Dodaj do ulubionych

Kurczak wielofunkcyjny

27.02.10, 21:01
Może komuś się przyda, może ktoś już zna te sposoby i robi tak samo. A może po
prostu jestem walnięta i głupio robię.

Kurczaka najpierw piekę w całości. Nacieram masłem i ziołami, w otwór wkładam
duże jabłko. W piekarniku siedzi ok 2,5h, ale na niskiej temperaturze, ok 120
stopni. Pod koniec podkręcam grilla dla zrumienienia skórki. Jeżeli piekę
tylko dla nas, to jemy go przez 3 dni plus jedną pierś skrajam do sałatki.
Jeżeli tak jak dzisiaj, wpadają do nas goście, obkrajam zwierzaka dokładnie,
tak że zostaje tylko korpus i skrzydełka.

wyjmuję jabłko z dziury, które przeszło smakiem masła, ziół i kurczaka,
rozdrabniam je w tłuszczu powstałym z pieczenia i zbieram do oddzielnej miski.
Powstaje coś na kształt sosów do mięsa lub chutney'a. Ja lubię sobie czyms
takim posmarować chleb, ale może jestem dziwna.

Korpus, skrzydełka i okrawki mięsa wracają do piekarnika, na blachę dorzucam
jeszcze warzywa (marchewka, pietruszka, cebula itd) i ustawiam na 250 na
termoobieg, żeby się skubańce mocno przypiekły. Potem gotuje na tym wywar.
Rosołem tego nie nazwę, ale daleko od niego nie leży (szczególnie tego
gotowanego na skrzydełkach).

Po ugotowaniu wywaru obieram kości i albo robię z nich krokiety, albo wrzucam
ponownie do wywaru dla zagęszczenia zupy. Generalnie, to jednego kurczaka
można jeść przez tydzień na kilka sposobów. Nie robię tego z oszczędności,
chociaż oszczędne jest na pewno, mi się wydaje to normalnym i maksymalnym
wykorzystaniem surowca.
Obserwuj wątek
    • ella111 Re: Kurczak wielofunkcyjny 27.02.10, 21:16
      Z kosci krokiety robisz? wink
      Serio to musze wprobowac ten patent z wywarem i z jablkiem. Czy ma
      byc obrane? A dzieki pieczeniu w takiej niskiej temperaturze to
      pewnie kurczak nie robi sie za suchy?
      A te krokiety to jak?
    • mazel_tov Re: Kurczak wielofunkcyjny 27.02.10, 21:37
      Wstawiam do ZIMNEGO piekarnika na 120 stopni opiekanie góra/dół, żaden termoobieg.

      Absolutnie nie jest suchy, wręcz przeciwnie, tylko nie wolno uszkodzić skóry.
      Nawilżenie zawdzięcza parze z jabłka (w skórce, inaczej się całe rozpadnie w
      środku) i masłu, którym naciera się skórę i upycha trochę pod (na piersiach i
      przy udkach).

      Krokiety to u mnie zwyczajne naleśniki z nadzieniem z bardzo drobno posiekanego
      mięsa z kurczaka, można dodać trochę pieczarek, żółtego sera albo pora, co kto
      lubi lub po prostu ma w lodówce. Niektórzy takie naleśniki obtaczają jeszcze w
      jajku u bułce tartej. Pewnie lepsze, ale ja nie lubie panierek. Wyglądają wtedy
      mniej więcej tak

      wmojejkuchni.blox.pl/2009/04/Dzis-na-obiad-dzieci-zazyczyly-sobie-nalesniki.html
      przepisu nie znam, po prostu ładne zdjęcia wypluł goole wink
    • zonaniezona1 Re: Kurczak wielofunkcyjny 28.02.10, 09:28
      U mnie funkcje kurczaka wielofunkcyjnego wyglądają następująco:
      1. Dzieli się kurczaka na porcje( kadłub, 2 udka, 2 piersi, 2
      skrzydełka). Kadłub goruje się dla psa...(tylko miesko dostaje),
      udka i skrzydełka - 3 razy rosół - udka i skrzydełka z rosołu jem z
      kaszą i surówką...(syn je obiady z zupamismile. Piersi 2 sztuki mam na
      drugie dania dla siebie. Kurczak jest bardzo wielofunkcyjny - bo
      podaje się go w różnych przyprawach i z róznymi dodatkami - i za 10
      zł mam obiady na 6 dni tygodnia dla jednej osoby !
    • beatrix_75 Re: Kurczak wielofunkcyjny 28.02.10, 09:47
      toż to musi byc kurczak gigant albo wasz apetyt jest znikomy.
      Jesli ja robie kurczaka z piekarnika ( 1,80-2kg) to mamy go max na 2
      dni i to pod warunkiem ,ze jemy tylko w trójke
      Jak przyjdzie jeszcze jedna osoba - to jemy w ciągu jednego dnia smile
      na drugi dzien to zostają skrzydełka - na których - bez urazy ale
      mięsa to zbyt dużo nie jest ....
      Zeby nie było - nie jestesmy otyli smile
      • kinga044 Re: Kurczak wielofunkcyjny 28.02.10, 19:12
        hehehe, ja już myslalam ze jestem obzarciuch jakis. Jak robie kurczaka takiego
        ok. 1300 gr, to mamy na jeden obiad ( ja, mąż i 6latka) Taki na ok . 2 kg -
        starcza na 1 obiad i jeszcze na 2 nieduze porcyjki do pracy na drugi dzien.
        Wszyscy jestesmy szczupli smile))
      • hala24_2 Re: Kurczak wielofunkcyjny 01.03.10, 12:36
        Jedna osoba więcej w rodzinie jest odczuwalne przy podziale
        kurczaka lub innego mięsa podczas obiadu. Autorka wątku o ile dobrze
        pamiętam jest w rodzinie 2-osobowej czyli 1-2 osoby więcej na
        obiedzie to obiad na jeden dzień a nie na dwa. Miało być prosto i
        zrozumiale matematycznie.
        • mazel_tov Re: Kurczak wielofunkcyjny 01.03.10, 10:50
          zależy jak go robisz, pokuszę się o przykładową rozpiskę, bo widzę, że dla
          niektórych wywar z kurczaka i mięso z kurczaka to jest ciągle to samo.

          Upieczony kurczak z ziołami daje już niewielkie pole do popisu, bo jest
          aromatyczny, załóżmy więc, że przez dwa dni je się pieczone udka. Jedną pierś
          obraną ze skóry można dodać do sałatki Cezara, która po dodaniu grzanek i
          dodatkowych warzyw (polecam groszek cukrowy i fasolkę szparagową) staje się
          (przynajmniej dla nas) obiadem.

          Drugą pierś można wrzucić do Curry.

          Na pozostałym korpusie i skrzydełkach ugotowac niżej opisany wywar i zrobić zupę.

          Resztki mięsa z kości dodać do pieczarek, pora itd i zrobić krokiety.

          W kuchni jestem kreatywna, mam całą szafkę przypraw i dodatków, dlatego kurczaka
          traktuję jako dodatek i to jeszcze dość plastyczny smakowo.

          Nie jemy go zresztą często, kupuje w całości dosłownie 3-4 sztuki w roku.
    • marta-zs Re: Kurczak wielofunkcyjny 01.03.10, 20:20
      Ja calego kurczaka rozkrajam na 3 czesci, wkladam do zamrazalnika.
      1-skrzydelka, korpus(na zupe)
      2-piersi(kolety, chinczyk, albo salatka gryros)
      3-nogi(smazone, pieczone lub na potrawkę z kurczaka z sosem)
      Ewentualnie cały pieczony lub z rożna.
    • marta.uparta Re: Kurczak wielofunkcyjny 02.03.10, 14:25

      u mnie by nie przeszedł. Kurczaka spożywamy głównie w postaci
      pieczonej, po upieczeniu dzielę na 4 części, młoda dostaję dolną
      część udka, ja górną, syn cale udo, mąż pół piersi ze skrzydełkiem.
      Zostaje jedna pierś ze skrzydełkiem, to na następny dzień jest z
      tego sałatka. I też nadziewam jabłuszkiem i majerankiem.
    • kiwi05 Re: Kurczak wielofunkcyjny 14.02.11, 20:18
      o rany !
      Kurczak na tyle sposobów i wszyscy syci.
      U mnie by to niestety nie przeszło max, 1, 5 dnia i już kurak znika. No, ale mój maż i syn przedszkolak to miesożerni pierwsza klasasmile
    • bea.mal Re: Kurczak wielofunkcyjny 15.02.11, 14:29
      > Generalnie, to jednego kurczaka
      > można jeść przez tydzień na kilka sposobów. Nie robię tego z oszczędności,
      > chociaż oszczędne jest na pewno, mi się wydaje to normalnym i maksymalnym
      > wykorzystaniem surowca.

      Czytam i oczom nie wierzę - rozumiem kogoś , kto musi żyć skromnie i oszczędnie - ale jedzenie jednego kurczaka przez tydzień z innych wzgledów niż brak środków (konieczność oszczędzania i łatania czym się da) to dla mnie chore .
      Nie obraź się - kilka razy przeczytałam ten wątek , kilka razy Twój sposób i nie potrafię znaleźć metody jak z kości/korpusu zrobić "rosół" czy krokiety
      > Rosołem tego nie nazwę, ale daleko od niego nie leży (szczególnie tego
      > gotowanego na skrzydełkach).
      >
      > Po ugotowaniu wywaru obieram kości i albo robię z nich krokiety, albo wrzucam
      > ponownie do wywaru dla zagęszczenia zupy

      • el-an Re: Kurczak wielofunkcyjny 15.02.11, 19:06
        Chodzi o to, żeby gotować resztki. Ja zawsze gotuję kości i resztki mięsa, które zostają z mięs, które są przygotowane jako pieczone. Np. pieczona kaczka, gęś, indyk, kurczak, czasem schab z kością. Wszystkie smaki przechodzą do tego wywaru. Potem odcedzam, czasem odparowuję część płynu i powstaje jakby demi-glace. Gdy się to doda do risotto, sosu do lazanii lub spagetti, albo czegoś innego, to bardzo poprawia i wzbogaca smak. W książce KillGrill przeczytałam o demi glace - piecze się kości wołowe lub cielęce razem z warzywami, potem długo gotuje, potem odparowuje aż do konsystencji śmietany. Można to mrozić w kostkach. Taka kostka położona na kotlet w czasie smażenia albo dodana do sosu bardzo podnosi smak. Z jednego kurczaka wychodzi mało tego sosiku. Kości wołowe są b. tanie w makro. Jedyna wada, jest to pracochłonne, trzeba poświecić cały dzień. Ale warto. Kiedyś obiło mi się o uszy, że ludzie b. krytykowali Nigellę L, która powiedziała, że po imprezie zbiera resztki i kości i gotuje z tego wywar, niestety, nie widziałam tego odcinka.
      • rakijka Re: Kurczak wielofunkcyjny 16.02.11, 23:41
        bea.mal napisała:

        > Nie obraź się - kilka razy przeczytałam ten wątek , kilka razy Twój sposób i ni
        > e potrafię znaleźć metody jak z kości/korpusu zrobić "rosół" czy krokiety

        Czy tak trudno zrozumiec, ze autorka piszac to:

        > > Po ugotowaniu wywaru obieram kości i albo robię z nich krokiety,
        >> albo wrzucam ponownie do wywaru dla zagęszczenia zupy

        miala na mysli, ze robi krokiety nie z kosci, ale z tego co uzyskala obierajac kosci?
        Ze zageszcza zupe nie koscmi, ale tymi resztkami miesa ktore uzyskala obierajac kosci/korpus???
        • marajka Re: Kurczak wielofunkcyjny 18.02.11, 11:13
          miala na mysli, ze robi krokiety nie z kosci, ale z tego co uzyskala obierajac
          > kosci?

          Ale to są takie resztki mięsa, jest tego niewiele, jak z tego zrobić krokiety? I jak wykorzystywać np resztki z kości, która była obgryzana? Chyba, że te udka to nożem i widelcem jedzą, to rzeczywiście może sporo mięcha zostać.
          • mazel_tov Re: Kurczak wielofunkcyjny 19.02.11, 10:29
            kto ci powiedział, ze z obgryzanych kości... jak wiejska baba, nie wie, do sobie wymyśli.

            Jaki masz przepis na krokiety? Bo ja robię warzywno-mięsne z czego mięsa jest tam 50%. I nie jem ich 10, tylko 1, a mąż 2. Tajemnica ilości się rozwiązała, czy następnym razem zrobić zdjęcia?
            • marajka Re: Kurczak wielofunkcyjny 21.02.11, 22:54
              Tylko spytałam. Nie mam przepisu na krokiety, bo nie lubię, ale moja mama robi mięsne. I więcej niż 3wink I nikt mi nie powiedział, że z obgryzanych kości, ale kurczaka, to tak się często je. Obgryzając mu kości.
    • joaska_p Re: Kurczak wielofunkcyjny 18.02.11, 09:41
      My kupujemy w hurtowni tak raz na 2 m-ce 10 kurczaków dużych i porcjuję : piersi przygotowuję na antrykot , kebab , chińczyk i nugetsy z polędwiczek dla dzieci (nie rozbijam tylko przekrajam ) , po 10 skrzydełek i pałek oraz po 5 udźców do pieczenia . Z korpusów + kawałek wołowiny i oczywiście duża ilość warzyw gotuje przez kilka godzin bulion który dzielę gdzieś na 6 części i zamrażam i po powrocie z pracy w 25 min mam dowolną pyszną zupę na kilka dni .
      Robię tak jak mam pustki w zamrażalce a lodówka i tak chodzi . Jest to spora wygoda jak się pracuję i za 100 zł mam jakieś 25 super obiadów dla 4-osbowej rodzinki .
    • nihiru Re: Kurczak wielofunkcyjny 18.02.11, 10:24
      Pomysł robienia wywaru z pieczonego mięsa to dla mnie nowość.

      nawet jeśli jest to smaczne, to cały proces produkcyjny jest dla mnie troche dziwny:
      najpierw pieczenie
      potem gotowanie resztek
      a potem jeszcze nadziewanie tymi resztkami krokiekietów i smażenie.

      Czy w tym zostaje jeszcze jakiś smak?
      Sorry - nie jestem złośliwa, tylko się zastanawiam
        • fajnababka3 Re: do Joaska 18.02.11, 14:16
          Nie jestem wprawdzie Joaską ale też mrożę zupy w pojemnikach z IKEA - w kpl za 15zł jest kilkanaście pojemników różnej wielkości - mrożę też sosy, natkę, owoce a i w zamrażarce jest porządek.
        • joaska_p Re: do Joaska 18.02.11, 15:56
          Mam takie pojemniki po 1,2 l i w nich , potem do gara jak się rozmrożą (szybko jakieś 5 min.) dodaję ziwmniaki , warzywa lub koncentrat , przecier pomidorowy . Zresztą na pysznym domowym bulionie mozna ugotować wszystko łącznie z wiloma sosami .
    • fajnababka3 Re: Kurczak wielofunkcyjny 18.02.11, 14:00
      Zastanowiłam się jak wykorzystuję kuraka i chyba nie jest tak źlesmile Z dużego ptaszyska są dwie piersi (z każdej wyjdą dwa duże i dwa małe kotleciki dla dzieci), nogi albo piekę albo gotuję na nich rosół z dodatkiem innego mięsa z których potem robię pasztet. Korpus idzie na rosół. Czasem z okrawków z korpusu i warzyw z rosołu robię galaretę w filizankach. Skrzydełka idą na zupę typu jarzynowa czy ogórkowa. W sumie - 6 dań.
    • mazel_tov Re: Kurczak wielofunkcyjny 19.02.11, 10:26
      wszystko zależy od podejścia do mięsa. Jeżeli napisałam, że to co zostało na skrzydełkach czy korpusie, dodaje do sosu z pieczarek, to znaczy, że będzie to SOS PIECZARKOWY Z DODATKIEM KURCZAKA, a nie kurczak z pieczarkami.

      nie chce mi się rozwijać wątku i tłumaczyć szczegółowo, ze wywar z kości to nie rosół tylko np. baza pod zupę jarzynową, gdzie tak naprawdę wywar z warzyw uzupełni braki. I że mi/nam taka ilość wystarcza?

        • verdana Re: Kurczak wielofunkcyjny 23.02.11, 19:23
          A ja jednak nie bardzo rozumiem. Dwa dni jedzenie udek oznacza, ze na obiad jest pół udka. To owszem, starczy dla dziecka, natomiast dla większosci doroslych - już nie.
          W ten sposób mozna kurczaka jeść nawet dwa tygodnie, jeśli przyjmie się, ze skrzydełko to porcja na cały obiad, ze 1/4 piersi powinna tez wystarczyć.
          Tyle, ze na ogół nie wystarcza.
          W ten sposób mozna bardzo ekonomicznie qykorzystać wszystko. Na przykład chleb podzielić na cienkie kromki i kazdemu wydzielać po pół dziennie. Chleb starczy na tydzień, pozostałe trzy kromki zapiekamy i mamy jeszcze jeden obiad dla rodziny.
          Tylko przy takim gospodarowaniu kurczak starcza na tydzień, chcle b też, ale coś poza tym trzeba jednak kupić i zjeść.
            • verdana Re: Kurczak wielofunkcyjny 23.02.11, 22:51
              Ależ tak - bo podzielenie jednego kurczaka na dowolną ilość obiadów jest możliwe - tyle, ze nikt się tym nie naje.
              Nie wyobrazam sobie nakarmienia doroslej osoby polową udka i udawaniem, ze to jest normalna porcja obiadowa. Nie jest. Oznacza to po prostu, ze kurczak był tylko drobnym dodatkiem do tego, co podało sie na obiad.
              • oteczka Re: Kurczak wielofunkcyjny 26.02.11, 12:37
                Właśnie wypróbowałam czy jest możliwe jedzenie kuraka przez cały tydzień ,i stwierdzam kategorycznie nie ,rano nabyłam kuraka 2 kg wykroiłam dwie piersi, dość duże to jutro na obiad,dwa udka ,dwa skrzydełka to dzisaj ,obiad dla 4 osób plus kasza plus szparagówka ,mąż udko ,syn 18 lat drugie ,wnuczka 2 skrzydełka ,a ja to tylko kaszka i fasolka ,z resztek ugotowałam krupnik psu ,myślę że pies zadowolony reszta chyba nie bardzo czekam jak zjedzą ,no myślę że jutro piersi będzie ok i nie będę bez obiadku, ale już widzę przerażone miny rodziny że od dzisaj zamierzam ich głodzić .
                • fajnababka3 Re: Kurczak wielofunkcyjny 26.02.11, 19:14
                  Myślę że jak mój syn będzie trochę starszy nawet nie 18letni to taki podział tez nie będzie możliwy na razie ma lat 5 a córka 2 - ich porcje posiłku to tak jak mówi superniania - objętośc ich pięści. Tak więc na razie da się w ten sposób wykorzystac kuraka choc mam świadomośc że już niedługosmile Swoją drogą - oczywiście że jak na obiad upiekę kuraka w całości to znika w ciągu góra - 1,5dniasmile
    • anatefka Re: Kurczak wielofunkcyjny 26.02.11, 19:41
      mazel_tov napisał:


      > Korpus, skrzydełka i okrawki mięsa wracają do piekarnika, na blachę dorzucam
      > jeszcze warzywa (marchewka, pietruszka, cebula itd) i ustawiam na 250 na
      > termoobieg, żeby się skubańce mocno przypiekły. Potem gotuje na tym wywar.
      > Rosołem tego nie nazwę, ale daleko od niego nie leży (szczególnie tego
      > gotowanego na skrzydełkach).

      A wiesz, że to jest jak najbardziej zgodne ze sztuką kulinarną?
      Każdy szanujący się kucharz tak robi, naprawdę. Miałam swego czasu do czynienia z restauracją od kuchni i np. praktyka wykorzystywania mięsa z gęsi była bardzo podobna.
      Ze skórek wytapiało się gęsi smalec ( rarytas), po oddzieleniu części kulinarnych ( udek, piersi) piekło się na ostrym grillu korpusy. Potem z tego uzyskiwało się "smak" - bazę do sosów, bulionów. Dzięki podpiekaniu uzyskiwało się doskonały aromat.

      Mądre wykorzystywanie produktu nie jest wg mnie żadnym objawem skąpstwa. My nie przepadamy akurat za kurczakiem w całości i zawsze dzielę ptaka na kilka części i starcza na kilka dań - przecież posiłek to nie samo mięso. Takie np. kotleciki z kurczaka ala placki* - z jednej piersi wychodzi tego taka góra, że spokojnie starczy na dla 2-3 a jak dzieci to i 4 osób. No ale może to te,z dlatego, że u nas mięso stanowi część, a nie większość posiłku.


      *
      pierś kurczaka kroimy w dość drobną kostkę,
      w misce wymieszać mąkę, jajka, majonez, posiekaną w kostkę paprykę, trochę pokrojonego w pópalarki pora, garść posiekanej zielonej pietruszki
      dodajemy kurczaka
      całość ma mieć konsystencję, jak ciasto na placki/racuchy
      smażymy jak placki - na rozgrzanym tłuszczu z obu stron

      do tego micha surówki, ryż lub ziemniaki z wody




        • verdana Re: Kurczak wielofunkcyjny 26.02.11, 20:32
          Cóz, tylko wtedy tego kurczaka można dodawać, jako jeden z bardzo welu składników do róznych potraw przez cały tydzień. A nie jeść po prostu przez tydzień. Oszczedność żadna - bo zamiast porcji kurczaka musi być obiad z czego innego, z dodatkiem kurczaka.
          I wtedy powstaje pytanie - po co jeść kurczaka caly tydzień, zamiast przeznaczyć go powiedzmy na dwa obiady - a resztę tygodnia zjeść co innego, bezmięsnego?
          • olivkah Re: Kurczak wielofunkcyjny 04.02.12, 15:37
            >I wtedy powstaje pytanie - po co jeść kurczaka caly tydzień, zamiast przeznaczyć go powiedzmy na dwa obiady - a resztę tygodnia zjeść co innego, bezmięsnego?

            Ja lubię dania z niewielkim dodatkiem mięsa. Np. dziś dokroiłam do leczo symboliczny kawałek kabanosa. Bardziej mi smakuje taka wersja niż całkiem wegetariańska, a więcej mięsa wcale nie potrzebuję.
    • yoko0202 Re: Kurczak wielofunkcyjny 04.02.12, 10:39
      nie przepadam aż tak bardzo za pieczonym kurakiem, w związku z czym do pieczenia zwykle biorę tylko nogi (w sensie całe), na blachę razem z pokrojonymi przyprawionymi ziemniakami + cukinia, dynia itp. - jeden obiad jest (z tym że na 2 osoby); jeżeli kurak jest spory, to te całe nogi są wielkie, więc dzielę na udo + nóżkę, zjadamy zwykle po jednym kawałku, a kolejne dwa kawałki upieczone skrajam potem np. do frittaty, więc teoretycznie w zależności od wielkości ptaka może tu wyjść jeszcze jedno danie obiadowe.

      z cycków robię dwa duże kotlety - kolejny obiad

      okrawki od cycków wykorzystuję zwykle do czegoś a'la chińszczyzna, ewentualnie z pieczarkami i sosem serowym itp. (bardziej jest do danie warzywne, bo okrawków mało, no ale zawsze kolejny obiad jest)

      korpus - wiadomo, na zupę

      a na skrzydełkach + kawałkach tłuszczyku, części skóry itp. gotuję kaszę dla psa.
    • indigoblue Re: Kurczak wielofunkcyjny 04.02.12, 16:24
      dla mnie wielokrotne wykorzystywanie kurczaka jest zasadniczo nieakceptowlne - lubię czuć smak mięsa, nawet kurczaka a nie udawać, że to kilkakrotnie przygotowywane w tym wygotowywane jet ok;

      hmmmm, a więc tak na 2 osoby, jak kupuję całego kurczaka ok 2kg a robie to rzadko bo na rosół tylko to wykrawam wyłącznie pierś, resztę plus ok kg indyka plus wołowinę plus góra warzyw gotuję na rosół (gar 7 litrów), część roołu zamrażam, zostawiam na ok. 3 talerze dla 2 osób a rodzicom* zawożę mięso wygotowane z zupy (to mięso już to co najlepsze to oddało) i to tylko dlatego, że my mięsa gotowanego nie jadamy;


      * rodzicom a właściwie to tacie bo może poskubać a resztę wyrzuci, przy czym zaznaczam, że moi rodzice wydają na 2 os na jedzenie podobnie jak my czyli ok 1500 zł czyli nie mają potrzeby oszczędzania; tak ja bym wyrzuciła wszystko a to jest już dla mnie mega marnotrawieniem;

      chociaż zastanawiam się czy jutro, jak będę gotować rosół to nie przerobić na pasztet gotowanego mięsa, (jak robię pasztet to z celowo kupowanego mięsa gotowanego w małej ilości wody i góry ziół);
        • indigoblue Re: Kurczak wielofunkcyjny 05.02.12, 12:35
          wołowiny ok, 30 dag, rosołu wychodzi ok 3 litrów, jak wrzucam warzywa odlewam trochę wywaru a potem jak warzywa po ok, 1,5 godz puszczą smak to wyjmuję mięso, dolewam wywar chwilę podgotuję, przecedzam przez sito - przyprawy oddały już wszytsko co najlepsze wink przelewam do mniejszego garnka, pietruchę i seler wyrzucam, marchew, cebulę, por i grzybka zostawiam w rosole albo na talerz (ponoć od warzw pozostawionych w rosole szybciej się psuje od marchwii robi zbyt słodki), po 3 talerze jemy (nd, pn) a resztę zamrażam do bazy na inne szybkie tygodniowe zupy lub jako baza do sosoów; pycha aha nie używam nigdy żadnych kostek, bulionetek, maggi itp.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka