zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może codzień

27.01.10, 18:24
Jak w temacie? Co bardziej sprzyja oszczędzaniu pieniędzy, ale i
czasu, bo kupowanie spożywki to dla mnie żadna przyjemność,
chciałabym szybko sprawnie i oszczędnie. Jakie są wasze przemyślenia?
    • beatrix_75 Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 27.01.10, 18:55
      u mnie tak : trwała spożywka + nabiał + chemia - 2 x w miesiacu w
      markecie
      mięso kupuje raz na 10 dni - tak mi jakos wychodzi
      reszta co 3-4 dni
    • agpagp Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 27.01.10, 19:06
      bazę robię raz na 7 lub 10 dni. A codziennie tez dokupuję - mam inną sytuację
      pewnie niż reszta bo moja praca związana jest ze sklepami więc robię to przy
      okazji nie tracąc czasu .
      • wiatro-dmorza Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 27.01.10, 19:29
        Kiedyś - w mniej oszczędnych czasach - kupowałam 1 raz w miesiącu w
        makro i potem tylko warzywniak, albo to co sie zpaomniało - w ramach
        osczędności przerzuciłam sie na zakupy co drugi dzien w lidlu i
        biedronce, ale nie wiem czy to dla mnie dobre wyjście bo i dojechać
        samochodem kawałek musze ok 2 km ale zawsze i codziennie tracę czas.
        chyba w lutym wróce do starej metody i podliczę co mi wyjdzie
        taniej. Dam znać. przy zakupach lidlowo biedronkowych wydaję
        przeciętnie 1500 na 4 os na jedzenie i chemię. Zobaczymy jak
        wypadnie luty.
        • naturella Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 27.01.10, 19:42
          My robimy za tydzień większe zakupy, z mięsem, warzywami, wędlinami,
          jogurtami itp. Na codzień dokupujemy tylko chleb i ewentualnie
          jakieś rzeczy, na które mamy ochotę, a których nie kupiliśmy w tych
          co tygodniowych zakupach.
          • only_marcopol Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 04.02.10, 18:08
            naturella napisała:

            > My robimy za tydzień większe zakupy, z mięsem, warzywami, wędlinami,
            > jogurtami itp. Na codzień dokupujemy tylko chleb i ewentualnie
            > jakieś rzeczy, na które mamy ochotę, a których nie kupiliśmy w tych
            > co tygodniowych zakupach.

            my identycznie
        • szpilkaaa Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 27.01.10, 19:43
          3 osobowa rodzina
          raz na miesiąc-produkty sypkie(mąka,sól,ryż,makaron,kasza,płatki,kawa,herbata)
          raz na tydzień-mięso i nabiał
          dwa razy w tygodniu-owoce i warzywa
          Oszczędość czasu i pieniędzy to posiadanie zamrażarki.
          Osobiście raz na 2 tygodnie kupuję produkty składające się na włoszczyznę(seler,pietruszka,marchew,cebula,por) .Najpierw obieram,potem kroję przy pomocy robota i pakuję do foliowych woreczków.
          1 woreczek=1 porcja włoszczyzny na zupę.
          Wtedy zupę można zrobić błyskawicznie nie denerwując się chociażby tym,że znowu czegoś zabrakło.
          Pietruszkę/inne ''zielska'' zamrażam również.
          • joana.mz Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 27.01.10, 20:01
            fajny pomysł z tą włoszczyzną
            • beatrix_75 Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 28.01.10, 08:56
              też mi sie podoba smile
              ja do tej pory mroziłam tylko natkę pietr.
    • joana.mz Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 27.01.10, 20:03
      większe zakupy nie częściej niż 1 w tygodniu. Szkoda mi czasu na częstsze. Poza
      tym jestem taki typ, który jak do marketu pójdzie to kupi 10 dodatkowych rzeczy.
      Resztę dokupuję codziennie w małym sklepie. Poza tym jeszcze nie spotkałam
      marketu w którym jest dobre pieczywo.
      • mirka_sm Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 27.01.10, 21:11
        wieksze zakupy raz w tygodniu z dokladnie wyliczona kwota. w
        tygodniu tylko pieczywo i z rzadka inne drobiazgi. to pozwala dosc
        dobrze kontrolowac mi budzet na spozywke. robienie zakupow raz w mcu
        sprzyja moim zdaniem kupowaniu zbyt duzych ilosci, a potem i tak
        dokupywac trzeba to co sie psuje.
        • wiatro-dmorza Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 28.01.10, 09:20
          Kupując raz w miesiącu nie kupowałam tego co może się zepsuć to
          oczywiste, mimo to takie zakupy wymagają samodyscypliny tzn, nie
          kupować rzeczy niepotrzebnych, bo może się zje i po drugie nie
          zjadać za dużo na początku miesiąca, bo na koniec nic nie
          zostanie, smiledlatego po przemyśleniu chcę wprowadzić w luty wersję
          kombinowaną kupić za ok 700 pln te rzeczy które zużywam, a nie
          skłaniają do podjadania tzn maka masło mleko jogurty nat. mrożonki
          warzywne i mięso do zamrożenia,makaron ryż itp może sie uda kupić
          włoszczyznę mrożoną bo i mnie sie pomysł spodobał, a jak nie to
          własnie większa porcję i zamrozić. Do tego chemia. ale w skromnych
          ilościach.Resztę kwoty jedzeniowej przeznaczę na zakupy co drugi,
          trzeci dzień owoców,świeżych warzyw napojów (mam w domu nastolatki,
          które wypiją każdą ilość jeśli jest, jeśli nie ma wystarczy
          mineralna, albo herb owoc). Słodyczy nie kupuję bo rzucam.
          • wiatro-dmorza Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 28.01.10, 09:27
            Oczywiście to drobne dokupywanie to też lidl biedronka, lub
            warzywniak, ale mam nadzieję, że tym systemem zaoszczędzę na czasie
            bo z tym u mnie krucho - dużo pracuję w weekendy, się dokształcam -
            więc wizja zakupów w sobotę w tłumach mnie odstrasza, a codzienne,
            co drugi dzień bieganie po biedrzach wkurza. Zobaczymy jak to
            wyjdziewink
    • papryczka.chili Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 28.01.10, 11:14
      ja myślę ze tygodniowe to dobry pomysł a chemia raz na miesiąc.Najlepiej spiscać
      co bedziemy jesc i kupić na tydzień zapas a chleb mozna zamrozić
    • konto_calkiem_nowe Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 28.01.10, 15:14
      wieksze zakupy chemiczne 2x do roku w Makro, jakies braki to raz na 2-3 miesiace
      hipermarket,
      w tych duzych sklepach wydaje jak juz jade duzo, kupuje na zapas makarony,
      cukier, maslo itp

      dodatkowo co jakis czas maly supermarket, tam jogurty, niektore sery i niektore
      warzywa i owoce

      reszta co niedziala (Belgia, tu w niedziele sklepy zamkniete prawie wszystkie)
      na targu
      mieso, wedliny, sery, owoce, warzywa, soki i kwiaty
      ceny raczej ciut wyzsze niz w markecie, ale jakosciowo o wiele lepiej - kuchnia
      z naprawde wielu krajow a niektore stoiska wprowadzily drukowane numerki bo
      kolejki potrafia byc i na 30 osobsmile
      • wiatro-dmorza Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 28.01.10, 21:05
        Jak ja ci zazdroszczę tych zakupów na targu, mam takie wspomnienia z
        głębokiego dzieciństwa - zakupy z babcią na targu - prosto od
        producenta czyli chłopa masła mleka warzyw, próbowanie smakowanie
        achhhh rozmarzyłam się. Niestety tu gdzie mieszkam takich targów nie
        ma. Na rynkach i targowiskach krółują handlarze, którzy zaopatrują
        się w makro, atmosfera też nie taka, brudno, tłoczno i drogo. no i
        przy obecnej pogodzie... Latem czasem jeżdżę na giełdę warzywno -
        owocową ale tp tylko jak potrzebuję większej ilości warzyw lub
        owoców do zapraw, bo to daleko
    • yoko0202 wielkie zakupy to nie dla mnie 29.01.10, 10:48
      kompletnie nie zdają egzaminu
      po pierwsze nie bardzo jest komu latać z tyloma siatami z samochodu, poza tym
      lodówkę [i kuchnię ogólnie] mam małą, więc nie bardzo jest gdzie trzymać zapas.
      po drugie, zawsze było tak, że mój plan zakupowy okazywał się psu o kant tyłka
      potłuc, bo część rzeczy po prostu się psuła.

      teraz jest tak, że np. 2 razy w tygodniu siadam, planuję co jemy przez
      najbliższe kilka dni, przelecę się po mieszaniu sprawdzając czy jest np. papier
      toaletowy, worki do odkurzacza czy inne waciki, i robię krótką listę.
      biedronkę mam blisko domu, więc zakupy nie trwają długo a jak czegoś zabraknie
      to nawet w ramach spaceru z psem można iść dokupić.
    • mysz0lec Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 30.01.10, 16:45
      Robię zakupy raz w tygodniu. Mieszkam na wsi i te sklepiki, które tu mamy są
      raczej drogie. Natomiast w niedalekim miasteczku jest mini-centrum handlowe,
      mamy tam Inter Marche, Biedronkę, Tesco i Netto tuż obok siebie. Raz w tygodniu
      kupuję mięso, sery, makarony, ryż, kaszę... to, co potrzebne mi na obiad. Raz na
      jakiś czas (jak się skończy) to kupujemy zgrzewkę mleka, zgrzewkę wody, na targu
      warzywnym ziemniaki, marchewkę, cebulę... Na co dzień dokupujemy tylko pieczywo
      i to, czego zapomnieliśmy.
      • wiatro-dmorza Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 30.01.10, 17:10
        W czwartek byłam w makro z założonych 700 wydałam 460, bo ceny
        niezbyt mnie zachwyciły. Myślę, że to starczy mi na 2 tyg, co
        pozwoli zachować limit 250 na tydzień. chemia mleko mają fajny wybór
        niedrogich mrożonek, jakiś papier toal itp. Nie kupiłam mąki
        tabletek do zmyw i cukru bo mi drogo było. w środę wjae po to i
        trochę świeżych warzyw do lidla, zakupy zajęły mi 2h więc może na
        czasie zaoszczędzę. Do dźwigania mam w domu 2 chętnych niechętnych smile
        miejsce do przechowywania też jest
    • joankb Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 30.01.10, 19:12
      Ja przelatuję przez sklep (dosłownie) co drugi dzień. Zawsze z listą.
      Mało do noszenia, mało czasu zajmuje.
      Przy dużych zakupach po półgodzinie dostaję w sklepie szału i w końcu wychodzę
      bez połowy rzeczy.
      • wiatro-dmorza Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 04.02.10, 14:52
        Eksperyment zakupowy w toku. Jak na razie do dużych dwutygodniowych
        zakupów dołożyłam w środę 60 zł - mąka, owoce, miód i płyn do
        czyszczenia kuchenki w lidlu.
        Na pewno zaoszczędziłam na czasie - w sumie na zakupy poświęciłam w
        tym tyg 2,5 h dojdzie jeszcze ok pół godziny w warzywniaku w piątek
        lub sobotę i to wszystko. Jeżeli chodzi o finanse to na razie się
        mieszczę wink
        • wiatro-dmorza Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 14.02.10, 18:09
          Wracam zdać relację. Stwierdziłam, że zdecydowanie im rzadziej
          chodzę na zakupy tym mniej wydaję sumarycznie. Zakupy z początku
          miesiąca w makro za 460 starczyły na 2 tyg w pierwszym tygodniuw
          wydałam dodatkowo 60 zł w drugim 170 na owoce itp - a więc z
          założonych na jedzenie 1500 pozostałomi jeszcze 840, więc nieżle,
          bomamy połowę miesiąca, nie kupiłam żadnych głupot i tzw przydasi,
          co mi się zdarzało jak codziennie latałam do biedronki czy lidla, w
          lidlu kupiłam tylko woreczki doprania bielizny, ale na to polowałam
          już dawno i były tanie.

          W moim odczuciu zaoszczędziłam też sporo czasu co dla matki polki
          pracującej jest bardzo istotne, tak, że przestawiam sie na duże
          zakupy raz w mies i dodatkowo 2 razy w tyg drobne zakupki
          owocowe,lub czego tam zabrakło.
          • wiatro-dmorza Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 14.02.10, 18:15
            Przepraszam za błędy interpunkcyjne!!! Jakiś natłok myśli czy co...

            Przy okazji - warto spojrzeć na mrożonki w makro - duży wybór,
            przyzwoite ceny, a o świeże warzywa teraz trudno. Mleko i masło też
            w dobrych cenach. Słodyczy nie kupuję, i chemia też nie bardzo się
            opłaca. Wolę w lidlu
            • vera_lynn Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 14.02.10, 21:20
              mam podobne spostrzeżenia co do Makro.. kupuję cały karton masła i zamrażam..
              mleka nie bo wyjdzie mi (data ważności) zanim je zużyję, ale twaróg już opłaca
              się- na kostce 200g tego co zazwyczaj kupuję jest 0,6 zł różnicy w stosunku do
              najtańszego marketu; więc kupuję całe zgrzewki na pierogi leniwe, serniki itp.

              mrożonki też ostatnio przyuważyłam- te owocowe, ale również mieszanki warzywne w
              dobrych cenach..

              z chemią trzeba uważać, ale jednak niektóre rzeczy da się kupić taniej.. np.
              pasty do zębów w promocji takiej, że np. w opakowaniu są 3 tubki i 1 dają
              gratis.. płaci się za 3 szt. (nawet niech to jest wówczas normalna cena z
              marketu) i dodatkowo 1 szt. JEST GRATIS.. tak samo czasami maszynki do golenia i
              inne pierdoły..
    • dianawj Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 16.02.10, 12:35
      A nie macie wrażenia, że rzadsze zakupy sprzyjają wyrzucaniu jedzenia? Mnie przynajmniej trudno byłoby tak zaplanować zakupy robione powiedzmy raz na dwa tygodnie, żeby się nic nie zmarnowało. Ja wiem, że sporo można zamrozić, ale przecież nie wszystko. Znam też ludzi zamrażających, żeby się nie zmarnowało, którzy po jakimś czasie wyrzucają z zamrażarki, bo przecież zamrożona żywność też nie ma nieskończonej daty przydatności do spożycia. Nie mówiąc o tym, że traci na smaku.
      U mnie większe zakupy raz na tydzień, owoce, warzywa, pieczywo co 2,3 dni.
      Ze względu na oszczędność czasu (i nerwów!) ostatnio testuję zakupy przez internet.
    • asia_i_p Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 16.02.10, 16:16
      Według mnie zależy od typu osobowości. Im mniej silnej woli, tym częściej trzeba
      robić zakupy.
      My mamy podzielone dochody tak, że 300 zł tygodniowo przeznaczamy na tzw. życie
      - jedzenie, chemia, kosmetyki, gazety, itp. Ja to sobie jeszcze dzielę, ale już
      nie fizycznie, tylko pamiętam, żeby się tego trzymać - 2x50 zł na weekend i po
      40 zł na każdy dzień tygodnia.
      Dużo łatwiej mi kontrolować wydatki na poziomie dnia, łatwiej też rezygnować z
      jakichś zakupów, mając perspektywę przesunięcia ich o dzień, a nie o tydzień lub
      miesiąc.
      • wiatro-dmorza Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 16.02.10, 19:10
        Tak jak napisałam - ja testuję tą formę zakupów w lutym, bo
        wcześniej kupowałam codziennie za ok 50 pln, ale czasu mi brakuje -
        dużo pracuję.
        Jak na razie nic mi się nie zepsuło, ale nie kupuję w makro psujnych
        rzeczy typu owoce, jogurty. Mrozonki to np fasolka z hortexu,
        warzywa na patelnię itd, kiedy potrzebuję wyjmuję jedno opakowanie i
        zużywam - u mnie jedzenia idzie sporo, bo mam już nastolatki w domu.
        Kupiłam tam kawę, herbatę, papier toal.co tu się może zepsuć? mają
        też pyszne kabanosy , ale do tanich nie należą - to jakiś slow food
        produkt za ponad 30 zł kg - ale pyszne!
        Ja nie lubię chodzić po sklepach spożywczych, a poza tym mam
        tendencję do kupowania przydasiów - więc im rzadziej do sklepu tym
        lepiej chyba dla mnie.
        Owoce i warzywa kupuję 2 razy tygodniowo obok pracy - chleb piekę
        sama w automacie. Na koniec lutego policzę czy to się opłaca - na
        czasie zaoszczędziłam na pewno
    • tinga1 Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 20.02.10, 22:24
      Moje doświadczenie mówi, że im częściej jestem w sklepie, tym więcej w sumie
      wydaję. Zawsze włoży się przecież do koszyka jakiś drobiazg - dla mnie, w każdym
      bądź razie zakupy ściśle trzymające się zapisów na kartce to na razie
      niedościgniony ideał (choć widzę w swoim zachowaniu pewne postępy).

      Generalnie są dwie szkoły:
      - raz w tygodniu duże i zaplanowane (minus - musisz przewidzieć i zaplanować
      menu na cały tydzień)
      - robione codziennie lub co drugi dzień, ale za to kupujemy jedynie, to co
      zużyjemy w najbliższym czasie (minus - i tak zawsze kupi się więcej, no i per
      saldo w tygodniu więcej czasu spędzamy w sklepie)

      Ja jestem zwolenniczką opcji pierwszej. Jednak.
      • gggaaaddd Re: zakupy co tydzień, raz w miesiącu, a może cod 21.02.10, 08:09
        Witam.
        Ja kupuję codziennie lub co drugi dzień tylko określone rzeczy.
        Robię tak m. in. dlatego, że sklepy (dwa), z których korzystam robią
        promocje na te podstawowe produkty spożywcze, więc często kupuje
        dobry ser, wędlinę czy mięso w znacząco obniżonej cenie.
        Próbowałam kupować rzadziej w hipermarketach, ale niektóre produkty
        mi się psują tymbardziej, że bywa różnie ze świeżością.
    • iberia.pl z punktu widzenia singla, który nie gotuje 21.02.10, 16:10
      to idealnie sprawdza sie robienie zakupow raz na miesiac:oszczednosc
      czasu i pieniedzy.

      Nie wyobrazam sobie-majac nawet rodzine-robienie zakupow codziennie,
      raz na tydzien -ok, bo warzywa czy owoce ciezko kupic na caly
      miesiac.Ale wiekszosc produktow mozna kupic "na zapas".
      • wiatro-dmorza Re: 26.02.10, 13:44
        A więc jednak raz - dwa razy w miesiącu duuże zakupy. W lutym
        wydałam na żywność i chemię 1460 - na 4 os, więc jak najbardziej
        zmieściłam się w zakładanym limicie(1500), ani razu nie kupowałam w
        pospiechu gotowców po pracy - też oszczędność - i przede wszystkim
        spędziłam na zakupach o wiele mniej czasu.
        Nie kupiłam też żadnych głupich "przydasiów", które wczesniej
        wpadały mi do koszyka.
        Jakoś też lepiej się czuję, kiedy mam pełną spiżarnię i zamrażarkę,
        mogę wieczorem coś ugotować na następny dzień, albo choćby
        zaplanować, zakupy są mniej impulsywne, bo jadąc na nie raz (w lutym
        byłam 2 razy- ale w marcu zrobię lepszą listę)kupuję bardziej
        sensownie.
        Poza tym chyba bardziej urozmaicone to jedzenie było>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja