bez "wpłaty na konto"wink
                    jak będziesz kupować szczepionki, to porównaj sobie ceny z kilku aptek, u mnie
                    była różnica 45 zł. na szczepionce - to dużo. A ciuszki sprzedaję/wymieniam na
                    szafka.pl lub szafa.pl - super oszczędność - polecamsmile
              • allybb Re: Listopad -podsumowanie II tydzień 12.11.09, 22:21
                Dzisiejsze zakupy: ok. 30 zł, w tym:
                mleko, śmietana, jogurt naturalny, margaryna, parówki, chleb, wędlina, serek topiony, czekolada, warzywa, jajka, galaretka, budynie i parę innych rzeczy, których nie pamiętam. Wystarczy na trochę (za wyjątkiem chleba i czekolady tongue_out). Obiadów mamy kilka zaplanowanych, z produktów, które posiadamy już w domu.
                Najlepsze było to, że zrobiłam sobie listę zakupów i... zapomniałam zabrać ją z domu tongue_out
                • only_marcopol Re: Listopad -podsumowanie II tydzień 13.11.09, 08:14
                  Listopad2009 gratuluje juz wiem skąd twój nick wink

                  U manie na jedzienie poszło prawie 400 ( ale sie nie martwie bo połowa z tego co
                  założyłam ) wiec te 175 to dla mnie bajka by była. Dzisiaj tez zakupy wydam na
                  pewno 50 na benzyne i chciałabym sie w tygodniowych zakupach zmieścic w 100-120
                  zł ciekawe czy mi sie uda uncertain
              • mrowka_r Re: Listopad - podsumowanie II tydzień 13.11.09, 09:39
                Witam po urlopie smile
                Moje wydatki przez ostatni tydzień to 108 zł na bilety PKP (w obie strony) + 20
                zł taksówka do domu. Wizyta u rodziców udana, już nie mogę doczekać się Bożego
                Narodzenia smile

                Ile wydał mąż dowiem się dzisiaj, ale raczej nie wiele bo miał co jeść smile
                Problem w tym, że zaliczył małą kolizję i w związku z tym dziś musimy wyłożyć
                nieplanowane wcześniej 215 zł, do tego należy doliczyć bilety komunikacji
                miejskiej bo musiał czymś dojeżdżać do pracy.
                Dzisiaj lub jutro wybierzemy się po zakupy, ale liczę na to, że będą to rozsądne
                wydatki smile

                Listopad2009 - gratulacje!

                Dziewczyny, tak z zupełnie innej beczki. Jakie macie pomysły na "tanie rozrywki
                jesienno-zimowe"? Chyba odkurzymy z M. ślubne puzzle które dostaliśmy na 2
                rocznicę,ale jeszcze nie było okazji ich ułożyć.
                • snowlove Re: Listopad -tydzień III 13.11.09, 13:50
                  Zakupy zrobione poszło:
                  Jedzenie: 114,00
                  Chemia: 11,00
                  Auto: 15 zł (ściereczka irchowa do suszenia auta po myciu -mąż
                  marudził więc dostał wink
                  Lekarz: 20 zł (ostatnie badania w lab. w ciązy wink

                  Obiady rozplanowane, pozostaje dokupować pieczywo i wędlinę -
                  zobaczymy jak wyjdzie wink

                  • mrowka_r Re: Listopad -tydzień III 13.11.09, 19:05
                    Snowlove - dobrze Ci idzie smile
                    Postanowiłam zakupy spożywcze w miarę możliwości przesunąć na niedzielę rano
                    albo na poniedziałek. No chyba, że jutro uda się jakoś znaleźć chwilę czasu.
                    Czeka nas jutro wydatek około 800 zł na osiatkowanie balkonu,
                    czyli o 100 zł mniej niż planowaliśmy.
                    Nie rozgryzłam jeszcze wszystkich mężowskich wydatków z tego tygodnia, bo prawdę
                    powiedziawszy nie było na to czasu.
                    A wszystko to z lenistwa, nie chce mi się iść jutro do sklepu ponieważ:
                    - auto jeszcze jest nie sprawne, szkoda kasy na bilet dla M., a sama nie
                    zamierzam tego targać do domu,
                    - nie mam ochoty na wyprawę do marketu w którym z całą pewnością będą jutro
                    tłumy ludzi, wiadomo sobota i święta już w sklepowych gazetkach kuszą...


                    Jutro postaram się wykorzystać skarby z zamrażalnika i przy okazji
                    rozmrozić i porządnie umyć lodówkę. Zamierzam zrobić uszka z grzybami i
                    barszczem czerwonym oraz kurczaka w jakiejś azjatyckiej wersji. Na śniadanie
                    kanapki z wędliną, jajkiem i pomidorem.
                    Jak będę mieć wenę to uda się jeszcze ciasto zrobić z musem jabłkowym,
                    rozmroziłam go właśnie smile
                    • snowlove Re: Listopad -tydzień III 13.11.09, 21:18
                      Jejku ale mi ochoty narobiłaś na uszka!!! Tylko ja musze w stolnicę
                      wreszcie zainwestować. Pierogi to na blacie robię, ale uszka mnie
                      uczono, ze się z kwadratów robi i nie chcę nożem jeździć po blacie wink
                      • anetapzn Re: Listopad -tydzień III 14.11.09, 09:46
                        Ja byłam dzis o świcie w calodobowym Tesco. Kupiłam 3 kg mintaja po 6,99zl. na
                        dzis na obiadek. Poza tym na półce z przecenionymi towarami kupiłam: 2 cudnie
                        pachnącesmile kozie serki po 4,99zl. z data do 16.11; 3 opakowania łososia
                        wędzonego w plastrach z data do 16.11 po 4,90zl., 4 kefiry 0,5l po 0.99zl. z
                        datą do 15.11 i 2 opakowania szynki domowej w plastrach po 100g - każde za
                        1,89zł. ważne do jutra. Byłam tez w second handzie i kupiłam: 2 koce (dla psów
                        na posłanie) po 1 zl. każdy, dla mnie golf fioletowy- śliczny za 2 zł., a dla
                        dzieci 6 tshirtów po 1 zł. każdy. Raz w miesiacu u nas taka wyprzedażsmile. Teraz
                        po cięzko przepracowanym poranku idę zrobic sobie kawki.
                        • allybb Re: Listopad -tydzień III-wyjadanie zapasów 14.11.09, 14:18
                          Wczoraj zrobiliśmy nalot na piwnicę i znaleźliśmy dużo fajnych rzeczy, niektóre jeszcze po teściach. I tak dzisiaj na obiad była zupa ogórkowa (z przecieru po teściach - kilkuletniego, ale zupka wyszła pyszna) i knedle ze śliwkami (śliwki mojej roboty, zeszłoroczne). Powinno jeszcze zostać 1 lub 2 słoiki brzoskwiń, które zaprawiałam 2 lata temu, wtedy zrobię na deser galaretkę z brzoskwiniami.
                          W zeszłotygodniowym przetrzebieniu szafek kuchennych udało mi się znaleźć m.in. suszone drożdże i tak się zastanawiam czy by nie zrobić klusek na parze. Wiem, że jest z tym sporo roboty ale w zasadzie nie musielibyśmy nic dokupować- mamy zapasy mąki, cukru i dżemów. I chyba się za to wezmę, w końcu mam czas smile Zresztą nie jestem sama, Mąż mój chętnie gotuje (nawet chętniej niż ja), więc razem powinno nam to pójść sprawnie.
                          Wysyłam też Męża coby oddał krew - nie dość, że pomoże potrzebującym, to jeszcze przyniesie do domu kilka czekolad i konserwę tongue_out (mnie nie chcą pobierać krwi ze względów zdrowotnych).
                          A niektórzy się martwią, jak my żyjemy... smile
                          • mrowka_r Re: Listopad -tydzień III-wyjadanie zapasów 14.11.09, 16:40
                            U nas dzisiaj dzień pod znakiem pierogów.
                            Na śniadanie odsmażane ruskie od rodziców (mniam mniam),
                            na obiad barszcz czerwony z ... pierogami wink
                            Miały być uszka, ale dużo farszu z suszonych grzybów wyprodukowałam
                            więc zrobiłam pierogi, pierwszy raz w życiu zupełnie samodzielnie!
                            Wyszło ich z 60 sztuk.

                            W kwestiach spożywczych dziś wydane 0 zł.

                            Natomiast osiatkowanie balkonu - 770 zł + koszt przelewu międzybankowego.
                            • zonaniezona1 Re: Listopad -tydzień III-wyjadanie zapasów 14.11.09, 17:25
                              A u mnie pierogi z białym serkiem.smile. I zrobię jeszcze naleśniki z
                              białym serem, bo jeszcze zostało nadienia, a nie chce mi się już
                              pierogów lepic!
                              A Mlode dostało kotleta schaboweg.

                              I idę dzisiaj na 2012 - smile ...z Funduszu Socjalnego. Dzisiejszy
                              Dzień zamknę w 10 zł ( chce kupic krem pod oczy w Rossmanie)...

                            • mrowka_r Re: Listopad - a było tak pięknie ;-) 15.11.09, 21:59
                              Dzisiaj poszaleliśmy, znowu wydaliśmy dużo pieniędzy.
                              Zakupy w realu:
                              spożywka 81,82
                              nabiał 25,71
                              mięso 25,18
                              warzywa 8,97
                              owoce 5,61
                              ryby (makrela do pasty) 4,99
                              suche dla kota 10,00
                              kosmetyki i higiena 50,92
                              chemia, środki czystości 40,00 (nasza część za środki do zmywarki + 1 op.
                              ręczników papierowych).

                              Mogliśmy sobie odpuścić:
                              tortownica 17,99
                              słodycze - bita śmietana 6,79
                              skrobaczka do szyb do auta 4,99

                              Do tego kebab na mieście dla nas obojga: 23 zł
                              Plus zakupy w ikei:
                              prezenty dla rodziny: 124 zł
                              do tego: kosmetyczka dla męża, ostrzałka do noży (niezbędna!),
                              baterie, miska szklana (taka na sałatkę) oraz 2 opakowania kamieni do dekoracji
                              (12 zł). W sumie zostawiliśmy tam po rabacie z IF 205,88 zł.

                              Podsumowując wydaliśmy dzisiaj: 511, 85 zł.

                              Z tym, że mamy pełną lodówkę i nawet spory zapas mleka (4l) bo ostatnio mam na
                              nie fazę (budynie). Zrobiłam właśnie sos do spaghetti dla męża oraz fix 4 sery z
                              brokułami
                              dla siebie (tak wiem, sama chemia, ale lubię akurat ten, dodałam tam filet z
                              kurczaka i brokuły). Tak więc obiady na dwa najbliższe dni mam z głowy. Upiekłam
                              też przez chwilą ciasto.

                              Ciężko trochę patrzeć na takie duże sumy, ale najgorsze, że jakoś zawsze
                              wszystko to jest bardzo potrzebne.

                              Pocieszam się tym, że tydzień temu wcale nie byliśmy na zakupach
                              więc pewnie stąd ta kumulacja.
                              • only_marcopol Re: Listopad - a było tak pięknie ;-) 16.11.09, 08:17
                                mrowka_r napisała:

                                fix 4 sery z brokułami dla siebie (tak wiem, sama chemia, ale lubię akurat ten,
                                dodałam tam filet z
                                > kurczaka i brokuły).

                                ja tez kiedys kupowałam ten fix ale to nic innego jak śmietana i troche sera,
                                dodaje też zesmażone brokuły i sos wychodzi 100 razy pyszniejszy (przyprawiam
                                solą ziołowa) i jest go znacznie wiecej - polecam

                                a my wczoraj mielismy dzien gotowania - najpierw robilismy sajgonki ( obiad
                                drogi bo na produkty wydalismy 40 zł ) ale sporo tego zostaje jak sos sojowy czy
                                grzyby mung czy nawet makaron chiński

                                a potem krokiety z parówkami więc mam z głowy sporo obiadów oczywiscie nie
                                bedazie jesc tego pod rzad smile

                                Powiedzcie mi jak przechowywac sajgonki - da sie je zamrożic ?? jesli tak to
                                podsmazone czy takie surowe
    • mrowka_r Re: Listopad - 16.11.2009r. kolejne wydatki 16.11.09, 20:07
      Ciuchland - 3 małe ręczniczki, piżama dla M., sweterek dla mnie - 15 zł
      Spożywczak - seler w słoiku, ogórki kiszone, kukurydza - 10,10 zł
      Piekarnia - 2 chleby - 4 zł
      Jakby nie patrzeć kolejne niemal 30 zł wydane.

