z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iście

19.08.10, 20:50
a takze z jakiej chemii w dobie tego ze musieliscie zacisnąć pasa.Coś mi się
wydaje że w dobie podwyżek jeszcze bardziej musze zacisnąc pasa bo nie chce
wejsc w debet, wole cos odłożyc i np biały papier toaletowy zamienić na szary
itp Z czego wy zrezygnowaliście?Podpowiedzcie co czym tanim zastąpic.A może
znacie tanią dobrą chemię która kosztuje grosik a nie odbiega od tych markowych?
    • a.pantera Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 19.08.10, 21:39
      Srodki do czyszczenia W5 (poaranczowy spray, tabletki do zmywarki, mleczko do
      czyszczenia).
      Ryz nie w torebkach.
      Wedlina, mieso, sery - na jakosci nie bardzo warto oszczedzac, lepiej kupowac mniej.
      Gotowac samemu.
      Zrezygnowac ze slodyczy, chipsow i innych smakolykow.
      Tyle mi przychodzi do glowy...
      Powodzenia
      • sikorka68 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 12:56
        Do tego:
        Sama upiecz ciacho- będzie słodkie, a też się "chce"
        Rób zakupy raz na tydzień
        Zrezygnuj ze "spacerów" po centrach handlowych. Jedź tylko jak coś potrzebujesz.
        Nic bardziej oszczędnego.
    • akacjax Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 19.08.10, 22:16
      Zdecydowanie mniej środków chemicznych. Niektóre zamienione na tańsze, niektóre
      z "Biedronki".
      Uważniejsze zakupy masła, mięsa,ceny niektórych gatunków z sufitu.
      Wg mojego porównania cen danego produktu (tego samego)- najtańszy jest Auchan.

      > znacie tanią dobrą chemię która kosztuje grosik a nie odbiega od tych markowych
      Jakich używasz środków-konkretnie? Ja ostatnio przeszłam na proszki z Niemiec.
      Są to prawdziwe koncentraty, znacznie mniej się ich używa, no i wg mnie są
      skuteczne.
      • ewagorak Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 20.08.10, 00:02
        Warto zrezygnować z wszelkich zapychaczy typu chipsy, paluszki, słodycze. Nie
        kupuje wyrobów garmażeryjnych (pierogi, gołąbki, sałatki). Na stoisku z nabiałem
        omijam szerokim łukiem wszelkie gotowe desery typu galaretki, budynie, jakieś
        ryże Belriso (?). Nie kupuję wszelkich gotowych mieszanek ciast, zupek czy
        placków ziemniaczanych w proszku. Z mrożonek nie kupuję zup i warzyw na sałatkę.
        Jeśli chodzi o środki chemiczne to każdy sam musi spróbować, co mu najbardziej
        odpowiada. Trzeba potestować samemu smile)
        • re_ni73 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 20.08.10, 05:51
          Z kupnych makaronów-robie sama ewentualnie Lidl i Biedronka(żadko)
          Gotowych deserów,zupek chińskich,sosów w torebce lub w słoiku.
          Masło zamieniam na margaryne w kubku.
          Proszek do prania,na niemiecki 9 kg za 40 zł(tylko facet przestał
          wozić),lub w promocji mega paki(jak musze.
          Zamiast ciastek sama pieke.
          Nie rezygnacja ale zamiennik za kilka miesięcy:wlasne króliki i kury
          zamiast mięsa,pasztetu i jajek które musialabym kupować w sklepie.
          Myśle nad opcją kupna podkladu grzybni pieczarek.Koszt jednej kostki
          0k 10 zł a 5 kilo pieczarek.Wiem bo już kupowałam.
          • aga90210 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 22.08.10, 20:47
            > Z kupnych makaronów-robie sama
            > Masło zamieniam na margaryne w kubku.
            > za kilka miesięcy:wlasne króliki i kury
            > zamiast mięsa,pasztetu i jajek które musialabym kupować w sklepie.
            > Myśle nad opcją kupna podkladu grzybni pieczarek.

            O matko, dla mnie to jakieś oszczędzanie ekstremalne, tylko dla biednych
            rolników zyjących na wsi mających dużo czasu a bardzo mało kasy...
            • rudyocicat Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 23.08.10, 14:29
              > O matko, dla mnie to jakieś oszczędzanie ekstremalne, tylko dla biednych
              > rolników zyjących na wsi mających dużo czasu a bardzo mało kasy...

              biorąc pod uwagę, że piszą tu nie tylko osoby, które chcą oszczędzić ale także
              takie, które muszą przeżyć do pierwszego... to nie rozumiem dlaczego ktoś kto
              dzieli się swoim doświadczeniem i uwagami musi być zaraz obrażany...

              dodam, że moja rodzina mieszka na wsi, powodzi im się dobrze, nie uprawiają
              roli, żyją z kwiatów (nie jedzą ich - sprzedają), mają kury dla siebie i
              warzywa... mają - bo lubią zjeść zdrowo a nie dlatego, że są biednymi rolnikami...

              co do oceniania innych z czasu, to najczęściej robią to osoby które muszą się
              usprawiedliwić z lenistwa, spędzające beztrosko wieczory przed telewizorem,
              które potem zazdroszczą innym własnego jedzenia...

              zgadzam się, nie każdy ma warunki aby mieć własną kurę czy jajko, ale nie
              rozumiem dlaczego tyra się takie osoby...
              • annajustyna Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 13:07
                A na co komu 5 kg pieczarek badz kroliki? Nie mylmy oszczedzania z hobby...
                • bezzebnypirat Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 13:10
                  Mieso krolicze to chyba najzdrowsze mieso dostepne...
                • gulcia77 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 13:11
                  Kupić drugie tyle słoniny, zmielić razem z cebulą i zrobić smalczyk, przyprawić
                  do smaku. Wlać w słoiki, zagotować. Wiem, że zaraz na mnie napadniecie, że to
                  świństwo i że od tego się umiera, ale nikt nie każe żreć 5 kromek dziennie, a
                  jedna w tygodniu nie zaszkodzi big_grin
                  A rzecz jest przepyszna.
                  • annajustyna Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 13:35
                    A fakt smile.
                  • lia.13 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 15:40
                    jak się do słoniny doda boczku wędzonego to już w ogóle cudny smalec wyjdzie wink
                    Ja kupuję w Biedronce spożywkę i chemię w Lidlu.
                • rudyocicat Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 26.08.10, 08:45
                  bym wiedziała co zrobić z 5 kg pieczarek i królikiemsmile dla mnie wekowanie to
                  hobby.... na większą skalęsmile fajne są takie hobbysmile
              • malgoska182 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 17:29
                Popieram .Ludzie na wsi(tych ,ktorych znam chleba nie smaruja jakas
                cudowna rama-s.....,tylko laciatym.Co tydzien mleczarnia, ktora odbiera
                od nich mleko przywozi im wielki karton z produktami Mlekpol .Maslo
                laciate, jogurty, jogurty pitne smakowe, serki topione, zolte sery.Wiec
                aga90210 tu sie pomylilas.Nie zdradzilas tez swego
                jadlospisusmile))kawior,krewetki,homary, szynka parmenska?Oczywiscie nie
                kazdemu musza smakowac wyzej wymienione produkty.
                • aga90210 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 20:27
                  Ja? Stołowka pracownicza, nie znosze robić zakupów, wiec nie robię smile
            • zawsze_m1 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 01:04
              nie mieszkam w wielkim miescie, a w małym miasteczku w Wielkopolsce, natomiast
              pochodzę ze wsi (choc rodzice rolnikami nie byli), ale nie widziałam jeszcze
              biednego rolnika - przynajmniej w tej części kraju. jak już to jakiś repatrianci
              ze ściany wschodniej, którzy od lat nie zmienili nawyków.
          • naszabudowa a jaki to proszek?... 24.08.10, 21:11
            ...bo ja widziałam że te najpopularniejsze typu Ariel i Persil kosztują ok
            90-100 zł za 9 kg. Mam lichy sklep, czy o innych proszkach piszesz?
          • waserwanna Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 11:13
            żadkie są?
        • anetapzn Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 14:14
          ewagorak napisała:

          Nie
          > kupuje wyrobów garmażeryjnych (pierogi, gołąbki, sałatki).
          Ja tak samo. Nie wyobrażam sobie zjeść kupne pulpety czy gołąbki- jak pomyślę co
          w tym moze byc....
          • lucusia3 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 14:30
            Gołąbki i owszem, ale nikt mnie nie zmusi do marnowania połowy dnia na pierogi.Tyle, ze zresztą to ani zdrowe, ani pożywne, więc za często ich nie kupuję. Na fanaberię.
            Co do chemii, to absolutnie nie musi być markowa, ja jestem fanką chemii z Lidla. Proszki rzeczywiście niemieckie są lepiej skoncentrowane (przyznała to rzeczniczka Henkela gdy pytano o to, czy rzeczywiście Persil w Polsce jest bardziej rozcieńczony niż niemiecki czy austriacki - nasze mają być dostosowane do naszych potrzeb, czyli Polacy lubią niedoprane pranie za większe niż inne kraje pieniądze).
            Ciuchy i buty często kupuję w internecie i na wyprzedażach.
            Na jakości mięsa, wędlin i nabiału nie oszczędzam (sery i jogurty z Biedronki czy Lidla są bardzo dobre i nie ustępują często tym droższym, wędlin nie ryzykuję).
            • tusiasiusiak Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 15:22
              chyba lewa jesteś jeśli pierogi robisz pół dnia.
            • rudyocicat Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 26.08.10, 08:48
              lucusia nie robię pierogów pół dnia, i nie zgodzę się, że są niezdrowe, robimy
              ze szpinakiem i miętą, i jest to jak dla mnie królewska potrawasmile
              • anetapzn Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 26.08.10, 09:35
                rudyocicat napisała:

                > lucusia nie robię pierogów pół dnia, i nie zgodzę się, że są niezdrowe, robimy
                > ze szpinakiem i miętą, i jest to jak dla mnie królewska potrawasmile
                Dokładnie tak. Nie wyobrażam sobie zjedzenia kupnych pierogów, raz, że drozsze,
                dwa- na pewno nie takie smaczne jak domowe, a trzy- w farszu moga byc wszystkie
                śmieci, resztki jakie przyjdą nam do glowy. Moja kolezanka pracowała kiedyś w
                takiej wytwórni pierogów- po tym co mi opowiedziała w życiu nie kupię pierogów.
                Zrobienie pierogów dla 5 osobowej rodziny to dla mnie maks. 2 -2,5 godz. Z
                przygotowaniem farszy włącznie. No i zawsze mozna zrobić podwójna porcję i
                część zamrozić na nastepny raz.
                • lucusia3 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 30.08.10, 22:34
                  No ruszyły Państwa te pierogi.
                  Tyle, ze to na prawdę marnowanie czasu i wypełnianie żołądka.
                  Ile osób robi pierogi z czymś innym niż z ziemniaki z elementami sera (tzw. ruskie) - według wszelkich statystyk 70% jedzonych w Polsce pierogów. Owszem są jeszcze czasami z kapustą,mięsem, owocami, nawet fantazje ze szpinakiem (pewnie robi je góra 1 na 10000), czy bryndzą.
                  A pół dnia - może rzeczywiście bezrobotne panie to im pół dnia nie zajmuje, ale jak się wraca z pracy ok. 17, to na normalne funkcjonowanie zostaje jakieś 5 godzin. Rudyocicat napisała, że zajmują jej te pierogi ok. 2,5 h, więc trzymając się jej wersji to dokładnie połowa normalnego życia rodzinnego. Rannego szaleństwa przed pracą/szkołą i wieczornego mycia raczej nie liczę.
                  Oszczędzać trzeba, ale o ile pieniądze to rzecz przychodząca i odchodząca, to zmarnowany czas jest nie do odzyskania.
                  • rudyocicat Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 31.08.10, 09:32
                    lucusia nie napisałam ile zajmuje mi robienie pierogów, i nie jest to 2,5h tylko
                    ok. 1h, bo robimy razem z mężemsmile najczęściej robimy ze szpinakiem...

                    jeśli dla Ciebie lepienie pierogów to strata czasu dla bezrobotnych pań, to
                    pamiętaj, że nie każdy ma takie podejście... dla innego Twoje podejście to jest
                    lenistwo i szukasz na forum usprawiedliwienia dla niego.... dla niektórych to
                    czas relaksu po ciężkiej pracy.... nie każdy lubi tez odpoczywać przed tv...

                    i jak przytaczasz statystykę to napiszę, że statystycznie rzecz biorąc Polak
                    woli skrytykować czyjeś odmienne działanie niż pochwalić, dlatego, że sam w tym
                    czasie nic nie robi...

                    może gdybyś czasami polepiła pierogi z mężem, nabrałabyś trochę dystansu?smile
                    polecam również z przyjaciółmi poeksperymentować z pierogami, naprawdę fajna
                    zabawasmile

                    • anetapzn Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 31.08.10, 13:30
                      rudyocicat napisała:


                      >
                      > jeśli dla Ciebie lepienie pierogów to strata czasu dla bezrobotnych pań, to
                      > pamiętaj, że nie każdy ma takie podejście... dla innego Twoje podejście to jest
                      > lenistwo i szukasz na forum usprawiedliwienia dla niego.... dla niektórych to
                      > czas relaksu po ciężkiej pracy.... nie każdy lubi tez odpoczywać przed tv...
                      >
                      > i jak przytaczasz statystykę to napiszę, że statystycznie rzecz biorąc Polak
                      > woli skrytykować czyjeś odmienne działanie niż pochwalić, dlatego, że sam w tym
                      > czasie nic nie robi...

                      smile
                      • majka.da Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 10.09.10, 10:06
                        Dziewczyny tak sobie czytam , ale "jedziecie" po lucusi3. Muszę ją wziąć w obronę. Nie wiem po ile pierogów robicie, z czym (jak długo zajmuje zrobienie farszu)itp., ale jesteście ekspresówysmile!
                        Ja sama nigdy nie robiłam, czasem dostaję od Mamy-kochana! Nam daje ok.100 na 2 osoby - 2 czasem 3 obiady i dla pozostałej rodzinki w domu - w sumie robi ze 200 szt. Wiem,że jej to zajmuje naprawdę z pół dnia, przy czym farsz z mięska i kapustki robi dzień wcześniej.
                        Widząc ile jej to zajmuje, to ja się nie podejmuję... A smak oczywiście niepowtarzalnysmile.
                        P.S. Ciotka często robi pierogi i to szybciutko, ale robi tylko dla siebie to jednorazowo ze 20 szt., a u mnie mąż je na obiad 30smile.
                  • anetapzn Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 31.08.10, 13:29
                    lucusia3 napisała:

                    nawet fantazje ze szpinakiem (pewnie r
                    > obi je góra 1 na 10000),

                    Cudownie, jestem 1 na 10000 i to do tego bezrobotna- bo sama robię pierogi i to
                    nie tylko ruskie, ale także "fantazje ze szpinakiem" i nie uważam tego za stratę
                    czasu.
                    • rudyocicat Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 31.08.10, 13:45
                      anetapzn to jesteśmy 2na 10000smile ale jest problem, nie jestem bezrobotna, w
                      dodatku pracuję często do 20.00, np dzisiajsmile
                      • anetapzn Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 31.08.10, 13:47
                        rudyocicat napisała:

                        > anetapzn to jesteśmy 2na 10000smile ale jest problem, nie jestem bezrobotna, w
                        > dodatku pracuję często do 20.00, np dzisiajsmile
                        Ja też pracuję, to była ironiasmile.
                        • rudyocicat Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 31.08.10, 13:59
                          aneta to już system padł, i nie wiem jak to policzyćsmile miało być 1 niepracująca
                          na 10000 a jest 2 pracujące na 10000 ....

                          od siebie dodam, że osoby które wybrały niepracowanie, nie mylić z bezrobotnymi
                          z przymusu nie lepią pierogów... istnieją kobiety, które nie pracują bo tak
                          zdecydowali obydwoje, znam takich babek sporo, i one nie lepią pierogów, nie
                          sprzątają i nie oszczędzająsmile więc nie wiem jak to się ma do statystyki, że
                          trzeba nie pracować, żeby lepić pierogi... czy to w obliczeniach zostało wzięte
                          pod uwagę?

                          • anetapzn Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 31.08.10, 14:19
                            rudyocicat napisała:

                            > aneta to już system padł, i nie wiem jak to policzyćsmile
                            Takie statystyki i ich przytaczanie jest tak bezsensowne, jak w przypadku
                            podawania, ze statystyczny Polak nie czyta nawet 1 ksiażki rocznie. To jak ja
                            czytam kilkadziesiąt rocznie to kurcze wyrabiam normę, co za całe osiedle?
                            Bezsens i szkoda pisaniasmile.
                            • rudyocicat Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 31.08.10, 17:26
                              aneta jak widać statystyka nas się nie imasmile też czytam kilkadziesiąt książek
                              rocznie siostrosmile

                              ze statystyką to jest tak, że statystyczny Polak woli obrazić kogoś
                              statystycznie pracowitego, żeby usprawiedliwić swoje statystyczne lenistwosmile
                              • monia1w Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 31.08.10, 19:36
                                Przyłączam się do tych co pracują a pierogi robię nie z musu tylko
                                dlatego, ze kupne nam nie smakują i przede wszystkim wiem co jemy.
                                Ruskie zrobiłam tydzień temu po raz pierwszy w życiusmile Ze
                                szpinakiem tez robi i nawet moje dziecię wciągasmile Książki też czytam
                                nałogowo.
                                Dziewczyny strasznie psujemy statystyki smile
                                • iryska2604 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 05.09.10, 17:19
                                  Co się przejmujesz statystyką! Ja co prawda juz nie muszę pracować ale pracujac
                                  zawsze robiłam pierogi (i nie tylko ruskie).Tak przyzwyczaiłam do tego rodzinke
                                  ze kupione nie wchodziły w grę.I miałam jeszcze czas dla dzieci , na lekturę
                                  i dla siebie.Kwestia organizacji.A pierogi robie po dzis dzień mimo że
                                  zostalismy z meżem we dwójkę.Zawsze zrobie wiecej,zamrozę i mam rezerwę.Tak
                                  samo inne potrawy.Zyskuje tym sporo czasu bo sa dni kiedy tylko rozmrazam i juz.
                                  • monia1w Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 10.09.10, 19:37
                                    Cała ta statystyka raczej mnie śmieszy niż przejmujewink i wydaje mi się, że wszystko zależy od dobrych chęci i organizacji bo robienie pierogów wbrew pozorom wcale nie jest pracochłonne bo tak jak piszesz raz trzeba przysiąść a potem tylko wyciąga się z zamrażalnika i obiad gotowy w pare minut.
            • anetapzn Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 26.08.10, 09:36
              lucusia3 napisała:
              ale nikt mnie nie zmusi do marnowania połowy dnia na pierogi.
              Wiesz, nikt do niczego cię w ogóle nie zmusi.
    • rudyocicat Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 20.08.10, 15:47
      zrezygnowałam z krewetek tygrysich, łososia, kawioru i wszystkich drogich
      produktów... nie jadamy w knajpach... jemy więcej zup... staram się jeść zdrowo
      i zróżnicowanie, wolę kupić mniej ale lepszej jakości... parówek nadal nie
      kupujemy...

      przeprosiłam kasze... mąż piecze chleb, jak kiedyś liczyłam wychodzi ok.
      0,50-0,60 zł za bochenek plus prąd = ok. 1 zł... mam zamiar robić makaron, bo
      lubimy pappardele, który kosztuje ok. 8 zł... robimy dużo przetworów - ale to
      robiliśmy też przed kryzysem...

      dużo pieniędzy przeciekało w mojej małej firmie... wprowadziłam: próbne rzeczy
      drukowane są z drugiej strony, kopie natomiast na papierze z odzysku, dwa razy
      tańszym od normalnego... ostatnio nawet urzędniczka mi powiedziała, że do kopii
      nie muszę brać lepszego papieru (bo papier jest żółtawy i robi wrażenie
      starego)... tonery do drukarek - zamienniki... sprzęt na koniec pracy jest
      wyłączany całkowicie z sieci, nie pali się żadna lampka...

      co do chemii to nadal te same... papier ekologiczny z odzysku, jest twardszy i
      starcza na więcej, mój tyłek nie czuje różnicy... myślę o zamianie znanej marki
      czyścika na sodę oczyszczoną...

      mieszkam w starym domu, chemię do szaf zamieniłam na prawdziwą lawendę...
      korzyść dla kieszeni ale i zapach ciuchów bez porównaniasmile
    • aurinko Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 20.08.10, 15:59
      Polecam wątek z mojego forum, dopiero co przerabiałam podobny temat.
      forum.gazeta.pl/forum/w,43618,115463736,115463736,Watek_dla_oszczednych_i_gospodarnych_.html
      • kota_marcowa Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 21.08.10, 10:56
        aurinko mam pytanie, czeka mnie wymiana lodówki, czy mogłabyś
        zdradzić jakiej marki jest ta twoja psująca się? Nie chciałabym
        trafić na bubla. Gość od naprawy sprzętu powiedział mi, że jeżeli
        chodzi o agd to kiepskie są włoskie, a dobre niemieckie.
        • aurinko Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 21.08.10, 20:02
          kota_marcowa napisała:

          > aurinko mam pytanie, czeka mnie wymiana lodówki, czy mogłabyś
          > zdradzić jakiej marki jest ta twoja psująca się? Nie chciałabym
          > trafić na bubla. Gość od naprawy sprzętu powiedział mi, że jeżeli
          > chodzi o agd to kiepskie są włoskie, a dobre niemieckie.

          To samo "mój" serwisant mi powiedział co do włoskich lodówek. Ja mam Indesit, dowiedziałam się, że w lodówkach Indesit z tyłu lodówki pod ścianką jest jakiś układ (fachowej nazwy nie podam bo nie zapamiętałam), który jest wykonany z kiepskiego materiału butwiejącego pod wpływem wilgoci a w lepszych lodówkach nic się z tym nie dzieje przez lata. Dlatego u mnie już trzeci raz w ciągu ostatnich 4 lat jest problem z układem chłodzącym, jakieś nieszczelności są, bo w środku to gnije. Odradzono mi też Ardo, chociaż wybierając między Indesitem a Ardo lepsze jest Ardo. Od kilku już osób zajmujących się naprawami sprzętów słyszałam, że najlepsze w AGD są sprzęty BOSCH i Samsung. Teraz też pytałam serwisanta o lodówkę, powiedział, że najlepszy Bosch. Widziałam lodówki Boscha niewiele droższe od mojej (kupowałam 4 lata temu za 1tys. zł, obecnie podobny Bosch nawet z lepszą klasą energetyczną za 1400zł a w naprawy swojej wpakowałam łącznie 500zł).

          P.S. Autorkę wątku przepraszam za ten wtręt o lodówkach smile
          • kota_marcowa Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 21.08.10, 21:31
            Dzięki za radęsmile Myślę, że na forum o oszczędzaniu nikt nie chce
            wydawać niepotrzebnie kasy na naprawy nowego sprzętu więc takie rady
            lub ostrzeżenia na pewno się przydadzą i autorka nam wybaczysmile A
            temat wogóle zaczęłam, bo czytałam zalinkowany przez ciebie wątek i
            doczytałam o tej lodówcesmile
            • korniz Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 22.08.10, 20:47
              pewnie ze wybaczę smile a dlaczego miałabym sie gniewac ..
          • shigella Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 14:12
            To ja jeszcze o lodowce - moj Liebherr z serii Economy jest swietny, zamrazarka
            sie nie zaladza, nic nie peklo czy zgnilo przez 10 lat (poza uszczelka w jednym
            miejscu).
            Z oszczednosci - zacznij sie rozgladac na bazarkach, tak jak ktos radzil gotuj
            od podstaw jesli masz czas.
            Jesli Ci cos zostanie - mozesz zamrozic (ja tak robie z pasztetem)
            Jesli przewidujesz, ze bedzie nie najlepiej z finansami zima, porob moze
            przetwory albo zamroz owoce.
            IMO warto jest pomyslec nad zawartoscia talerza i kupowac rzeczy tanie ale
            zdrowe, zeby za pol roku nie wydawac na lekarza i lekarstwa.
            Zamiast gotowych wedlin mozesz upiec piers indyka, schab.
            Chemia - imo nie warto kupowac najtanszych plynow - Ludwik jest tez nie
            najgorszy a tani.
            Jesli mozesz wydac 50 zl - polecam orzechy piorace. Za 50 zl mam 0,5 kg
            orzechow. Taka ilosc wystarcza na pol roku prania i odpukac - na razie mnie nie
            uczulaja.
            Na zakupy chodz z kartka - notuj w domu co masz kupic i nic ponadto. Zauwazylam,
            ze najwiecej wydaje sie na bzdety smile
            Jesli kupujesz ciuchy, zwroc uwage na tkanine i "ponadczasowosc".
            Zycze Ci, zebys szybko znalazla dobra prace smile
            • yassa Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 00:28
              "Jesli mozesz wydac 50 zl - polecam orzechy piorace. Za 50 zl mam 0,5 kg
              orzechow. Taka ilosc wystarcza na pol roku prania i odpukac - na razie
              mnie nie uczulaja. "

              Sorry za pytanie, ale co to za orzechy piorące, o których piszesz?
              Pozdrawiam
              Y.
    • zonaniezona1 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 22.08.10, 21:30
      Zrezygnowałam z drogich proszków do prania, z pronto i wielu innych
      środków czystości. Używam proszków z lidla i płynu do zmiękczania z
      lidla, albo z biedronki. A generalnie staram się stosować do
      sprzątania ekologiczne środki ( mozna zobaczyć w internecie)...
      Chemia do sprzątania nie kosztuje dużo (pewnie z 10 zł miesięcznie),
      a podłoga z glazury umyta raz w roztworze z szarego mydła, a potem
      drugi raz przetarta mokrą ściereczką z paroma kroplami
      nabłyszczacza do zmywarki ...wygląda lepiej niż umyta w ajaxie!
      • listopadowka2008bis Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 22.08.10, 21:47
        czy mozesz podac jakies linki w temacie tych ekologicznych srodkow?
        • zonaniezona1 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 22.08.10, 22:00
          www.zdrowylink.pl/dom/dom/ekologiczne-sprzatanie
          www.klubdobrejenergii.pl/dobra_energia_dla_twojego_domu.html/596/Jak_zdrowiej_sprzatac_/

          www.polskatimes.pl/poradniki/dom/14335,jak-ekologicznie-sprzatac-mieszkanie,id,t.html
          • astrum-on-line Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 22.08.10, 23:18
            Genialnesmile Dzięki za linki.
            • eandrys Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 23.08.10, 18:02
              ja zrezygnowalam nie tylko z oszczednosci, ale i dla zdrowia- z
              wszelakich polproduktów oprocz mrozonych warzyw. zadnych dan
              gotowych, sosow z torbeki, mieszanek przypraw z glutaminianem,
              slodyczy, ostatnio rezygnuje tez z serkow i deserkow na rzecz
              jogurtu i kefiru naturalnego. jak najmniej reklamowanych cudow-
              czyli po prostu kupujemy chleb, makarony, maslo, oliwa, warzywa,
              owoce, straczkowe i pestki, mleko, jajka, smietana/jogurty/kefiry
              nat., ser zolty, surowe mieso, ryby, woda i koniec. reszta
              sporadycznie, jak szczegolnie najdzie ochota.
              no i odkrylam, ze warto ograniczyc ilosc- jak sie kupi mniej, to
              przewaznie i tak starczy. dziwne ale prawdziwesmile
              z chemia to samo- mniej. naprawde nie trzeba miec 5 rodzajow srodkow
              do toalet. warto sobie uswiadomic, ze producenci kreuja popyt, bysmy
              kupywali wiecej- a to odswiezacze, kostki, plyny roznego
              zastotosawnia, spraye, inna chemia do kuchni, do lazienki. wszystko
              fajnie, ale warto sie zastanowic, z czego mozna zrezygnowac, a z
              czego nie (kwestia indywidualnych predferencji)
              • zonaniezona1 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 23.08.10, 19:33
                Generalnie kuchnie świata bazują na tanich produktach. Kuchnia
                chińska, włoska, arabska, meksykańska, indyjska - to potrawy z
                tanich regionalnych produktów. Dlatego ciężko mi zrozumieć poglady
                niektórych wchodzących na forum, że tanie jedzenie to jedzenie
                niesmaczne. Też kupuję głownie nieprzetworzone produkty i nie jadam
                batoników , słodyczy , serków ( wolę jogurty). Mój mąż uwielbia
                robić z jogurtu greckiego sos tzattzyki i nakład na chleb. Ja często
                robię sobie pastę z avokado...
                Wolę rzeczy gotowane niż smażone i pieczone - także z powodu ich
                kaloryczności ....
                W gotowaniu ważna jest wyobraźnia, talent kucharski i chęci.
                Uwielbiam naleśniki z nadzieniem meksykaskim , chińskie dania, i
                proste jedzenie...
                • johana75 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 23.08.10, 22:33
                  Z kupowania chleba w sklepie. Nie odpowiada on moim wymaganiom, dlatego od
                  jakiegos roku pięke chleb na zakwasie taki jaki lubię!
                  Wczoraj dowiedziałam sie w młynie niedaleko nas że mąkę razową żytnia mają za 1
                  zł. za kg.!!! a ja kupowałam w sklepie po 3,69!!!
                  No to teraz nie dość że chleb będę miała zdrowy to jeszcze tani jak barszcz ;P

                  Większość kobiet kupuje tabletki do zmywarek, ja od kilkunastu lat myje w
                  proszku który teraz kosztuje 3 euro na 100 myć. Sól i nabłyszczacz z Lidla jest
                  super jakości!

                  Od zaraz rezygnuje z białego papieru toalet. ;P
                  • iuscogens Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 11:38
                    johana75 napisała:

                    > Z kupowania chleba w sklepie. Nie odpowiada on moim wymaganiom, dlatego od
                    > jakiegos roku pięke chleb na zakwasie taki jaki lubię!
                    > Wczoraj dowiedziałam sie w młynie niedaleko nas że mąkę razową żytnia mają za 1
                    > zł. za kg.!!! a ja kupowałam w sklepie po 3,69!!!
                    > No to teraz nie dość że chleb będę miała zdrowy to jeszcze tani jak barszcz ;P

                    a gdzie ten mlyn, ja też płacę 3-4 zlote za kilo i szukam tanszego zrodła.
                    • johana75 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 13:23
                      Młyn jest w wielkopolsce, należy do szkoły więc moze dlatego jest tam tak tanio.
                      Jutro jadę na zakupy.
                      tutaj:
                      maps.google.pl/maps/place?oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&q=krajenka+m%C5%82yn&fb=1&gl=pl&hq=m%C5%82yn&hnear=Krajenka&cid=3980210468620722142
                  • lukciu co to za proszek 24.08.10, 12:08
                    jeśli możesz powiedzieć?? Z chęcią przetestuję.
                    • johana75 Re: co to za proszek 24.08.10, 13:36
                      https://www.lidl.de/static_content/lidl_de/images/DE/DE_8433_01_b_20090831160434.jpg

                      Ciężko było ale znalazłam. Niestety w polskim Lidlu niedostępny
                      Teraz chce wypróbowac proszek z Rossmanna - Domol w polsce tez chyba nie dostepny.

                      www.rossmannversand.de/DesktopModules/WebShop/images/420/269193_1.jpg
                • megg76 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 16:17
                  Wiesz skąd się bierze takie przekonanie? Z przepisów które tu można było
                  znaleźć, druga sprawa to czasy komunistyczne, które szczególnie wśród starszego
                  pokolenia odcisnęły swoje piętno. Te wszystkie zasmażki, kluchy, itd. Jest
                  jeszcze wiele osób, które wzbogacają swoje pożywienie takimi wynalazkami. Niestety.
    • babka.pracujaca Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 09:18
      zrezygnowałam ale chyba nie z oszczędności ale zdrowego rozsądku:

      - słodkich jogurtów, kupuję tylko naturalne
      - ,, markowej reklamowanej,, pasty do zębów - kupuję colodent albo jakąś
      niemiecką za góra 3 zł
      - pieczywa ze sklepu , piekę sama na zakwasie i jem chleb góra 2 razy w tygodniu
      , najczęściej w wekeend i poniedziałek.W sobotę rano w moim domu unosi się
      zapach chlebka - 3 bochenki ( ze słonecznikiem , otrębami,śliwkami a nawet
      rodzynkami) Co zyskałam ?nie wiem czy zaoszczędziłam ale za to od lutego
      schudałam 8kg po przejściu na mój wypiek.Cudowne uczucie.
      - nie kupuje oryginalnej coli a biedronkową light - i tak niezdrowo i tak
      niezdrowo , choć kupuję to sporadycznie
      - zrezygnowałam z wymiany auta na inne bo po co skoro te wyglada ok , nie ma
      rdzy, wygodne, duże , mało pali i nie ma się czego powstydzić.
      - zdrowy rozsadek podpowiadał mi ze zamiast zelu pod prysznic za 8-10 zł
      powinnam kupić za 3 zł w rossmanie lub 1,5 litra płynu familinego soraya lub
      zjaja mydło do kąpieli.
      - przekonałam męża ze skoro mamy zmywarkę to plyn do mycia wystarczy tymek z
      biedronki a nie pur.
      - zrobiłam troszkę ogórków konserwowych i curry , bo dostałam je za free
      ,pomroziłam koperek
      - nie wiem czy taniej ale ja nie słodzę a rodzinie zaserwowałam miód do słodzenia
      - zrobiłam jadłospis i standardowo się tego trzymam
      - z chemii kupuję jakiś rex 9kg i odplamiacz oxy , do białego proszek oxy z
      biedronki, plyn do płukania softlan niemiecki za 5,5.

      Gdym miała większy ogród taki ze 4 tyś metrów to kupiłabym sobie 5 kur dla
      jajeczek i kozę i pieczarki też bym uprawiała.( może kiedyś na stare lata
      dorobię się dużego siedliska) bowiem bardzo kreci mnie siedliskowy styl
      życia.Ciut taki prowadzę.

      Nie wiem czy oszczędzam ale w dobie naszej rzeczywistości , kiedy prawie wszyscy
      spłacamy kredyty głupio było by gospodarować nierozsądnie ,z nadmiernym
      bezmyślnym rozmachem.Nawet jeśli budżet domowy jest zadowalający to nie znaczy
      że muszę jeść np kawior żeby zabłysnąć że mnie stać.Mam znajomych co aby się
      pochwalić ile to mają kasy to zjedzą i......(pi) jeśli będzie to kosztowne,
      kupią zupełnie zbędną rzecz np . panna mająca zero włosów na nogach kupuje
      depilator za przeszło 400zł bo tak ładnie wygląda na półce w łazience , ładnie
      się prezentuje, choć używać nie musi - hehe.
      • rudyocicat Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 09:30
        babka, koza to nie jest taka fajna sprawa jakby się mogło wydawać, wprawdzie
        jest to darmowa kosiarka do trawy ale uwierz mi cap śmierdzi bardziej od świni...
        • babka.pracujaca Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 09:39
          ostatecznie z kozy mogę zrezygnowaćsmile, wystarczy że podziwiam ją u sąsiadów.
          a tak na marginesie : zajadam lane kluski na mleku , pychaaaaaaaaaa

      • ofelia1982 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 21:29
        jedyne z czym się nie zgadzam to:

        > - ,, markowej reklamowanej,, pasty do zębów - kupuję colodent albo jakąś
        > niemiecką za góra 3 zł

        nie trzeba kupować super reklamowanych, ale ja naprawdę widzę różnicę odkąd
        używam lepszej pasty i płynu do płukania ust. Miałam problem z odsłaniającymi
        szyjkami, nadwrażliwością i ta pasta + płyn z tej samej serii dużo pomogły,
        problem zniknął.
        Akurat ja mam takie "coś", że na zębach nie oszczędzam. Jak musiałam wydać jakiś
        czas temu 500zł za różne zabiegi, to nawet powieka mi nie drgnęłasmile
        • kyyriad na zębach oszczędzać nie warto 25.08.10, 08:32
          bo dentysta jest zdecydowanie droższy i przy problemach z zębami kwoty do
          wydania idą w tysiące, więc cena pasty do zębów przy tym to pikuś! ja odkąd
          zaczęłem używać najdroższej na rynku, ale też zdecydowanie najlepszej pasty
          Elmex zauważyłem istotną różnicę w częstotliwości odwiedzania dentysty u siebie
          i swojej rodziny - więc czasem warto przepłacić.
          • babka.pracujaca Re: na zębach oszczędzać nie warto 25.08.10, 13:34
            zoczywiscie jak ma się problemy z zebami to nie ma co oszczędzac.Mam
            to szczescie ze z zebami nie mam problemów - ale moze dlatego ze w
            rodzinie sami stomatolodzy smilei zeby myję i płukam plynami srednio 5-
            6 razy dziennie.Kwestia przyzwyczajenia z dziecinstwa.
            pozdrawiam

            ps własnie urlopowo piekę chleb i zaraz wcinam!
          • koniczyna60 Re: na zębach oszczędzać nie warto 31.08.10, 13:47
            Hej,
            Potwierdzam Elmex - moja dentystka zaleciła mi tę pastę i ostatnie
            wypełnienie miałam dawno przed ciążą, jak do tej pory odpukać nic
            się nie dzieje. Nawet ciążą nie szarpnęła mi zębów.
            Coś w tym musi być. A uzębiebie generalnie mam słabe.
            Pozdrosmile
            • alba.alba nie nabierajcie się! 21.09.10, 15:50
              Nie nabierajcie się na marketing szeptany Elmexu. To zwykła pasta drogeryjna naszpikowana słodzikami tak jak wiele innych. Wszystko co słodkie, a więc także słodziki, jest szkodliwe dla zębów. Jedynym wyjątkiem jest ksylitol, a większość past do zębów (w tym Elmex) niestety zawiera beznadziejne Sorbitole, Sodium Sacchariny itd.
    • obiekt.uporczywy Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 09:47
      Słodyczy nie kupuję już od lat. Zmieniłem droższe soki czy napoje na wodę niegazowaną, zrezygnowałem z jogurtów, z żółtego sera, zmieniłem mleko 3,2% na 2,0% (chociaż cena ta sama), mam zamiar kupować tańszy chleb.
      Chemia - do kąpieli (pod prysznic) używam płynu który kosztuje kilka złotych - butelka 2 litry. Póki co żyję a ludzie mnie nie unikają wink
      • marzeka1 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 10:50
        1.Np.drogie żele pod prysznic na żele Isana z Rossmanna: mają duży
        wybór, piękne zapachy, a jak jest promocja to butelka kosztuje
        2,99.

        2.Ostatnio umyłam wszystkie okna w ogóle nie używając żadnego
        płynu do mycia szyb, a tylko 2 ściereczek z mikrofibry
        (Biedronkowej): żadnych smug, szyby błyszczą.

        3.Do zmywarek używam proszku, wychodzi taniej niż tabletki, na
        dodatek ostatnio drogi proszek Calgonit (ok.27zł),zamieniłam na
        tescowy proszek do zmywarek-ok.17zł., różnicy z jakości nie widzę
        żadnej.

        4. Z chemii dobra jest seria Domol z Rossmanna, mam płyny do mycia
        podłóg- bardzo dobre i tanie.
        • iuscogens Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 11:40
          Rossman w ogole jest fajny, Isany i domola też uzywam, ale jesli chodzi o
          Rossmanowskie kosmetyki to chyba najbardziej babydream lubię.
    • chubbba przede wszystkim alkohol :) 24.08.10, 12:32
      pijaliśmy drogie niszowe piwka i markowe wina, ostatnio nawet nie z potrzeby
      oszczędzania, ale dla zdrowia ograniczyliśmy się do zakupu alkoholu raz w
      tygodniu i to raczej tańszego i od razu poczuliśmy różnicę w portfelu smile
      warto też zrezygnować z innych używek, już nawet nie mówię o papierosach, bo to
      oczywiste, ale słodycze, słone przekąski, napoje gazowane typu coca - cola - żyć
      bez tego się i to zdrowiej, a kosztuje niemałe kwoty.
      poza tym jak już wielokrotnie powyżej pisano - chemia gospodarcza: rezygnacja z
      pachnących drogich proszków i płynów do prania, tańsze marki środków do
      zmywarki, środków do czyszczenia, mydeł, środków do kąpieli, również kosmetyki
      kolorowe (bo na kremach raczej nie polecam oszczędzać), zwłaszcza te używane
      rzadko (w moim przypadku np. tusz do rzęs - zawsze mi się zeschnie, używam kilka
      razy w roku, wiec może być tani a nie Dior jak dotychczas.
      jedzenie - największy rezerwuar oszczędności - ale tutaj to już indywidualnie
      trzeba ocenić z czego można a z czego absolutnie nie można zrezygnować, ja np.
      zrezygnowałam z wędlin, a kupowaliśmy Krakowski Kredens, więc oszczędności
      spore, krzywda nam się z tego powodu nie dzieje, wręcz przeciwnie, zmieniliśmy
      nawyki żywieniowe na lepsze, wiec warto pokombinować smile
    • tangerka nie kupuję wysokoprzetworzonej żywności 24.08.10, 12:47
      definitywnie i to nie z oszczędności ale dla zdrowotności zrezygnowałam ze
      słodzonego nabiału typu jogurty, serki, deserki - jem wyłącznie naturalne
      jogurty i twarogi, z gotowych wędlin zawierających masakryczne ilości soli i
      wszelakiej chemii spożywczej, kupuję surowe mięso i sama piekę i gotuję, z
      gotowego pieczywa, również sama wypiekam chleb i ograniczyłam jego ilość w
      diecie, z gotowych dań typu ciasta instant, mrożone frytki, mieszanki warzywne,
      sosy w słoikach, wszystko to robię z podstawowych produktów sama - efektem jest
      natychmiastowa likwidacja problemów żołądkowych, przynajmniej u mnie i
      oszczędność pieniędzy, na jedzenie wydaje teraz mniej mimo, że kupuję więcej
      produktów podstawowych typu mięso, warzywa, owoce, mąka, mleko itp. polecam ten
      sposób odchudzania siebie i kieszeni, bo choć jest (na początku) trochę
      pracochłonny, to efekty są warte powalczenia i zmiany nawyków, nie ja jedna to
      przetestowałam z dobrym skutkiem!
      • kyyriad ja też nie 25.08.10, 08:26
        ale dyskutowałbym czy to jest oszczędność, u mnie raczej wychodzi drożej, ale
        nie robię tego z oszczędności tylko dla zdrowia ... a oszczędzam na benzynie,
        kupiłem sobie mały używany samochód do jazd miejskich, dużym samochodem z
        silnikiem 3.0 jeżdżę tylko w długie trasy i zdecydowanie mniej wydaję na
        benzynę, nawet do tysiąca zł mniej wiec jest się o co bić.
    • mmaciekk1 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 13:13
      nie kupuje piwa puszkowego Tyskie za 3,10 tylko w hurtowni butelkowe
      za 2,30 .
    • gulcia77 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 13:26
      Najprostszym sposobem na oszczędzanie jest gotowanie samemu, korzystając z
      nieprzetworzonej żywności. Od paru lat tak robię - zapewniam, że rybka po grecku
      zrobiona przeze mnie smakuje milion razy bardziej niż kupna.
      Poza tym zawsze staram się mieć pewien zapas podstawowych produktów w szafce, na
      ewentualną biedę. Regularnie sprawdzam stan ryżu, kaszy, oliwy i makaronu
      (przyznaję, że tego nie robię sama - kupuję lidlowski - rewelacja!), sama robię
      ogórki, buraczki, paprykę, leczo w słoiki, soki i dżemy (z jednego krzaczka
      czerwonej porzeczki wyszło mi 10 słoiczków dżemu, w sklepie nie do kupienia).
      Generalnie, to chciałabym mieć jeszcze warunki do hodowania kur i królików, oraz
      do poszerzenia ilości warzyw i owoców własnego chowu - na działce rekreacyjnej
      nie ma na to szans.
    • anetapzn Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 14:01
      Tak sie zastanawiam czytajac wpisy, z czego my zrezygnowaliśmy....chyba z
      niewielu rzeczy- przetwory robię sama od dawna, od kilku lat nie kupujemy
      kupnych sałatek, przecierów pomidorowych, kiszonych ogórków, kiszonej kapusty
      itd. Od kilku lat art. spożywcze kupujemy z reguły w Lidlu lub Biedronce.
      Staramy się też jak najmniej kupować wędliny- wolę kupić kawałek karczku czy
      schabu i upiec. Jogurty smakowe czy serki homogenizowane kupowaliśmy i nadal
      kupujemy bardzo rzadko, a i to w Lidlu, wiec tańsze niz w innych sklepach.
      Ciasta bardzo rzadko kupujemy w cukierni- sporadycznie jakiegoś pączka czy
      eklerkę. Różne zapychacze typu chipsy, ciastka, paluszki u nas nigdy nie
      istniały. Wiem, ze dzieci kupują je w szkolnym sklepiku, ale robią to z własnego
      kieszonkowego i na to juz mam niewielki wpływ; staram się tłumaczyć, ze to
      chemia, że niezdrowe, ale kontrolować ich nie mogę. Nie rezygnujemy tylko z
      dobrej kawy i lampki dobrego wina- co nie oznacza, ze to wino musi być drogie;
      smakuja nam niektóre wina z Lidla sprzedawane w bardzo atrakcyjnych cenach.
      Czasami (ale bardzo rzadko) idziemy z dziećmi do McDonalda lub KFC, ale to tylko
      przy jakiś większych okazjach typu dzień dziecka czy urodziny. Pizzę robię dość
      często sama w domu.
    • kowalski0123 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 14:01
      Można oszczedzać np. kupujac srodki czystości wtedy gdy jest
      korzystan cena, mam zapasy żeby nie biegac do sklepu specjalnie np.
      po płyn do naczyń(naprawde na tym mozna zaoszczedzić, chemia sie tak
      szybko nie psuje więc może troche poleżec)
      Kupuje pasty do zebów w zbiorczym opakowaniu lub z szczoteczka
      gratis, to ma sens.
      Robię duże zakupy żeby ciagle nie jezdzic po cos do sklepu( paliwo),
      z listą, miesa na obiady kupuje w wiekszych ilosciach jak jest dobra
      cena. porcjuje i zamrażam, sama tez robie rozne przetwory.
      Zawsze tak robiłam, to jest sprawdzone, bez wzgledu na zawartośc
      portfela, ja to poprostu lubię.
      Mój mąz zawsze sie dziwi jak ja sie uchowałam w tych czasach mam 35
      lat, kiedys powiedzial mi,że szkoda ze takich jak ja nie mozna
      chodowac na wieksza skale i sprzedawac, bo to towar deficytowy
      obecnie. (mysle ze moge to traktowac jako komplement)
      Pozdrawiam i zycze powodzenia Viola
    • fo.xy Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 14:49
      w zasadzie nie musze jakos specjalnie oszczedzac, ale nie mam w
      zwyczaju wydawac na niektore produkty dwa razy tyle, co jest to
      warte.

      z tanszych mniej znanych marek kupuje mydlo, plyn do kapieli - na
      szczescie nie mam wrazliwej skory i nie przeszkadza mi to. Ogolnie
      nie przyzwyczajam sie do produktow jednej firmy - jesli bedac na
      zakupach widze cos w promocji (jest rzeczywiscie tansze niz
      zazwyczaj), to kupuje - najwyzej postoi, to nie sa rzeczy, ktore sie
      po tygodniu zepsuja, moge schowac do szafki.

      Jesli o jedzenie chodzi, to oszczedzanie nie wchodzi w gre...
      zdecydowanie wole dobrac diete i ewentualnie zmniejszyc ilosc, ale
      nie jakosc.

      Staram sie nie kupowac rzeczy gotowych - sa drozsze. Ryz nie w
      torebkach - moge ugotowac tyle, ile zjem, zadnych gotowych sosow,
      warzywa na zupe kupuje oddzielnie, a nie gotowa wloszczyzne, itp.
    • tusiasiusiak Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 15:15
      Ciężko powiedzieć czy to rezygnacja, od zawsze w moim domu kupowało
      się raczej racjonalnie nie przepłacając.
      - Zel pod prysznic kupuję z Lidla za 1,99 zamiast markowego
      - kosmetyki zawsze na promocjach lub allegro, nie jestem szczególnie
      przywiązana do marki.
      - jedzenie kupuje głównie w Biedronce i Lidlu.
      Wszystko robię sama, nie kupuje gotowych sosów, zupek, ciast itp.
      - warzywa i owoce z domowego ogródka
      - chemia pochodzi z biedronki- wszelkie płyny do mycia czegokolwiek i
      proszki do prania
      Nigdy nie chodziłam do kosmetyczki, masażysty itp.
      Fryzjera mam taniego i dobrego.
      Do kina nie chodzę, teatru nie ma w moim mieście.
      Koncertów też żadnych ogólnie kulturalna nuda.
      Nie mam telefonu na abonament. Doładowuję telefon raz na 3 miesiące
      za 50zł i w zupełności mi wystarcza.
      Zamiast gadać o głupotach przez telefon korzystam ze skype albo gg.


      Zrezygnowałam tylko z kupna samochodu, co prawda jest mi potrzebny
      bardzo bardzo ale mnie nie stać.
      Ot taka oszczędność z musu.
      • hermina5 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 16:53
        >Do kina nie chodzę, teatru nie ma w moim mieście.
        >Koncertów też żadnych ogólnie kulturalna nuda.

        Ja pierdykam, koszmar, a nie nuda...
        • mrarm Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 17:05
          Na Ale Kino jest masa dobrych filmów - głównie starszych (czyli moim
          zdaniem lepszych). Jeśli jest z małego miasta, nie ma co liczyć na
          kino z dobrymi filmami. Hollywood to w 90% ścierwo, a nie
          kinematografia. Teatru i koncertów nie ma, więc o co chodzi? Książki
          nawet biedny może zdobyć za darmo. Tak samo muzykę - takie mamy
          czasy, radia internetowe w 192kbps - i masz światowy jazz za
          darmo.
          • tusiasiusiak Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 17:28
            wolę Teatr Telewizjismile W kinie teraz grają shreka i jeszcze jakieś
            badziewie, szkoda czasu.
            Książek nie czytam bo okulista zabronił, komputera teżsmile

            Zyję bez kina bez teatru bez filharmonii- w dzisiejszych czasach można
            mieć to wszystko nie wychodząc z domu. Po to jest internetsmile

            • tusiasiusiak Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 17:49
              Wybudowali u mnie duże kino, ale i tak nie będę tam chodzić.
              Wolę oglądać sobie w domu kulturalnie, a nie w towarzystwie bydła.
              Żadna rozrywka nudzić się 2 godziny na słabym filmie. Lepiej wyjść do
              knajpy na piwo.
        • johana75 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 17:14
          No ja z kina nie zrezygnuje i z basenu tez nie. Zapewniam dziecku i sobie
          rozrywki od czasu do czasu.
          Oszczędzać nie muszę, ale robię to bo nie lubie wydawać niepotrzebnie pieniędzy.
          Wakacje muszą być, po to pracuje cięzko cały rok , aby odpocząć.Moim luksusem
          jest w sumie auto którego nie potrzebuje, ale lubie czasami gdzieś pojechać za
          miasto, nad jezioro,na basen, zakupy tez robię autem itp.
          Myślałam że mogłabym z nigo zrezygnować ale ciężko mi sie przyzwyczaić do zycia
          bez niego ;P
      • monikaaleksandra Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 17:07
        Zdecydowanie kosmetyki.
        Zamiast Cliniqua kosmetyki apteczne, polski Iwostin i Dermedic,
        różnicę widać od razu - w portfelu oczywiście.
        Zrezygnowałam z preparatów do kąpieli w wannie, drogich ziół, używam
        Ziaji pod prysznic, niedrogich balsamów do ciała, peelingów.
        Natomiast nijak zaoszczędzić na dzieciach - pieluchy tylko Huggies
        SFlex, po innych odparzenia, obie dziewczyny ze skazą, kosmetyki
        tylko Atoperal, LRP, Oilatum (zmieniłam u starszej na tańszy Oillan,
        jest OK), wiele potraw odpada, zostają sprawdzone słoiczki, domowe
        jedzenie często je uczula - przypuszczam, że to chemia w jedzeniu.
        Zamiast latac za eko marchwią i mięsem od niezestresowanej świni po
        40 zł kilo wolę kupić słoiczki - tak samo wychodzi, a oszczędzam
        czas.
        Wyłączam niepotrzebne lampy, prąd to spory wydatek, nie prasuję
        wszystkich rzeczy, np. pościeli.
        Zaczęłam korzystać ze skype.
        Przeprosiłam się z ciucholandami, kupuję rewelacyjne rzeczy za parę
        złotych - topy na lato miałam prawie wszystkie z ciucholandu, przede
        wszystkim kupuję dla siebie, dzieciom - sporadycznie, przy ich
        atopii to raczej tylko odzież wierzchnia, reszta musi byc niestety
        nowa.
        Na przecenach kupiłam tez trochę rzeczy jesienno-zimowych - piękny
        płaszcz bombkę w Camaieu za 87 zł (z 350), buty skórzane za 75
        złotych. W Carry po parę złotych kupowałam bieliznę dla siebie i
        męża.
        • spanki Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 20:49
          kosmetyki Rossmana - duża oszczędność a jakość w cale nie gorsza,
          czasami lepsza
        • ofelia1982 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 21:38
          > Zamiast Cliniqua kosmetyki apteczne, polski Iwostin i Dermedic,
          > różnicę widać od razu - w portfelu oczywiście.

          Ja polecam odkryć rewelacyjne apteczne polskie marki takie jak Flos-Lek czy
          Farmona - nie są stosunkowo drogie (choć niestety zaczynają robić karierę za
          granicą i ich ceny rosnąsad, a świetne. Wystarczy poczytać skład. Seria na
          naczynka Flos-Lek sprawiła, ze problem się zatrzymał, a istniejące naprawdę
          wyblakły. Balsam do ciała kosztował ok 8zł, krem do twarzy ok 12zł chyba. Trudno
          niestety te marki dostać w stacjonarnych sklepach, ale ja zamawiam raz na 6-7
          miesięcy większą partię i mam darmową dostawę. Clinique się chowa, zapewniam.

          A jeśli chodzi o żele pod prysznic, balsamy - polecam Ziaję. Pięknie pachnie,
          jest tania i polskasmile
          • gulcia77 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 07:38
            Zgadzam się co do Ziaji - tylko seria masło kakaowe. Mam strasznie suchą skórę
            (wysoka cena za młodość bez trądziku smile), a mydło pod prysznic i balsam -
            rewelacja!!!
            Do mycia ryjka używam Isana Med z Rossmana - 6 pln za opakowanie, a efekty
            lepsze zdecydowanie od Clinique.
            Krem z Neutrogeny - od czasu do czasu w aptece są świetne promocje.
            Kolorówka - polska Evelline, tusz do rzęs Effect Show lepszy od Maxa Factora,
            który leży w kosmetyczce i schnie, bo się osypuje i po południu wyglądam, jakby
            mi ktoś podbił oczy.
    • artur737 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 19:20
      Zbieram niechciane reklamy zostawione w blokach, tne je na rowne kawalki i
      uzywam jako papieru toaletowego.
      Na lokalnym bazarze zagladam w godzinach zamykania. Zwykle lekko nadpsute
      produkty mozna dostac za darmo. Mowie, ze dla swinek morskich ale sam je
      oczywiscie zjadam.
      Nie chodze do kina bo dosc filmow jest TV.

      Nie marnuje tez starej zywnosci, odkladam do kubeczkow w lodowce pozostalosci
      tluszczu z patelni i sosy. Potem dodaje je do zup.
      Stare i miekkie lodygi selera mocze w occie i staja sie znowu chrupiace. Zwiedle
      warzywa namaczam w zimnej wodzie i odzyskuja jedrnosc.
      Stary, kilkudniowy ryz odsmazam na patelnie - ciagle jest pyszny.
      Przed jedzeniem wypijam 2-3 szklanki wody. Wtedy mniej jem. Resztki jedzenia
      odkladam na nastepny posilek.
      Leki rozcinam na kilka czesci. Dzieki temu starczaja na 2 lub 3 razy dluzej.

      No i tak jakos idzie.
      • artur737 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 19:23
        Oszczedzam tez prad i wode. Chodze spac jak sie sciemnia, wstaje kiedy jest
        jasno aby uniknac palenia swiatla.
        Nie biore prysznica ani kapieli. Uzywam miski w ktorej maczam recznik i sie nim
        wycieram. Toalete splukuje gora 2 razy dziennie. Po malej potrzebie przeciez nie
        trzeba.
        • muszkaowocowka Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 19:28
          Hahaha, boski jesteś smile))
      • ofelia1982 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 21:40
        marna prowokacja
    • peliczapla Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 19:41
      Pytanie tylko: jakiego rzędu kwoty jesteście w stanie zaoszczędzić w ten sposób?
      Czy takie, które faktycznie ratują Wam budżet, jesteście w stanie dzięki nim np.
      nadal opłacać polisę, odłożyć na wakacje, spłacić ratę kredytu, opłacić dziecku
      zajęcia dodatkowe... Czy jest to kwota do 70 zł miesięcznie, która tak naprawdę
      ani ziębi, ani grzeje? Czy nie "rozwala" Was zupełnie perspektywa pichcenia
      potraw od podstaw po całym dniu słabo płatnej, a jednak męczącej pracy? Bo mnie
      się wydaje, że czy ja sobie zaoszczędzę do 53 zł miesięcznie, lepiąc domowe
      pierożki (i podpierając się nosem o 24:00) albo piekąc chlebek (raz lepszy, raz
      gorszy, też do późna), czy też "rozwalę" tę zawrotną kwotę (50 zł) na mrożonki i
      sklepowe wypieki, to i tak na jedno wyjdzie. Bo za 50 zł to cóż, użyć sobie
      człowiek nijak nie użyje. Jeśli do wymarzonego turystycznego wyjazdu
      zagranicznego z rodziną brakuje mu i tak ca 5000 zł, jeśli sam kurs językowy
      pociechy (prawdziwa pasja) to wydatek i tak ok. 300 zł za niecały semestr, to
      cóż nas zbawi oszczędność 50 zł lub mniej? Prawdę mówiąc żadnej z naszych
      stałych opłat nie pokryje taka kwota (czynsz z definicji wysoki, prąd drogi, w
      opłaty za telefon uwikłany też Internet - narzędzie potrzebne do pracy-po-pracy
      czy dodatkowej). Czy próba stania się człowiekiem-kombajnem, który przy
      dzisiejszym czasie pracy i dojazdu z niej próbuje też być stuprocentowym
      wytwórcą swojej żywności, jest sensowna?
      • korniz Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 20:22
        mysle że gdyby były zarobki większe to połowę nas tu nie ma.A tak to każdy
        zwłaszcza ci którzy mają niski dochod zmuszeni są chociaż te 200 zł odłożyć na
        nieprzewidziane wydatki i stara się oszczedzac jak tylko może.W moim przypadku
        pilnuje żeby nie wydać więcej niż możemy.Dużo sie nauczyłam ,bo jak człowiek
        chce to potrafi.Ale oszczędzać i zrezygnować z czegos tez trzeba umieć .Np
        teściowa woli wziąśc kolejna pozyczkę niż zacisnac pasa .Tylko że potem ledwo na
        chleb starcza jak banki zaczynaja się upominać o pieniądze.Ja wolę zaciskać
        pasa.Po co żeby nie zejść poniżej limitu i żeby jeszcze było na coś.
      • ofelia1982 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 22:01
        To nie jest 70zł miesięcznie.
        Uwierz mi, że odkąd "zeszłam na właściwą drogę" oszczędności liczę w tysiącach.
        serio. tysiącach rocznie.a to już robi różnicę.
        Przykłady. Głupi obiad w knajpie koło mojej pracy kosztuje minimum 20zł, ja
        robię taki sam za 7zł. dziennie oszczędzam ok 13zł. w miesiącu to jest 13zł x 20
        = 260zł.
        Do tego racjonalizuję wydatki żywnościowe (planowanie posiłków, kupowanie w
        makro, kupowanie rzeczy tylko z listy, niekupowanie dupereli typu kawa w
        starbucks'ie za 12zł albo jakieś zapychacze) - szacuję oszczędność na 200zł
        miesięcznie.
        chemię też można zbić bez straty dla jakości życia. ja zawsze kupuje najtańsze
        papiery toaletowe (byle nie szare, po prostu nie lubię), ręczniki papierowe.
        chemię też niefirmową (słynne w5 albo chociażby nasz polski Ludwik). Następne
        kilkanaście-kilkadziesiąt złotych oszczędności w miesiącu.
        Do tego sprzedawanie niepotrzebnych rzeczy na allegro, mrożenie żywności,
        szukanie zamienników, rezygnowanie z bezsensownego konsumpcjonizmu, spędzanie
        wolnego czasu np. na spacerze w lesie albo na pikniku z własnym jedzonkiem i
        piciem zamiast łażenie po centrach handlowych - i zbierają się ŁADNE kwoty..
        Naprawdę dopóki się nie zobaczy skali tego z perspektywy miesiąca/roku - trudno
        w to uwierzyć. Polecam zrobienie sobie analizy za jakiś dłuższy okres i
        zobaczysz ile wydałaś na "tylko jeden sweterek" albo na "tylko jedną kawę na
        poprawę humoru".
        Nie mówię, że trzeba pozbawić się wszystkich życiowych przyjemności, ale je
        zweryfikować. Ja kiedyś z nudów łaziłam po sklepach i zawsze się coś znalazło co
        wpadło w okosmile Ale zrobiłam analizę i okazało się, że jeden sweterek za 69zł nie
        robi różnicy, ale kilkanaście takich rocznie to kupa kasy..do tego sukienki,
        buty, torebki, kosmetyki..a zamiast łazić po sklepach teraz wolę iść na rower,
        zaprosić znajomych na gry planszowe albo iść na piknik z własnym jedzeniem.
        koszty nikłe, a przyjemność nieporównywalnie większa.
        • sonic84 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 23:11
          To wegetacja,nie życie.Sama się oszukujesz.Nie piszę tego z kpiącym wyrazem
          twarzy,absolutnie nie.Niestety Polska to nadal kraj ubogi,w którym człowiek
          pracujący umysłowo musi ograniczać kupno pewnych produktów oraz szeroko
          rozumianych usług i rozrywek jak kino,teatr,koncert,książka,zagraniczne
          podróże,fitness,wszelkiego rodzaju kursy itd. aby wytrwać do tzw. pierwszego
          danego miesiąca.takie życie nie ma smaku,jest zubaża nas
          intelektualnie,duchowo,fizycznie..
          Co do oszczędzania...zależy jak bardzo głęboki jest twój finansowy dołek.Możesz
          zacząć delikatnie, od rezygnacji z kupna słodyczy,chipsów i innych tego rodzaju
          mało odżywczych (i niepotrzebnych?) pocieszek.Idzmy dalej,czyli coraz bardziej
          po równi pochyłej w dół.Żeby nie być gołosłowną-zapewniam,że wszystkie swoje
          rady wcześniej sama zastosowałam wink.Środki czystości-Dosie i tak dalej.Niska
          cena i niska jakość ale da się wyczyścić co trzeba.Kremy-Clinique jest bardzo
          słabą firmą,więc komentarze na jej temat jak najbardziej trafione.Ale
          niestety,Ziaja to nie Vichy.Na twarzy nie oszczędzaj,tylko w podbramkowej
          sytuacji.Możesz za to kupować płyn do mycia ciała Ziaji (dosyć dobry..ale tylko
          dosyć,tani,wydajny),balsamy do ciała tej firmy,szampony.Samochód-bez
          ubezpieczenia,tylko OC.Albo w ogóle przerzuć się na komunikację miejską.Zero
          jadania na mieście-wychodzi wielokrotnie drożej,niż w domu.Prąd-sporo żre
          telewizor,komputer,czajnik elektryczny,lodówka (bez niej nie da rady),kuchenka
          elektryczna.Nie farbuj włosów u fryzjera-znaaaacznie tańszym rozwiązaniem jest
          zakup farby w sklepie fryzjerskim +wody utlenionej+ szczotki do nakładania
          farby.Przygotowanie i nałożenie to łatwizna,zresztą sprzedawca (często fryzjer)
          wszystko ci powie.Wiem bo praktykuje od wielu lat nie ze względu na finanse,ale
          dlatego,iż efekt jest znacznie lepszy.No chyba,że masz wyszukany balejaż,albo
          100 pasemek każde w innym kolorze.Telefon na kartę-oszczędza się (i to bardzo )w
          porównaniu z abonamentem (sama mam abonament,ale koleżanki twierdzą,że po
          zmianie na kartę portfelik znacznie przytył smile.Kupuj ciuchy tylko na
          wyprzedażach w domach handlowych.Ceny są naprawdę bardzo niskie i wielokrotnie
          można dostać naprawdę fajnie rzeczy solidnych ,zachodnich marek ze średniej półki.
          Cóz więcej..dalej zaczyna się robić ostro-zero kina,tetru,wyjazdów,ksiązek..ale
          nie o to chyba w zyciu chodzi.Może warto rozważyć emigrację?pozdrawiam
          • ofelia1982 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 23:48
            Wow.
            Nie zrozumiałaś.
            Od finansowego dołka dzielą mnie lata świetlne, gdyż zarówno ja i mój mąż
            pracujemy w dużych firmach, na niezłych stanowiskach i akurat nigdy nie miałam
            problemu jak wyżyć do 1-go, 7-go czy 23-go.
            Ja po prostu lubię IDEĘ minimalizmu.
            Razi mnie jak widzę ludzi, których religią jest konsumpcjonizm, wolny czas
            spędzają w centrach handlowych lub na wybieraniu zajebiście modnych gadżetów do
            domu.
            Lubię zaradność, zdrowy rozsądek i zdrowe podejście do wydawania forsy, a jakoś
            nie mogę polubić próżnego wydawania na modne bajery i nie oszczędzaniem na
            gorsze czasy.
            Ja nigdzie nie napisałam, że zrezygnowałam z wszystkich przyjemności. Moje życie
            bynajmniej nie jest wegetacją, gdyż bywam zarówno w kinie,teatrze, na
            koncertach; kupuję to na co mam ochotę i zdarza mi sie zaszaleć. Tylko z
            niektórych rzeczy mogę zrezygnować, bo i tak nie przynoszą mi szczęścia - dla
            mnie zamienienie papieru toaletowego na tańszy i płynu pod prysznic na Ziaję nie
            jest wegetacją i absolutnie nie niszczy mojego dobrego humoru. Mam to w doopie
            po prostu, a zamiast wydawać kasę na kolejne reklamowane cuda staram się kupować
            z głową o tyle..
            • rudyocicat Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 26.08.10, 09:13
              Ofelia zgadzam się z Tobą w cąłej rozciągłoścismile akurat jestem teraz w dołku
              finansowym, ale nawet jak z niego wyjdę wiele rzeczy, których się nauczyłam w
              tym okresie zastosuję, i nie wydaje mi się, że żyjąc minimalistycznie coś się
              traci i trzeba się poświęcaćsmile

              weki lubiliśmy robić wcześniej, i robimy nadal, i będziemy robić, polubiłam za
              to wiele innych rzeczy, np jeździć rowerem trochę dalej niż odpalać samochód,
              moje ciało jest tym nawykom wdzięcznesmile zamiast z nudów wyskakiwać z nudów nad
              morze, na rybkę, można wskoczyć na rower i poznawać tereny dookoła, świetna
              rozrywka...

              co do rezygnacji z produktów, zawsze jadłam zdrowo, ale drogosmile obniżyłam
              półkę... zapomniałam wspomnieć, że zrezygnowaliśmy z alkoholi, czasem kupi się
              jakieś piwko, ale to sporadycznie... wcześniej mój uwielbiał whisky z górnej
              półki, a ja dobre winko... bez tego też się da żyć, i nie jest to biedowaniesmile

        • peliczapla Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 11:48
          Eee, no to koło mojej pracy są plebejskie stołówki i bufety pracownicze z
          zestawami obiadowymi za 9-10 zł. Nie są to oczywiście wyszukane dania, ale i tak
          wolę zjeść ten ciepły posiłek o właściwej, czyli obiadowej porze, a nie obiad
          domowy o 18:00-19:00! Pewnie, można wieczór po pracy poświęcić na gotowanie na
          następny dzień, żeby to odgrzać w biurowej mikrofali. Zdarza mi się tak robić.
          Ale systematycznie - to by mnie dobiło nerwowo. Zwłaszcza że np. mężowi sama
          taka odgrzewana zupka (a dwudaniowego nie ugotowałabym wieczorem za nic!)
          właściwie tylko zaostrza apetyt, po czym musi szukać ukojenia w naprawdę już
          niezdrowych zapychaczach. Czyli żadna to oszczędność. Kucharka ze mnie średnia,
          więc i smak tych powszechnie wychwalanych domowych posiłków wcale nie zawsze
          góruje nad produktami zbiorowego żywienia.
          Co do oszczędności na chemii domowej, to chyba są one zauważalne głównie w
          większych rodzinach, gdzie idzie tych środków na bieżąco naprawdę sporo. W moim
          gospodarstwie 2+1 środki czystości wystarczają na tak długo, że często wolę
          "zaufać sprawdzonej marce" - choćby np. dla milszego zapachu (przyjemniej się
          sprząta) i nie tak wodnistej konsystencji. Gdyby różnica w cenie wynosiła nawet
          10 zł, to w rozłożeniu na 4 miesiące nie byłaby to imponująca oszczędność, prawda?
          Mamy malutkie mieszkanie, w którym nie ma schowków na wielokilogramowe,
          "ekonomiczne" opakowania proszków do prania, zgrzewki kartonów mleka z Makro
          itp. Ba, w mojej kuchni nie mieści się zamrażarka - i tego faktycznie trochę
          żałuję (choć... przy naszych cenach prądu to nie wiem, jak bym na tej zamrażarce
          wyszła).
          Okazuje się, że w naszym położeniu prawdziwych oszczędności można poszukać
          głównie na odzieży oraz "stylu życia", czyli np. fryzjerze, fitness, wyjazdach,
          kulturze (książki, kino, teatr). I tu niestety też tylko gdzieniegdzie widzę
          możliwości cięć - odzież OK (ale już i tak z dobrymi szmateksami jestem za pan
          brat), fryzjer nnnno OK (choć tu można się poszkapić na oszczędzaniu), wyjazdy i
          kultura - my tak, jeśli to konieczne (choć przygnębiające), dziecko NIE. Bez
          fitnessu nie chce mi się żyć. Sama w domu nie mam niestety takiego samozaparcia,
          żeby ćwiczyć.
          • ofelia1982 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 23:52
            > Eee, no to koło mojej pracy są plebejskie stołówki i bufety pracownicze z
            > zestawami obiadowymi za 9-10 zł. Nie są to oczywiście wyszukane dania, ale i ta
            > k
            > wolę zjeść ten ciepły posiłek o właściwej, czyli obiadowej porze, a nie obiad
            > domowy o 18:00-19:00!

            No to bosko. W Warszawie, koło mojej korpo jest niestety tylko jedna stołówka
            gdzie jak napisałam - muszę zostawić co najmniej 20zł dziennie..
      • kumite Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 15:11
        A wiesz że dla wielu osób te 50 czy 70, która nazywasz śmieszną kwotą to bardzo
        dużo? Może masz za dużo i tego po prostu nie doceniasz?
        Domowe pierogi czy wypieki oprócz tego że tańsze to jeszcze zdrowsze i
        smaczniejsze.
    • lavinka Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 24.08.10, 23:13
      Od zawsze mamy szary papier zamiast białego, ale ze względów
      ekologicznych, nie oszczędnościowych.
      Chyba pierwsze co leci, gdy na koncie jest mniej pieniędzy to
      zredukowany zostaje fundusz ciuchowy. Mniej bywamy też na
      mieście(kawy, obiadki, itp), ograniczamy też zakupy książkowe. Tak
      czy siak, na co dzień staramy się produkować tzw. "rezerwy" -
      przydają się w sytuacjach dramatycznych, polecam.
    • zawsze_m1 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 01:01
      rewelacyjna niemiecka chemia spod marki W5 w Lidlu! goraco polecam. niczego
      innego nie kupuje. odtłuszczacz do kuchni (najlepszy do gazówke), płyn do mycia
      łazienek, płyn do zmywania (butelka wystarcza mi na około 3 miesiace) i inne.
      papier toaletowy Foxy mega - nie jest tani, ale 3 osobowej rodzinie 4 rolki
      wystarczaja na miesiac spokojnie, a nie rozliczamy nikogo z ilości uzytych
      listków. rewelacyjne płyny do plukania Eden z Biedronki. pieknie i dlugo pachna,
      wydajne i skuteczne. odplamiacz Oxy z Biedronki - o wile lepszy od zwykłego
      Vanisha, a kosztuje o ile pamietam około 4 zł
      • majka.da Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 10.09.10, 11:17
        Dodam z Biedronki: mleczko Tim - takie jak cif i równie dobry Agent -zamiast domestosa oraz żel do kąpieli zielony oliwkowy (nie pamiętam nazwy) i męski z tej samej serii. Poza tym używam również biedronkowskich podpasek i wkładek i powoli przerzucam się na rossmannowski Baby Dream dla dziecka.
        Aha i chodzę na piechotkę, to z musu, bo mam prawko ale lata nie jeździłam i boję się. Czasem mnie to złości, ale z drugiej strony wiem,że jak się odważę, to już tyłka z samochodu nie wyjmę (ja z tych leniwych)smile.
    • zawsze_m1 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 01:06
      przede wszystkim gotuję sama!!!! nie kupuję półproduktów w proszkach i dziwnych
      gotowych mrożonek, których ceny za niewielką porcyjke porażają.
    • zawsze_m1 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 01:15
      zamiast superdrogiego actimela kupuje dziecku actiplusa z Biedronki - nie wiem
      czy nawet nie lepszy, a na pewno opakowanie ma bardziej pomyslane, bo z
      nakretką, ser gouda też całkiem dobry. makarony również. na maśle nie
      oszczędzam, choc porównuję ceny w kilku sklepach i idę tam gdzie najtaniej -
      kupuje masło extra z Gostynia 250g. kiedys obliczylismy, że te masła o obnizonej
      zawartosci tłuszczu w kostach 200g (śmietankowe itp, ale nie miks z roslinnym)
      nic taniej nie wychodzą. proszki lub plyny do prania - tylko oryginale
      niemieckie - polskie tej samej marki sie nie równaja. mam małe dzieci i piorę
      bardzo często, a 6l Persila w płynie z dozownikiem a la beczka piwa z Niemiec
      wystarcza mi na 3-4 miesiące. bardzo polecam. wędliny kupuje po kilka plasterków
      na 2-3 dni w pobliskim sklepie firmowym - nigdy w supermarkecie, nigdy próżniowo
      pakowane! nie patrze wtedy na cenę. na tym nie ryzykuję. przynajmniej nie
      ześmiergnie po tygodniu i nie wyrzucam.
      • mia_siochi Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 08:14
        zawsze_m1 napisała:

        > zamiast superdrogiego actimela kupuje dziecku actiplusa z Biedronki

        Pytanie za 100 punktów- po co kupujesz i pijesz to świństwo? W to, że
        smaczne nie uwierzę.
        Przyoszczędzić można też nie łykając wszystkich reklamowych kitów big_grin
        • gulcia77 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 08:49
          Spółdzielnia mleczarska Maćkowy z Gdańska miała kiedyś w ofercie mleko
          acidofilne w litrowych opakowaniach. To był taki actimel, tylko wychodził 1/4
          ceny. Zapijałam się kiedyś tym ustrojstwem na wakacjach nad morzem. Niestety na
          Śląsku nie do dostania.
        • zawsze_m1 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 26.08.10, 22:59
          a powiem Ci, że nawet smaczne, ale ja akurat nie piję. dziecko sie uparło jak
          durne, że chce i koniec, to co mam mu jogurtu pitnego odmówić? ale za ten sam
          "kojd" płacę o wiele mniej w "stonce" niż za reklamowany actimel.
        • zawsze_m1 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 26.08.10, 23:10
          mia_siochi:
          "Przyoszczędzić można też nie łykając wszystkich reklamowych kitów "

          poza tym nigdzie nie napisałam, że kupuję actimel, bo reklamowany. właśnie to
          mam w głębokim!w ogóle go nie kupuję! nawet na przekór porąbanej reklamie nie kupię!

          a jak już o reklamach itp. - nie zwracam uwagi na marki i nigdy sie tym nie
          kieruję - jeżeli chodzi o ciuchy czy kosmetyki. patrzę na jakość. znajoma kilka
          miesięcy temu przed moim porodem chciała mnie uszczęśliwić ciuchami Reebok,
          Adidas, Nike itp dla noworodka. jej syn ma obecnie 2 lata. jak zobaczyłam te
          zszarzałe, wyblakłe szmatki z odpowiednimi naszywkami , to wyciągnęłam z kuferka
          ciuszki polskich producentów po 6 letnim starszym synku i uwierzcie - nie było
          porównania.
      • qardonia Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 08:53
        "zamiast superdrogiego actimela kupuje dziecku actiplusa z Biedronki - nie wiem
        czy nawet nie lepszy, a na pewno opakowanie ma bardziej pomyslane, bo z
        nakretką" - po co wogóle kupujesz słodzony nabiał? ani to zdrowe ani potrzebne,
        bo chyba nie wierzysz reklamie, że podnosi odporność?! lepiej dać dziecku
        naturalny niesłodzony jogurt z dodatkiem świeżych owoców zamiast przecukrzonych
        reklamowanych przekąsek.
        a w to że jedzenie z Biedronki jest smaczne niestety uwierzyć nie mogę, nie raz
        próbowałam i niestety tego nie da się jeść, chyba że ktoś nie ma innego wyjścia,
        nie mówiąc już o składzie - same substytuty i polepszacze.
        • kumite Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 15:22
          qardonia napisała:



          > a w to że jedzenie z Biedronki jest smaczne niestety uwierzyć nie mogę, nie raz
          > próbowałam i niestety tego nie da się jeść, chyba że ktoś nie ma innego wyjścia
          > ,
          > nie mówiąc już o składzie - same substytuty i polepszacze.

          Znaczną część produktów "biedronkowych" robią znane marki, np. tuńczyk jest
          Graala, jogurty Bakoma. Nie uwierzę za nic w świecie że mają jakąś gorszą
          technologię na sklepowe marki.

          P.S. otworzyłam kiedyś 2 puszki tuńczyka - jedna biedronkowa druga oryginalna
          Graalowa - z wyglądu i w smaku to samo.
        • zawsze_m1 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 26.08.10, 23:36
          bo moje dziecko za cholerę nie wypije jogurtu naturalnego - to raz.
          dwa - w biedronce poza tym cholernym actiplusem kupuje półprodukty typu cukier,
          makaron, maka.
          zastanawiałam sie ostatnio nad samodzielnym pieczeniem chleba, pieczeniem
          schabu na w ziołach np. itp. ale sorki - przeczytaj sobie skład choćby mąki ( po
          cholerę tam soda???) - udawać, że coś jest zdrowe, bo zrobione w domu, ale np. z
          mięsa świni karmionej hormonami, z mąki-nie mąki, bo na zbozu trza oszczędzić,
          wiec wali się w nią sode to paranoja. w pobliżu mojego miejsca zamieszkania nie
          ma sklepów z certyfikatami eko, a jak kupie od rolnika, to i tak nawalone
          nawozami, więc nie róbmy z siebie hipokrytów. to tak samo jak polowanie na coś
          co nie jest made in China! przy 2 małych dzieci i pracy na 1,5 etatu padłabym na
          paszczę próbując byc taka naturalna do oszołomstwa i ekologicznie nawiedzona,
          ale co mogę, to robię. i nikt mi nie powie, że z biedronki żre się chemię, a w
          Piotrze i Pawle lodzio-miodzio! żre się to samo tylko ładniej podane i
          zapakowane z usmiechem przez bardziej włażącą w tyłek pańcię! oczywiście nie
          mówię tu o produktach seropodobnych dla desperatów, ale wspomnianym juz tutaj
          przeze mnie serze gouda np.

          kolejny przykład, niespozywczy wink:wspomniałam już na tym wątku o odplamiaczu Oxy
          z Biedronki czy o płynie do płukania Eden. mając w domu przedszkolaka i
          niemowlę, tego pierwszego trochę u mnie schodzi. dawno temu kupowałam tylko
          Vanish, bo niby taka rewelacja. g-pradwa. nie wspominając o cenie. Oxy sprawdza
          sie znakomicie, a produkuje sie go specalnie dla Biedronki. płyn do płukania -
          jakość bdb, zapach pierwsza klasa. moja mama oszczędzać nie musi, do biedronki
          nie jeździła. raz wybrała się z nami "dla towarzystwa" - namowiłam ją do
          spróbowania . już nie kupuje Lenora.
          to wszystko, choc może chaotycznie ( jestem z tych niedospanych matek LOL),
          sprowadza się do tego, że z góry obrana ideologia, głosząca, że biedronka na
          pewno i w 100% jest bleee, a drogie sklepy są mniam jest kreowaniem się na snoba!
    • zawsze_m1 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 01:21
      2 tygodnie temu zrobiłam spis wszystkich potraw, jakie potrafię ugotować. biorę
      listę i układam jadłospis na cały tydzień. wiem, co kupić i się tego trzymam.
      nie kupuję czegoś z czym nie wiem co potem zrobić i albo lezy tygodniami albo
      ostatecznie sie wyrzuca. jadłospis nie jest monotonny, jest zdrowy, a ja
      oszczędzam i nie muszę zbyt długo myśleć.
      • archeopteryx Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 10:08
        > 2 tygodnie temu zrobiłam spis wszystkich potraw, jakie potrafię
        ugotować. biorę
        > listę i układam jadłospis na cały tydzień. wiem, co kupić i się
        tego trzymam.

        Dobry plan! Chyba też spróbuję tak robić, bo dzień w dzień mam
        kłopot co ugotować na obiad, po pracy lecę do sklepu i robię
        improwizowane zakupy, nakupuję mnóstwo rzeczy, których później nie
        wykorzystuję.
        A co do tematu wątku, to ja niestety nie jestem dobra w
        oszczędzaniu, ale małe sukcecy mam smile Na pierwszy ogień poszły
        kosmetyki, przestałam kupować te z wyższej półki i przerzuciłam się
        na średnią, a nawet niższą. Porzuciłam kremy i podkłady Estee Lauder
        na rzecz Olay, czy L'oreal, a tusz YSL zamieniłam na rewelacyjny
        Maybelline. Od zawsze nie wydawałam dużo na produkty kąpielowe -
        żele pod prysznic i płyny do kąpieli - te często kupuję w Lidlu.
        Ubranka dla dziecka marki Cherokee kupuję w Tesco, są niedrogie i
        dobrej jakości. W innych sklepach staram się korzystać z wyprzedaży.
        Ubrania dla siebie kupuję przede wszystkim w outlecie albo w
        niedrogim Orsayu. Jeśli chodzi o buty to również staram się polować
        na wyprzedaże, ale jeśli akurat nie trafię, to odżałuję potrzebną
        kwotę. Buty kupuję dobrej jakości więc służą mi bardzo długo.
        Podobnie jak dodatki np. paski i torebki - mniej, ale tylko skórzane
        i raczej klasyczne, a nie pod wpływem trendów jednego sezonu.
        Przestałam kupować obiadki i desery w słoiczkach dla córki i sama
        jej gotuję. Zaczęłam też więcej gotować dla nas, co jednak
        przypłaciłam wieczorami spędzanymi przy garach pichcąc obiad na
        następny dzień, bo z pracy wracam na tyle późno, że jakbym miała
        jeszcze gotować obiad to jedlibyśmy go o 19. Niestety nie potrafię
        zaprzestać kupowania wędlin i "Pomysłu na..." Winiar. Dostałabym
        szału jakbym w kółko miała jeść pieczonego indyka albo pieczony
        schab. Coraz rzadziej kupuję gotowe sosy w słoiku, ale nadal się
        zdarza. Nie kupuję owocowych jogurtów, tylko naturalne. Niepotrzebne
        mi rzeczy (typu sprzęt foto) sprzedaję na allegro.
        Nie potrafię odmówić sobie krewetek tygrysich, od czasu do czasu
        zamawianej pizzy, wyjścia na obiad do knajpy, dobrego wina, wyjazdów.
        • zawsze_m1 Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 26.08.10, 23:50
          > Dobry plan! Chyba też spróbuję tak robić, bo dzień w dzień mam
          > kłopot co ugotować na obiad, po pracy lecę do sklepu i robię
          > improwizowane zakupy, nakupuję mnóstwo rzeczy, których później nie
          > wykorzystuję

          uwierz mi - warto!!!! ja mam tak, że np. tydzień mam wene w kuchni, potem
          kombinuję z tego co mam w lodówce, a następnie przychodzi dół twórczy i ciężko
          myslę, co by tu dzisiaj upichcić. a tak - wszystko jasne i produkty kupione. nic
          do wyrzucenia. zupa na 2 dni (tzn co drugi dzień). mięso - większa ilość
          usmażona/upieczona i podzielona na 2-3 porcje obiadowe dla całej rodziny,
          póżniej zamrożona (wiem ile kto zje i zawsze szykuje nieco więcej, więc to nie
          tak że wydzielam i głodni od stołu odchodzą LOL), sos zamrożony. leczo robie
          wielki gar, dzielę i mrożę. gdy wracam z pracy np. o 18 - rodzinka się najadła,
          bo wystarczyło tylko np. ziemniaki wstawić. układając jadłospis na następny
          okres czasu, sprawdzam najpierw, co mam w lodówce, by nie leżało tam miesiącami,
          podczas gdy ja bym kupowała i znosiła coraz to wieksze ilości następnych
          produktów. to naprawdę duża oszczędność. niekoniecznie na jakości produktów,
          zamiannikach, ale na ILOSCI marnowanego jedzenia
    • qardonia a ile da się w ten sposób oszczędzić? 100 zł? 25.08.10, 09:08
      więc jak dla mnie nie warto, bo takiej kwoty w miesięcznym budżecie nie zauważę!
      dla mnie oszczędności zaczynają się od kwoty 500 zł i dla mniejszej kwoty po
      prostu nie warto się zamęczać szukaniem zamienników, gotowaniem wszystkiego od
      podstaw (chyba że ktoś to robi z innych niż finansowe powodów), rezygnacją ze
      wszystkich życiowych uciech, bo za tak małą kwotę i tak nic sobie w życiu nie
      załatwię, a straty "moralne" są duże. nie należę bynajmniej do osób, które
      bezmyślnie rozrzucają pieniądze, dawno już wyzbyłam się namiętności do kupowania
      głupot, niepotrzebnych ciuchów, chwilowych rozrywek itp., ale aby życie było
      życiem a nie wegetacja, to trzeba jednak czasem gdzieś wychodzić, czasem kupować
      coś extra, nie zawracać sobie głowy groszowymi oszczędnościami tylko kupić coś
      pierwszego z brzegu i mieć spokój, inaczej żyje się po prostu smutno. i jeżeli
      efekt tego oszczędzania jest tak mizerny to po prostu nie warto, lepiej mieć
      czasem małą przyjemność i zjeść ulubione sushi na mieście - takie jest moje
      zdanie. oczywiście - nie mówię tego do osób, które żyją oszczędnie, bo nie mają
      innego wyjścia - ich rozumiem, innych - nie bardzo.
      • gulcia77 Re: a ile da się w ten sposób oszczędzić? 100 zł? 25.08.10, 09:27
        Widzisz, bo wszystko zależy co dla kogo jest ważne. Ja np od zawsze gotuję w
        domu, robię przetwory z dostępnych owoców i warzyw, mrożonki etc. Dla mnie wypad
        na snobistyczne sushi jest stratą czasu i pieniędzy. Wolę się spotkać ze
        znajomymi, pośpiewać, kupić dobrą książkę czy płytę (na tym za chiny nie umiem
        oszczędzać, zawsze wolałam być głodna, niż odmówić sobie np płyty Page'a i
        Planta). Po prostu wolę mieć niż być - pomimo, że nie zarabiam źle.
        • gulcia77 Czeski błąd :) 25.08.10, 09:28
          Wolę być niż mieć big_grin
        • qardonia Re: a ile da się w ten sposób oszczędzić? 100 zł? 25.08.10, 09:55
          "Ja np od zawsze gotuję w domu, robię przetwory z dostępnych owoców i warzyw,
          mrożonki etc" - ale czy to jest oszczędność czy raczej po prostu wolisz
          przetwory własnej produkcji? bo ja też to robię, ale nie sadzę abym coś
          oszczędziła, bo moje konfitury wypadają zdecydowanie drożej niż w markecie po 3
          zł za słoik ale są o niebo lepsze w smaku i nie mają buraczanych lub dyniowych
          zagęszczaczy, same najlepsze owoce i trzcinowy cukier! dlatego je robię a nie z
          oszczędności, taniej wyszłoby zjeść gotowy dżem z Biedronki, prawda?
          sushi uwielbiam, nawet sama je robię - i tez za nic nie chce wyjść taniej niż w
          knajpie, bo jak się kupi w japońskich delikatesach te wszystkie produkty, które
          knajpy kupują hurtowo, to ... cena robi się przerażająca i taniej iść do knajpki!
          ja równiez wolę być niż mieć - i dlatego właśnie nie tylko daję sobie spokój z
          groszowymi oszczędnościami na codziennych zakupach aby kupić jakiś nowy
          przedmiot, ale też kupuję kolejną książkę, idę na kolejne przedstawienie do
          teatru - a na tym mogłabym zaoszczędzić sporo więcej biorąc pod uwagę ceny! ale
          nie o tym jest wątek, tylko o oszczędzaniu na płynie do mycia podłóg i robieniu
          sosu pomidorowego w domu!
          • uknown Re: a ile da się w ten sposób oszczędzić? 100 zł? 25.08.10, 13:44
            też mam wątpliwości co do takich oszczędności, bo sumy uzyskane w ten sposób
            powalające nie są i zawsze mi się wydaje, że więcej z tym zachodu niż pieniędzy
            w kieszeni, ale generalna zasada jest słuszna i warto kultywować w sobie
            umiejętność ograniczania się nawet jak nie ma ku temu rzeczywistej potrzeby, to
            zdrowe i nawet bardzo bogaci ludzie tak robią - mój baaaardzo zamożny znajomy
            Szwajcar pytany dlaczego nie zmieni swojego 6 - letniego wozu na nowy, bo
            przecież go stać, odpowiedział: ale to zupełnie dobry i sprawny wóz, kupienie
            nowego byłoby zwykłym marnotrawstwem i snobizmem! i ja go za to bardzo szanuję!
            i choć nikt mnie nie przekona, że cokolwiek z Lidla i Biedronki nadaje się do
            spożycia, to popieram ideę niekupowania rzeczy agresywnie reklamowanych,
            przesadnie "markowych" - markowa dzisiaj jest nawet srajtaśma, mamy snobować się
            aby ją kupować? w ogóle należy kupować mniej, bo dzisiaj wszyscy mamy ogromne
            ilości niepotrzebnych rzeczy i marnujemy jedzenie, więc w moim domu doskonale
            sprawdza się zasada "ostrożnie z ilością, lepiej kupić mniej i dokupić jak
            zabraknie, niż kupić więcej i wyrzucić jak się zmarnuje"! uczę tego swoje
            dziecko i sam przestrzegam. ponadto zrezygnowałem z przegryzek na mieście, np.
            kawa w Starbucks za jedyne 18 zł, kanapka w Subway - 15 zł, frutis w Coffehaven
            - tyleż, zbiera się sporo kasy i kalorii, więc uciąłem to i jest ok. sporo
            oszczędzam też na alkoholach, przestawiłem się na krajowe piwo i zrezygnowałem z
            francuskich win na rzecz gruzińskich - słowo daję mam lepszą jakość za niższą
            cenę! więc warto - zawsze!
            • pppopularny Re: a ile da się w ten sposób oszczędzić? 100 zł? 25.08.10, 13:57
              "mój baaaardzo zamożny znajomy Szwajcar pytany dlaczego nie zmieni swojego 6 -
              letniego wozu na nowy, bo przecież go stać, odpowiedział: ale to zupełnie dobry
              i sprawny wóz, kupienie nowego byłoby zwykłym marnotrawstwem i snobizmem! i ja
              go za to bardzo szanuję!" - podobną zasadę wyznaje mój ojciec, który jeździ 8 -
              letni citroenem C5 i nie zamierza zmieniać wozu, choć go stać, bo jak mówi
              "nikomu nie musi niczego udowadniać swoim wozem" a samochód jest dobry, wygodny
              i się nie psuje często - też sądzę podobnie, ale to rzadkość dzisiaj, kiedy
              wszyscy świecą nowymi furami.

              "sporo oszczędzam też na alkoholach, przestawiłem się na krajowe piwo i
              zrezygnowałem z francuskich win na rzecz gruzińskich - słowo daję mam lepszą
              jakość za niższą cenę!" - to chyba byłeś ostatnim facetem na świecie, który
              jeszcze tego nie wiedział smile francuskie kupują już chyba tylko snobujący się
              Chińczycy, natomiast wszyscy znani mi ludzie rozsądni już dawno gustują w winach
              z Nowego Świata, tj. chilijskich, amerykańskich, bułgarskich, australijskich i
              gruzińskich właśnie! dobrze, że wreszcie to odkryłeś, że za jedną butelkę
              dobrego francuskiego wina można kupić 3 gruzińskie i wcale gorsze nie są!
              • ofelia1982 Re: a ile da się w ten sposób oszczędzić? 100 zł? 25.08.10, 23:57

                > "mój baaaardzo zamożny znajomy Szwajcar pytany dlaczego nie zmieni swojego 6 -
                > letniego wozu na nowy, bo przecież go stać, odpowiedział: ale to zupełnie dobry
                > i sprawny wóz, kupienie nowego byłoby zwykłym marnotrawstwem i snobizmem!

                no właśnie o to mi chodzi! wielu ludzi tutaj STAĆ na dużo, ale po prostu nie
                lubią szastać kasą. dla mnie łażenie po mieście z kubkiem Starbucksa za 18zł
                jest roztkliwiającym lansem, ja już chyba za stara jestem na takie cośsmile))
              • agattka_84 Re: a ile da się w ten sposób oszczędzić? 100 zł? 10.09.10, 10:48

                > z Nowego Świata, tj. chilijskich, amerykańskich, bułgarskich, australijskich i
                > gruzińskich właśnie! dobrze, że wreszcie to odkryłeś, że za jedną butelkę
                > dobrego francuskiego wina można kupić 3 gruzińskie i wcale gorsze nie są!

                Bułgarskie i gruzińskie to nie jest "z Nowego Świata". wink
    • zosia_sa_mosia Re: z jakich produktów z zywnosci zrezygnować-iś 25.08.10, 09:56
      Nie chcę powtarzać innych wspomnianych sposobów na oszczędzanie, więc dołożę
      kilka sugestii:

      1. Kremy, które zmieniają DNA oraz inne, odmładzające cuda to pic na wodę.
      Należy zaopatrzyć się w krem z filtrem i się nie opalać, bo efekt wylegiwania
      się na słońcu zaprocentuje za naście lat.

      2. Na zdrowiu oszczędzać się nie da, ale można mu pomóc. Ćwiczyć, biegać, robić
      rowerek na podłodze, zamiast wylegiwać się na kanapie. Z zaoszczędzinek kasy co
      roku robimy sobie prezent pod choinkę: a to ciężaki, a to steper, a to wioślarz.
      Zamiast wykupić karnet na siłownię, możemy ćwiczyć w domu.

      3. Najwięcej wody zużywamy podczas spłukiwania toalety. Można sikać pod
      prysznicem, jak Madonna, ale można również przemontować spłuczkę - połaczyć
      odpływ wody z umywalki ze spłuczką. Woda z umywalki jest minimalnie zabrudzone,
      szczególnie jeśli służy tylko do mycia rąk po/przed skorzystaniu z toalety.
      Zamiast trafiać do kanalizacji, może trafić do spłuczki.
Pełna wersja