Zaczynam oszczędzać na jedzeniu

26.02.10, 10:20
Czytam Wasze forum, wykorzystuję pomysły, pilnuję kasy, tworzę
miesięczny budzet. Jednak za dużo wydaję na jedzenie. Rodzina 2+2
(12 lataka i 3 latka). dzieci obiady jedzą jedno u dziadków drugie w
przedszkolu. Dla nas z mężem przygotowuję codziennie cos na ciepło i
na szybko. Próbowałam robić zakupy tygodniowe i niestety u nas sie
to nie sprawdziło. Kupiłam dzieciom jogurty, serki na tydzień, ale
niestety schodziły szybciej bo jak miały ochote to zjadły jednego
dnia 2 nawet 3 . Niestety nie powiem dziecku żemu nie wolno, bo stać
mnie żeby im kupic serek, ale jak nie ma w lodówce 2-3 to jeden też
im wystarcza. Ten tydzień robiłam zakupy codziennie i od razu mniej
kasy wydanej.zobaczymy jak wyjdzie cały miesiąc
    • emkaska Re: Zaczynam oszczędzać na jedzeniu 26.02.10, 12:37
      Hmm... Myślę, że dwunastolatka jest w stanie zrozumieć, że robisz zakupy raz w
      tygodniu i że jak zje 2 jogurty jednego dnia, to potem może nie mieć do
      zjedzenia żadnego smile Nie chodzi o to, by dzieciom coś od ust odejmować, broń
      Boże, ale może warto w nich wyrabiać nawyki racjonalnego odżywiania się. Bo
      przecież nie tylko te jogurty masz w lodówce smile Zamiast trzech jogurtów można
      zjeść np. jeden jogurt, jedno jabłko, jedną kanapkę. Bardziej urozmaicone
      jedzenie jest poza tym zdrowsze.
      No i nie poradzisz sobie z oszczędzaniem, jeśli nie wkręcisz do niego całej
      rodziny. Mój mąż też na początku szedł do sklepu i po prostu kupował. A teraz
      patrzy na skład, porównuje, sprawdza jakość smile
      • beatrix_75 Re: Zaczynam oszczędzać na jedzeniu 26.02.10, 12:45
        popieram przedmówczynie ,urozmaicone jedzenie jest lepsze
        poza tym mozna kupic duzy kefir (ewentualnie jogurt owoc ) i
        podzilic na 2-3 osoby ....wyjdzie taniej .

    • tola792 Re: Zaczynam oszczędzać na jedzeniu 26.02.10, 13:16
      No u nas na jedzenie też dużo idzie. Staram się tak jak tu
      podpowiadają, robie menu głównie obiadowe potem do tego liste
      zakupów i staram się nie kupować nic spoza listy.Jade raz w tygodniu
      na zakupy i musi starczyć na tydzień, czasami coś dokupię. Udało mi
      się wciągnąć męża także mam dużą pomoc, bo sama to sobie mogłam
      planować i zakładać i tak zawsze przekraczało ustalony limit.
      • izzunia Re: Zaczynam oszczędzać na jedzeniu 26.02.10, 18:56
        ja ostatnio po prostu nie mam czasu na robienie zakupów. robię raz w tygodniu i
        koniec - trzeba wyjadac to co zostało. czasem jak braknie pieczywa to cos
        dokupie, ale ostatnio kupuje pieczywo do upieczenia i po prostu albo trzymam na
        balkonie (oczywiscie jak jest temp ponizej 5 stopni) albo w zamrazarce i potem
        tylko pieke tyle ile potrzeba na jeden raz.
    • poznanianka78 Re: Zaczynam oszczędzać na jedzeniu 27.02.10, 11:19
      Od kiedy kupuje w Biedronce to nie mogę uwierzyć jak mało wydaje.
      Jedynie chleb kupuje w pobliskiej piekarni...i to więcej ( część
      zamrażam). Więc w ciągu tygodnia nic nie wydaje. Mieszkam co prawda
      na odludziu gdzie nie ma sklepów...ale to dobrze smile. Bo kiedy
      mieszkałam na osiedlu to wieczorkiem w sklepie kupowałam a to
      gazetkę, coca-cole, deserek...i tak kasa szła na bzdury. Teraz aż
      się uśmiecham przy kasie...bo w życiu tak mało nie wydawałam na
      żarcie. smile
      • beatrycja.30 Re: Zaczynam oszczędzać na jedzeniu 27.02.10, 12:11
        U nas też jedno dziecko duże, jedno małe i także dużo idzie na deserki i jogurty.
        • babeth info dla Poznanianki 27.02.10, 16:06
          "Od kiedy kupuje w Biedronce to nie mogę uwierzyć jak mało wydaje.
          Jedynie chleb kupuje w pobliskiej piekarni...i to więcej ( część
          zamrażam). " w mojej Biedronce jest chleb wiejski pod nazwą Chleb Wiejski
          (Piekarnia Domowa zakłady piekarnicze Oskrobia) pyszny i po kilku dniach dalej
          świeży. Był w ostatniej gazetce- stąd wnioskuję że dostępny w różnych częściach
          Polski. Być może link będzie jeszcze aktualny:
          www.biedronka.pl/img/ofespec/kwiat_www/big/04.jpg
        • vernalis1 Re: Zaczynam oszczędzać na jedzeniu 28.02.10, 08:42
          > i także dużo idzie na deserki i jogurty.

          deserki jak i jogurty mozna z powodzeniem robić samemu w domu - litr
          jogurtu kosztuje tyle, co za mleko zapłaciłaś smile
          • linn_linn Re: jogurt i serek jogurtowy 28.02.10, 14:50
            Przy okazji wstawie:
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61082120,61082120,0,2.html?v=2
            Naprawde waro robic.
      • korniz Re: poznanianka 78 27.02.10, 17:37
        A gdzie wcześniej robiłaś zakupy przed biedronką?.Ile wtedy
        wydawałaś?.A nie ma to tak że mniej wydajesz bo mniej jest towaru w
        biedronce?Też u siebie zauważyłam że w biedronce mniej płacę.Ale tez
        robię zakupy w kauflandzie.Kupuję prawie to samo co w biedronce.I
        jakoś nie umiem odpowiedzieć na pytanie gzie w końcu jest taniej w
        kauflandzie czy biedronce za te same czy podobne produkty.
        • katarzynka200 Re: poznanianka 78 28.02.10, 08:14
          robię zakupy tez w biedronce bo taniej.
          Ale w tym miesiacu poprostu nie stac mnei nawet na biedronkę, nie
          mam pieniedzy, dziecko chce jesc, co za czasy.
      • gosia05 Re: Zaczynam oszczędzać na jedzeniu 28.02.10, 11:49
        co warto kupowac w biedronce?
        jakie produkty sa ok?
        • justyna3003 Re: Zaczynam oszczędzać na jedzeniu 28.02.10, 13:36
          mleko i ogólnie nabiał, chleb kupuje duży za 3zł i mam na 3dni a nieraz i dłużej, wszelkie rzeczy typu ryż-makaron, mąka i cukier też są tanie a dobrej jakości, wędlin raczej nie kupuje w Biedronce-reszta naprawdę jest niezła.
          • asiara74 Re: Zaczynam oszczędzać na jedzeniu 28.02.10, 15:36
            W Biedronce kupuję cukier, mąkę, olej, pomidory w puszce, niektóre makarony bo
            ten do rosołu jest niesmaczny. A także warzywa, owoce, mleko (jajka juz nie),
            praktycznie cała chemia(rewelacyjne papierowe ręczniki i papier toalet. firmy
            Queen), przyprawy, czasem słodycze no i napoje(napój wieloowocowy i mineralna
            żywiec, cola)
            "Fanką' Biedronki stałam się trochę nie z własnego wyboru, tu gdzie mieszkam od
            2 lat to jedyny sklep oprócz małego osiedlowego gdzie jest drożej ale pieczywo i
            jaja tylko tu kupuję z kolei bo lepsze
Pełna wersja