      Na moim koncie zostało jakieś niecałe 280 zł, u męża chyba podobnie.
      W portfelu też jeszcze jakieś drobne, więc liczę, że z 600 zł jeszcze łącznie mamy.
      W środę jeszcze wizyta u ortodontki (100 zł), jutro urodziny koleżanki (50 zł?).
      Całe szczęście Orange uznał naszą reklamację i przyszła faktura korygująca więc
      nie będzie to jakiś wielki wydatek.

      O wiele za dużo wydaliśmy już w kategorii kosmetyki i higiena,
      ale to przez wspomniane już wcześniej żyletki do golarki męża.
      Mimo wszystko szykuje mi się jeszcze zakup podkładu i tuszu do rzęś,
      póki co przeglądam sklepowe półki w poszukiwaniu promocji na mojego Max Factora
      lub jakieś inne cudo.
      • ania78p Re: Listopad - 16.11.2009r. kolejne wydatki 16.11.09, 20:23
        Oj listopad dla mnie jest straszny przez niespodziewane wydatki. Nic nie
        zaoszczędzę w tym miesiącu i uszczknę już z przyszłej pensji (żeby nie ruszać
        oszczędności):
        33o zł - egzamin (600 dopłaca pracodawca)
        200 zł - zaliczka na okulary + 300 do dopłacenia (ale 250 zł zwrócą z pracy,
        szkła mam drogie niestety),
        180 zł - perfumy 100 ml - promocja ne merlinie - ale za to w przyszłym roku nie
        kupię już żadnego zapachu

        Nie udało mi się systematycznie zapisywać wydatków w XI i za dużo wydałam na
        jedzenie na mieście i słodkie.
        Może wpisy w wątku pomogą mi się zmobilizować? Mogę się przyłączyć? smile
        • zonaniezona1 Re: Listopad - 16.11.2009r. kolejne wydatki 16.11.09, 20:36
          50 zł chemia - proszki do prania , krem pod oczy, dwie odżywki do
          włosów, wata, itd.
          110 zł - jedzenie
          leki - 16 zł - Młode się pochorowało trochę...

          Postaram się nie wydawac w tym tygodniu już pieniędzy na
          jedzenie,tym bardziej, że lodówka pełna. Może parę złotych na
          warzywka i owoce.
          Też nie zapisuję wydatków, ale nie mogę powiedzie , że jakoś się
          szrogęszę w budżecie... Zostało mi do końca miesiąca 500 zł , a to
          już tylko 2 tygodnie do wypłaty smile)))...
          W przyszłym miesiącu Świeta, więc - tyle ida mi się zaoszczędzic w
          tym miesiącu przeznaczę na Święta...




        • snowlove Re: Listopad - 16.11.2009r. kolejne wydatki 16.11.09, 21:33
          Zapraszamy i witamy wink

          Mi sie o dziwo udało zaoszczędzić na lekarzu wink zamiast 100 zł
          zapłaciłam 50 bo usg miał zajęte takie co może mi wydruk zrobić więc
          zrobił u siebie w gabinecie wszystko pomierzył, ale nie mógł zrobić
          wydruku -wychodzi na to że wydruk kosztuje 50 zł wink No i ochrzan
          recepcjonistki ze mnie źle umówiła wink

          Poza tym wydane 2,5 na bułki wink

          Planuje jutro uszka -błagam trzymajcie kciuki żebym się zreszcie za
          nie zabrała i żeby mi wyszły bo to pierwsze w życiu wink
          • only_marcopol Re: Listopad - 16.11.2009r. kolejne wydatki 17.11.09, 08:46
            musze sie przyznac do troche nieplanowanego wydatku ale on na raty wiec w
            listopadzie jeszcze nie ma zapąłty za to - kupilismy mianowicie aparat uncertain fajowy
            jest ale wydatek troche nieplanowany jedyne co mam na nasze usprawiedliwienie to
            fakt iz ze sprzadazy dwóch które mieliśmy dotychczas spłace ostatecznie kredyt (
            juz pisze ze jest spłacony bo troche wiecej chcemy za aparaty niz w sumie go
            zostało ) a poza tym mój mąż uwielbia fotografie wiec taki lepszy troszke aparat
            to jego marzenie ( co jakis czas sie odnawia bo stary aparat wychodzi z obiegu sad

            tak poza tym na jedzenie nie wydajemy duzo , zmiescimy sie w załozonych 800 zł
            mysle za to sporo na inne miałam przeznaczone 200 a juz jest ok 450 uncertain bo
            nieplanowana impreza u meża w szkole 100 zł u mie w pracy zapomniałam o niej tez
            50 zł na prezent, troche na leki poszło
            • zielona-oliwka Re: Listopad - 16.11.2009r. kolejne wydatki 18.11.09, 14:53
              only_marcopol napisała:

              a poza tym mój mąż uwielbia fotografie wiec taki lepszy troszke apara
              > t
              > to jego marzenie ( co jakis czas sie odnawia bo stary aparat wychodzi z obiegu
              > sad

              Co to znaczy "wychodzi z obiegu"? Nie wychodzi. Po prostu ulegacie modzie na
              gadżety. Z tego, co ja wiem, ludzie zajmujący się fotografią, inwestują w aparat
              raz, a potem dokupują bardziej zaawansowane obiektywy.
          • anetapzn Imieniny dziecięcia:). 17.11.09, 10:47
            A u nas w niedzielę imieniny Juniora- najmłodszej przedszkolnej latoroślismile.
            Zaprosiłam rodzinkę+ przyjaciół z synem na obiad. Próbuję to jakoś ogarnąc
            finansowo, żeby nie było koszmarnie drogo, wszystko robię i piekę sama, ale na
            10 osób dorosłych + 5 dzieci, to sami wiecie...Nie robie żadnej wypasionej super
            imprezy, ale koszta i tak będą. Na razie tylko spisuję wszystko na kartce-
            póżniej podliczę.
            • zielona-oliwka Re: Imieniny dziecięcia:). 18.11.09, 14:49
              A ja się wczoraj wkurzyłam, poszłam na miasto i kupiłam 2 pary jeansów, maskarę,
              koszulkę, korale. Chciałabym jeszcze dzisiaj kupić ze 3 topy, takie na imprezy.
              Niestety przez te zakupy nie odłożę do końca tego roku tyle, ile sobie
              założyłam; trudno, będę miała mały poślizg.wink
              • ania78p Re: Imieniny dziecięcia:). 18.11.09, 18:37
                A ja dzisiaj nie mogłam się oprzeć i kupiłam w lumpeksiku 2 bluzki - jedna
                Wallis a druga Marks&spencer. Niestety lumpeksik ma ciuchy segregowane i osobno
                wyceniane. Każda z bluzek po 28zł. Ale i tak się cieszę smile A w sob. kupiłam
                tam kurtkę zary - też trochę drogawa ale fajna smile
    • allybb Zaszalałam 19.11.09, 16:50
      Oszczędzanie oszczędzaniem ale postanowiłam zrobić coś dla siebie (mam nadzieję, że w końcu odezwie się ktoś w sprawie pracy i zaprosi na rozmowę kwalifikacyjną, muszę więc jakoś wyglądać) i poszłam do fryzjera oraz zrobiłam sobie kolor.
      Koszt całkowity: 17.60 zł (15 zł strzyżenie+2.60 zł szampon koloryzujący). No i w końcu wyglądam jak człowiek smile
      Za chwilę zrobię sobie wieczór piękności - jakieś maseczki, peelingi, malowanie paznokci, parówka ziołowa na twarz itp. Do tego dobra herbatka owocowa i spróbuję uprosić masaż u Męża smile
      Żyć nie umierać smile
      Jeszcze by się jakiś fajny ciuszek przydał na poprawę humoru, ale to już w przyszłym tygodniu - mam coś do załatwienia na mieście to zaliczę po drodze kilka lumpeksów, może uda mi się upolować coś fajnego za grosze smile
      A tak z innej beczki - gdzie można znaleźć tanie masło? Gdzie bym nie patrzyła, tam wszędzie poniżej 3,50 zł nie schodzi. Szukam czegoś poniżej 3 zł. W moim mieście są sklepy prawie wszystkich sieci (Lidl, Kaufland, Aldi, Auchan, Real, Biedronka i inne), proszę o info.
      • listopad2009 Re: Zaszalałam 19.11.09, 17:54
        u mnie na jedzenie dopiero 300 zł (z zaplanowanych 800), ale
        wyżeramy to co w zamrażarce (jeszcze dużo jest), i mamy dużo zapasów
        różnych (serów, dżemów itp.)

        -ale na chemię juz ponad 109 zł (a zaplanowane 100, postaram się już
        nic nie kupować)
        -na Inne już 560 sad z zaplanowanych 200.... jakies drogie te
        prezenty na rocznicę ślubu dla rodziców, dla babci na urodziny i
        inne takie tam sad
        -na dzieci juz ponad 500 zł (a zaplanowane 400), a będzie jeszcze
        więcej, bo kurczę te pieluchy ida i idą jak woda, Młoda sika, robi
        kupy, zazwyczaj po założeniu czystej pieluchy, ech..... ale za to
        zapas mokrych chusteczek mam do konca roku wink

        ale muszę się pochwalić, byłam w Selgrosie i..... wiele rzeczy
        odłożyłam (po przeanalizowaniu potrzebne/niepotrzebne) i wydałam
        tylko 65 zł - a zazwyczaj było to 500 zł... z zaplanowanych 100....
        i to jeszcze prawdopodobnie 55 zł będę miała z powrtoem, bo kupiłam
        zabawkę dla starszaka, ale pewnie oddam ją mojej babci (bo ja
        prezent już dla starszaka mam, a jego prababcia na pewno będzie
        chciała taki prezent dla niego na urodziny...)
        • only_marcopol Ostatni tydzień 20.11.09, 10:55
          do wypłaty,a zostało mi jeszcze 650 zł myślę ze damy rade spokojnie bo mam
          trochę zapasów jeszcze obiadowych. Jedyny wydatek jeszcze to imprezka
          andrzejkowa ale domowa wiec tragedii nie będzie smile
          • naturella Re: Ostatni tydzień 20.11.09, 14:01
            Mnie na koncie już nic nie zostało, a w portfelu mam 200 zł. Z tym,
            że wydam na pewno z 50 zł na taksówkę dzisiaj - mam nieco
            skontuzjowane kolano i boję się jechać autobusem. Policzyłam, że w
            listopadzie wydałam 430 zł na ciuchy dla dzieci. Za dużo, zwłaszcza,
            że zakładałam kupienie wyłącznie ortalionowych spodni dla Maksa. Za
            dużo tym bardziej, że w mojej pensji zostaje mi jakieś 200-500 zł po
            zapłaceniu rachunków, a pensja męża od sierpnia nie istnieje.
            • only_marcopol Re: Ostatni tydzień 20.11.09, 14:04
              naturella napisała:

              . Za
              > dużo tym bardziej, że w mojej pensji zostaje mi jakieś 200-500 zł po
              > zapłaceniu rachunków, a pensja męża od sierpnia nie istnieje.

              nie zrozumiałam albo zrozumiałam źle ;P bo wychodzi mi na to że żyjecie za
              200-500 zł ???
                    • woman-in-the-city Re: Ostatni tydzień 21.11.09, 18:26
                      Naturella potraktujcie ten stan jako przejsciowy, mąz napewno coś znajdzie,
                      najwazniejsze jest Wasze zdrowie, a reszta się ułoży. Nie chciałabym, by to
                      zabrzmiało jak banał, ale grunt byście się wspierali, bo chłopy poszukujace
                      pracy bywają jak mimozy i trzeba ich psychicznie na kzdym kroku podbudowywac.
                      Póki co wdrażaj system oszczędnosciowy i tnij co zbędne, bedzie dobrze!
                      • naturella Re: Ostatni tydzień 21.11.09, 20:06
                        Tak, mój mąz już ma jazdy psychiczne i dołysad Tym bardziej, że
                        zajmuje się dwójką naszych dzieci, spacerki, zupki, pupki itp.
                        Starszy chodzi do przedszkola w kratkę, bo jednak im częściej w
                        domu, tym bardziej oszczędzamy na przedszkolu - zwracają za każdy
                        dzień nieobecności. Zupełnie z przedszkola nie możemy zrezygnować,
                        bo niemożliwością byłoby się potem dostać, jak już mąż (mam
                        nadzieję) wróci do pracy. Ogólnie ciężkie to wszystko. Nie
                        myśleliśmy, że tak długo to będzie trwało.
            • zonaniezona1 Re: Ostatni tydzień 22.11.09, 18:26
              Na koncie 305 zł, w portfelu zero . Jedzenia tyle, że nie powinnam
              nic dokupowac w tygodniu!!!!
              Dzisiaj po wątku o Lidlu , stwierdziłam , że przykro, że są tacy
              ludzie jak...
              Nieważne, czy ktoś robi zakupy w jakim sklepie.Chodzi o szacunek do
              innych ...
              A tak wogle dzisiaj zrobiłam zakupy za 120 zł.Mam cAŁĄ lodówkę
              zapakowaną conajmniej na tydzień. Dlatego jest szansa, że jeszcze
              coś zaoszczędzę w tym miesiącu .
              • only_marcopol Re: Ostatni tydzień 22.11.09, 18:35
                zonaniezona1 napisała:

                > Na koncie 305 zł, w portfelu zero . Jedzenia tyle, że nie powinnam
                > nic dokupowac w tygodniu!!!!
                > Dzisiaj po wątku o Lidlu , stwierdziłam , że przykro, że są tacy
                > ludzie jak...
                > Nieważne, czy ktoś robi zakupy w jakim sklepie.Chodzi o szacunek do
                > innych ...
                > A tak wogle dzisiaj zrobiłam zakupy za 120 zł.Mam cAŁĄ lodówkę
                > zapakowaną conajmniej na tydzień. Dlatego jest szansa, że jeszcze
                > coś zaoszczędzę w tym miesiącu .

                kiedyś uczestniczyłam w takim fajnym forum - zamkniętym jak czytam posty co
                poniektórych to jestem za tym aby i tu coś takiego wprowadzić uncertain

                co do kasy zostało mi 370 na pewno nie odłoze nic sad
                • only_marcopol małe podsumowanie a raczej wnioski 23.11.09, 13:43
                  w 400 na tydzień z benzyna w tym (50 zł) sie nie wyrabiam raczej uncertain wiec wracam
                  do poprzedniej metody 500 na tydzień bez benzyny ( dziwne to ale jak tak robiłam
                  zawsze mi ok 100 zostawało a teraz brakuje hmmm no nieważne może jak wrócę do
                  poprzedniej metody znowu będzie zostawać.
                  Chce odkładać 1000 zł na fundusz - zostaje mi jeszcze 700 zł wolnych środków i
                  tak sie zastanawiam co z tym robic, nie chce tak znowu wszystkiego na
                  oszczędności z drugiej strony bieżące rzeczy bierzemy na raty. Chociaz jak znam
                  życie zawsze coś wypadnie to chyba nie ma co sie zastanawiać smile
                  O własnie mi sie przypomniało łożysko za 500 mamy do wymiany w aucie uncertain
                  prezenty hmmm pójdzie jak woda
          • mrowka_r Re: Ostatni tydzień 25.11.09, 20:40
            Wypada mi podsumować listopad, jakichś większych wydatków już nie powinno być,
            moje pensyjka dotarła już na konto więc w pewnym sensie mogę zamknąć aktualny
            miesiąc.
            Wg. moich wpisów na wydatki.com wydaliśmy dokładnie tyle ile mieliśmy do
            dyspozycji na koncie.

            Zakupy spożywcze zmieściłam w zaplanowanych 600 zł, a właściwie to nawet mniej
            bo obecnie jakieś 550 zł (w tym jeden wypad na kebab).
            W zamrażalniku zapas mięsa na obiad więc spokojnie do końca listopada wystarczy
            to co tam mam.

            Nie jest źle, postaram się jednak w przyszłym miesiącu mniej chomikować i omijać
            nietrafione produkty (np. ryż marki Cenos w saszetkach).

            Nasze wydatki wyglądają następująco:
            czynsz za mieszkanie 867,00
            osiatkowanie balkonu 770,00 (jednorazowy wydatek)
            spożywka - około 550,00
            fundusz inwestycyjny 500,00
            samochód/naprawy/płyny 323,27
            kosmetyki i higiena 331,78
            prezenty 311,85
            benzyna 260,30
            komunikacja miejska 243,80 (w tym 196 zł bilet 3 miesięczny)
            wyposażenie domu 221,00
            mój urlop 128,00
            koty 125,99
            ortodonta 100,00
            odzież i obuwie 90,49
            chemia 82,99
            inne 59,50
            telefon męża 39,00
            opłaty (konto bankowe) 15,00
            słodycze 6,80 smile


            Konstruktywna krytyka mile widziana smile

            Chyba zdecyduję się na założenie takiej karty płatniczej Payback w BZWBK jak ma
            mój M. bo ten system nam się sprawdza.
            Zdecydowanie nie dla mnie płatności gotówkowe, pieniądze rozchodzą mi się
            wówczas w tempie błyskawicznym!

            • zonaniezona1 Re: Ostatni tydzień- Ech :)))!!!! 27.11.09, 21:17
              Podsumowanie. Zostało mi na koncie 300 zł ! Z tego muszę jeszcze
              jutro zatankowac beznynę 50 zł i jeszcze wydac na przyszły tydzień
              100 zł na jedzonko. CZyli 150 zł mogę przesuną na fundusz
              oszczędnościowy .
              Dzisiaj kupiłam trochę chemii, dezodorant , maszynki do golenia za
              18 zł, piankę do golenia nóg, pastę do zębów itp. Wydałam 70 zł.

              A przyszły miesiąc to grudzień...Drżę już z przerażenia co mnie
              czeka w grudniu. Prezenty , prezenty , prezenty. Na same prezenty
              wydam conajmniej z 1200 zł. Oj trzeba zakłada wątek grudniowy ... A
              i jescze jedna rzecz. W grudniu znowu zacznę notowac wydatki. Tak
              bardziej się zmobilizujęsmile...I może jakoś razem przeżyjemy ten
              grudzień ....
      • snowlove Re: Zaszalałam 23.11.09, 14:41
        U mnie kochane listopad spalony chyba wink chociaz zobaczymy na koniec
        miesiaca. Od tygodnia nie spisuje wydatków bo... w środe urodziłam
        synka wink narazie się organizujemy więc same rozumiecie wink

        No i wpadnie mi wydatek na mleczko bo niestety nie karmię -błagam
        tylko niepytajcie dlaczego bo od 3 dni musze się tłumaczyć średnio
        parę razy dziennie i jeszcze chwilę a depresja poporodowa mnie
        dopadnie. Niestety u nas wszędzie jest terror laktacyjny! Chociaż
        mąż, mama i tata mnie rozumieją i dziecię spokojne i najedzone
        wreszcie wink
        • kugo1 Re: Zaszalałam 23.11.09, 15:01
          no to gratuluję synka. Mleczko to jest spory wydatek, ja tez nie karmilam
          swojego synka wiec rozumiem co czujesz gdy tysiac piecset osob pyta czy karmisz
          ( jakby to była ich sprawa) swoja droga to mnie kiedys o to nawet ksiadz spytał
          jak był po kolędzie ( porażka - w niebie jestem spalona)

          u nas listopad ok- fakt faktem troche przekroczyłam budżet- nic nie odłoże bo
          jak pisałam wczesniej maz na urlopie i niskie pensje teraz ma. A jeszcze
          mielismy do zaplaty oc. Wiec w tej chwili mam 220 zł- ale juz obkupilam prawie
          prezenty dla wszystkich no a wypłata juz 30 bedzie- wiec sie ciesze. A
          najbardziej z tego ze nie musiałam ciagnac z karty- kiedys bym nie patrzyła co
          kupuje i bym juz miala kolejny dług
        • anetapzn SNOWLOVE GRATULACJE 23.11.09, 15:35
          snowlove napisała:

          > U mnie kochane listopad spalony chyba wink chociaz zobaczymy na koniec
          > miesiaca. Od tygodnia nie spisuje wydatków bo... w środe urodziłam
          > synka wink narazie się organizujemy więc same rozumiecie wink
          >
          GRATULACJEsmile))
          • listopad2009 Re: SNOWLOVE GRATULACJE 23.11.09, 15:48
            snowlove - GRATULACJE!!
            no to jesteśmy dwie świeżo upieczone (mamy wink

            i nie przejmuj się terrorem laktacyjnym wink głowa do góry, nie miej
            wyrzutów i nikomu nic nie tłumacz
            (ja karmię, ale mam ochotę przejść na butlę, bo mam dość bólu)
              • magda.gw Re: SNOWLOVE GRATULACJE 24.11.09, 08:16
                GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!smile
                nie martw się ja również nie karmię piersią. Niestety nie przewidziałam tego w
                planowaniu naszego budżetu (chociaż powinnam, ponieważ jak widać różnie jest z
                tym karmieniem:/) i mleko "zrujnowało" mnie finansowocrying jedynie co mogę poradzić
                to: porównać ceny z różnych aptek i ewentualnie marketów, u mnie różnica między
                aptekami wynosiła 9 zł. na opakowaniu 400g mleka, nie pamiętam nazwy sieci aptek
                w których jest tak tanie mleko, a jeśli będziesz zainteresowana to poszukam
                paragonu i napiszę nazwę. Obecnie zmieniłam mleko, które jest sprzedawane w
                większych opakowaniach, wychodzi taniej, a i tak różnica między sklepami wynosi
                10 lub 11 zł. na opakowaniu. Warto szukać i polować na okazjesmile
                • snowlove Re: SNOWLOVE GRATULACJE 25.11.09, 15:44
                  Madzia, jeśli byś znalazła to super. Narazie karmimy Bebiko 1 bo
                  takie odstał w szpitalu, nie ma problemu z kupka uczulenie też nie
                  wychodzi -troche ulewa, ale to dopiero 7 doba więc zobaczymy co
                  będzie do wizyty u lekarza. Wczoraj położna była ale oczywiście był
                  aniołkiem wink dał trochę czadu w nocy i ok południa.

                  Też wogóle nie brałam pod uwagę karmienia sztucznego sad nawet 1
                  butelki nie kupiłam przed porodem, więc też nam się teraz budżet
                  przewartościuje sad aczkolwiek mama sie smieje, że jak będzie
                  przyjeżdżać do wnuka to z paczka mleka.

                  Bebiko 1 niestety jest tylko w op. 350 g. większych nie ma.
          • hala24_2 Re: wiedziałam:) 24.11.09, 08:14
            Snowlove gratulacje!!!
            Dziewczyny dziękuje za mobilizacje!!! Dzięki Wam i temu tematowi w
            moim portfelu troche zostało i pierwszy raz od roku udało mi się
            obniżyć wydatki na spożywke co lepsza to wcale nie było takie
            trudne smile. Jestem też bardzo z siebie dumna że w tym roku świąteczne
            ozdoby tak mnie nie korcą smile i mogą spokojnie leżakować w sklepie.
            Dziękuje i poprosze o podobny temat w grudniu wink.
            • only_marcopol Re: wiedziałam:) 24.11.09, 08:35
              powiem wam ilekroć mam chwile zwątpienia to to forum mi pomaga ( przez trolli
              nie ukrywam mam wiecej tych gorszych chwil ) ale choc nie jest tak jak
              zaplanowałam jest dobrze - w przyszłym miesiącu troszkę zwiększę kwotę do
              dyspozycji i powinno byc ok
              • snowlove Grudzień ;) 26.11.09, 09:28
                Własnie, może na Grudzień założymy nowy wątek? Może będzie wygodniej
                niż przekopywać się przez taki długaśny wink Podsumujcie listopad i
                czas chyba zakładać nowy, u mnie niedługo pensja będzie.
                • blondteaser Re: Grudzień ;) 26.11.09, 09:46
                  Dobry pomysl! Ja mam wyplate co 2 tygodnie ale i czynsz place tez co 2 tygodnie
                  wiec ciezko cos zaoszczedzic. Jednak na koniec listopada mam zaoszczedzone 150
                  baksow. Zostalo mi 250 na koncie, z czego 80 pojdzie na fryzjera. Lodowka i
                  zamrazarka zaopatrzone, bede tylko musiala dokupic pieczywo, troche wedliny i
                  jakies owoce + warzywa. Dodam ze nie pracuje bo jestem na rencie wiec marne te
                  moje oszczednosci ale zawsze to cos. Przyda sie na swieta.
                  • only_marcopol Re: Grudzień ;) 26.11.09, 10:19
                    więc podsumowuję smile

