ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę...

10.05.10, 08:56
wszystko mi się posypało w ciągu ostatnich kilku miesięcy
prowadzę działalność (usługową), jakoś to szło, chociaż od początku 2009 r.
ewidentnie idzie marniej, a na przełomie 2009/2010 to w ogóle kanał [zarobkowy].
ale nic, myślałam, że jakoś przycisnę pasa i dam radę. Zwykle wydawałam
pieniądze raczej lekką ręką, ale jednocześnie jakoś trzymałam się w ryzach,
rachunki płacone na czas, żadnych większych zadłużeń, swego czasu miałam
niezłe oszczędności, kupiłam za gotówkę samochód itp.

tym czasem okazało się [nie wdając się w zbytnie szczegóły], że na skutek
błędnie stosowanej formy opodatkowania wiszę skarbówce za rok 2008 + 2009
jakieś 3-4 średnie krajowe, do tego skończył się preferencyjny ZUS i od
jakiegoś czasu bulę co miesiąc 9 stówek, po kilku monitach z US i braku
odpowiedzi na moje wnioski o rozłożenie na raty dostałam zajęcie konta [tu
szczęście w nieszczęściu, bo jakimś cudem mają moje stare konto a nie
aktualne...]; skutek - mam zadłużenie na czynszu, ogromny debet, prawie zużyty
limit na kk, i kilka niezapłaconych rachunków...
zarabiam nieregularnie, teraz to już nigdy nie wiem czy w kolejnym miesiącu to
będzie 2 tyś czy 6 tyś. czy więcej, mimo iż cały czas poszukuję nowych
klientów, obniżam stawki, wrzucam ogłoszenia na portale itp. [jestem dobra w
tym co robię, ale konkurencja ogromna].

obiecałam sobie na wszystkie świętości, że nie będę zadłużać się bardziej, ale
nie widzę wyjścia - MUSZĘ kurde wziąć kredyt gotówkowy na tą cholerną
skarbówkę. Nie mogę skonsolidować kredytów,debetów itp. bo hipoteczny mam we
frankach, a teraz kurs niezbyt sprzyja przewalutowaniu.
ok, musiałam się wychlipać sad

p.s. do tego w domu nastolatka, dobry dzieciak ale wiadomo swoje potrzeby ma,
nie mam sumienia non-stop powtarzać 'nie mam'; dorobić zamierza, ale dopiero w
wakacje będzie możliwość [alimentów w życiu na oczy nie widziałam, więc jestem
zdana na siebie i moje dwie póki co zdrowe ręce]

ehhhh sad
    • pulcino3 Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 10.05.10, 10:55
      yoko bedzie dobrze , dasz radę !
      do tej pory dawałaś ,
      musi przyjść ten moment, że bessa przejdzie w hossę
      • yoko0202 Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 10.05.10, 11:16
        no tak, właśnie się dowiedziałam, że żadnego kredytu nie dostanę (miałam przez
        ostatnie miesiące kilku/nasto dniowe opóźnienia w spłacie hipotecznego i kk,
        pewnie przez to)
        najpierw się podłamałam, ale za chwilę, wbrew pozorom, zmotywowało mnie to do
        działania hehe
        zamierzam zwrócić się do banku o kilkumiesięczną karencję w spłacie hipotecznego
        (czyli płaciłabym tylko odsetki, jakieś 40% raty), no i będę walczyć w skarbówce
        jednak o rozłożenie tej zaległości [i ani mi się śni oczywiście podawać im nowy
        nr r-ku, będę ściemniać, że to zajęcie jest wystawione na aktualny... bo w
        przeciwnym razie to ręce mam związane jak nic)
        tyle na razie wymyśliłam

        no i w sumie fakt, kiedyś musi być lepiej smile
        • zdziwik Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 10.05.10, 11:55
          nie licz na rozlozenie w skarbowce ale skarbowka tez czlowiek smile
          • anyx27 Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 10.05.10, 12:11
            Ale jak to się stało, że zrobiły się zaległości w US? Księgowy nawalił?
            • yoko0202 Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 10.05.10, 12:33
              nie, ja nawaliłam
              rozliczałam się co do złotówki, przez cały 2008 i 2009, na podatku liniowym 19%
              okazało się, że urząd nie posiada mojego oświadczenia o wyborze tego podatku,
              zatem obowiązuje mnie rozliczanie wg skali (19, 32 itd)
              pocztowy dowód nadania przeze mnie do urzędu tegoż oświadczenia [obowiązkowego]
              wziął i wsiąkł - a to jest pech ewidentny, bo ogólnie to porządek w papierach
              mam wzorowy
              bez dowodu złożenia w urzędzie oświadczenia o liniowym, obowiązuje mnie skala i
              koniec, pozamiatane
              a skala jaka była, wiadomo - już od 35 brutto wchodził II próg.
              w 2008 r. dochody miałam spore i drugi próg przekroczyłam szybciutko.
              w 2009 już mniejsze, ale i tak przekroczyłam.

              i du*pa

              pocieszam się tym, że nie ja jedna tak wpadłam, jak poszłam wyjaśniać, to na
              korytarzu kilka osób z tym samym problemem spotkałam.
              • cilantre Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 10.05.10, 12:51
                Nie znam Twojej sytuacji, ale ja to bym Cię namawiała, abyś się
                zajęła również sprawą alimentów, skoro o braku owych wspominasz. Z
                jakiej racji dziecku masz odmawiać, sama kombinujesz, a jaśnie pan
                tatuś ma wszystko gdzieś !
                • anyx27 Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 10.05.10, 13:37
                  Czy wszystko sama rozliczasz, czy masz księgowego? Jesli nie,to polecam, bo
                  płacisz te 100zł miesięcznie i masz spokój ze wszystkim.
                  • yoko0202 Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 10.05.10, 13:44
                    mam, mam, też niedrogiego smile

                    a'propos tatusia - nie widziałam go od nastu lat, nie będę go ścigać po świecie
                    dla paru groszy, niech się buja.
                    • joko5 Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 10.05.10, 14:41
                      Może nie koniecznie dla paru groszy, znam takich tatusiów którzy płacą 2,5tys i
                      3 tys alimentów na 1 dziecko.
                      • b-b1 Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 10.05.10, 15:29
                        ...a próbowałaś odwołać się w US do zastosowania "instytucji czynnego żalu"?
                        U mnie zadziałało -przeprosiłam, napisałam, że nieumyslnie (choć w innym
                        przypadku)-ale kary nie musiałam zapłacić.
                        Art 16 ustawy z dnia 10 września 1999roku-Kodeks Karny Skarbowy.
                        www.podatki.biz/artykuly/4_51.htm
                        Ja również jestem na liniówce i nie mam obowiązku składania co rok
                        przypominającego oświadczenia.
                        • mapril Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 10.05.10, 21:44
                          czyli musisz na nowo rozliczyć te dwa lata, stosując skalę podatkową.
                          Ale wtedy mogłabyś rozliczyć się jako samotna matka i odliczyć ulgę na dzieci.
                          Zawsze to jakaś oszczędność w podatku.
                          • yoko0202 Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 11.05.10, 10:53
                            już rozliczyłam właśnie z ulgą, i tak pozostaje duuuuużo do zapłaty
    • alba.alba Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 16.05.10, 17:01
      No cóż, jak widać nie każdy się nadaje do prowadzenia działalności gospodarczej. Radzę poszukać etatu - pieniądze może nieco mniejsze, ale stałe i pewniejsze. W ostatecznym rozrachunku wyjdzie na to samo, uwzględniając różne przestoje w działalności i kary finansowe. A przede wszystkim mniej stresu.

      A tak z ciekawości zapytam - jaka to działalność?
      • ewagorak Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 16.05.10, 19:46
        Co mają powiedzieć przedsiębiorcy, którzy od zawsze bulili wysoki zus?
        Twój tok myślenia jest dziecinny. Z urzędami można się dogadać, tylko trzeba
        zrobić to z głową. Nowego numeru konta bankowego radzę nie zatajać, jeśli
        zostaniesz złapana na kłamstwie, to doliczą ci grzywnę lub odwiedzi cie policja
        skarbowa, a wtedy masz przesr...
        • terion Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 17.05.10, 10:41
          > Co mają powiedzieć przedsiębiorcy, którzy od zawsze bulili wysoki
          zus?

          Dokładnie. A co etetowcy, którzy bulą jeszcze wyższy.
    • miska_malcova Re: ma ktoś pistolet, naładowany ? to poproszę... 16.05.10, 21:52

      a co ten watek ma wspólnego z tym forum????
Pełna wersja