niemogewtouwierzyc
25.05.10, 11:39
Witam. Ten temat pojawial sie juz wielokrotnie, ale jakos nie udaje mi sie
przeniesc porad na moja indywidualna sytuacje. Zalezy mi na odpowiedzi,
czy moje dzialanie idzie w kierunku oszczednego czy tez nie, wyglada to
tak:
bojler 60 L, uzywany przez 2 osoby pon-piatek, 3 osoby w weekend, lazienka
plus kuchnia, w tygodniu ustawiony na temperature 40 stopni - w zupelnosci
wystarcza, nawet w zimie, w weekendy czasem na jakas godzie ustawiam na 45-
50 stopni, w trakcie upalow obnizam temperature do ok. 35 stopni
miedzy 8 a 17 (dwa razy w tygodniu miedzy 8 a 20) w domu nikogo nie ma
czasem wylaczam bojler rano przed wyjsciem do pracy, lub na noc w piatek i
sobote, kiedy wiem, ze o 6 nie bede brac prysznica i woda zdazy sie
dogrzac, zawsze wylaczam jesli wyjezdzam na weekend
czy dobrze robie? czy moze powinnam wylaczac bojler codziennie przed
wyjsciem do pracy i jednoczesnie nagrzewac wode do wyzszej temperatury?
bede wdzieczna za porady