                    - -według mnie sporo na kosmetyki bo jak zauważyłam chemia jest osobno
                    - spożywka bardzo mało smile a ile osob ??
                    - ciuchy tez spoko
                    - co to jest "mój urlop " - ciekawa jestem tongue_out
                    - fundusz inwestycyjny mam rozumieć jako oszczędności ??
                    - w czynszu zawarte sa wszystkie opłaty ?? niezle mało płacicie - fajnie smile
                    • mrowka_r Re: Grudzień ;) 26.11.09, 10:48
                      Only_marcopol, już odpowiadam na Twoje pytania smile

                      - sporo na kosmetyki bo jak zauważyłam chemia jest osobno - fakt, z tych 331
                      zł, wspomniane w którymś wcześniejszym poście żyletki kosztowały 120 zł. Reszta
                      czyli 210 zł to:
                      krem do twarzy (17 zł), maseczki (10 zł), 2 ,dezodoranty dla M. (28 zł), pianka
                      do golenia (11 zł), antyperspirant dla mnie (9zł), podkład (26,40 zł), Hally
                      Berry (31zł), płyn miceralny (7,5zł), chusteczki higieniczne (4,60zł), pasta do
                      zębów x2 (12 zł), płyn do płukania ust (16zł), reszta to drobiazgi w stylu
                      środków higienicznych i mydła.
                      Niby nie kupiłam nic takiego, a wyszło sporo.

                      - spożywka bardzo mało smile a ile osob ?? Jest nas dwoje smile

                      - ciuchy tez spoko - głównie SH i outlet smile
                      - co to jest "mój urlop " - ciekawa jestem tongue_out
                      Krótki wypad do rodziców, koszt biletów PKP + taksówka do domu - późno było wink
                      Mąż nie mógł ze mną jechać bo ma mało wolnego.

                      - fundusz inwestycyjny mam rozumieć jako oszczędności ?? Tak smile

                      - w czynszu zawarte sa wszystkie opłaty ?? niezle mało płacicie - fajnie smile
                      W czynszu mamy: wodę, ogrzewanie, czynsz w spółdzielni oraz kasa dla
                      właścicielki mieszkania. Jest to nasza część czyli 2/3 wyżej wymienionych.

                      Muszę się tym kosmetykom przyjrzeć bo faktycznie sporo wydaliśmy.
                      • chwalipieta Re: Grudzień ;) 26.11.09, 17:42
                        witam
                        przegladam forum od kilkunastu tygodni i wiele porad wdrozylem w zycie. wydatki
                        zapisuje od... sierpnia 2003r. tak, tak....az sam sie zdziwilem, ze tak dlugo.
                        oto zestawienie za listopad

                        Żywność 731,10 - pewnie dobije do 800
                        ALKOHOL 224,00
                        Czynsz 37,10 - nadpalata za c.o. standartowo 260zl
                        Fundusz remontowy 106,73
                        Energia 0,00
                        Gaz 97,97
                        Woda 84,83
                        Telefon 36,96 - musze go w koncu zlikwidowac!!!
                        kablowka 41,90
                        ERA, TAK TAK 267,39 - 3 komorki ale i tak za duzo placimy, szczegolnie zona
                        internet 59,90
                        TELE 2, NETIA 0,00
                        Bilet 20,00
                        Samochód: benzyna 0,00
                        :inne 24,00
                        Szkoła 137,00 - obiady, bilet miesieczny, wyjscia do teatru, drobne skladki
                        J.angielski 0,00
                        FIRMA 20,00
                        Komputer 0,00
                        Zwierzaki 0,00
                        Chemia domowa 5,00
                        zmywarka 0,00
                        Higiena-kosmetyki, inne 75,00
                        Apteka 30,00
                        Lekarz 0,00

                        D 0,00
                        An 55,00
                        And 0,00
                        0,00
                        prezenty 175,00
                        ROZRYWKA 220,00
                        dodatkowe jazdy + egzamin 512,50 - tylko w tym miesiacu

                        KREDYT do 15-go 638,03
                        KK 0,00
                        NOKIA 20,10
                        ZMYWARKA 69,97 do 8-go 69,97
                        BLENDER + patelnia 61,60 do 5-go 61,60

                        wpis do hipoteki, prowizja banku 1 037,25 - tylko w tym miesiacu
                        bank 46,90

                        Suma: 4 843,23

                        co do dochodu to ok:
                        ŻONA 5 200 wyjatkowo bo nie trzeba bylo placic podatku (kocham za to ksiegowa)
                        JA 2 850
                        JA 889,81
                        GPW 3 550 - w tym miesiacu tyle wyciagnalem smile)

                        suma: 11 600

                        za sukces uwazam mniejsze wydatki na zywnosc o ok. 150-200 zl (mniej sie marnuje
                        wedlin, serow). popracowac musze na telefonami i alkoholem

                        uwagi mile widziane
                        pzdr smile

                        PS: zycze wszystkim powodzenia w oszczedzaniu
                        • chwalipieta Re: Grudzień ;) 26.11.09, 18:04
                          tak naprawdę to 'Higiena-kosmetyki, inne i Chemia domowa' razem w tym miesiącu
                          daje 80zl - ale czy wpisałem to w odpowiednie rubryki to głowy nie daję bo żona
                          tylko powiedziała że wydała 70 zł na jakieś ajaxy, kremy itp
                          • bezkres Re: Grudzień ;) 26.11.09, 19:52
                            Na moim koncie jest spora nadwyżka w stosunku do planów, ale nie mam ani jednego prezentu choinkowego, bo brak czasu na kupieniesad Coś za coś - żeby mieć więcej kasy więcej pracuję i mniej czasu mam na wydawanie. Pocieszam się, że w awaryjnych sytuacjach istnieją: zamrażarka i zapasy w niej oraz zakupy w allegrowink
                            • kugo1 Re: Grudzień ;) 26.11.09, 20:13
                              Musze powiedziec ze sie udało- fakt faktem nic nie odłożone, ale przed
                              nami jest jeszcze jeden ciezki miesiac. Wiec w tym miesiacu mielismy 3003


                              Rachunki- 1306
                              jedzenie - 297- bez obiadów
                              lekarstwa 135 - w tym 3 szczepionki na grype
                              higiena i chemia - 30
                              kot- 35
                              samochod 575- w tym oplata za 2 oc - ok 400 zł i 50 zl wymiana opon
                              ubrania- 183- kurtki na zime
                              dziecko - 95- 2 czapki i pieluchy
                              inne - 346- w tym prezenty

                              i jeszcze została mi niecała 100

                              Grudzien bedzie strasznie bidny, ale pocieszam sie ze od stycznia ma byc
                              lepiej. Nie wierzyłam ze uda mi sie zmiesic w tej kwocie- ale jednak jest
                              to mozliwe- no i musze powiedziec ze nie bylo zle
                                • only_marcopol Re: Grudzień ;) 27.11.09, 07:40
                                  ja mam do poniedziałku jeszcze 280 zł - obiady kupione okupie jeszcze tylko
                                  troche wędliny bo mam sporo jeszcze od "chłopa" tzn znajomy w pracy robi
                                  samodzielnie i kupujemy u niego bo pyszne i świeże

                                  i impreza andrzejkowa jeszcze - trochę już kupiłam na sałatkę ale jeszcze nie
                                  wszystko (impreza jest składkowa) a raczej każdy coś tam przynosi
                                  • only_marcopol Re: Grudzień ;) 27.11.09, 07:43
                                    zapomniałam - plan na grudzien jest taki - 500 zł na tydzień + dodatkowo
                                    wuiecejj na weekend świąteczny - tu chyba nie ograniczam kwoty choć pewnie duzo
                                    nie wydam bo Wigilia skaldkowa, pierwszy dzień świat mamy impreze imieninowa u
                                    mojej przyjaciółki wiec w zasadzie tylko prezent i prezenty dla rodzinki =
                                    pewnie nie odłoze nic ale w Świeta to mi nie zalezy jakos specjalnie wink
                                    • hala24_2 Re: Grudzień ;) 27.11.09, 16:03
                                      Tak bardzo sie cieszyłam z obniżenia spożywki, ale jak podliczyłam
                                      całość to mnie zatkało sad . Zabiła nas choroba- mąż chodzi do
                                      dentysty prywatnie, a ja na odczulanie, gdyby nie to to zostało by
                                      nam 1/4 naszych dochodów.
                                      Napisze o założeniach i tym co z nich zostało.
                                      Spożywka zakładałam 300+100(wyjścia i alkohol dla gości) jest 300 +35
                                      ( zwykle sama spożywka była 450)
                                      chemia zakładałam 50 jest 65
                                      inne tu zakładałam 100 i jest 100
                                      samochod, bilety zakładałam 100 a jest 95
                                      do domu zakładałam 50 a jest 115 ( kupilismy dywan 100)
                                      zdrowie, apteka, lekarz tu zakładałam 100 a jest o zgrozo 500
                                      ubrania załadałam 50 a jest 83( kupiłam kozaki)
                                      zwierzęta zakładałam 50 a jest 5
                                      rachunki w tym czynsz zakładałam 600 a jest 640( kupiliśmy za 220
                                      rope do pieca)
                                      w sumie to sie bardzo cieszę z osiągnięc, a dobił mnie fakt że
                                      zaniedbane zdrowie tyle kosztuje sad.
                                      Już dziś zapisuje się na temat grudniowy wink.
    • only_marcopol Re: Listopad - wspólne oszczedzanie... 28.11.09, 11:12
      Rachunki -13,56
      Jedzenie - 131
      Chemia 9,26
      Alkohol - 144,74
      Rozrywka 73,01
      Samochód -10
      Ubrania 100,20
      długi 0
      Inne - 310,46

      moje podsumowanie troche kiepsko (minusy oznaczają wkotę wiekszoą od załozonej
      sad ) w przyszłym miesiacu dlatego znaczy w styczniu przeznaczam 500 na tydzień
      zamiast 400

      • listopad2009 Re: Listopad - wspólne oszczedzanie... 30.11.09, 18:51
        Podsumowanie listopada:
        - jedzenie - zaoszczedzilam 150 zl (zaplanowane 800)
        - chemia - przekroczyłam o 25 zł (zaplanowane 100)
        - auto (paliwo i inne, w tym wypadku akumulator) - oszczędziłam 200
        zł (ale miały być zakupione 2 opony zimowe...)
        - inne - przekroczylam o 800 zł (zaplanowane 200 - kurcze no,
        urodziny i inne takie tam sad trochę prezentów mam już na gwiazdkę,
        właściwie nawet dużo...)
        - alkohol (wbiłam się idealnie w 100 zł wink
        - rachunki (niestety zaplanowałam niecałe 3000, łącznie z kredytem,
        ale już musiałam dzisiaj za opał zapłacić...) - przekroczone o 400 zł
        - na dzieci - przekroczyłam o prawie 300 zł (zaplanowane 400)
        - oszczędności na cc i lekarstwach i lekarzach - 2100 zł wink
        - dom - oszczędności 280 zł (mniej za uszczelnianie komina
        zapłaciłam wink

        reasumując - zaplanowałam wydatek 10930,50 zł, a wydałam 9777,67, co
        nie jest najlepszym wynikiem... zwłaszcza, że oszczędności na cc
        były 2000, a dochody większe od planowanych o ponad 1500 zł,
        powinnam mieć zatem "zaoszczędzone" 3500, a nie 1153,83 zł.
        Oczywiście "oszczędność" taka na niby, bo dochodów mniej niż
        wydatków.... oszczędność to w tym wypadku = wydatki zaplanowane-
        rzeczywiste wydatki

        Ale miałam nadzieję (buhahaha) wydać na częśc rzeczy 1580 zł, a
        wydałam 2745... ale wcześniej wydawałam średnio 3920...

        Zatem nie było tak źle. W porównaniu do innych miesięcy.
        Ale do "dobrze" daleko, oj daleko....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka