jak zacząć oszczędzać

08.11.09, 11:46
witam
może był taki wątek ale niemam czasu kopać
chodzi oto że utrzymujemy sie z jednej wypłaty mąż co miesiąć ma
domnie pretensje że za dużo wydaje nie umiem oszczędzać wiem że są
jakieś sposoby np. napisać wszystko na kartce a potem z czegoś
zrezygnować większość wypłaty idzie na kredyty potem częsć idzie na
jedzenie mamy dwójke dzieci w wieku 6lat a drugie 6miesięcy
najwięcej idzie na młodsze dziecko nie karmie piersią więc kupuje
mleko które jak wiadomo nie jest tanie idąć do sklepu robie liste
ale jak widze coś z promocji to kupuje a potem pluje se w gębe że mi
to wcale niejes potrzebne ciuchy kupuje w lumpeksach bo jestem
troszke przy sobie i w sklepach ciężko znaleść na mnie jakiś fajny
ciuch
chciałabym żeby mąż był dumny zemnie że potrafie zaoszczędzić
będe bardzo wdzięczna za wasze sugestie pomysły
pozdr.
    • only_marcopol Re: jak zacząć oszczędzać 08.11.09, 12:31
      ale jak mamy pomóc jak nie znamy szczegółów tj ani dochodu ani wydatków poza tym
      znasz juz swój problem -wydawanie na niepotrzebne rzeczy w tym nie pomozemy sama
      musisz nad soba zapanować
      • piktorek Re: jak zacząć oszczędzać 08.11.09, 15:00
        nasz dochód to 2500złdo 2900zł zależy od miesiąca
        450zł rata za samochód (jeszcze 2 lata sad )
        170zł rata za komputer
        160zł nastęona rata
        80zł angielski
        130zł telefony(abonament)
        55zł internet
        500 - 700zł czynsz i media
        200zł samochód tankowanie itd.
        zostaje mi jakieś 550 zł na życie oprocz tego mąż dostaje bony na
        żywność chciałabym jakoś zaoszczędzić chociaż 100zł miesięcznie
        jeżeli chodzi o te moje niepotrzebne kupowanie to chodzi oto że np.
        są w promocji banany to zamiast kupić ich 2-3 szt. to kupuje kilo
        dwa a potem wyrzucam nie zawsze dam sie skusić ale czasami poprostu
        nie wytrzymuje płace zawsze gotówką i bonami
        • zuzanna56 Re: jak zacząć oszczędzać 08.11.09, 15:32
          piktorek napisała:

          > nasz dochód to 2500złdo 2900zł zależy od miesiąca


          Piktorku, to jest niezbyt duży dochód na 4 osoby, macie trochę
          kredytów, normalne opłaty za mieszkanie, ja cię podziwiam że w ogóle
          sobie dajecie radę. Nie potrafiłabym tu na niczym zaoszczędzić.
    • akacjax Re: jak zacząć oszczędzać 08.11.09, 13:36
      Po pierwsze- należy zapisywać wszystkie wydatki i ocenić, ile trzeba na te
      konieczne, i które były zbędne. Można wtedy zobaczyć, czy sytuacja wynika z
      małego przychodu, czy z nieopanowania pokus.
      Jeżeli macie mniej niż potrzebujecie-to wspólnie zastanówcie się, co z tym zrobić.
      Jeżeli po prostu za łatwo wydajesz pieniądze- zastanów się, dlaczego, co tym
      sobie rekompensujesz. Opracuj swój własny sposób na walkę z tym. I na pewno na
      zakupy idź z mniejsza ilością gotówki-nie z kartą.
    • zuzanna56 Re: jak zacząć oszczędzać 08.11.09, 14:49
      piktorek napisała:

      > chciałabym żeby mąż był dumny zemnie że potrafie zaoszczędzić


      Czy to jest cel twojego oszczędzania?

      Wydaje mi się że warto określić sobie jakiś konkretny cel np.
      zaoszczędzę 300 zł miesięcznie, a po roku dołożę do wyjazdu
      wakacyjnego, czy odłożę 400 zł miesięcznie na tzw. czarną godzinę.
    • allybb Re: jak zacząć oszczędzać 08.11.09, 15:29
      Lista zakupów to podstawa. Na pewno orientujesz się mniej więcej ile co kosztuje. Proponuję więc ułożyć sobie listę, policzyć przybliżone ceny i zabrać odliczoną ilość gotówki na zakupy (+20% ewentualnego zapasu).
      I tak: jeśli wg listy wyjdzie Ci 30 zł to zabierz ze sobą 36 zł (na wypadek gdyby coś podrożało od Twojej ostatniej wizyty w sklepie). Lista zakupów niech uwzględnia też słodycze czy owoce, wtedy łatwiej będzie kupić bez wyrzutów sumienia, za to rozsądnie zaplanowane. I nie musisz pisać "pół kg bananów" bo nie wiadomo jaka ich cena będzie, napisz lepiej "pół kg owoców" zakładając, że 1 kilogram w promocji będzie kosztować max. 4 zł - wtedy kupisz to, co akurat będzie w promocji i akurat za tyle, za ile sobie założyłaś.
      Raz na miesiąc (tuż po wypłacie) rób zakupy hurtowe, tj. zapas mąki, makaronu, ziemniaków, mleka dla dziecka i innych rzeczy, które się nie zepsują (macie samochód, więc nie powinno z tym być problemu), na co dzień dokupuj pieczywo, wędliny, warzywa, nabiał itp.
      Zrób plany obiadów na tydzień i według tego rób zakupy. Staraj się wykorzystywać jeden produkt do dwóch obiadów, np. kapustę i mięso mielone - z połowy mięsa zrób kotlety mielone, drugą połowę wykorzystaj do gołąbkow z połową kapusty. Z reszty kapusty możesz ugotować bigos lub zupę albo wykorzystać na sałatkę.
      Z warzyw z rosołu możesz zrobić sałatkę a mięso, na którym był ten rosół gotowany możesz albo obsmażyć (jeśli są to np skrzydełka czy nóżki) i będziesz mieć do drugiego dania albo oskubać mięso i wykorzystać do gołąbków, faszerowanej papryki itp. Sama na pewno znajdziesz sporo zastosowań, jeśli nie to przeszukaj wątki na tym forum, znajdziesz mnóstwo przepisów na dania "z resztek".
      Zainteresuj się jakąś formą dorabiania na miarę możliwości czasowych - np. konsultantka Oriflame czy Avon. Zawsze można zarobić choćby parę groszy albo chociażby mieć tańsze kosmetyki.
      W sklepach szukaj promocji, znajdź półkę z produktami z kończącym się terminem przydatności i na liście zakupów pisz sobie np. "produkt o kończącym się terminie - 2zł", wtedy Twoja lista (i zapas gotówki wzięty z sobą) będzie uwzględniał ten wydatek, a Ty będziesz mogła kupić coś impulsywnie (bo nigdy nie wiadomo na co trafisz - czy będzie to jogurt czy serek czy jakiś deser) bez wyrzutów sumienia, że miałaś niezaplanowany wydatek. Oczywiście pamiętaj o zjedzeniu takiego produktu w dniu, w którym go kupiłaś, żeby potem nie musieć wyrzucać.
      Jeśli powyższe rady uznasz za zbyt trudne w zastosowaniu, proponuję następujące ćwiczenie woli: gdy w sklepie zobaczysz w promocji ciastka (a w domu macie już 5 paczek i jakoś nikt nie jest skory do ich jedzenia) to postaraj się ich nie kupować, zapamiętać cenę i po powrocie do domu równowartość tej kwoty wrzucić do skarbonki. Jeśli uda Ci się to kilka razy, otwórz skarbonkę i zobacz ile pieniędzy w niej jest. Może to Ci uświadomi, jak wielkie sumy przepuszczasz na promocje.
      • only_marcopol Re: jak zacząć oszczędzać 08.11.09, 15:59
        allybb napisała:

        > Lista zakupów to podstawa. Na pewno orientujesz się mniej więcej ile co kosztuj
        > e. Proponuję więc ułożyć sobie listę, policzyć przybliżone ceny i zabrać odlicz
        > oną ilość gotówki na zakupy (+20% ewentualnego zapasu).
        > I tak: jeśli wg listy wyjdzie Ci 30 zł to zabierz ze sobą 36 zł (na wypadek gdy
        > by coś podrożało od Twojej ostatniej wizyty w sklepie).


        rewelacyjny pomysł tez go musze zastosowac bo zawsze cos tam kupie ponadto
        dzieki allybb
      • piktorek Re: jak zacząć oszczędzać 08.11.09, 16:50
        allybb napisała:

        > Jeśli powyższe rady uznasz za zbyt trudne w zastosowaniu,
        proponuję następujące
        > ćwiczenie woli: gdy w sklepie zobaczysz w promocji ciastka (a w
        domu macie już
        > 5 paczek i jakoś nikt nie jest skory do ich jedzenia) to postaraj
        się ich nie
        > kupować, zapamiętać cenę i po powrocie do domu równowartość tej
        kwoty wrzucić d
        > o skarbonki. Jeśli uda Ci się to kilka razy, otwórz skarbonkę i
        zobacz ile pien
        > iędzy w niej jest. Może to Ci uświadomi, jak wielkie sumy
        przepuszczasz na prom
        > ocje.

        z tą skarbonką to świetny pomysł napewno tak zrobie tylko najpierw
        musze zainwestować w kupno skarbonki i to takiej którą trzeba rozbić
        bo ta którą sie da otwierać napewno by mnie kusiła
        dziękuje napewno skorzystam też z tej listy zakupów jutro wypłata
        więc dzisiaj wieczorem zrobie liste zakupów
        • allybb Re: jak zacząć oszczędzać 08.11.09, 16:58
          Cieszę się, że moje pomysły się podobają. Jednak inwestycja w specjalną
          skarbonkę jest kolejnym wydatkiem wyrzuconym w błoto. Ja wykorzystałam puszkę po
          kawie Ricore (metalowa z plastikowym wieczkiem) i tam sobie wrzucam pieniążki,
          ale nie mam pokusy jej otwierania. Jeśli Ty potrzebujesz takiej, której się nie
          da otworzyć, proponuję tego typu puszkę okleić mocno szeroką taśmą (lub
          jakąkolwiek będziesz mieć w domu) albo chociażby wieczko przykleić super glue
          tak aby się go nie dało otworzyć i zrobić w nim szczelinę do wrzucania pieniędzy
          (dlatego warto aby puszka miała plastikowe wieczko, łatwo będzie czymś wyciąć
          szczelinę). Po co wydawać kasę na skarbonkę? Pieniądze zaoszczędzone na kupnie
          skarbonki też możesz wrzucić do swojej puszki smile
          Pozdrawiam i życzę sukcesów.
          • allybb Re: jak zacząć oszczędzać 08.11.09, 17:14
            Przyszło mi jeszcze do głowy, że zamiast puszki może być słoik z plastikową zakrętką.
            Zakrętkę przykleić skutecznie tak, by się nie dało jej odkręcić i wyciąć w niej szczelinę. A w przezroczystym słoiku będzie widać jak szybko pieniążków przybywa, nie mając jednocześnie możliwości ich wydobycia. Jeśli by to była zbyt duża pokusa, to można słoik okleić nieprzezroczystą taśmą lub czymś podobnym ale wydaje mi się, że przezroczysta skarbonka będzie ciekawszym rozwiązaniem smile
          • magda.gw Re: jak zacząć oszczędzać 09.11.09, 07:58
            oj, ja mam właśnie taką skarbonkę solidnie "zabezpieczoną", zbieram w niej
            pieniążki przez cały rok na Mikołaja - oszczędności tegoroczne to 338 zł.-
            polecam!!!
    • anielka5 Re: jak zacząć oszczędzać 08.11.09, 17:42
      Dziewczyno, w tych pieniądzach to świetnie sobie razdisz, mąż powinien byc zadowolony. Moim zdaniem możesz zaoszczędzic ok. 50 , 100 zł miesiecznie, i to będzie wielki sukces. Np. załuż sobie konto oszczędnościowe i zaraz po wypłacie przelej tam 50 zł. i trakyuj je, jakby ich nie było. Dajesz rade, jesteś wielka!!
    • piktorek Re: jak zacząć oszczędzać 08.11.09, 18:00
      przy takiej kwocie jaką dysponujemy jest dość ciężko wyżyć staram
      sie jak moge często rezygnujemy z różnych rzeczy np. nie poszliśmy
      na wesele do przyjaciół bo nas na to nie stać mąż jakiś garniak ma a
      ja bym mysiała seobie kupić jakąś sukienke buty fryzjer no i dać do
      koperty nie jemy na mieście nie chodzimy do kina czy na piwko ze
      znajomymi poprostu wegetujemy w domu sad
      • allybb Re: jak zacząć oszczędzać 08.11.09, 18:37
        Piwko ze znajomymi - proponuję (raczej w lecie) zakupić kilogram kiełbasy i kilka piw i umówić się ze znajomymi na grilla lub ognisko. W zimie zaprosić znajomych do domu, zrobić domową pizzę (parę zł) lub bigos, jak znajomi będą kumaci, to przyniosą coś do picia. Jak nie, to będziecie pić herbatę. W końcu najważniejsza jest atmosfera, nie jedzenie.
        Kino - nie wiem u jakiego operatora macie telefony czy internet, ale niektórzy posiadają program lojalnościowy, w którym można zbierać punkty za płacenie faktur i wymienić je potem np na bilety do kina.
        Wesele to faktycznie duży wydatek, ale jeśli mieszkasz choćby w średniej wielkości mieście, na pewno znajdziesz koncerty, wystawy czy nawet festyny miejskie z darmowym wstępem. Nie trzeba całkowicie rezygnować z rozrywki, wystarczy poszukać takiej, za którą nie trzeba płacić lub wydatki na nią są niewielkie.
      • daga_1 Re: A kto się uczy angielskiego za 80 zł, czy to 10.11.09, 13:00
        konieczne i te telefony takie drogie, nie można obniżyć? Jak się nie ma na to,
        to trzeba cos skorygować. No i nie napisałaś ile kasy jest w tych talonach.
      • hala24_2 Re: jak zacząć oszczędzać 11.11.09, 10:39
        Piktorek , my z mężem bardzo rzadko wychodzimy na piwko do knajpki
        czy do kina(nie cierpie zapachu papierosów i popcornu), znacznie
        częściej spotykamy się ze znajomymi w domu lub jeździmy np do lasu
        wtedy jest spacer i np kawka lub herbatka z termosu do tego czasem
        jakieś ciasto(upieczone w domu i zabrane) taki mały piknik na
        polanie, gdy są z nami dzieci gramy np. w piłke czy babinktona i to
        nie zależnie od wieku wink. Taka opcja odpowiada każdemu z nas smile.
        Jeśli chodzi o Waszą sytuacje "zakupową" to naprawde polecam
        rozwiązanie(rozmowe) na spokojnie bez nerwów w domu i wspolne
        spacery po spożywce.
        Jeśli kupisz czegoś zadużo (np. banany) to zrób dla dzieci
        naleśniki z bananami lub zmiksuj z maślanką, kefirem, jogurtem lub
        mlekiem. Ta można zrobić z wieloma owocami. Z warzyw można zrobic
        leczo.
        Moim skutecznym lekarstwem na promocje było wypisanie na kartce tego
        co posiadamy w domu- spożywcze i chemia, widac dokladnie co się
        kończy, a co jeszcze mamy na zapasie.
        Życze powodzenia
        • tezromantyczka Re: jak zacząć oszczędzać 12.11.09, 12:02

          A co to jest "babinkton"?
          • hala24_2 Re: jak zacząć oszczędzać 12.11.09, 20:47
            Dwie paletki i lotka lub piłeczka wink tak to u nas sie nazywa.
            Czyli znowu ortografia- przepraszam za błędy.
    • magdalaena1977 Re: jak zacząć oszczędzać 08.11.09, 19:52
      piktorek napisała:

      > chodzi oto że utrzymujemy sie z jednej wypłaty mąż co miesiąć ma
      > domnie pretensje że za dużo wydaje nie umiem oszczędzać (...)
      > chciałabym żeby mąż był dumny zemnie że potrafie zaoszczędzić
      Jakoś dziwnie wypada ten opis. TY masz oszczędzać, a MĄŻ ma pretensje ? On płaci
      i wymaga ? Równie dobrze Ty mogłabyś mieć pretensje, że wszystko drożeje, a on
      zarabia za mało, bo się leni.

      Przecież to jest Wasz wspólny budżet, nawet jeśli pochodzi z jednej pensji. I
      nawet jeśli to Ty robisz zakupy żywnościowe, to razem zużywacie to, co kupujesz,
      a inne wydatki (raty) są chyba efektem wspólnych decyzji ?
      Kilka pań rzucało już pomysł - niech mąż robi zakupy przez jakiś czas - może po
      prostu nie wie, ile co kosztuje ?

      A co z możliwością dodatkowego zarobku ? pewnie ciężko byłoby Ci iść do pracy na
      pełen etat, bo masz małe dziecko, ale może za kilka miesięcy ? może coś w domu ?
      jakieś zlecenie ?
      • flying-velinka Re: jak zacząć oszczędzać 08.11.09, 20:47
        Świetnie sobie radzisz z taką kwotą pieniędzy na miesiąc, 4 osobami
        do utrzymania za to i tyloma opłatami, naprawdę można Cię tylko
        podziwiać.
        Jedyne co mogę dodać od siebie poza radami, które już dostałaś to
        zapraszam Cię do odwiedzenia poniższych stron, znajdziesz tam rady
        jak oszczędzać we wszystkich dziedzinach życia, warto zobaczyć i
        zobaczyć jak sprawdzą się u Ciebie te rady
        www.zaradni.pl/porada/81,jak_oszczedzac_pieniadze
        www.zaradni.pl/porada/176,jak_oszczedzac_paliwo
        www.zaradni.pl/porada/84,jak_oszczedzac_energie
        www.zaradni.pl/porada/219,jak_wyjsc_z_dlugow
        Dodatkowo jeśli szukasz pracy zdalnej, z możliwością dostosowania
        pory pracy do swoich potrzeb napisz do mnie, mam dla Ciebie coś co
        myślę, że mogłoby Cię zainteresować smile
    • joankb Re: jak zacząć oszczędzać 09.11.09, 08:52
      Przede wszystkim - wychodzić z długów, spłacając więcej niż wymagane minimum -
      nawet małymi kwotami. Długi pochłaniają olbrzymią część waszych dochodów ok.
      30%. Nie wiem - może kiedy braliście te kredyty Wasza sytuacja była lepsza, ale
      jak na bieżącą konsumpcję to stanowczo za dużo.
      Zżera was też samochód - rata i koszty utrzymania to również bardzo duży odsetek
      dochodów. Do zaakceptowania tylko wtedy jeśli ten samochód jest niezbędny żeby
      dochody osiągać (w ogóle albo znacząco wyższe).
      Z tego co zostaje po opłaceniu rat i kosztów auta naprawdę ciężko przeżyć
      czterem osobom. Zostaje albo zaakceptować i wbić sobie do głowy "nie stać mnie",
      w każdych okolicznościach, albo poszukać dodatkowego źródła dochodu czy
      zwiększenia dochodu.
    • piktorek Re: jak zacząć oszczędzać 10.11.09, 11:38
      mój mąż ma do mnie pretensje że wydaje za dużo zawsze jak jedziemy
      do sklepu to on idzie sobie na elektronike a ja robie zakupy potem
      jak przychodzi to patrzy do koszyka no i sie zaczyna a poco ci ten
      szampon a poco ci to a tamto pewnie każda z was tak ma jak jedzie z
      mężem do sklepu i to mnie najbardziej boli potem pół koszyka
      zostawiam przy kasie bo ma taką mine że aż mi sie niedobrze robi a
      niemam możliwiości jechać sama do sklepu bo to jest spory kawałek
      więc wlecze ze sobą mężą sad
      • tezromantyczka Re: jak zacząć oszczędzać 10.11.09, 12:27
        piktorek napisała:

        > jak przychodzi to patrzy do koszyka no i sie zaczyna a poco ci ten
        > szampon a poco ci to a tamto pewnie każda z was tak ma jak jedzie
        > z mężem do sklepu

        Nie, nie każda tak ma.
      • wariamiktoria Re: jak zacząć oszczędzać 10.11.09, 14:46
        Nie mam tak, męża mogę wysłać spokojnie do sklepu bez żadnej listy bo kupi to co
        potrzebne. Listę robię tylko dlatego bo tak jest dla nas wygodniej, sprawdzenie
        cen w gazetkach jeśli chodzi o promocję a reszta raczej wg tego czego brakuje.
        Tyle, że u nas lista powstaje w ciągu tygodnia/miesiąca - zapisujemy co jest
        bliskie końca lub niedługo potrzebne. I uzgadniamy ją zanim pojedziemy na
        zakupy. Dzisiejsza lista to np rozpuszczalnik do silikonu, śruby, żarówka, nóżka
        do fotela, karma dla kota i a do tego zakupy spożywcze bo OBI jest w pobliżu
        Tesco więc zamiast specjalnie jechać dla promocyjnego kurczaka było to przy
        okazji. A że kurczaka już nie było to też nie strata bo miał być przy okazji
        kupiony.
        Zamiast jechać na zakupy daj mu listę (przejrzyj wcześniej gazetkę promocyjną
        aby wiedzieć na czym możesz dodatkowo zaoszczędzić) z uwzględnieniem ilości
        produktu i jeśli to ważne również marki. Ewentualną dyskusję na temat tego co
        potrzebne odbędziesz w domu a to praktyczniejsze niż w sklepie pół koszyka
        zostawiać. Zaoszczędzicie w ten sposób również czas, po co 2 osoby mają jeździć
        jak może 1 - mniejsze zużycie paliwa a druga osoba może w tym czasie coś w domu
        zrobić albo zwyczajnie po ludzku - odpocząć co też jest bardzo ważne.
        • jamajka79 Re: jak zacząć oszczędzać 10.11.09, 18:57
          Mamy podobne dochody + bony żywnościowe także, w naszym przypadku bony ta ok
          150/200 zł przeznaczam je na mięso, oleje...Przez 7 lat męczylismy się z
          kredytem odnawialnym ok 8 tyś na minus. Powiedzieliśmy sobie dość. Kredyt
          spłacony, w ten sposób mamy jakieś 80 zł więcej, przedtem te pieniadze szły na
          odsetki. Mąż przestał palić, w zamian za to dostaje 250 zł miesięcznie do
          skarbonki. Nie wydaje ich na siebie, ale np zepsuł się monitor to kupił nowy,
          tak samo telewizor i masę innych rzeczy na które nie byłoby nas stać. Znowu ma
          uzbierane 1750 zł.
          Nie wiem, ale ja swojego życia nie nazwałabym wegetacją. Do kina chodzimy,
          nawet bardzo często. Mamy jedną córkę, jej zajęcia dodatkowe to :
          -angielski- 59zł
          -basen chodzi już drugi rok- 130zł
          -judo- 20zł
          Stałe opłaty:
          174 zł prąd co drugi miesiąc
          89 zł internet
          43 zł polsat
          40 zł woda
          200zł paliwo
          40 zł dwie komórki na karty - obojgu nam wystarcza po 20 zł namiesiąc
          Owszem nie płacimy czynszu, ale Ty tez o nim nie wspominasz, my mieszkamy w domu
          z rodzicami. Zrezygnowaliśmy z mojego ubezpieczenia, które mąż płacił w ramach
          ubezpieczenia grupowego. W zamian za to odkładam co miesiąc 50zł. Oprócz tego
          staram się odkładać około 200 zł miesięcznie, różnie z tym bywa hehe. Też przez
          długi czas nie dawaliśmy rady, ale nauczyliśmy się oszczędzać i jest super.
          Wiem, że jak byśmy mieszkali sami byłoby dużo trudniej. Ale jesteśmy żywym
          przykładem, że można dać radę. Mamy jedną zasadę koniec z kredytami, wolimy
          pomału te pieniądze odkładać i kupować za gotówkę. Pozdrawiam i życzę powodzenia
          a męża kopnij w .... i niech idzie w markecie na spożywkę a nie na elektronikę.
          Ciekawa jestem, czy Twój mąż pali, albo lubi wypić sobie piwko jak tak to
          podlicz go dokładniesmile
    • tezromantyczka Re: jak zacząć oszczędzać 10.11.09, 12:30

      > chodzi oto że utrzymujemy sie z jednej wypłaty mąż co miesiąć ma
      > domnie pretensje że za dużo wydaje nie umiem oszczędzać wiem że są
      > jakieś sposoby

      To może zacznij od tego, że będziesz miała pretensje do niego, że
      mało zarabia i nie potrafi utrzymać rodziny.
      • daga_1 Re: jak zacząć oszczędzać 10.11.09, 13:09
        Ale to niczego nie rozwiąże, bo nie zarabia tak znowu mało, tylko doprowadzi do
        ciągłych kłótni. A nie o to chyba autorce chodziło.
        • tezromantyczka Re: jak zacząć oszczędzać 10.11.09, 13:34
          daga_1 napisała:

          > Ale to niczego nie rozwiąże, bo nie zarabia tak znowu mało, tylko
          doprowadzi do
          > ciągłych kłótni. A nie o to chyba autorce chodziło.

          Ja uważam, że zarabia bardzo mało.

          Rozumiem, że autorka nie chce iść z mężem na konfrontację, ale
          dlaczego ona ma stawać na głowie, a pan mąż będzie i tak
          niezadowolony? Czasami trzeba tupnąć nogą.
        • cornerek Re: jak zacząć oszczędzać 10.11.09, 13:59
          Moim zdaniem jej mąż źle ją traktuje. Gdyby mój mąż (tongue_out) mnie tak w
          sklepie potraktował, to odwróciłbym się na pięcie i tyle mnie
          widział.

          Moim zdaniem dobrym pomysłem jest wysłanie męża na całotygodniowe
          zakupy, a potem korzystanie tylko z tego, co kupił. Może facet
          naprawdę nie wie co w domu jest potrzebne.
          • snowlove Re: jak zacząć oszczędzać 10.11.09, 14:39
            Nie masz możliwości powrotu do pracy? Pracowałaś jak mieliście jedno
            dziecko? Mąz zarabia średnio, ale jeśli mieliście takie dochody i
            świadomie zdecydowaliście sie na drugie dziecko to trochę
            lekkomyśłnie. Mój mąż zarabia podobnie, ale do tego tyle samo ja i
            wiem, że po macierzyńskim będę wracała do pracy bo z takich
            pieniędzy to cięzko by było tzn dałoby pewnie radę, ale na zasadzie
            wegetowania i to pod warunkiem że dzidzia by nie chorowała a ni
            nic wink

            Najpierw porozmawiaj z mężem. My wydajemy ok 600-700 zł miesiecznie
            na jedzenie dla 2 osób -obecnie się staram i może jak troszke
            bardziej będę rozsądna to w tych 600 sie będziemy mieścić, ale u
            ciebie zostaje 550 na 4 osoby to jest mało!!!

            Te telefony? Dlaczego takie drogie???

            Macie dośc dużo kredytu -780 zl jak to bylo u was? Napisz czy
            pracowałaś.
          • babkazpiasku1 Re: jak zacząć oszczędzać 10.11.09, 14:46
            No właśnie, wyślij go na zakupy z listą, co potrzeba, może dozna
            oświecenia, ile, co kosztuje. Facetom czasem się wydaje, że wszystko
            można nabyć za parę groszy.

            Albo dobrze Ci cornerek radzi: kup tylko to, co zostanie
            zaaprobowane przez szanowną połowę, a potem, jak czegoś braknie, to
            mów: "nie ma", "kazałeś odłożyć", "uważałeś, że niepotrzebne", itd.
            Tylko to trochę hardcorowy sposób, ale może skuteczny???

            I nie wszystkie tak mają, tak na marginesie wink.
            Jakby mój tak mnie przy zakupach przesłuchiwał, to bym walnęła
            wszystko i wyszła i niech się potem odżywia światłem w lodówce.
    • tola792 Re: jak zacząć oszczędzać 13.11.09, 13:41
      Mój mąż też ciągle narzekał ,na co ja wydaje tyle pieniędzy, od
      lipca spisuje wszystkie wydatki (w arkuszu Frugala)i potem na koniec
      miesiąca mu je przedstawiam, od tego czasu jest cicho, zero
      marudzenia, narzekania, polecam!
Pełna wersja