srebrny.dzwoneczek
01.03.10, 15:01
witam wszystkich oszczędzaczy

tak się złożyło, że przez jakiś czas (na
szczęście jest to przejściowe) musimy zacisnąć pasa. na rodzinę 2+ dwójka
małych dzieci (3 i 5) będę miała tygodniowo 400 zł na tzw. życie (jedzenie,
chemia). dwie noce nie spałam, dziś przekopałam forum i widzę, że wiele rodzin
tak żyje i daje radę.
róznica będzie dla mnie kolosalna, bo do tej pory w ogóle nie kontrolowaliśmy
wydatków. mąż obliczył, że wydawaliśmy (bez benzyny, ciuchów, stałych opłat,
podróży) około 200 zł dziennie. teraz to będzie 57
zgodnie z zaleceniami forum opracowałam jadłospis na tydzień i dziś zamawiam
wszystko, co się da w leclercu (do tej pory frisco było plus prawie codzienne
dokupywanie w almie...). mięso, warzywa chcę kupić na bazarze.
załozyłam sobie zeszyt do notowania wydatków i konto na polecanym (chyba na
czyims blogu) kontomierzu (kiedyś spisywałam wydatki w excelu, ale nic z tego
nie wynikało).
jutro chcę nalepić pierogów na zapas, porobic mielone i pozmarażać. na
szczęscie amm czas na domowe gotowanie, bo nie pracuję.
najtrudniej chyba będzie odzwyczaic dzieci od wypadów na ciastka, do
restauracji...
pozdrawiam! to forum jest kopalnią wiedzy