Osczędzanie na kosmetykch .

11.12.09, 23:16
I właśnie dlatego uważam , że niezależnie od marki kremu -
najważniejsze jest jego stosowanie.smile))Kupując drogi krem kupujemy
marzenia...a za marzenia się płaci.

www.pro-test.pl/tests_article/6821,0/Test kremów przeciwzmarszczkow
ych na noc_Na tropie eliksiru młodości.html


    • mazel_tov Re: Osczędzanie na kosmetykch . 11.12.09, 23:41
      Jak ktoś zapłaci 8 zeta za raport, to niech się podzieli wiedzą big_grin


      Ja się nie do konca zgodzę, używam kremów La Roche i uważam, ze są warte swojej
      ceny.
    • ania78p Re: Osczędzanie na kosmetykch . 12.12.09, 08:25
      Kremy kupuję tanie np. ziaja, nivea.
      Za to nie potrafię zrezygnować z wysokopółkowej kolorówki - taka namiastka
      luksusu wink
      No, ale nie mam dzieci i pensję wydaję tylko na siebie.
      Aha, podkłady, cienie itp. kupuję zwykle w zagranicznych sklepach internetowych
      gdzie jest o wiele taniej. Nigdy w normalnych naszych sklepach gdzie ceny
      osłabiają.
      • naturella Re: Osczędzanie na kosmetykch . 12.12.09, 09:49
        A ja już pisałam gdzieś, że kupuję próbki na allegro. Próbka
        podkładu Lancome 1,70-2,50 zł, 1 ml. Mnie wystarcza na trzy dni.
        Kupiłam 20 ml za 34 zł, więc nawet nie w cenie podkładu Max Factor.
        Tak samo robię z kremami, próbki Chanel, Lancome itp kupione w
        ilościach hurtowych dają w efekcie cenę kremu Loreal, a jakościowo
        znacznie lepsze.
        • ania78p Re: Osczędzanie na kosmetykch . 12.12.09, 10:06
          Nie kupuję na allegro testerów, które powinny być rozdawane w sklepach za darmo.
          Ostatnio przez internet (sklep) kupiłam podkład Diora za 99 zł z przesyłką.
          Zaoszczędziłam ok. 70 zł i mam pełnowartościowy produkt w ładnym opakowaniu.
          • mazel_tov Re: Osczędzanie na kosmetykch . 12.12.09, 19:42
            O to to, popieram koleżankę. Co do nie kupowania próbek. Nawet nie wiadomo jak
            je przechowywali.
            • lucusia3 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 04.08.10, 18:17
              Podpisuję się i jak.
              Osoby handlując próbkami to zazwyczaj złodzieje, którzy wynoszą ze sklepu i sprzedają, to, co powinno trafić do klientów za darmo.No i jak ktoś chce spróbować, czy nie ma alergii na jakiś kosmetyk, to w Polsce mam zerowe szanse,na to, co jest normą gdzie indziej.
              • ivoncja Re: Osczędzanie na kosmetykch . 28.08.10, 21:30
                I ja popieram koleżanki- nie kupuję od złodziei (mówiąc wprost) tego, co powinno
                być dostępne za darmo i straszliwie mnie irytuje ten proceder.Zróbmy jakąś
                ogólnopolską akcję nawołującą do niekupowania próbek na Allegro...
                • prunio4 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 01.09.10, 11:18
                  dołączam się.
                  Właściwie od zawsze nie kupuję próbek ani testerów.
                  Wolę mieć jedną butelkę na półce mniej.

                  Choć słyszałam o sklepie perfumeryjnym, w którym obsługa musi dbać o to, by
                  testery na półkach nie leżały dłużej, niż 6 miesięcy. Po tym czasie mają te
                  testery wymienić na świeże. Z tym, ze ewidencja tych "starych" nie istnieje,
                  więc logicznym jest, że nie są wyrzucane tylko ktoś po prostu z nich potem
                  korzysta.
                  * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
                  www.youtube.com/watch?v=PTh5Jl-dYj8&translated=1
        • miska_malcova Re: Osczędzanie na kosmetykch . 12.12.09, 21:10
          takich sprzedawców, którzy sprzedają próbki zwykle zgłaszam Allegro. Przeciez to
          zlodziejstwo
          • only_marcopol Re: Osczędzanie na kosmetykch . 12.12.09, 21:15
            miska_malcova napisała:

            > takich sprzedawców, którzy sprzedają próbki zwykle zgłaszam Allegro. Przeciez t
            > o
            > zlodziejstwo

            może i macie rację, ale każdy kij ma dwa końce tongue_out ja kupiłam tylko raz próbkę (
            bo nie znoszę kremów i szamponów w tych beznadziejnych opakowaniach i nawet
            darmowych nie zużywam ), ale ten raz co kupiłam - był to fluid Revlon i pasowało
            mi to bo nie miałam pojęcia jaki wybrać odcień a jednak cena próbki to nie to
            samo co cena fluidu uncertain
            I co się okazało tak dobry i ceniony podkład dla mnie okazał się beznadziejny
            także mam szczerze mówiąc mieszane uczucia uncertain
            • joankb Re: Osczędzanie na kosmetykch . 12.12.09, 21:20
              Tylko, że bez tego Allegro - powinnaś móc pójść do drogerii, poprosić i dostać.
              A tak to złodziej zarobił.
            • agni71 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 13.12.09, 16:54
              Ale te próbke powinnaś dostac w sklepie za darmo! W Sephorze robia próbki,
              jak nie maja w saszetkach, nie wiem tylko, czy sprzedają akurat Revlon.
              • only_marcopol Re: Osczędzanie na kosmetykch . 21.12.09, 16:34
                no własnie u mnie w mieście nie ma Sephory a w Rossmanie np nie ma Revlona i nie
                miałam gdzie tej próbki zdobyć nawet gdyby nie było próbek mogłabym sobie iśc i
                zobaczyć fluidy tyle żę włąśnie nie ma u mnie w mieście takiego kosmetycznego
                gdzie sprzedawaliby Revlon sad
        • smettka Re: Osczędzanie na kosmetykch . 04.08.10, 16:45
          Przez to ze sa ludzie ktorzy kupuja KRADZIONE probki, nie mozna ich
          dostac za darmo w polskich drogeriach. Nutella, wspierasz
          zlodziei.
      • imasumak Re: Osczędzanie na kosmetykch . 27.08.10, 17:51
        To ja już wolę tańszą, a dobrą kolorówkę - np Inglot, Art Deco lub MAC, a
        pofolgować sobie przy kosmetykach pielęgnacyjnych smile
    • martialis Re: Osczędzanie na kosmetykch . 12.12.09, 13:08
      Pisałam już o tym w tym wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/w,28680,103740400,103740400,Z_testu_13_k
      remow_przeciwzmarszczkowych_wynika_ze.html

      Nie trzeba testów - np. na wizażu (i podejrzewam, że nie tylko tam)
      jest wątek na temat składów kosmetyków i tam specjalistki od tychże
      odczarują każdy krem.
      Zresztą, co tu się rozpisywać - przecież nie od dziś każdy wie, że w
      tych droższych płacimy za reklamę, markę, itp. Każdy sam wybiera za
      co chce płacić i jeśli uważa, że 100 czy 1000 zł lepiej działa na
      jego cerę, to kim my jesteśmy żebu mu zabraniać smile
    • szpilkaaa Re: Osczędzanie na kosmetykch . 12.12.09, 14:22
      Tylko,że dlaczego ZWYKLE ludzie,których nie stać na kosmetyki z wyższej półki głoszą takie hasła??


      Bo myślę,że najbardziej można w tej dziedzinie zaufać osobie,która używała i tych kremów za kilka/kilkanaście złotych i tych za kilkaset..

      Kiedyś w Twoim Stylu były próbki programu 3 kroki firmy Clinique i naprawdę byłam tak zachwycona,że wręcz stwierdziłam,że natychmiast je kupię.

      Ale niestety cena..
      Przetestowałam kosmetyki do twarzy z niższych półek i niestety nie jestem super zadowolona z efektów.
      Podobnie niestety choćby z głupią odżywką do paznokci..


      Myślę,że oszczędzanie na kosmetykach oznacza po prostu ,że mam wybraną jakąś gamę produktów ,które staram się kupować jak najtaniej aczkolwiek nie kosztem jakości.

      Bo to tak trochę jak z parówkami.
      Ktoś patrząc na tańszą i droższą( przykładowo:5 pln /kg i 18 pln/kg) stwierdzi:ale skoro wyglądają tak samo i ''teoretycznie'' są takie same w smaku no to po co przepłacaćwink
      • woman-in-the-city Re: Osczędzanie na kosmetykch . 12.12.09, 14:38
        Parówka to nie kosmetyk to raz, inna rzecz, ze ja żadnej nie tknę.
        Druga rzecz, dawno laboratoryjnie w testach stwierdzono, ze pomiedzy grupą
        kremów z róznych widełek cenowych nierzadko nie ma żadnej róznicy w skłaOd
        znajomej framceutki wiem, że to nie jest rzadkosc. Płaci się często za dodaki
        zapachowe, opakowanie, reklamę etc. Nie twierdzę, ze kazdy droższy kosmetyk jest
        przereklamowany, ale twierdzenie, że tanszy kosmetyk jest kiepski bo tani tez
        jest nieprawdziwe. Jak ktoś ma problemy z dobraniem kremu do swej cery lepiej
        isc do dermatologa, by przepisał krem farmaceucie do przyrządzenia, to jest
        lepsze i tańsze niż kupno specyfiku ą i ę, po którym niejedna kobieta w tym ja
        dostała mega upierdliwego uczulenia. Niech każdy dobiera rzeczy tak, by służyły
        jego skórze, cena nie ma tu nic do rzeczy, bo równie dobrze może skórze sprzyjac
        krem za 20 zł jak i ten za 200 zł. Znam wiele osób, które stac na drogie
        kosmetyki i nie głoszą one jednie i słusznego poglądu,ze wysoka cena tychze
        równa się idealny kosmetyk. Więc nie generalizuj z przypisywaniem haseł.
      • martialis Re: Osczędzanie na kosmetykch . 12.12.09, 19:52
        No nie wiem, mam Ci wyciąg z konta pokazać, że stać mnie i używałam?
        O to chodzi?
        I chyba własnie dlatego, że używałam z różnych "półek cenowych",
        chciałam poznać ich obiektywny skład, dlatego sprawdzałam INCI
        różnych i wiem, czego używać smile I po ponad 20 latach, w końcu widzę
        efekty - nie wierzę w reklamę, wierzę w to, co widzę.

        PS. Skład parówek tez sprawdzam wink
    • jagoda85 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 12.12.09, 20:57
      Ja jestem alergikiem w związku z powyższym, i nie tylko z powyższym,
      kosmetyki używam bardzo oszczędnie, w bardzo ograniczonym zakresie.
      Jest to Ziaja, nawilżający. Krem na wiatr i mróz, i tłusty, ale ten
      to w wypadku dużych mrozów. Nie używam żadnych podkładów, pudrów,
      cieni do oczu, i takich tam różnych. Żel pod prysznic Ziaja lub
      Palmolive, bo tylko te mnie nie uczulają. Mydło biały jeleń, lub
      toaletowe, ale tylko białe bez dodatku kolorów. Tusz do rzęs tylko
      hypoalergiczny. Jeśli chodzi o chemię do prania to zużywam 1 słownie
      jeden na rok 2,5 kgramowy proszek-koncentrat. Pozwalam sobie na płyn
      do płukania tkanin dla osób wrażliwych. W kuchni zużywam 1 litr
      płynu do naczyń- koncentratu. Używałam Pura, swego czasu był niezły,
      ale ostatnio używany tak jak zawsze w rozcienczeniu zaczął nas
      uczulać. Gdym nie rozcieńczała pura to już chyba nie mielibyśmy
      skóry.
      • agni71 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 13.12.09, 16:56
        Jeśli chodzi o chemię do prania to zużywam 1 słownie
        > jeden na rok 2,5 kgramowy proszek-koncentrat.

        Jak to robisz, że tak mało zużywasz? Uzywasz czegos innego?
        • jagoda85 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 14.12.09, 16:10
          Mam proszek koncentrat. Nie wiem czy powinnam podać firmę, bo zaraz
          rozpęta się burza. Proszek jest sprzedawany w sprzedaży
          bezpośredniej. Ja jestem stałym klientem, więc kupuję go o 30%
          taniej.
          • agni71 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 14.12.09, 17:19
            Amway?

            Podaj konkretna nazwę, moze sie skuszę? Z amwaya uzywam odplamiacza
            (kupuje w hurtowych niemalże ilościach) pre -wash i bardzo sobie chwale,
            choc mam wrażenie, że ostatnio jest jakis gorszy....
            • jagoda85 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 14.12.09, 20:05
              To jest właśnie Amway. Proszek SA8 Premium. Używam go ponad 13 lat,
              jestem z niego bardzo zadowolona bo jest bardzo wydajny.
    • magdalena.78 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 14.12.09, 01:42
      Za marzenia się płaci tak jak za wszystko... Ostatnio, z musu, a
      właściwie jako kara za własną głupotę, używam kosmetyków aptecznych -
      kiedyś też kupowałam, ale od czasu do czasu (a właściwie od
      promocji do promocjiwink). Bardzo lubię Aquathermalię Vichy, choć nie
      lubię generalnie ani Vichy ani La Roche Posay, bo wkurza mnie
      wszechobecność L'Oreala (też mam problem jak pochodzić do The Body
      Shopu...). Przerzuciłam się na Avene (uratowało mi twarz), odkryłam
      Iwostin. Co prawda krem mi się zwarzył, ale odesłałam - jak mi
      przyślą nowy, będę nadal kupować, jak nie - nigdy więcej.
      Ziaja mnie uczula i też nie do końca wierzę, że w pudełeczku za
      kilka zł może być coś więcej oprócz wazeliny i zapachu.
      Co do zmarszczek zaś - dermatolodzy estetyczni są zgodni, że żaden
      krem nie zlikwiduje ani nie zapobiegnie, ani ten za 8 złotych, ani
      ten za 2 tysiące- dlatego właśnie wymyślono operacje plastyczne. Ale
      spłyci, opóźni powstawanie.
      Co do próbek zaś. Z powodu tych moich problemów wydałam ostatnio w
      Superpharmie górę pieniędzy na różne kremy lecznicze, wodę termalną,
      kremy do odbudowy warstwy lipidowej, kupowałam też kremy na zimę dla
      siebie i dziecka, jakieś szminki na zimę etc. W sumie kilka stówek.
      I nigdy nie dostałam ŻADNEJ próbki. Kiedyś zaś coś tylko sprawdzałam
      i zagadnęła mnie babka czy próbowałam cośtam - nie. A ona otwiera
      szufladę... Gały mi wyszły! Pełne przegrody próbek! Od 5 ml do 15 ml
      w tubkach - wszelkie marki i rodzaje, do wyboru do koloru. Dała mi 4
      czy 5 tubek, w tym SVR dla atopowej skóry - 15 ml. Małpy nie dają,
      bo im żal - potem sprzedają na Allegro, rozdają koleżankom i
      rodzinie, a to, czego nie są w stanie wynieść, firmy utylizują za
      grube miliony!
      • pocket.size Re: Osczędzanie na kosmetykch . 17.12.09, 11:00
        Moja koleżanka też ma problemy z cerą, próbowała i tańszych, i droższych. W końcu trafiła na kilka mądrych sprzedawczyń z Super Pharm właśnie i z Douglasa, które dały jej mnóstwo próbek kremów, płynów micelarnych, podkładów. Nadal nic jej nie pasuje, ale to już inna historia smile Być może jest różnie w różnych aptekach tej samej sieci, ale nasza jest bardzo przyjazna smile
    • niemogewtouwierzyc Re: Osczędzanie na kosmetykch . 14.12.09, 08:36
      no fajnie, fajnie, tylko szkoda, ze zeby przeczytac artykul i
      zobaczyc wyniki trzeba kupic test wink
      zagladanie na ta strone bedzie kusic

      ja sama od jakiegos czasu zamawiam krem za 2,49 euro, na noc, ktory
      w niemieckim tescie byl na rowni z kremami za 50 euro i jest
      naprawde rewelacyjny (Lacura/Biocura, krem na noc z koenzymem Q10,
      dostepny w Aldi)
      • johana75 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 27.08.10, 16:39
        niemogewtouwierzyc napisała:

        > no fajnie, fajnie, tylko szkoda, ze zeby przeczytac artykul i
        > zobaczyc wyniki trzeba kupic test wink
        > zagladanie na ta strone bedzie kusic
        >
        > ja sama od jakiegos czasu zamawiam krem za 2,49 euro, na noc, ktory
        > w niemieckim tescie byl na rowni z kremami za 50 euro i jest
        > naprawde rewelacyjny (Lacura/Biocura, krem na noc z koenzymem Q10,
        > dostepny w Aldi)

        Uzywam tego samego i tak samo patrze na testy Stiftungwarentest wink
    • mamba30 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 14.12.09, 09:30
      Nie używałam nigdy kremów za 100 czy więcej zł. Kilka nrazy dostałam
      w aptece próbki i nie czulam specjalnej róznicy po zastosowaniu. No
      chyba że to dopiero po dłuższym stosowaniu sa efekty. Używam kremów
      w przedziale 15-30 zł. od zawsze. Zwykłe, nawilżające. Mimo swoich
      lat nie mam praktycznie żadnej zmarszczki, nawet te mimiczne nie są
      jakoś szczególnie widoczne, dopiero jak się śmieję. Może to kwestia
      genów, a może nie przesadzanie z kosmetykami...
      • mazel_tov Re: Osczędzanie na kosmetykch . 14.12.09, 10:00
        Bardziej genów lub (to nie jest przytyk) ilości tkanki tłuszczowej na twarzy.
        Ona "prasuje" zmarszczki. Pulchne twarze długo wyglądają młodziej.

        Skóry nie da się przekarmić, w przypadku nadmiaru substancji (lub substancji jej
        niepotrzebnych) zwyczajnie ich nie przyjmuje.
        • mamba30 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 14.12.09, 10:39
          Pewnie masz racje, ja sie nie znam, bo i tematu nigdy nie
          zgłębialam. Owszem, mam kilka nadprogramowych kg, ale u mnie to moga
          być geny, mama długo wyglądala młodo smile Przynajmniej kasy trochę
          oszczędzę, bo nie wydam na eliksiry młodosci big_grin
        • alba.alba Re: Osczędzanie na kosmetykch . 19.12.09, 21:28
          mazel_tov napisał:

          > Skóry nie da się przekarmić, w przypadku nadmiaru substancji (lub substancji je
          > j
          > niepotrzebnych) zwyczajnie ich nie przyjmuje.

          Równie piękne co nieprawdziwewink Skóra przyzwyczaja się do kosmetyków. Jak używasz kremu nawilżającego codziennie, to skóra po jakimś czasie sama mniej nawilża się od wewnątrz.
          • lucusia3 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 04.08.10, 21:16
            No i też nie jest prawdą, ze nie można jej przekarmić.
            Kosmetyczki i dermatolodzy mają sporo kłopotu z kłopotami spowodowanymi nadmierna ilością pielęgnacji.
          • mazel_tov Re: Osczędzanie na kosmetykch . 28.08.10, 08:16
            udowodnij, że faktycznie od nawilżania zewnętrznego spadają procesy naturalne skóry.

            "przekarmienie" jest często mylone z zapchaniem porów. A teoria o tym, że skóra,
            nasz główny organ ochronny, da się załatwić jakimś kremem, doprowadza mnnie do
            wesołości.
      • alba.alba Re: Osczędzanie na kosmetykch . 19.12.09, 21:31
        mamba30 napisała:
        > Mimo swoich
        > lat nie mam praktycznie żadnej zmarszczki, nawet te mimiczne nie są
        > jakoś szczególnie widoczne, dopiero jak się śmieję.

        Tia, prawie żadna kobieta nie przyzna się do zmarszczek. Każda uważa, że wygląda młodo, nawet jak ma widoczne bruzdy wargowo-nosowe, kurze łapki i "słoje" na szyi. Klasyka klasykiwink
        • figrut Re: Osczędzanie na kosmetykch . 20.12.09, 23:00
          > Tia, prawie żadna kobieta nie przyzna się do zmarszczek. Każda uważa, że wygląd
          > a młodo, nawet jak ma widoczne bruzdy wargowo-nosowe, kurze łapki i "słoje" na
          > szyi. Klasyka klasykiwink
          Bzdury piszesz. Mimo 38 lat nie mam widocznych zmarszczek na twarzy po za jedną
          pionową między brwiami (ta jest widoczna bez specjalnego przyglądania się). Nie
          mam kurzych łapek ani bruzd wokół ust, ani też jakichkolwiek słoi na szyi. Nie
          mam też pulchnej twarzy której warstwa tłuszczu prasowałaby zmarszczki. Nie
          używam też żadnych drogich kremów, po za jakimś tanim,
          nawilżająco-natłuszczającym (masło kakaowe na chwilę obecną za nie całe 3 zł.),
          kiedy to bo intensywnym szorowaniu twarzy podczas kąpieli szorstką, namydloną
          gąbką mam wrażenie nieprzyjemnego ściągania wysuszonej po tym szorowaniu skóry.
        • mamba30 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 21.12.09, 15:35
          alba.alba napisała:

          > mamba30 napisała:
          > > Mimo swoich
          > > lat nie mam praktycznie żadnej zmarszczki, nawet te mimiczne nie

          > > jakoś szczególnie widoczne, dopiero jak się śmieję.
          >
          > Tia, prawie żadna kobieta nie przyzna się do zmarszczek. Każda
          uważa, że wygląd
          > a młodo, nawet jak ma widoczne bruzdy wargowo-nosowe, kurze łapki
          i "słoje" na
          > szyi. Klasyka klasykiwink

          Może wyda się Tobiue dziwnym, że każdy z nas starzeje się w innym
          tempie. W moim przypadku 30 lat to max, które dała mi obca osoba,
          dziwne nie? Zmarszczek nie mam, jak już pisałam, ale zapewne kłamię.
          Chcesz słonko moje zdjęcie z bliska? Bez makijażu do tego?
          • lucusia3 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 05.08.10, 22:21
            Ja jestem na granicy 30 i 40-tki i jakiś kurzych łapek nie mam.
            Owszem, jak jestem niewyspana i przepracowana pojawiają się "wory" pod oczami, pewnie większe niż 10 lat temu, ale ciągle po wyspaniu znikają.
            Są ponoć 2 rodzaje starzenia się twarzy - jeden ze zmarszczkami, drugi z "obwisaniem" twarzy. Ten drugi łatwiej opóźnić stosując właśnie nawilżanie i masaże. I wychodzi taniej niż "prasowanie" tych bardziej zmarszczonych, bo można sobie pozwolić na warzywa i owoce + tańsze kremy, bez luksusowych prostowaczy.
    • karro80 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 21.12.09, 23:45
      Robię swojebig_grin (mazidła, ecospa, tanatos, biochemia urody)
      I stosuję kilka sprawdzonych kupnych - nie zawsze najtańszych, ale
      przynajmniej się nie marnują.

      W kwestii szamponów/odżywek - patrzę na skład. W ogóle patrzę na
      składy.
      • sylwina76 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 22.12.09, 15:45
        A ja niestety widzę różnicę między kosmetykami tanimi a drogimi smile Od kilku lat
        używałam kosmetyków z powiedzmy średnio- wyższej + kosmetyki apteczne. Niestety
        dopadł mnie kryzys sad i zaczęłam kupować kremy tańsze (Soraya, Ziaja, oraz
        drogeryjna Eris i AA - nie te droższe) I co? po kilku miesiącach cerę mam
        szarawą, pojawiły się wypryski, chociaż nigdy nie miałam, nawet dojrzewanie
        przeszłam bezboleśnie smile
        Powinnam chyba pójść na złuszczanie, by moja twarz doszła do normy....
        Nigdy więcej najtańszych kosmetyków - dziś zaimpregnowałam kremem Ziaja i Soraya
        skórzane kanapy w salonie.
        • figrut Re: Osczędzanie na kosmetykch . 22.12.09, 20:14
          I co? po kilku miesiącach cerę mam
          > szarawą, pojawiły się wypryski, chociaż nigdy nie miałam, nawet dojrzewanie
          > przeszłam bezboleśnie smile
          Jak przyzwyczaiłaś skórę do kosmetyków i ich konkretnego składu, to reaguje
          rewolucją przy zmianach. Ja używam kremu od czasu do czasu (głównie po
          szorowaniu twarzy) i nie mam niepokojących zmian skóry. Jedynie kiedy skończyłam
          z paleniem, moja skóra zareagowała tymczasową zmianą na gorsze kiedy organizm
          pozbywał się toksyn po nagłej szansie na obywanie się bez trucizny.
        • martialis Re: Osczędzanie na kosmetykch . 22.12.09, 21:44
          Spróbuj przeanalizować INCI tych droższych i wybieraj inne o
          podobnym składzie.
        • woman-in-the-city Re: Osczędzanie na kosmetykch . 22.12.09, 22:50
          Mój dermatolog rzekłby Ci, ze uzywanie non stop tych samych kremów rozleniwia
          skórę i w efekcie uwrażliwia ją na inne aż za bardzo, efektem moga byc wypryski
          etc. Powinno się uzywac róznych kremów i nie przywiązywac się do tej samej
          marki, dotyczy to wszystkich kosmetyków. I zdziwiłabys się poznając skład tych
          Twoich drogich kremów, oprócz innych substancji zapachowych może je niewiele
          różnic lub nic od tych z nizszej półki. Siostra mojej mamy ma słabosc do drogich
          kremów i kosmetyków z górnej półki, wydaje na nie fortunę, po jednym z nich
          wylądowała w szpitalu, wiec kupno czegos droższego nie wyklucza ewentualnych
          problemów z cerą , testowanie super specyfików to też rodzaj ruletki, albo
          "spasuje" nam specyfik albo i nie. I jak rzekła raz pewna pani redaktor : cudów
          nie ma, na cuda pomaga lifting lub botoxbig_grin
        • alba.alba Re: Osczędzanie na kosmetykch . 23.12.09, 18:51
          sylwina76 napisała:
          > A ja niestety widzę różnicę między kosmetykami tanimi a drogimi smile Od kilku lat
          > używałam kosmetyków z powiedzmy średnio- wyższej + kosmetyki apteczne. Niestety
          > dopadł mnie kryzys sad i zaczęłam kupować kremy tańsze (Soraya, Ziaja, oraz
          > drogeryjna Eris i AA - nie te droższe) I co? po kilku miesiącach cerę mam
          > szarawą, pojawiły się wypryski, chociaż nigdy nie miałam, nawet dojrzewanie
          > przeszłam bezboleśnie smile

          Może cię po prostu dopadł naturalny proces starzeniawink
          • iwopos Re: Osczędzanie na kosmetykch . 19.07.10, 13:10
            ja polecam krem produkcji niemieckiej LACURA. Nie jest drogi a daje
            naprawdę dobre efekty. Serum z witaminą C jest rewelacyjne. Niestety
            u nas w karju niedostępny ale kiedys udało mi się kupić na Allgero...
    • kingusia1974 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 19.07.10, 13:26
      Kazdy stosuje to co sam uważa. Ja nie oszczędzam na mleczku do
      czyszczenia twarzy i perfumach, ale już rodzaj kremu pod prysznic
      jest mi obojętny. A dla kogoś może odwrotnie. To zalezy z czym ktoś
      ma większe problemy. Kremu stosuje rzadko i wcale nie uważam, że
      wazne jest żeby stosować. Taka sama deamgogia jak informowanie, że
      musi być krem drogi. Dla kogoś to ważne, bo ma taki a nei inny
      rodzaj cery a dla kogoś mniej z uwagi np. na cerę i wiek.
    • rudyocicat Re: Osczędzanie na kosmetykch . 19.07.10, 16:43
      kiedyś na kosmetyki wydawałam fortunę teraz mnie nie staćsmile... uważałam, że
      dobry kosmetyk musi być droższy... i jako, że nie stać mnie na krem za 150 czy
      300 zł, gdy skończył mi się krem na dzień kupiłam zachwalaną Ziaję i niestety
      albo moja cera rozpuszczona, albo nie wiem o co chodzi... ale to jest wazelina z
      zapachem... źle się rozprowadza i ogólnie masakra... byłam tłusta jakbym się
      masłem wysmarowała... kupiłam potem Nivea i było trochę lepiej ale też tłusto...
      więc jeśli chodzi o kosmetyki do twarzy to z miłą chęcią powróciłabym do moich
      ulubionych drogich kremów...

      i żeby nie było, że preferuje tylko drogie kosmetyki.. wypróbowałam balsamy
      Bielendy i byłam zachwyconasmile to samo Lirene...

      teraz wiem, że balsam do ciała można wydać mniej niż 100 ale jeśli chodzi o
      skórę mojej twarzy to jeszcze nie zdarzyło mi się spotkać dobrego kremu poniżej
      100zł... chyba, że któraś z Was tutaj coś zaproponuje??? mam tłustą skórę,
      skłonną do uczuleń... nos, czoło, broda - tłusta... policzki przesuszone ze
      skłonnością do chropowatości... kremy do cery tłustej nie dla mnie, bo mi robią
      skorupę, przede wszystkim nawilżające...

      możecie coś polecić niedrogiego???
      • goodlokacja Re: Osczędzanie na kosmetykch . 20.07.10, 08:47
        Probowalas nawilzajace La Roche Possay- ok 60 zl, czyli mniej niz 100 smile Albo
        Iwostin intensywnie nawilzajacy z filtrem 20 - ok 35 zl za opakowanie 75 ml (La
        Roche oczywiscie 50 ml), wiec juz calkiem, calkiem tanio. Na lato ten Iwostin u
        mnie sie sprawdza super. Buzka o cerze mieszanej, dosc wrazliwa.
        • ewagorak Re: Osczędzanie na kosmetykch . 20.07.10, 09:40
          Polecam kosmetyki apteczne: Sebamed, Dermetic i Phisogel. To kremy w granicach
          (24- 38 zł).
          Ja kupuję je w aptekach internetowych z możliwością osobistego odbioru i
          kosztuje mnie to śmieszne pieniądze. smile
          • rudyocicat Re: Osczędzanie na kosmetykch . 20.07.10, 15:35
            dzięki dziewczynysmile bo mimo iż mam cerę tłustą na twarzy w większości to robią
            mi się placki przesuszone, wygląda to makabrycznie... a ten ziaji czy nivea, to
            natłuszcza jak smalec ale nie nawilża... poczytam w necie na temat tych
            kosmetyków i spróbujęsmile

            jeśli któraś dysponuję większą kasą i ma cerę tłustą ale wrażliwą to polecam
            trzy kroki clinique.... naprawdę świetne kosmetyki... na razie mnie na nie, nie
            stać ale gorąco polecamsmile
            • zonaniezona1 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 20.07.10, 15:49
              Mam cerę podobną do Twojej ... i dla mnie krem za 25 zł już jest
              drogi ...smile))...
              Ostatnio kupiłam fajny krem z algami - Celii za 4,5 żł, z algami Ava
              za 10 zł. Do tego kupuję sporo maseczek nawilżających (niektóre
              profesjonalne - acz tanie - np. bielendy lub ziaji - seria dla
              gabinótw kosmetycznych)...
              Wiem, że zaraz na mnie posypią się gromy ..., ale pomimo paru lat na
              karczku smile ... wygladam nieźle i zmarszek nie mam ( wielu smile)...
              Ale też mam dystans do siebie ...i generalnie nie uważam , że na
              wyglądzie kończy śię świat....
            • linn_linn Re: Osczędzanie na kosmetykch . 20.07.10, 15:53
              Prawdopodobnie masz cere mieszna, nie tlusta.
            • mme_marsupilami Re: Osczędzanie na kosmetykch . 21.07.10, 14:29
              Moze popros o probki kremu Normaderm Vichy i zelu do mycia twarzy Purete thermale. Mam skore sucha na policzkach, tlusta w strefie T, do tego rozszerzone pory. Stosuje ten zestaw 2 tygodnie i jest zdecydowanie lepiej (zmniejszone pory, mniej sebum i dobre nawilzenie). Probowalam wszystkiego (dermatologa, antybiotykow, kosmetykow, lekow na zamowienie, ziololecznictwa), wiec tym bardziej jestem zaskoczona efektem.
          • elinkan Re: Osczędzanie na kosmetykch . 27.08.10, 19:57
            również polecam Dermedica. Nie jest drogi- a rewelacyjnie działa, wypróbowałam
            na sobie i znajomych..
            trochę mnie rozczarował ten wątek, bo spodziewałam się raczej świetnych domowych
            sposobów kosmetycznych...
            Podam Wam kilka sposobów- które same pewnie dobrze znacie- a może o nich
            zapomniałyście..
            Dodam, że nie mam żadnych alergii.
            peeling z kawy- balsam lub żel pod prysznic wymieszany z kawą- najlepszy
            peeling. minusem jest fakt, ze brudzi łazienkę, ale pięć minut gimnastyki przy
            sprzątaniu nie zaszkodzi...
            na zimę peeling można mieszać z cynamonem i imbirem- rewelacyjnie rozgrzewa,
            poprawia krążenie. Ja już wiem na pewno, że nie kupię więcej gotowego peelingu-
            bo niestety nigdy nie trafiłam na lepszy niż kawowy- a bywało tego sporo...
            maść z witaminą A- tylko uwaga na słońce- prosta, skuteczna kuracja fajnie
            "wyciszająca" skórę, dobrze też działa na paznokcie
            olej kokosowy na włosy- w "kuchniach świata", stosuję przed myciem, raz na jakiś
            czas, jest świetny
            odrobina talku zmieszana z kilkoma kroplami soku z cytryny- ładnie i lekko
            poleruje paznokcie
            niezapomniana woda brzozowa- działa fajnie na porost, zapobiega wypadaniu i
            kosztuje grosze. koniec z drogimi ampułkami

            czekam na Wasze sposoby jak mi się coś przypomni dam znać
      • aurinko Re: Osczędzanie na kosmetykch . 21.07.10, 14:20
        rudyocicat napisała:

        > mam tłustą skórę,
        > skłonną do uczuleń... nos, czoło, broda - tłusta... policzki przesuszone ze
        > skłonnością do chropowatości... kremy do cery tłustej nie dla mnie, bo mi robią
        > skorupę, przede wszystkim nawilżające...

        Kremy do cery tłustej nie są dla Ciebie, bo prawdopodobnie nie masz cery tłustej. Powinnaś najpierw dobrze "zdiagnozować" cerę.

        Mogę Ci polecić kremy Dax Cosmetics, nie zrujnują Cię finansowo, duży wybór pozwoli na dobranie czegoś odpowiedniego. Oprócz Daxa jestem zadowolona z Dermiki. Konkretnego Ci nie polecę bo nie wiem jaką masz naprawdę cerę.
        • salti81 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 04.08.10, 21:20
          • stefi83 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 06.08.10, 12:54
            Witam. Oszczędzać na kosmetykach można zostając konsultantką Oriflame - kupuje się wtedy 30 % taniej. Można też zarabiać w Oriflame - na pojazywaniu katalogu znajomym, którzy zamówią u nas, bądź też zapraszając ich do współpracy. Firma oferuje wiele promocji dla konsultantów.
            Jeśli chcesz przyłączyć się do współpracy z Oriflame.
            Napisz do mnie stefi83@gazeta.pl a pomogę Ci się zapisać.
            • basia_34 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 06.08.10, 16:18
              ja oszczędzam na kosmetykach wygrywając je w rozmaitych konkursach
              internetowych. firmy takie jak Lirene, Vichy, Ziaja czy różne
              portale np. rossnet co jakiś czas ogłaszają różne konkursy.

              i tak moje zdobycze to np. dzisiejsza super niespodzianka - kurierem
              przyjechał do mnie krem Vichy Aqualia Thermal - nawet nie
              wiedziałam, że go wygrałam!
              z rossnetu wygrałam kiedyś 6 żeli pod prysznic Lukcja, zestaw
              pielęgnacyjny dla niemowląt. wcześniej z konkursu Ziaji kremy do
              opalania smile


      • studentka80 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 25.08.10, 16:43
        rudyocicat- tak, z opisu wynika, ze bardzo dobry bylby dla Ciebie
        skinoren. Polecam, zmienil moja chropowata twarz w milutka i
        gladziutka. Nie rozstaje sie z nim juz od 3 lat...
        • rudyocicat Re: Osczędzanie na kosmetykch . 27.08.10, 18:03
          dzięki dziewczyny, spróbujęsmile
    • donna28 Re: Osczędzanie na kosmetykch . 28.08.10, 19:23
      żel do twarzy, maseczkę, tonik, krem do twarzy, serum - to wszystko mam z
      Biochemii Urody. Taki żel kosztuje ok. 8 zł, spokojnie starcza na codzienne
      używanie na pół roku i myje bardzo dokładnie. Dużo dokładniej niż kosmetyk
      kupiony w sklepie. No i dla mojej super mega wrażliwej cery to zbawienie, same
      naturalne składniki, nic nie zapycha.
      Kolorówkę mam różną, ale staram się mieć naraz jeden podkład (jak się skończy,
      kupuję nowy), jeden korektor, jeden puder... za to cieni i szminek mam
      oczywiście więcej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja