małe zarobki - emigracja

05.03.10, 08:56
Witam.
Czy kiedykolwiek myśleliście o emigracji ze względu na sytuację
finansową, bo macie już dość ciągłego oszczędzania. Ponadto
chcielibyście poprawić swoje warunki ekonomiczne.
    • hala24_2 Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 09:13
      ostatnio był maglowany temat emigracji, tam możesz poczytać.
      Ja z własnego doświadczenia wiem że wcale nie jest tak kolorowo jak
      opowiadają Ci którzy wyjechali na kilka miesięcy i żyli na zupkach
      chinskich i puszkach i wrócili z kasą. Jeśli chcesz żyć normalnie
      nie mieszkać z 10 innymi osobami w 2 pokojach to wcale tak dużo nie
      zostaje sad , dodatkowo dochodzi tęsknota za rodziną i bliskimi, a
      jak Ci siądzie zdrowie to lepiej nawet o tym nie myśleć bo ida na to
      krocie. Jeśli kogoś cieszy że stać do na markowe ciuchy za grosze
      sorry centy to tak troche żal mi tych ludzi że dla kasy zrezygnowali
      z rodziny. To moje skromne zdanie i chyba go nie zmienie. Ponoć
      wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.Pozdrawiam.
      • beatrycja.30 Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 09:28
        Nie.
        Nie mamy niskich dochodów, ale mamy kredyt i spore wydatki, chcemy po prostu
        sensownie wydawać pieniądze i dlatego szukam porad na tym forum.
      • babeth tak 05.03.10, 09:29
        Mój Mąż od roku o niczym innym nie mówi. Ja bardzo bardzo sceptycznie. Jednakże
        jeżeli znalazłby za granicą taką pracę, żebym ja mogła na jakieś 2 lata wyłączyć
        się z zarobkowania (do tej pory moja praca to nasze być albo nie być) i zająć
        się dziećmi a przy okazji nauczyć się kolejnego języka obcego- to jest to do
        mnie do zaakceptowania. Z tymże dla mnie już wartością byłaby wyjątkowa
        możliwość osobistego wychowywania swoich dzieci (tu w PL to dla mojej rodziny
        niemożliwe) a także zdobycie nowych kwalifikacji (męża i moich), które
        zaprocentują po powrocie. Raczej nie nastawiamy się, że gdzieś w 2 lata dorobimy
        się kokosów. A dłuższy pobyt oznaczałby wyjazd na zawsze. Tego absolutnie nie
        chcę, już mieszkałam za granicą i wiem, że najlepiej czuję się w Polsce.
    • miska_malcova Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 09:26
      gggaaaddd napisała:

      > Witam.
      > Czy kiedykolwiek myśleliście o emigracji ze względu na sytuację
      > finansową, bo macie już dość ciągłego oszczędzania. Ponadto
      > chcielibyście poprawić swoje warunki ekonomiczne.

      nie, emigracja mnie nie interesuje
      • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 09:36
        kiedyś dawno temu przyszło nam to do głowy, ale kiedy wyjazd stał się bardzo
        realny powiedziałam mężowi, że nie dam rady nie chce stąd wyjeżdżać i
        zrezygnowaliśmy. Nigdy tego nie żałowałam i bardzo się ciesze, że zostaliśmy. Od
        tamtej pory nigdy już nie myślałam o emigracji i wiem, że nigdy nie chciałabym
        wyjeżdżać
        • miska_malcova Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 09:36
          Ja myślałam kiedyś o emigracji, ale nie pod kątem zarobkowym smile
          • agpagp Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 09:55
            miałam jechać i ... zostałam. Powodu nie podam ale to była dobra decyzja smile
            Kolega pojechał rok później bo tutejsze3 tys było mu mało. Po prawie dwóch
            latach kupił tam sobie dom. Nie ma zamiaru już wracać. fakt... rodzina go nie
            trzyma tu ani zupełnie nic smile
    • jop Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 09:51
      Z powodów zarobkowych to nigdy. Najwyżej z klimatycznych.
      • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 11:05
        jop napisała:

        > Z powodów zarobkowych to nigdy. Najwyżej z klimatycznych.

        o z takich powodów to ciągle myślę smile gdybym miała możliwość wyprowadzki na
        jakąś ciepła wyspę to nie wahałabym się ani chwili - mogłabym sobie żyć
        spokojnie na wysepce nie potrzebowałabym wielkiej kasy tylko tyle żeby starczało
        na życie byle od tego zgiełku sie oderwać - chyba sie starzeje bo kiedyś za nic
        na taka wyspę bym się nie wyprowadziła a teraz z największą przyjemnością big_grin
    • agattka_84 Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 11:30

      Nie, żyje nam się dobrze w Polsce. Nie musimy zaciskać pasa, a
      oszczędzanie to w naszym przypadku raczej rozsądne gospodarowanie
      pieniędzmi niż skąpienie na wszystkim.
    • asia.asz Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 12:06
      jestesmy na emigracji ale powodem u nas byla chec zobaczenie czegos nowego (to jak wyjezdzalam na studia), teraz mamy 2 dzieci, maz tylko pracuje (studiuje), ja siedze z dzieckiem (mlodszy ciagle choruje) i mamy za styk
      ale...
      na takim samym stanowisku w pl bysmy nie wyzyli z jego pensji na 4 os (moge porownac bo chodzi o studia doktoranckie bez dorabiania i w pl to bieda, zwlaszcza jak sie wynajmuje - mam znajomych w PAN, na innych uniwerkach - i pytalam)
    • volta2 Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 12:23
      myśmy się wybrali na rok, półtora
      nie względy finansowe przeważyły, raczej chęć sprawdzenia się w
      nowych warunkach

      drugim istotnym elementem było znalezienie fajnej pozycji w cv na
      przyszłość(oczywiście nie dla mnie).
      mąż startował na stanowisko dyrektora, i podał swoje cv łącznie z
      kwotami projektów zrealizowanych.
      stanowiska nie dostał bo żadnen z tych projetków nie przekaraczał
      ileś tam milionów $. przy czym kwota od jakiej by go brali pod uwagę
      przewyższała całą kwotę złotych tarasów - a to była w tamtym czasie
      najdorższa inwestycja w polsce. nie mogli zrozumieć, że w polsce
      drożej już nikt nieczego nie zbudował. na dodatek mój do złotych
      tarasów się akurat nie dotykał.

      także stnowisko ma niższe niż jego firma chiała mu wynegocjować, ale
      właśnie po powrocie nie będzie musiał się wstydzić żadnych wymagań
      finansowych co do kwoty projetku.

      a tak generalnie to nam się tu chyba finaznsowo gorzej powodzi niż w
      pl. dla mnie czystym zyskiem jest to, że nie muszę łazikować do
      pracy - w polsce nikt by tego nie zrozumiał i żyłabym z poczuciem
      winy, tu nic nie muszęsmile
      ale nie przyjechaliśmy się tu dorobić, tylko przeżyć przygodę
      życiasmile dzieci wrzucić w środowisko angielskojęzyczne, no, po prostu
      zmian się nam zachciało...

      mało kto ma takie motywacje, większość jednak wyjeżdża za chlebem,
      co jestem w stanie zrozumieć,
      nie rozumiem tylko rozdzielania się małżeństw, dzieci, tego nie są
      warte żadne pieniądze.
      • woman-in-the-city Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 12:39
        volta2 napisała:

        > nie rozumiem tylko rozdzielania się małżeństw, dzieci, tego nie są
        > warte żadne pieniądze.

        No własnie volta poruszyłaś ważny problem tzw. sieroctwa emigracyjnego, tez
        jestem za emigracją rodziny. Żadne pieniądze nie zrekompensują więzi
        emocjonalnych, których to brak w przypadku dzieci rzutuja nierzadko na całe ich
        życie.
    • error_05 Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 13:03
      jak skończę studia ( za rok) to wyjeżdżam do UK.
      I jak ktoś kiedyś napisał to nie emigracja zarobkowa ale
      zdroworozsądkowa
      .
      Mam dosyć naszego chorego kraju, absurdów na każdym kroku.
      Wolę mieszkać w UK i żyć sobie biednie czy na średnim poziomie, ale
      być wolnym człowiekiem.
      Mam swoje ukochane miejsce w Anglii do którego wracam każdego roku.
      Strasznie tęsknię do moich angielskich przyjaciół, tych cudownych
      miejsc, pięknych krajobrazów i tego normalnego życia.. Eh....
      • jamesonwhiskey Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 14:06
        oczywiscie ze tak , wlasciwie to polecam wyjazd kazdemu kto chce zyc a nie
        wegetowac w tym buraczanym kraju w ktorym nigdy sie nic nie zmieni
      • ardzuna Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 18:55
        error_05 napisała:

        > Strasznie tęsknię do moich angielskich przyjaciół, tych cudownych
        > miejsc, pięknych krajobrazów i tego normalnego życia..

        Tak tak, to tego angielskiego środowiska w którym awansować do
        średniej klasy .sredniej to naprawdę coś, a do niektorych klas
        społecznych nie awansujesz nigdy.
        • falllen_angel Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 21:30
          ardzuna napisała:

          > error_05 napisała:
          >
          > > Strasznie tęsknię do moich angielskich przyjaciół, tych cudownych
          > > miejsc, pięknych krajobrazów i tego normalnego życia..
          >
          > Tak tak, to tego angielskiego środowiska w którym awansować do
          > średniej klasy .sredniej to naprawdę coś, a do niektorych klas
          > społecznych nie awansujesz nigdy.

          Oczywiście, ze do pewnych klas nie awansuje nigdy, bo w utrwalonej gospodarce
          kapitalistycznej można się przemieścić o jedną klasę w górę/dół na pokolenie...

          A powiedz w jakiej klasie Ty jesteś w Polsce?

          Czyżby w klasie 'białych murzynów europy'?

          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7604233,Polska_wsrod_panstw_z_najtanszymi_pracownikami.html
          W.
          • ardzuna Re: małe zarobki - emigracja 10.03.10, 23:19
            falllen_angel napisał:

            > A powiedz w jakiej klasie Ty jesteś w Polsce?

            W klasie, w której w GB nie zafunkcjonowałabym w pełni nigdy ze
            względu na brak znajomości języka angielskiego na poziomie native.
            • kasiamat00 Re: małe zarobki - emigracja 11.03.10, 08:39
              Ekhm, wydawało mi się naturalne, że jeśli chcesz gdzieś emigrować na stałe albo
              nawet na dłużej i chcesz się zintegrować z lokalną społecznością, to zakładasz
              nauczenie się języka do poziomu "near native" oraz mocne zanurzenie się w
              kulturze danego regionu (w szczególności obejrzenie wszelkich "dobranocek",
              które oglądali twoi rówieśnicy w dzieciństwie, przeczytanie wszystkich ichnich
              lektur szkolnych, podręczników historii itp.).
              • ardzuna Re: małe zarobki - emigracja 11.03.10, 21:44
                kasiamat00 napisała:

                > Ekhm, wydawało mi się naturalne, że jeśli chcesz gdzieś emigrować
                na stałe albo
                > nawet na dłużej i chcesz się zintegrować z lokalną społecznością,
                to zakładasz
                > nauczenie się języka do poziomu "near native"

                Hm, a co oznacza słowo "near"? Bo mnie się całe życie wydawało, że w
                tym kontekście oznacza to "prawie". A musiałabym mieć znajomość na
                poziomie całkiem native.

                mocne zanurzenie się w
                > kulturze danego regionu (w szczególności obejrzenie
                wszelkich "dobranocek",
                > które oglądali twoi rówieśnicy w dzieciństwie, przeczytanie
                wszystkich ichnich
                > lektur szkolnych, podręczników historii itp.).

                Chyba by mi się nie chciało skoro już raz to zrobiłam w dzieciństwie
                po polsku. A teraz mam ciekawsze zajęcia niż oglądanie dobranocek
                sprzed 30 lat...
            • falllen_angel Re: małe zarobki - emigracja 11.03.10, 10:45
              ardzuna napisała:

              > falllen_angel napisał:
              >
              > > A powiedz w jakiej klasie Ty jesteś w Polsce?
              >
              > W klasie, w której w GB nie zafunkcjonowałabym w pełni nigdy ze
              > względu na brak znajomości języka angielskiego na poziomie native.

              A bez metafor?

              W.
              • ardzuna Re: małe zarobki - emigracja 11.03.10, 21:45
                To omówienie, nie metafora.
      • dontteaseme Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 19:32
        > Strasznie tęsknię do moich angielskich przyjaciół, tych cudownych
        > miejsc, pięknych krajobrazów i tego normalnego życia.. Eh....

        Hmmm... ja od prawie 4 lat mieszkam w Anglii, zle mi sie nie zyje, do nizin
        spolecznych raczej sie nie zaliczam i mimo tego polemizowalabym z ta 'normalnoscia'.
        The grass is always greener...wink
    • konto_calkiem_nowe Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 14:26
      nigdy nie myslalemi i nie planowalem, ale jak zadzwonili do mnie, ze jest
      ciekawa praca za sensowne pieniadze to wyjechalem
      oszczedzam duzo, mieszkam w swietnym mieszkaniu na jakie w Polce nie bedzie mnie
      raczej stac, pozwalam sobie na duzo wiecej, wiecej zwiedzam bo wszedzie mam
      blisko i ogolnie korzystam z zycia
      ale wiem, ze nie zostane tu na dlugo, moze jeszcze rok...
    • joana.mz Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 16:29
      myślałam o emigracji, ale nie ze względów finansowych. Tzn nie na 1 miejscu. Mam
      czasem dość życia w naszym kraju - kraju absurdów.
      W innych krajach europejskich jest pod tym względem o niebo lepiej. Choćby
      głupie sprawa - kupno samochodu i latanie z tablicami... W Pl trzeba kilka
      godzin poświęcić na załatwienie formalności w urzędzie. Widziałam jak to się
      załatwia w UK i byłam zaskoczona, że można tak łatwo...
      Jeśli chodzi o finanse - często się słyszy, że w Polsce można dużo zarabiać, no
      może nie dużo ale tyle by móc na luzie żyć, że jak ktoś nie potrafi to jest
      cienias itd. Ale jeśli słyszy się, że połowa pracujących w Polsce zarabia do
      1500zł to chyba o czymś świadczy i raczej o tym, że dla przeciętnego człowieka
      bez szczególnych umiejętności i wykształcenia lepiej żyć w UK niż w Polsce.

      • gggaaaddd Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 18:10
        Witam.
        No właśnie znaczna część ludzi zarabia w PL grosze -stosunek tego co
        można kupić za zarobione pieniądze. Jest garstka, którym się udało
        (jasno mówią o tym statystyki), ale przecież nie można w
        nieskończoność powtarzać jak będziesz miał taki i taki zawód i
        najlepiej dużo szczęścia to z pewnością będziesz zarabiał dobrze
        życie niestety wskazuje na nieco inny przebieg zdarzeń w Polsce.
    • quistista Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 17:46
      My wyjechalismy ale raczej nie ze wzgledu na pieniadze, choc teraz mysle, ze
      ciezko byloby wrocic do Polski bo poziomu zycia nie daloby sie chyba utrzymac.
    • ardzuna Re: małe zarobki - emigracja 05.03.10, 18:56
      Nigdy nie myślałam o tym nawet jak miałam kiepską sytuację
      finansową. Nigdy nie pracowałabym w Anglii w tak ciekawym miejscu
      jak w Polsce teraz. Dla cudzoziemki to niedostępne.
      • nelamela Re: małe zarobki - emigracja, 05.03.10, 19:10
        Po studiach wyjechalam za granice.Nie bylismy jeszcze w Unii.Chcialam odpoczac,zobaczyc troche swiata.Znalazla sie super praca.Bylam tam dwa lata.I wrocilam.Mimo ze super wspominam tamten okres nie chcialabym mieszkac tam na stale.Fakt finansowo to jak 1 do 4.Przez dwa lata odlozylam na mieszkanie w Polsce.Ale bylo jedno ale:tesknota za rodzina za miejscem za znajomymi.Wiem jedno,tam wcale nie jest tak rozowo.Owszem zyje sie latwiej niz w Polsce.Ale jak mowila mi znajoma Polka ktora wyjechala z kraju w stanie wojennym,dopiero twoje wnuki beda sie czuly tu u siebie.Pozdr.
      • jamesonwhiskey Re: małe zarobki - emigracja 08.03.10, 13:21
        > w tak ciekawym miejscu
        > jak w Polsce teraz. Dla cudzoziemki to niedostępne.

