etna22
16.07.10, 23:18
po przejzeniu filmików na youtubie gdzie dziewczyny pokazuja swoją
wakacyjna kosmetyczkę naszla mnie refleksja ze producenci kosmetykow
potrafia sprytnie wzbudzic w nas-konsumentach potrzebe posiadania
czegoś.Dziewczyny zabieraja ze soba na wakacje mnostwo pierdoł w
stylu: mgielka do wlosow czy baza pod baze pod cienie

mysle ze warto czasem przed zakupem zapytac sie samej siebie czy
jest mi to na prawde potrzebne?
Moja kosmetyczka ogranicza sie tylko do podstawowych rzeczy:pasta do
zebów, nawilzajacy zel pod prysznic, szampon z odzywka, krem do
twarzy, dezodorant, krem do opalania + kolorowka
a jak to wyglada u Was?