dontteaseme
13.11.09, 15:55
Witam!
Bardzo prosze o ocene mojego planu finansowego - na ile jest on realny.
Od kilku lat mieszkam za granica, przymierzamy sie do powrotu do Polski. Zanim jednak zapadnie ostateczna decyzja musze wiedziec ile potrzeba nam na zycie zeby sie utrzymac i nie wegetowac.
Widze to tak:
czynsz 300 zl (polowa mieszkania z rodzicami)
50 prad
50 gaz i woda
80 internet i kablowka (wszystkie rachunki na pol z rodzicami)
80 2 komorki, pewnie jakies Play na karte
150 bilety komunikacji miejskiej dla 2 osob
350 zl przedszkole (licze, ze panstwowe)
1200 jedzenie i chemia (2 osoby dorosle i 3 letnie dziecko jedzace w przedszkolu, w domu tylko kolacje no i w weekendy)
550 studia (platne przez 10 miesiecy)
Wychodzi, ze minimum to 2800
do tego srednio
600 miesiecznie na ubrania dla naszej trojki
300 na rozrywke (kino, teatr, basen od czasu do czasu)
200 zl inne (typu prezenty imieninowe dla kogos czy wydatki na szewca, krawcowa, znaczki pocztowe itd.)
Wychodzi mi 3900.
O lekach i prywatnych wizytach lekarskich nie pisze, bo licze, ze tak jak dotad nie bedziemy chorowac, a leki na przeziebienie raz czy dwa razy do roku to nieduzy wydatek. Jesli nagle zaczniemy chorowac to pozosatnie nam publiczna opieka zdrowotna no i jednak dodatkowa kasa na antybiotyki itd.
Planuje przez rok/poltora pomieszkac z rodzicami i potem pomyslec o kredycie na mieszkanie. Bede studiowac, chce miec czas na nauke, wiec nie chce pracowac na wiecej niz pol etatu, w ostatecznosci 3/4 etatu. Maz na caly. Maz zarobi 2500-3000, czyli ja musze dorobic 900-1400.
Co sadzicie o takiej strukturze wydatkow? Czy gdzies wg Was jest za duzo czy za malo? Najbardziej zastanawia mnie czy nie licze za malo na rachunki (mieszkanie 70m, mieszkac bedzie 5 osob) i na tzw. zycie.
Dzieki