jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny rok?

26.12.09, 12:48
Tak pomyślałam że z każdym końcem roku człowiek sobie coś postanawia.
To ja w zakresie który mnie najbardziej interesuje.
- chciałabym spłacić w tym roku wszystkie kredyty ( 1 kończy się w lutym, 2 w
sierpniu ale 3 za 2 lata i właśnie tego chciałabym się pozbyć)
- pieniądze za każdą dodatkową fuchę odkładać na konto oszczędnościowe bez
wyjątków

mace jakieś postanowienia??
    • grzegorczykp Re: jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny 26.12.09, 14:09
      spłacić kk i kredyt smile
      do tego zamknąć kk i więcej nie brać wink
      i postarać się nie zaciągać więcej kredytów w 2010 roku smile
    • iza1973 Re: jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny 26.12.09, 19:22
      moje postanowienia minimum na nadchodzący rok to: niekorzystanie z karty
      kredytowej, nieruszanie oszczędności i brak jakichkolwiek nowych pożyczek. cała
      reszta będzie zależała od możliwości zarobkowych. jak pójdzie dobrze to przede
      wszystkim - nadpłata jednego kredytu i budowa solidnego funduszu awaryjnego.
    • magdalaena1977 Re: jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny 26.12.09, 21:01
      agpagp napisała:

      > Tak pomyślałam że z każdym końcem roku człowiek sobie coś postanawia.
      Ja nigdy nie robiłam żadnych postanowień i w tym roku też nie robię.

      Owszem zabudżetowałam sobie rok 2010 , ale raczej pod kątem tego na co extra
      będzie mnie stać po odliczeniu zwykłych wydatków i funduszu ratunkowego.
    • yoko0202 planów mnóstwo, zobaczymy jak to wyjdzie 26.12.09, 21:50
      - spłata podatku do US - ponad 10 tyś... (długa historia, w każdym razie mam
      działalność, rozliczałam się rzetelnie przez ostatnie 2 lata, a i tak coś
      znaleźli i mnie naliczyli...)
      - spłata kk - ok. 2 tyś..
      - spłata debetu 9 tyś.
      - dokończenie remontu mieszkania - ok. 10 tyś.

      • saphire-2 spłata kredytu 26.12.09, 22:03
        och, chętnie bym spłaciła w tym roku ale mamy 200 tysięcy kredytu na
        większe mieszkanie...
        jak spłacacie kredyty mieszkaniowe w rok czy dwa???
        • iza1973 Re: spłata kredytu 26.12.09, 22:12
          ja osobiście chcę nadpłącić kredyt gotówkowy za działkę. spłacić go w całości w
          2010 rokunie dam rady.
          jeśli chodzi o kredyt mieszkaniowy tp nie zamierzam go nadplacac. to byloby
          milo, ale kompletnie bez sensu. kredyt hipoteczny mam rozłożony na 20 lat i
          aktualnie oprocentowanie ok 1,9 % (we frankach) więc absolutnie nie oplaca się
          go splacac wczesniej. wolę ew nadwyżki lokowac na lokatach lub obligacjach, a
          kredyt hipoteczny splacac normalnie.
        • agpagp Re: spłata kredytu 26.12.09, 22:16
          ja mam zwykły konsumencki ale ciagnie się już za mną jakiś czas i chcę się go w
          końcu pozbyć.
          • alina.walkowiak Re: spłata kredytu 27.12.09, 14:59
            Ja planuję niewielkie zmiany w zapisywaniu wydatków. Nie będę już szczegółowo
            rozpisywać wydatków na jedzenie - tylko wrzucę do jednego worka Zatytułowanego:
            Jedzenie. Nic mi takie szczegółowe rozpisywanie już nie daje, bo zauważyłam, że
            wydaję miesięcznie niemal identyczne kwoty na poszczególne kategorie. Teraz
            będzie więc łatwiej: kwota ogólna. Pozostałe natomiast - bez zmian.
            • magdalaena1977 Re: spłata kredytu 27.12.09, 18:24
              alina.walkowiak napisała:

              > Nie będę już szczegółowo rozpisywać wydatków na jedzenie -
              > tylko wrzucę do jednego worka Zatytułowanego: Jedzenie.
              To ja dokładnie przeciwnie wink
              Obiecałam sobie, że od w styczniu ponotuję dokładnie, ile wydawałam na jedzenie.
              Z uwzględnieniem sklepu, ceny, pojemności itp.
              Auchan - 04.01.10 - serek wiejski light - Piątnica - 150 g - ?? zł
              Do tej pory wpisywałam jedzenie jako jedną pozycję, najwyżej wyodrębniając
              jedzenie na mieście.
              Ale przejrzałam swoje archiwa i stwierdziłam, że nie wiem czy ja kupuję więcej
              jedzenia niż w 2006 r. (tak na oko - nie), czy kupuję bardziej ekskluzywne
              produkty (chyba nie) czy może jedzenie podrożało (tak, ale o ile) ?

              I jeszcze jedno. Okazało się, że jeśli na przestrzeni ostatnich lat porównałam
              wszystkie wydatki, wszystkie dochody i zanotowane stany posiadania, to niestety
              bilans mi się nie zamyka. Zamierzam w styczniu regularnie sprawdzać czy jakieś
              wydatki mi nie umknęły - tj. zapisywać nie tylko zakupy, ale też analizować
              zmiany w wartości całego portfela.
              • alina.walkowiak Re: spłata kredytu 27.12.09, 18:38
                Trudno było mi porównywać ceny artykułów spożywczych. A to dlatego, że ja
                robiłam zakupy raz, może dwa razy w miesiącu i w różnych marketach. W efekcie,
                nawet, jeśli jakiś serek w marcu był droższy niż ten sam w lutym - może to
                oznaczać, że on w ogóle podrożał, a nie, że tyle kosztuje w tym jednym sklepie.
                O sezonowości warzyw i owoców to już w ogóle nie wspomnę smile

                Na jedzenie w ogóle wydaję dość mało, więc postanowiłam, że szczegółowe zapisy
                nie mają dla mnie większego sensu.
                • magdalaena1977 Re: spłata kredytu 27.12.09, 19:04
                  alina.walkowiak napisała:
                  > Na jedzenie w ogóle wydaję dość mało, więc postanowiłam, że szczegółowe zapisy
                  > nie mają dla mnie większego sensu.
                  No właśnie ja wydaję dużo mimo odchudzania, ograniczania jedzenia na mieście,
                  niewyrzucania i kupowania w Biedronce. I chcę ponotować dokładnie przez miesiąc
                  dwa żeby dowiedzieć się, czy mogę na czymś zaoszczędzić.
                  • iza1973 Re: spłata kredytu 27.12.09, 19:24
                    ja wydaję na jedzenie sporo. w mijającym roku ze 2-3 razy rozpisywałam
                    szczegółowo wydatki na jedzenie, bo po prostu byłma ciekawa, co tyle kosztuje.
                    ale nie wyszło mi nic zaskakującego, nad czym warto byłoby "popracować". mam
                    tylko rozgraniczenie "jedzenie" oraz jedzenie na mieście. w przeszlości sporo
                    kasy mi szło bez sensu na jedzenie na mieście - kanapki, lunche, drożdzowki,
                    pizza, knajpa. więc wolę mieć na to oko, co nie znaczy że ta kategoria zniknie
                    całkowicie - pizza 2 razy w miesiącu ok, i lunch w pracy (normalne drugie danie
                    za 13 zł) powiedzmy 2 razy w tygodniu - też ok. bardziej szczegółowo jedzenia
                    nei będę rozpisywać.
    • epreis Re: jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny 27.12.09, 20:24
      tak...
      zdecydowanie rozpuszczam kase na pierdoły..
      mąż ma na statku brać 500eur zaliczki i hehe "chować" przedemną..
      reszta któa wpłynie na konto MUSI mi wystarczyć
    • zonaniezona1 Re: jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny 27.12.09, 21:22
      Zaoszczędzenie 8.000 zł
      Zrobienie ogrodzenia na działce - pewnie ok. 8.000 tys zł
      Meble na działce 1000 zł
      Wyjazd na wakacje - ok 5 tys.

      I tak jak na mnie sporo - biorąc ile zarabiam i to , że sama na to
      muszę zaoszczędzic. Myslałam , ze uda mi się zaoszczędzic na
      ocieplenie budynku, ale jak widzę ciężkie będzie to do
      zrealizowania.

    • alba27 Re: jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny 28.12.09, 08:10
      Chciałabym w tym roku postawić dom w stanie surowym zamkniętym za
      gotówkę, którą posiadam ze sprzedaży mieszkania, zdajemy sobie
      sprawę jednaj, że to co mamy nie starczy tak więc musimy zaciśnąć
      pasa!
      • hala24_2 Re: jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny 28.12.09, 10:40
        Nadal będę zapisywać wydatki i postaram się zmieścić w planie, z
        tym mam problem sad.
        Nie wydawać tyle w wakacje 1,5 pensji w miesiąc nie licząc biletów.
        Dbać o zdrowie to oszczędność na przyszłość.
        Zaoszczędzone pieniądze zostawić na koncie ,a nie wydać na pierdoły
        (duże pierdoły i zachciewajki) - tego chciałabym najbardziej.
        • naturella Re: jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny 28.12.09, 11:01
          Biorę pożyczkę z pracy, spłacam kartę kredytową i kupuję niewielki
          samochód. Rata pozyczki będzie o jakieś 100 zł zaledwie wyższa niż w
          przypadku samej karty. Nie mogę od roku spłacić tej karty, zawsze
          coś wypada, a tak, to po prostu dostanę pensję pomniejszoną o tę
          spłatę i tyle.

          No i chciałabym, żeby wreszcie udało się sprzedac mieszkanie. To
          byłby milowy krok w naszych finansach, bo mielibyśmy znacznie
          mniejszy kredyt, a w przyszłości brak opłat za nianię itp -
          mieszkalibyśmy blisko teściów.
    • mysterious1988 Re: jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny 29.12.09, 16:44
      Chcialbym splacic karty kredytowe i debet na koncie - lacznie jakies 14000zl,
      ale sukcesem bedzie jak splace chociaz polowe. Dodatkowo chcialbym oszczedzic
      pieniadze na studia i znowu sie nie zadluzac smile Ciezko bedzie, ale mam nadzieje,
      ze sie uda smile
      • chwalipieta Re: jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny 29.12.09, 17:45
        jeżeli zaoszczędziłbym w 2010r tyle ile udało mi się zaoszczędzić w 2009r żyjąc na dotychczasowym poziomie to będzie zaj******* smile (jakieś 40%dochodu)
        • only_marcopol Re: jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny 30.12.09, 20:02
          ja chciałabym na oszczędnościowe dołożyć ok 7000
          7000 na wakacje
          i pospłaca raty
          • wiatro-dmorza Re: jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny 03.01.10, 16:13
            W grudniu spłaciliśmy ostatnią ratę za samochód męża i prócz
            niewielkiej hipoteki ok 800 miesięcznie zostajemy bez długów i moim
            postanowieniem jest ich nie zaciągać więcej.
            Chciałabym co miesiąc odłożyć ok 1000 pln: 500 na wakacje, 300 na
            emeryturę a 200 aby za dwa lata wymienić tym razem mój samochód na
            nowszy bez kredytu. Nie wiem czy to realne , bo zarabiam ok 3000
            tys, a jest nas 4 - mąż szuka pracy czasem coś dorobi ok 800 - 1000
            na zlecenich, ale wtedy zawsze są nieprzewidziane wydatki typu
            naprawa auta, zepsuty odkurzacz itd. Zobaczymy.
    • jop Re: jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny 04.01.10, 12:20
      Spłacić większy kredyt na samochód. Teoretycznie do lipca 2011, ale
      dobrze byłoby się go pozbyć wcześniej. Może się uda do końca tego
      roku.

      I mniej wydawać na ubrania, zdecydowanie.
    • serendepity Re: jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny 04.01.10, 14:47
      Nikt nie chce zwiekszyc przychodow w tym roku?

      To jest moj plan i jestem na drodze do jego realizacji. Zaczelam juz w 2009r
      rezygnujac z obecnej pracy. W tym roku mam zamiar pracowac jako freelancer i
      zarabiac przynajmniej dwa razy wiecej niz na etacie. Co prawda planuje tez
      pracowac ok 9 miesiecy w roku, zamiast 12, ale mam nadzieje, ze i tak wyjde na
      plus.
      • only_marcopol Re: jakieś postanowienia oszczędzania na kolejny 04.01.10, 14:54
        serendepity napisała:

        > Nikt nie chce zwiekszyc przychodow w tym roku?
        >
        no wiesz chcieć a móc to nie zawsze to samo wink
        nie każdy ma taki fach, że może pracować jako wolny strzelec a tym samym więcej
        zarabiać sad
        a nawet jak ktoś zamierza szukać lepiej płatnej pracy to i tak nie oznacza że
        taka znajdzie więc trudno tu chyba pisać o założeniach - można tylko pisać o
        staraniach raczej

        ale tobie powodzenia życzę smile
Pełna wersja