        a coz to za magicznie ciekawe miejsce ?
        co do UK nie slyszalem o dyskryminacji narodowosciowej,
        nawet do MI5 potrzebne jest tylko obywatelstwo,
        jedyna posada poza zasiegiem cudzoziemca to krol/krolowa ale w PL zdaje sie nie
        zajmujesz tego stanowiska
        • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 11:52
          jamesonwhiskey napisał:

          > > w tak ciekawym miejscu
          > > jak w Polsce teraz. Dla cudzoziemki to niedostępne.
          >

          > co do UK nie slyszalem o dyskryminacji narodowosciowej,
          >

          proszę cie nie rozśmieszaj mnie -nawet jeśli nie ma dyskryminacji powiedzmy "z
          urządu" to Anglicy nienawidzą Polaków z całych sił
          • bart_smithson Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 13:12
            > to Anglicy nienawidzą Polaków z całych sił

            A Polacy to antysemici i zamordowali miliony niewinnych istnień w Polskich Obozach Koncentracyjnych, teraz jest fair?
            • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 14:25
              bart_smithson napisał:

              > > to Anglicy nienawidzą Polaków z całych sił
              >
              > A Polacy to antysemici i zamordowali miliony niewinnych istnień w Polskich Oboz
              > ach Koncentracyjnych, teraz jest fair?

              no teraz to sie wysiliłeś brawo !!! porównanie rewelacja
              • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 14:32
                wiem, że wszyscy emigranci wola myśleć ze są bardzo kochani przez mieszkańców
                kraju w którym mieszkają, ale niestety tak nie jest zwłaszcza w Anglii
                • serendepity Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 15:49
                  Chyba musze kupic okulary, bo przez 5 lat nie widzialam zadnego objawu
                  nienawisci skierowanego w moja strone.

                  A tym co pisza w Daily Mail czy Sun osoby wyksztalcone nie przejmuja sie. W
                  koncu to tylko brukowce.
                  • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 16:02
                    nie czytam tych gazet ale oglądam fakty i widziałam wiele manifestacji - ale
                    wiem wiem wy emigranci wolicie być ślepi na takie rzeczy
                    • serendepity Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 16:44
                      Nie mam TV i dzieki temu nikt nie kszaltuje moich pogladow i nie karmi mnie papka.
                      Widze zycie takie jakie jest.
                      • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 16:50
                        ok i na tym zakończmy tą dyskusje każdy z nas ma własne zdanie w tym temacie i
                        każdy z nas ma do niego prawo

          • polaola Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 14:22
            only_marcopol napisała:

            > proszę cie nie rozśmieszaj mnie -nawet jeśli nie ma dyskryminacji
            powiedzmy "z
            > urządu" to Anglicy nienawidzą Polaków z całych sił

            Zawsze ciekawilo mnie skad biora sie takie uogolnienia.
            Moze bierze sie to z przyslowiowego "Kazdy sadzi wedlug siebie".
            To znaczy ze jesli niektorzy Polacy palaja nienawiscia do rodakow
            Polakow, nie maja szacunku do samych siebie, to beda rowniez
            przekonani ze inni (Anglicy, Niemcy, Rosjanie, Amerykanie, no
            wlasciwie wszyscy inni) tez musza nas nienawidziec.
            • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 14:27
              nie uogólniam nie każdy nas nienawidzi, ale protestacje mówią same za siebie,
              ale jeśli wolicie sie łudzić ze Was tam kochają to proszę bardzo nic mi do tego big_grin
              • serendepity Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 15:50
                Jakie "protestacje", znaczy protesty? Chodzi o klase pracujaca, ktora
                protestowalaby przeciw kazdemu, kto chce pracowac za mniejsza stawke lub chce
                pracowac w zawodach, w ktorych miejscowi nie chca?
                • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 16:06
                  tak o protesty mi chodziło odpisywałam szybko przepraszam za błąd - w sumie to
                  się nie dziwię tym ludziom w końcu Polacy odbierają im pracę. Mnie osobiście
                  bardzo źle by się żyło w takim kraju gdzie mnie nie chcą i nikt mnie nie
                  przekona, że Anglicy nas lubią i szanują. Ci co tego nie widzą okłamują się moim
                  zdaniem a mam do niego prawo.
                  • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 16:09
                    Tak na zakończenie - wiem, że zaraz posypie się cała masa postów i odpowiedzi
                    was emigrantów - jeśli wam tam dobrze i podoba Wam się życie w takim kraju to OK
                    - życzę wszystkiego najlepszego - Ja nie wyjechałabym do Anglii za nic w
                    świecie. Wszędzie tylko nie tam...
                    • anula36 Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 16:22
                      A tak z ciekawosci - gdzie Twom zdaniem kochaja nas, az tak bardzo ze bylabys w stanie tam wyjechac?
                      Swoja droga na emigracji przewaznie wrogiem jest ci zawistny rodak a nie miejscowy.
                      • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 16:27
                        Jak już pisałam wyżej nie interesuje mnie emigracja w ogóle byłabym wstanie
                        wyjechać tylko ze względu na klimat.

                        Tak rodak owszem zgadzam się pewnie bardziej niż miejscowy co nie zmienia faktu ...

                        • anula36 Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 16:34
                          ok niech bedzie ze klimat,wiec gdzie?
                          • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 16:36
                            nigdy się nad tym nie zastanawiałam konkretnie bo to raczej nierealne sad
                            najlepiej jakaś mała wyspa
                            • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 16:41
                              a po co ci to wiedzieć anula chcesz mnie pewnie przekonać, że i tam nas nie
                              kochają - i być może tak jest - nikogo tu nie mam zamiaru przekonywać czy
                              emigracja jest dobra czy nie i gdzie wyjeżdżać a gdzie nie - uważam tylko to co
                              napisałam nie będę się powtarzać i skończmy temat bo ani ja nie przekonam was,
                              ani wy mnie.
                              • anula36 Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 17:10
                                liczylam na po co jest to forum- jakas fajna inspiracje. Ale jesli kazde niewinne pytanie pachnie ci wroga manifa, to przepraszam.
                                • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 21:03
                                  no coś ty daleko mi do tego wink, ale niestety nie mam aż tak sprecyzowanych
                                  kwestii w tym temacie bo jest to raczej marzenie niż plany na przyszłość - marzy
                                  mi się wysepka gdzie mieszka może z 1000 albo 2000 ludzi, z dala od zgiełku i
                                  pogoni za kasą... ehhh
                  • serendepity Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 16:52
                    No coz, wole tych "Anglikow" co mnie ponoc nienawidza niz Polakow, ktorzy mnie
                    okradli z mienia. Wole rowniez placic mniejsze podatki od zarobkow i inwestycji
                    i korzystac z bardziej konkurencyjnego rynku. Wybor ofert pracy tez znacznie
                    wiekszy i nikt nie bawi sie w kotka i myszke, tylko od razu podaja ile zaplaca.
                    No i nie musze martwic sie, ze urwe sobie kolo na dziurawych drogach lub nie
                    przezyje wycieczki po Polsce samochodem. Pare argumentow na plus UK z mojego
                    widzenia.

                    P.S. W Polsce zylam jak paczek w masle (pomijajac chwile, gdy mnie okradano),
                    ale teraz zyje jeszcze lepiej. Oczywiscie jesli ktos wyjechal z przymusu z
                    Polski to moze nie byc zadowolony z zycia, gdziekolwiek nie jest. Ale ja
                    wyjechalam, bo chcialam zobaczyc jak zyje sie gdzie indziej.
                  • dontteaseme Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 18:14
                    nikt mnie nie
                    > przekona, że Anglicy nas lubią i szanują. Ci co tego nie widzą okłamują się moi
                    > m
                    > zdaniem a mam do niego prawo.

                    Prosze Cie, przyjedz tu - nie na wycieczke, pozyj tu choc pare miesiecy, i
                    zobacz, jak jest naprawde, zanim zaczniesz glosic takie opinie.

                    O ktorych Anglikach mowisz? O tych co czytaja tylko The Sun i ogladaja Jeremy
                    Kyle Show?

                    To co piszesz jest dla mnie bez sensu, to tak jakbys powiedziala, ze Polacy
                    nienawidza Ukraincow albo Wietnamczykow. Albo ze Anglicy nienawidza - oprocz
                    Polaków - jeszcze Hindusow, Pakistanczykow, Portugalczykow, Litwinow, Slowakow,
                    Czechow, Rosjan... pominełam ktoras nacje?

                    Sa tacy, którzy nienawidza Polaków, sa tacy, ktorzy ich cenia i lubia i szanuja.
                    Ja nie spotkalam sie osobiscie z zadnymi przejawami dyskryminacji, a to co pisza
                    w gazetach i to co pokazuje TV to tylko kawalek rzeczywistosci, zawsze sensacja
                    i afery sa najbardzioej medialne.

                    Nie mozna az tak uogolniac. Ludzie sa rozni, sa i tutaj rozne klasy spoleczne,
                    mniej lub bardziej swiadome praw rzadzacych swiatem, i wszystko zalezy tak
                    naprawde od tego, jak dana jednostka szerokie ma horyzonty...
          • jamesonwhiskey Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 18:25
            > urządu" to Anglicy nienawidzą Polaków z całych sił

            trudno mi sobie wyobrazic ta nienawisc w wykonaniu anglika/ nie mowi tu o jakims
            menelu tylko o nornmalnej osobie/ sa raczej powsciagliwi w wyrazaniu emocji,
            zreszta wlasnie angole sa malo lubiana nacja na wyspach nie znam ich zbyt wielu
            ale kiedys pare razy pilem ze szkotami i nie tylko nie wyczulem zadnej
            nienawisci a wrecz bylo bardzo wesolo
            • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 21:00
              ale ja pisałam tylko o "Angolach" właśnie nie o mieszkańcach wysp generalnie-
              zresztą wspominałam też, że poniekąd ich rozumiem - pracujemy tam za mniejszą
              kasę odbieramy im pracę sad

              "Prosze Cie, przyjedz tu - nie na wycieczke, pozyj tu choc pare miesiecy, i
              zobacz, jak jest naprawde, zanim zaczniesz glosic takie opinie. "

              Proszę cię bądź obiektywna i powiedz mi co ma do rzeczy czy jestem tam na stałe
              czy na wycieczce - wiadomo, że jak się zaprzyjaźnisz to cię polubią poza tym nie
              wszyscy "Angole" są tacy we wszystkich wypowiedziach podkreślam to.
              Wy mieszkający tam, jednej rzeczy nie bierzecie pod uwagę w moich postach a
              mianowicie mnie chodzi o to ze Anglicy nie lubią Polaków jako narodu a nie, że
              jakiś tam John Brown nie lubi Stasia Kowalskiego - odbieracie to zbyt osobiście.
              Poza tym wiem, że cokolwiek bym nie napisała mieszkacie tam i jak jest wam
              dobrze to cieszcie się tym przecież nie każdy musi mysleć to samo na temat
              Anglików - mam prawo miec własne zdanie tak ?? Dziękuję smile
              • dontteaseme Re: małe zarobki - emigracja 09.03.10, 22:40

                > Poza tym wiem, że cokolwiek bym nie napisała mieszkacie tam i jak jest wam
                > dobrze to cieszcie się tym przecież nie każdy musi mysleć to samo na temat
                > Anglików - mam prawo miec własne zdanie tak ?? Dziękuję smile

                Jestem baaaardzo daleka od tego by powiedziec, ze jest mi tu DOBRZE, choc
                obiektywnie rzecz biorac - zle nie mam. Oczywiscie masz prawo do wlasnego
                zdania, jednak wydaje mi sie, ze trudno oceniac tego typu relacje z daleka,
                przez pryzmat mediow czy zaslyszanych opinii.

                I nie chodzi tu o to, ze Mr Brown nie lubi Stasia Kowalskiego, tylko o
                twierdzenie, ze Anglicy jako narod nie lubia Polakow. Pytam sie znowu - ktorzy
                Anglicy? Jakie grupy spoleczne? Czy jest to jakas grupa reprezentatywna dla
                calej nacji? Wiekszosc? Mniejszosc? Jestes w stanie ich jakos wyroznic, wydzielic?

                A tak z ciekawosci - kto to sa 'Angole'...? Zawsze mnie to okreslenie frapuje...

                • bart_smithson Re: małe zarobki - emigracja 10.03.10, 11:41
                  > A tak z ciekawosci - kto to sa 'Angole'...? Zawsze mnie to okreslenie frapuje..

                  To sa mieszkańcy Angoli smile

                  Emigracja nie jest dla każdego.
                  Zresztą telewizja też nie jest dla każdego smile

                  Niech Ci co na emigracji pozostaną tam i niech żyje im się dobrze.
                  A Ci którym dobrze w Polsce - niechaj im szczęscie dopisuje.

                  Zdaje mi się, że pracownicy Urządów Skarbowych w Polsce też nienawidzą Polaków smile Pewnie to skryta kasta Angoli jest smile
                  • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 10.03.10, 11:56
                    Angole to nie moje określenie "podpięłam" się pod poprzednika

                    Bart proszę cię zaistniałeś na tym forum całkiem niezłymi postami ( czyt.
                    mądrymi ) a teraz tak się kompromitujesz - po co uncertain

                    Z jednym zdaniem sie zgadzam - niech każdy żyje gdzie mu dobrze zresztą nigdzie
                    nie pisałam ze emigracja jest "bee" - niektórzy się doszukują w moich postach
                    czegos czego w nich nie ma
                • miska_malcova Re: małe zarobki - emigracja 10.03.10, 12:09
                  dontteaseme napisała:

                  > A tak z ciekawosci - kto to sa 'Angole'...? Zawsze mnie to okreslenie frapuje..

                  Oczywiście nie znasz również określenia Makaroniarze, Żółtki czy Szwaby? big_grin
                  Określenie Angole Cię tak frapuje? Dla pocieszenia powiem Ci, ze oni mówią o nas
                  per: "Polaczki"
                  • dontteaseme Re: małe zarobki - emigracja 10.03.10, 17:30
                    Nie musisz mnie pocieszac, akurat dzis mam sie calkiem dobrzewink

                    Oczywiscie spotkalam sie z okresleniem Angole, i to co mnie frapuje to nie sam fakt istnienia tego okreslenia, co jego popularnosc. Dla mnie jest to po prostu okreslenie wybitnie negatywnie nacechowane, i dziwie sie, ze ludzie wydawaloby sie swiatli umyslowo :], z taka radosna swoboda go uzywaja. Dla mnie Angol (angol?) ma taki sam wydzwiek jak pakol czy pakistaniec, czarnuch, chinol itd - pogardliwy. Nawet nie wiem, kurcze, po kiego grzyba pisac to z wielkiej litery...

                    I tak jak nie chcialabym, by ktos o nas nie mowil polaczki, tak i wnerwiaja mnie wszelkie kwiatki typu angole, żółtki etc.


                    • miska_malcova Re: małe zarobki - emigracja 10.03.10, 17:38
                      ontteaseme napisała:

                      > Nie musisz mnie pocieszac, akurat dzis mam sie calkiem dobrzewink


                      akurat nie miałam nic złego na myśli, bez urazy smile
                      >
                      > Oczywiscie spotkalam sie z okresleniem Angole, i to co mnie frapuje to nie sam
                      > fakt istnienia tego okreslenia, co jego popularnosc. Dla mnie jest to po prostu
                      > okreslenie wybitnie negatywnie nacechowane, i dziwie sie, ze ludzie wydawaloby
                      > sie swiatli umyslowo :], z taka radosna swoboda go uzywaja. Dla mnie Angol (an
                      > gol?) ma taki sam wydzwiek jak pakol czy pakistaniec, czarnuch, chinol itd - po
                      > gardliwy. Nawet nie wiem, kurcze, po kiego grzyba pisac to z wielkiej litery...

                      wiesz, je też nie znoszę tych określeń i ich nie używam. Zrozumiałam że nie
                      spotkałaś sie z okresleniem Angol big_grin czy tez angol big_grin
              • jamesonwhiskey Re: małe zarobki - emigracja 10.03.10, 12:47
                > dobrze to cieszcie się tym przecież nie każdy musi mysleć to samo na temat
                > Anglików - mam prawo miec własne zdanie tak ?? Dziękuję smile


                skoro mieszkasz w PL to twoja wiedza o Anglikach i UK jest jak niewidomego o
                kolorach a twoje wypowiedzi o nienawisci sa nawet w tym kontekscie zabawne bo
                tylko pokazuja jaka sieczke z glowy robi TV a ty jeszcze w to wierzysz
                • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 10.03.10, 13:07
                  jamesonwhiskey napisał:


                  >
                  > skoro mieszkasz w PL to twoja wiedza o Anglikach i UK jest jak niewidomego o
                  > kolorach a twoje wypowiedzi o nienawisci sa nawet w tym kontekscie zabawne bo
                  > tylko pokazuja jaka sieczke z glowy robi TV a ty jeszcze w to wierzysz

                  to że mieszkam w Polsce nie znaczy ze nigdy w Anglii nie była - i nie życzę
                  sobie takich tekstów bo ja cie nie obrażam
                  • dontteaseme Re: małe zarobki - emigracja 10.03.10, 17:47
                    OK, nikt nie twierdzi, ze nie bylas nigdy w Anglii nic o niej nie wiesz, chodzi raczej o caloksztalt Twojej wypowiedzi, a zwlaszcza - wg mnie - o twierdzenie, ze tubylcy nienawidza nas, bo odbieramy in prace.
                    To, na czym opierasz zwoje przekonanie o nienawisci Anglikow wobec Polaków to stereotypy, uproszczona papka ktora pokazuja w telewizji i ktorej pelno w gazetach. No bo o czym maja pisac? O tym, ze fajnie i dobrze jest? Owszem, i o tym czasem napisza, tylko to juz nie jest takie medialne i szybko ulatuje z glowy. A rzeczywistosc, jak zwykle, nie jest taka prosta i czarno-biala.

                    Ci, ktorzy dra paszcze, ze Polacy rzekomo odbieraja im robote, to zwykle 'kwiat' angielskiego spoleczenstwa, ludzie, ktorzy od pokolen siedza na zasilkach i tylko szukaja usprawiedliwienia dla swojej nieudolnosci.

                    Polacy zazwyczaj 'odbieraja' tubylcom te prace, ktorej przecietny mieszkaniec wysp nie chce wziac. Bo nie chce mu sie tyrac za mniej niz 6 funtow na godzine, woli brac zasilki. Ot i cala filozofia, jacy ci Polacy (czy moze Polaczki :p) sa be.
                    • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 11.03.10, 09:07
                      Wy mieszkańcy wysp a właściwie UK nigdy w życiu nie przyznacie mi racji i nie
                      oczekuje tego, ale wiem ze to nie stereotypy bo tak jest i to nie z telewizji big_grin
                      - nie twierdze ze wszyscy są tacy, ale spora "grupa" Anglików. Jeśli macie
                      szczęście mieszkać w tym rejonie gdzie tak nie jest to tylko się cieszyć, ale
                      dla mnie Londyn był porażką.
                      Poza tym zastanawiam mnie fakt dlaczego o innych krajach nie jest tak głośno
                      skoro to tylko stereotypy uncertain - dziwne.
                      Myślę, że na tym zakończymy rozmowę a właściwie ja zakończę bo nie będę po raz
                      setny pisać tego samego - nie przekonacie mnie więc taka dyskusja nie ma dla
                      mnie sensu i to nie to forum poza tym.
                      Im bardziej mnie będziecie przekonywać tym bardziej będę wierzyć w to co
                      napisałam o ich niechęci do nas - a chyba nie na tym wam zależy.

                      Pozdrawiam wszystkich emigrantów i życzę samych miłych chwil w UK big_grin
                      • gggaaaddd Re: małe zarobki - emigracja 11.03.10, 10:28
                        witam.
                        Widzę, że dyskusja zawrzała. Mi się wydaje, że nie ma co się
                        specjalnie zajmować czy Anglik lubi mnie czy nie. Wydaje mi się, ze
                        na Wyspach ujmuję Polaków to, że mogą zarobić spokojnie na swoje
                        utrzymanie i żyć godniej niż w Polsce. Za pracę się tam nalezycie
                        płaci, o czym w Polsce można często pomarzyć (patrz mimimalne
                        wynagrodzenie). Natomiast to, że grupka niezadowolonych Anglików
                        wyjdzie na ulice i sobie pokrzyczy, żeby Polacy sobie wyjechali dla
                        większości ludzie na emigracji ma trzeciorzedne znaczenie. U Nas też
                        się od czasu do czasu krzyczy, że Ci to sa dobrzy, a inni to źli.
                        Wyspy zapewniają pracującym Polakom spokojną egzystencję i ludzie to
                        widzą i dlatego chwalą ten kraj. Częśc próbuje wracać, ale jak
                        zobaczy relacje ceny a zarobki to szybko myśli o ponownym wyjeździe
                        niestety.
                        Natomiast czymś zupełnie innym są sentymenty, więzi przyjacielskie,
                        które mamy w Polsce i za którymi większośc tęskni.
                        Dodam, że ja żyję w Polsce, ale rozmyślam czy decyzją bardziej
                        racjonalną nie byłby wyjazd stąd załozyłem ten wątek, aby poznać
                        Wasze opinie.
                        Pozdrawiam wszytskich Polaków i tych żyjących na emigracji i w
                        Polsce.
                        • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 11.03.10, 11:00
                          Najśmieszniejsze jest to, że napisałam tylko że Anglicy nie znoszą Polaków a tu
                          się od razu zaczął temat czy emigracja jest OK czy nie - a ja na ten temat nie
                          zabrałam w ogóle głosu - uderzyłam w stół i się od razu odezwały nożyce - a
                          niepotrzebnie bo uważam, że tam dom twój gdzie serce twoje i tyle w temacie smile
                          • szczur.w.sosie Re: małe zarobki - emigracja 11.03.10, 12:39
                            Mi tam się podoba - mimo, że obecnie mieszkam w Szkocji, to lubię
                            Anglię za jej klimat, za te domy wiktoriańskie, za krajobrazy, pogodę.
                            A Szkocję - za góry, przestrzeń, owce i ... deszcze...
                            No i za to, że na kontynent trzeba lecieć samolotem lub promem, że to
                            jest wyspa.
                            • falllen_angel Re: małe zarobki - emigracja 11.03.10, 15:17
                              szczur.w.sosie napisała:

                              > Mi tam się podoba - mimo, że obecnie mieszkam w Szkocji, to lubię
                              > Anglię za jej klimat, za te domy wiktoriańskie, za krajobrazy, pogodę.
                              > A Szkocję - za góry, przestrzeń, owce i ... deszcze...
                              > No i za to, że na kontynent trzeba lecieć samolotem lub promem, że to jest wyspa.

                              Jest jeszcze EuroStar dla tych co boją się latania i cierpią na chorobę morską...

                              W.
                      • bart_smithson Re: małe zarobki - emigracja 11.03.10, 12:56
                        > Ci, ktorzy dra paszcze, ze Polacy rzekomo odbieraja im robote, to
                        > zwykle 'kwiat ' angielskiego spoleczenstwa, ludzie, ktorzy od
                        > pokolen siedza na zasilkach i tylko szukaja usprawiedliwienia dla
                        > swojej nieudolnosci.
                        >
                        > Polacy zazwyczaj 'odbieraja' tubylcom te prace, ktorej przecietny
                        > mieszkaniec wysp nie chce wziac. Bo nie chce mu sie tyrac za mniej
                        > niz 6 funtow na godzine, woli brac zasilki.

                        I jako potwierdzenie słów Twoich załączę artykuł, słowo w słowo, potwierdzone i wypowiedziane przez angielskiego dziennikarza:

                        wiadomosci.onet.pl/1602067,2677,1,kioskart.html
                        > ale wiem ze to nie stereotypy bo tak jest i to nie z telewizji big_grin
                        > - nie twierdze ze wszyscy są tacy, ale spora "grupa" Anglików.
                        > Jeśli macie szczęście mieszkać w tym rejonie gdzie tak nie jest to
                        > tylko się cieszyć, ale dla mnie Londyn był porażką.

                        Dziękuje, że ujawniłaś powód swojego negatywnego nastawienia.
                        Jesli zapytałabyś mnie po trzech miesiacach mojego pobytu w UK, przytaknąłbym Ci i wypiłbym z Tobą flaszkę. Jacy oni głupi... jacy nie wychowani...

                        Problemem nie byli ONI tylko JA. Wylądowałem wśród nie wykształconych pracowników fizycznych, żyłem wśród osób na zasiłku, alkoholików, narkomanów, najniżej płatna praca fizyczna i najtańszy dach nad głową...

                        Po kilku latach jestem na tym samym szczebelku na którym siedziałem w Polsce. Wykształceni znajomi z którymi można porozmawiac o kulturze/filmie, którzy są ciekawi świata, chętnie podłapują polskie słówka, którzy mają te same problemy co ja - awans i przenosiny czy ciepły stołeczek i kredyt na życie. Wykonuję pracę, którą chciałem i mógłbym wykonywać w Polsce.

                        Łatwiej jest przekreślić naszych gospodarzy niż zrobić wszystko by trafić na właściwy sobie szczebelek - swoją drogą nadal przeklinam swoje pierwsze miejsce pracy, to miasto, tych (współ)pracowników. smile

                        Ale jak już siedzisz na właściwym szczebelku - satysfakcja jest jeszcze większa, dokonałaś tego "na wygnaniu"!
                        • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 11.03.10, 13:17
                          bart dodam tylko tyle, że ja tam nie pracowałam i nie miałam do czynienia z
                          "hołotą" jak to określiłeś - więc twój post nie ma ze mną nic wspólnego



                        • only_marcopol Re: małe zarobki - emigracja 11.03.10, 13:20
                          bart_smithson napisał:

                          > Ale jak już siedzisz na właściwym szczebelku - satysfakcja jest jeszcze większa
                          > , dokonałaś tego "na wygnaniu"!

                          to szczere gratulację, naprawdę nie mam nic przeciwko emigracji ( a może nie
                          tak - przeciwko emigrantom i ich wyborze bo to nie dla mnie) a Anglia mi nie
                          odpowiada najbardziej i tyle - ale jak wam odpowiada to ok - czyż nie to jest
                          najfajniejsze w ludziach, że każdemu cos innego pasuje big_grin
                          Inaczej wszyscy mieszkalibyśmy w tym samym miejscu tongue_out
        • ardzuna Re: małe zarobki - emigracja 10.03.10, 23:22
          jamesonwhiskey napisał:

          > > w tak ciekawym miejscu
          > > jak w Polsce teraz. Dla cudzoziemki to niedostępne.
          >
          > a coz to za magicznie ciekawe miejsce ?
          > co do UK nie slyszalem o dyskryminacji narodowosciowej,

          To nie ma związku z dyskryminacją. Nie muszę się spowiadać, prawda?
          Dbam o prywatność na forach.
          • jamesonwhiskey Re: małe zarobki - emigracja 11.03.10, 14:03
            poprostu zwykla ciekawosc coz to za praca i co to za miejsce
            dostepne w Pl nie dostepne w UK
            • ardzuna Re: małe zarobki - emigracja 11.03.10, 21:41
              Rozumiem, ale nie mogę jej zaspokoić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja