Spłata karty kredytowej w ratach

11.02.10, 17:38
Posiadam kartę kredytową w City - kilka lat temu dałam sie namówić, bo byliśmy
przed remontem i przeprowadzką, więc uznałam, że rezerwowa kasa się przyda.
Oczywiście karta wyprztykana do zera, więc jej koszt wzrósł makabrycznie.
Ostatnio czytałam w jakiejś gazecie, ze większość banków daje mozliwość
zamiany karty na kredyt z mniejszym oprocentowaniem. Jako ze od dawna nie mogę
spłacic tego długu, bo co wpłacę, to zaraz wydam, postanowiłam sprawdzic, jak
to jest w City..
No i owszem, jest taka możliwość, ale nie polega to na tym na czym myślałam.
Oprocentowanie owszem, nizsze o 1,5%, ale wydawało mi się, ze będzie to
wyglądało tak, że bank zamyka kartę, a ja spłacam dług w ratach na zasadach
kredytu. A tu okazuje się, że karta przez cały czas jest aktywna, tylko o tę
niby-ratę wzrasta minimalna suma wpłaty. I przez cały czas można z karty
korzystać, co w ogóle mnie nie urządza, bo właśnie dlatego nie jestem w stanie
sama tego długu spłacić - co wpłacę, to zaraz wydam.
A teraz najlepsze - niestety nie spełniam warunków do takiej zamiany, bo,
uwaga, moje miesięczne wpłaty nie pokrywają całości zadłuzenia! Chyba jakym
była w stanie wpłacic taką sumę jednorazowo, nie potrzebowałabym tych rat, prawda?
Coś mi się wydaje, ze City nie chce mi ułatwić spłaty tej karty z bardzo
prostego powodu - jestem dla nich dobrym klientem, cały czas na minusie, więc
odsetki lecą, a jednocześnie wpłaty miesięczne są regularne i zawsze w terminie.
Doszłam do wniosku, że jak oni mi tak, to ja będę gryźć przysłowiowy tynk, a
tę kartę spłacę i zamknę.
A jak jest u Was?
Może jakieś rady, jak pozbyc się tego plastikowego cholerstwa?
    • havana28 Re: Spłata karty kredytowej w ratach 11.02.10, 17:50
      A tu okazuje się, że karta przez cały czas jest aktywna, tylko o tę
      > niby-ratę wzrasta minimalna suma wpłaty. I przez cały czas można z karty korzystać, co w ogóle mnie nie urządza, bo właśnie dlatego nie jestem w stanie sama tego długu spłacić - co wpłacę, to zaraz wydam.

      Spłacasz sume minimalną ta samą kartą kredytową, nie przelewem?
      Karta pod nożyczki - owszem jest wtedy aktywna, ale tylko w systemie CITI, bo Tobie już nic na nią nigdzie nie sprzedadzą. No i splacasz raty przelewem
      • circa.about Re: Spłata karty kredytowej w ratach 11.02.10, 17:56
        Spłacam przelewem. Zawsze staram się więcej niż te 50zł kwoty minimalnej.
        Tak podejrzewałam, że najprostszym i najpewniejszym sposobem będzie pocięcie
        karty na kawałki sad
        • havana28 Re: Spłata karty kredytowej w ratach 11.02.10, 18:05
          Mozesz nie ciąć ale cwiczyć silną wolę wink
          • serendepity Re: Spłata karty kredytowej w ratach 11.02.10, 19:12
            Niektorzy zamrazaja karty, moze to pomoze.

            A tak poza tym to jestes idealnym klientem karty, nie splacasz w calosci i nie
            ma silnej woli, zeby nie zadluzac sie ponownie.

            Jak opcja z zamrazarka nie zadziala, to mozesz karte pociac albo oddac na
            przechowanie komus z rodziny, kto ma silna wole i nie odda Ci karty.

            • only_marcopol Re: Spłata karty kredytowej w ratach 11.02.10, 19:25
              tnij i nie daj tym "krwiopijcą" zarabiać na sobie wink
              • b-b1 Re: Spłata karty kredytowej w ratach 11.02.10, 22:05
                Weź kredyt konsolidacyjny-sprawdź tylko który bank zaoferuje najlepszy procent.
                Przy czym karta będzie całkowicie spłacona-ale nadal będziesz mogła z niej
                skorzystać-więc jeśli silnej woli brak-tnij big_grin
                • mirka_sm Re: Spłata karty kredytowej w ratach 11.02.10, 22:21
                  mozesz tez wziac kredyt gdzie indziej, splacic karte i ja od razu
                  pociac. kredyty maja to do siebie, ze trzeba je splacac w ratachsmile
    • krzysztofsf Re: Spłata karty kredytowej w ratach 12.02.10, 05:29
      Przenies do polbanku z rozlozeniem na splate w ratach (przy przenoszeniu tylko
      10 rat).
      Koszt - 5% zadluzenia wliczone w raty.
      • zabeczka84 Re: Spłata karty kredytowej w ratach 12.02.10, 11:04
        Jeśli nie masz innych zadłużeń, weż zwykły kredyt gotówkowy w innym banku lub w
        Citi i spłac od razu kartę. Jeśli masz minimalną wpłatę 50 zł to podejrzewam ze
        limit "tylko" na 1000 zł. Ważne byś brała ten kredyt z przekonaniem że
        przeznaczasz go w całości na kartę która zżera ci masę pieniedzy co miesiąc.
        • circa.about Re: Spłata karty kredytowej w ratach 12.02.10, 12:42
          No niestety, ale limit na 3tyś.
          Jakbym miała na tysiąc, to pewnie bym już dawno go spłaciła z jakiejś premii big_grin.
          Ale 3 tysi na raz niestety nie jestem w stanie wyłożyć.
          Kredyt mam hipoteczny.
          • mohonk Re: Spłata karty kredytowej w ratach 12.02.10, 13:38
            Moja rada:
            Przenieś kartę do mBanku, przy przenosinach spłacasz całkowite
            zadłużenie w Citi - likwidujesz kartę w Citi.
            Nową kartę z mBanku od razu przecinasz albo zamykasz głęboko w
            szafie i zapominasz (to zależy od twojej silnej woli).

            Na nowej karcie masz 3 miesiące oprocentowane na 0%. W tym czasie
            starasz się spłacać jak najwięcej zadłużenia.

            I nie obraź się, ale wydaje mi się że karta kredytowa nie jest
            produktem dedykowanym dla Ciebie.
            • bart_smithson Nie dla Ciebie 12.02.10, 14:15
              > I nie obraź się, ale wydaje mi się że karta kredytowa nie jest
              > produktem dedykowanym dla Ciebie.

              Mogłoby być pod dwoma warunkami:
              1. Max limit nie wyższy niż miesięczna wypłata pomniejszona o koszty mieszkania
              2. Karta spłacana w całosci co miesiąc, wraz z końcem okresu bezodsetkowego.
              • circa.about Re: Nie dla mnie, nie dla mnie.. 12.02.10, 14:35
                No cóż, przyznam bez bicia, macie rację..
                Ale teraz, nauczona doświadczeniem, mogę ewentualnie protestować gdy bank
                przysyła mojemu mężowi złotą visę z adnotacją, że gdy tylko podpisze umowę,
                znajdzie się na niej limit w wysokości kilkudziesięciu tyś. zł (plus pin w
                osobnym liście). Na szczęście nie podpisał, a karta wyladowała w koszu big_grin, bo on
                taki sam jak ja big_grin big_grin.
                Dałam się namówić na tę karte kilka lat temu, nie mieliśmy jeszcze wtedy żadnych
                zobowiązań kredytowych, żylismy z dnia na dzień i oszczędzanie (tudzież tracenie
                kasy na niepotrzebne odsetki i prowizje) było ostatnią rzeczą, o której myśleliśmy.
                Teraz trochę sie zmieniło, mamy dzieci, z racji kryzysu pensje od jakiegoś czasu
                nie rosną, a ceny i opłaty niestety tak, więc najwyższy czas coś z tym zrobic
                (zacząć oszczędzać). Karta przyszła mi do głowy jako pierwsza smile.
                Tak sobie teraz myślę, że kiedyś to były złote czasy - dochód w wysokości 1400zł
                netto wystarczał by dostać limit 3 tys... I BIK miałam negatywny (nie z mojej
                winy)- ale jakoś nikt się do tego nie przyczepił..
                • anjazzielonego Re: Nie dla mnie, nie dla mnie.. 12.02.10, 14:51
                  Jak radzi kilka osób, przetnij kartę i do śmieci.
                  A ten limit 3.000 zł spłacisz, choćby przez rok, ale pozbędziesz się kk.

                  PS.
                  Ślicznego masz kiciusia w sygnaturcesmile
                • bart_smithson Re: Nie dla mnie, nie dla mnie.. 12.02.10, 16:36
                  > Teraz trochę sie zmieniło, mamy dzieci, z racji kryzysu pensje od jakiegoś czasu
                  > nie rosną, a ceny i opłaty niestety tak, więc najwyższy czas coś z tym zrobic
                  > (zacząć oszczędzać). Karta przyszła mi do głowy jako pierwsza smile.

                  I bardzo dobrze, że zaczełaś od KK.
                  Planowałem pozbyć się długu (spłacanego przed upływem okresu bezodsetkowego) na KK do końca zeszłego roku, ale równocześnie budowałem "poduszkę bezpieczeństwa"... i trochę mi się przedłużyło... powinienem być wolny od "minusów" na KK z końcem marca.

                  Fajniej jest mieć świadomość "mam odłożone 3000 w razie W" niż "zawsze mam KK z której mogę skorzystać". Pomógł zwrot podatku, premia świąteczna...
                • magdalaena1977 Re: Nie dla mnie, nie dla mnie.. 12.02.10, 17:07
                  circa.about napisała:
                  > Tak sobie teraz myślę, że kiedyś to były złote czasy -
                  > dochód w wysokości 1400 zł netto wystarczał by dostać limit 3 tys...
                  Ja na początku dostałam limit trzy razy wyższy niż ówczesna pensja netto, a
                  potem proponowali mi podwyższenie kilka razy - i dziwili się , że nie chcę wink
                  Zresztą limit powinien być wyższy, bo przecież kartą płaci się też za wakacje
                  całej rodziny, meble itp.,a przy dużej kwocie opóźnienie płatności o okres
                  bezodsetkowy naprawdę się opłaca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja