jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić?

04.01.10, 13:09
od marca konczy mi się renta rodzinna wiec mniej w portfelu o
1200zl. musze wiec zaczac sobie radzic bez tych pieniedzy tym
bardziej ze w tym miesiacu musza pokryc debet konta ktore musze
zamknac. pensja meza to ok 3500 a wydatki na ten miesiac:
-1600 kredyt hip.
-ok 500 oplaty łącznie z komorkami
-200 oddac dlug
-100 apteka - moje tabletki i awaryjnie 60 zł w razie choroby
- 50 pobierane automatycznie - konto oszczednosciowe corki
- 50 paliwo
- 100 karma dla psa 15kg/miesiac
- 20 weterynarz odrobaczanie
- 600 jedzenie+chemia na 3 (w tym roczne dziecko)
- 200 pieluchy, mleko modyfikowane, chusteczki, kaszki ok 4 szt.
- 120 szkola moja

plany zaczynaja sie powoli psuc bo pies rozwalil sobie wczoraj łape
i jak na razie 100zl szycie u weterynarza i 4 zastrzyki po 20zl.
musze wiec przyoszczedzic na powyzszych bo juz poszlo na
nieplanowane rzeczy ;-( dorzdźcie na czym
    • agattka_84 Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 14:08

      Moim zdaniem jesteś super gospodarna. Jedyne, co moim zdaniem możesz
      zrobić to poprosić o rozłożenie spłaty długu na raty (zakładam, że
      to jakaś pożyczka od rodziny?) i ew. skasować automatyczne
      pobieranie 50 zł na konto córki.
      Trochę droga jest też karma dla psa, ale może pies duży i tyle to
      kosztuje - nie wiem, sama psa nie posiadam.
      • madzieja_g agatka 04.01.10, 16:35
        czy jestem gospodarna to sie dopiero okaze to sa na razie plany wink
    • ruda2460 Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 14:22
      Wszystkie opłaty jeskie wymieniłaś całkowicie pokrywają te 3500
      zakładając że tych 1200 nie ma nie macie za co żyć tzn. nic nie
      zostaje. Spytam się tylko o dwie pozycje 500 zł opłaty+komórki i 600
      jedzenie, Co jest w opłatach? W sumie to 1100 zł. Nie można by na
      tym jakoś zaoszczędzić? Ewent. 200 zł dziecka, Wiem że dziecko dużo
      kosztuje bo sama mam 2 małych dzieci, ale na piel. wydaję 30 zł
      (biedronka), tam też mleko, tańsze niż gdzie indziej, niekoniecznie
      te tanie. W sumie nie wyjdzie mi 200 zł.
      • agattka_84 Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 14:42

        > Wszystkie opłaty jeskie wymieniłaś całkowicie pokrywają te 3500
        > zakładając że tych 1200 nie ma nie macie za co żyć tzn. nic nie
        > zostaje.

        Nie czytasz ze zrozumieniem. Mają za co żyć, tylko przy obecnym
        poziomie wydatków nie są w stanie nic odłożyć.
        • ruda2460 Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 15:19
          Dobrze czytam. Od miesiąca marca będą mieli mniej o 1200, które
          teraz mają plus 3500 męża. Potem będzie tylko te 3500 męża.
          Wszystkie wymienione wydatki wynoszą 3550 więc nic poza tymi
          wydatkami im nie zostanie. Tak zrozumiałam.
          • agattka_84 Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 15:27

            Owszem, nic im nie zostanie. Ale w tych 3.500 wydatków jest jedzenie
            i inne niezbędne do życia produkty. Czyli będą mieli za co żyć, a
            napisałas, że nie.
      • naturella Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 16:02
        Ile masz pieluszek za 30 zł? 50? 60? To wystarcza na 10 dni. Przy
        średnio zużywającym pieluszki dziecku idzie minimum 5 pieluszek
        dziennie. Więc jakim cudem pieluszki miałyby kosztować 30 zł - nie
        wiem. Z moich czteroletnich doświadczeń wynika, że ciężko zejść
        poniżej 90 zł, jak chodzi o pieluszki.
        • woman-in-the-city Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 16:22
          Nie wiem, gdzie Ty kupujesz pieluszki, ale ja płacę miesięcznie nie wiecej niż
          50zł, max 60 zł. Wiecej płacę za kablówkę.
          Kupuję od jakiegos czasu pieluszki w Kauflandzie (wcześniej Seveny w Lidlu), są
          swietne jakościowo i w przeliczeniu na sztukę wychodzi średnio 46 groszy, a
          często taniej , bo nierzdko mają promocję, wtedy kupuję kilka paczek i mam
          jeszcze taniej.
          • naturella Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 18:04
            Kupuję pieluszki w Lidlu. Za 27 zł 44 sztuki w rozmiarze 5. I co
            tydzień kupujemy paczkę, trudno, żebym trzymała dziecko w pieluszce
            do kolan, tylko po to, żeby oszczędzić.
            • woman-in-the-city Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 18:14
              Nie oszczędzam na dziecku, tym bardziej na jego pieluszkach. I zmieniam mu je
              tak często jak zachodzi potrzeba, wiec moje dziecko nie wie jak to jest nosic
              tonę między nogami.
              • naturella Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 21:37
                Nie, nie... nie chodziło mi o Ciebie, myślałam raczej o kimś, kto
                pisał, że wydaje 30 zł miesięcznie na pieluszki, bo wg mnie nie jest
                to możliwe. chyba, że dziecko używa pieluszek tylko na noc i w
                czasie dziennej drzemki.
      • madzieja_g Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 16:30
        nie wiem ile dokladnie tychoplat bo niedawno sie przeprowadzilismy
        do domu i dopiero przyjda rachunki ale:
        moja kom 100 - to przez te swieta
        meza kom. ok 90
        wywoz smieci ok 35
        woda ok 50
        prad ok 100
        i moze przyjsc podatek rolny ale nie wiem ile to bedzie moze byc
        sporo
        600 zl na jedzenie i chemie dla 3 osob to chyba nie tak duzo
        jesli chodzi o dziecko to mniej wiecej 6szt mleka x 13 = 78, pieluch
        2 op. 80, 4 kaszki 20zl, ijakies awaryjne 2 zupki
        • eterzanka Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 19:40
          Tak patrzę,że na Allegro są w tej chwili bardzo dobre ceny tych
          różnych karm-godne przeanalizowania.
        • babkazpiasku1 Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 20:23
          Tak patrzę na strukturę wydatków i:
          - a ogrzewanie?
          - bardzo mało za wodę, chylę głowę w pas- szczególnie przy małym
          dziecku, nie wiem, jakim cudem to robisz, ale szacun wink;
          - podatek rolny chyba nie jest aż taki duży... (pewności nie mam, bo
          ja tylko miejskie podatki od nieruchomości znam), poza tym zwykle
          można opłacić je ratami;
          - jedzenie też niewiele, przynajmniej porównując moje wydatki (też
          2+niemowlak);
          - za to komórki sporo;
          - wydatki dziecięce też masz skromne, albo ja jakąś rozbuhaną
          konsumpcję artykułów dziecięcych uprawiam przy swoim

          Podsumowując, rzeczywiście jesteś gospodarna.
    • eterzanka Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 15:09
      A jakiego masz pieska-tzn. ile waży i czym karmisz ? Obecnie dużo
      czytam o psich karmach bo mam alergika psa ,więc może mogłabym
      doradzić coś dobrego dla zdrowia. Jak zjada 15 kg na miesiąc to
      chyba duży, albo karma mało wydajna-bo mój 27 kg zjada worek 15 kg
      na dwa miesiące.
      • madzieja_g eterzanka 04.01.10, 16:33
        bardzo bym prosila o doradzenie, mam polrocznego boksera wazy na
        razie 20kg i kupowalam dla niego purine chow dog dla duzych ras i
        tam mniej wiecej pol kilo na dzien karmy powinien zjadac a kosztuje
        99zl
        • yoko0202 a może zacznij mu gotować 04.01.10, 17:18
          Mój nienawidzi suchego, trochę go rozpieściłam gotowaniemsmile
          Tyle, że ja mam psa ponad 40 kg, więc na gotowej karmie pewnie bym zbankrutowała.
          Gotuję mojemu duży gar [bodajże 10l?), starcza na 2 dni - Twojemu pewnie
          starczyłoby na 3-4 dni: serce wołowe/wieprzowe [ok. 2,5 zł porcja], spora garść
          krojonej włoszczyzny [ok. 3,5 zł za kg - kilo starcza na kilka porcji), + pół
          paczki kaszy, no i do tego kapkę oliwy, smalcu, ewentualnie jak mam to rosołek w
          kostce. Czyli mój gar kosztuje mnie ok. 4-5 zł. Jak był szczeniakiem regularnie
          kupowałam witaminy psie w proszku i dodawałam do gara.
          Ogólnie mój futrzak dzięki temu nauczył się jeść różne rzeczy np. warzywa - jak
          np. z rosołu czy pomidorowej zostanie włoszczyzna, to mu mieszam z resztką
          makaronu czy ryżu (a jak nie ma, to skrojone piętki od chleba, z masełkiem
          oczywiściesmile, dodaję trochę psiej puszki czy psiej kiełbasy, i już mam dla niego
          kolejny posiłek.
          To nie jest tak, że karmię go resztkami ze stołu - pies jest okazem zdrowia i
          przerósł chyba większość przedstawicieli swojej rasy [nie jest bynajmniej tłusty
          tylko masywny] - ale dobrze gdy pies zna różne smaki, bo dzięki temu mogę
          wykorzystać resztki jedzenia w kuchni [które w przeciwnym razie często bym
          wyrzuciła], żeby przygotować mu wartościowy posiłek.
        • eterzanka Re: eterzanka 04.01.10, 19:32
          madzieja- zastanowiłabym się nad zmianą tej puriny na Arion junior,
          Brit junior, Fitmin maxi junior ,Bosch, Nutra Nuggets -możesz sobie
          ceny obejrzeć na Allegro.To są bardziej wydajne karmy niż Dog chow
          bo mają więcej mięsa (Dog Chow ma tylko 4%)i dawkowanie jest
          mniejsze, bo pies sie lepiej najada i po prostu na dłużej starcza z
          tego worka.ze sklepów internetowych można polecić Krakvet oraz e-
          karma-możesz obejrzeć często Chicken soup jest w promocji albo dobra
          Nutra Breeders Bag.
          Twój piesek jak urośnie będzie mniej jadł, bo dorosłe mają mniejsze
          zapotrzebowanie w gramach na dobę. Odhodowanie szczonka jest po
          prostu kosztowniejsze- ale boksiurki są kochane.Radzę zmień-ceny
          porównywalne,a karmy uważane za lepsze.
    • mazel_tov Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 15:37
      Zakładam, że dług jest jednorazowy, odrobaczenie psa też, więc pi razy drzwi
      zostanie ci 220zl więcej w przyszłym miesiącu, może tą kwotę odłożysz?

      Z 50zł na dzieciaka bym zrezygnowała i zaczęła wpłacać po 100zł jak będe w
      lepszej sytuacji. Bez przesady, mieszkania za ta kase nie kupi,a ty może dzięki
      temu nie pozyczysz pod koniec miesiąca na chleb.
    • babkazpiasku1 Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 15:37
      Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to w obecnej chwili zawiesić te
      50zł na konto oszczędnościowe dla córki. Dedukuję po pieluszkach, że
      jest jeszcze maleńka. Jest sens już teraz odkładać na jej
      oszczędności?

      Ogólnie rozumiem ideę tworzenia takiej polisy dla dziecka na
      przyszłość i jak najbardziej popieram.

      Ale chodzi mi o to, że "teraz i dziś" macie tak napięty budżet (już
      3550zł przy dochodzie 3500zł), że w razie jakiś nieprzewidywalnych
      zdarzeń (co zwykle się staje) to nie ma skąd wziąć. Żadnej rezerwy.
      A już chyba macie jakieś długi, skoro mowa o spłacie debetu w
      wysokości , jak zrozumiałam, 1200zł i jeszcze 200zł.

      Nie lepiej odłożyć to oszczędzanie dla córki na lepsze finansowo
      czasy? Na przykład, gdy skończysz tę szkołę za 120zł/miesięcznie?
      Albo zaczniesz pracować i dojdzie Twoja pensja?

      • woman-in-the-city Re: jak myslicie-jest na czym zaoszczędzić? 04.01.10, 16:32
        Tez tak uważam.
        Ja tez odkładam synkowi środki na konto, ale nie robię tego hiper-super
        reularnie m. inn po to, by miec odłożoną kwotę na tzw. czarną godzinę. Gdy tylko
        pojawia się jakas fucha etc. wtedy przelewam ją na konto synka.
        Każdy chce jak najlepiej dla swojego dziecka, ale ono odczuwa pośrednio stres
        rodziców, a ten moze się pojawic, gdy ich sytuacja patowa przyszpili, czego nie
        życzę ani sobie, ani innym.
        • babkazpiasku1 do woman: mały malutki off top 04.01.10, 20:29

          Wypróbowałam sałatkę z orzechami , mniam, mniam! Ślubny pożarł
          niemal z talerzem wink
          Na inne się szykuję, dzięki za przepisy.
          • woman-in-the-city Re: do woman: mały malutki off top 04.01.10, 21:51
            A dziękuję, cała przyjemnośc po mojej stroniesmile
            Podam Ci jeszcze taką co też w mig znikawink

            ok 25 - 30 dkg dobrego sera żółtego pokrojonego w kosteczkę
            puszka fasoli czerwonej
            jeden duży por lub 2 mniejsze (sparzony i pokrojony w półksięzyce)
            puszka kukurydzy
            jogurt naturalny plus słodka papryka w proszku(kolor wyjdzie różowy) plus
            majonez do smaku

            mniaaaaaambig_grin
            • mazel_tov Re: do woman: mały malutki off top 04.01.10, 22:23
              musisz mieć super przemianę materii, ja od takiej sałatki bym "spuchła" w udach
              big_grin (ser, ser, ser)
              • woman-in-the-city Re: do woman: mały malutki off top 04.01.10, 22:33
                Kiedys miałam lepszą eh, ale nie jest źle.
                Lżejsze sałtki podałam w wątku o Sylwestrze, a co do tej serowej to nie jest
                jakoś ekstremalnie kaloryczna, ale taką sałatkę (nie całą salterkę oczywiście,
                bo mam tez dwóch chętnych domowników)jem często jako...obiad big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja