olik1980
24.08.10, 13:54
Dostaliśmy z Makro list, w którym zostaliśmy poinformowani że jeśli do końca
miesiąca zrobimy zakupy za 200 zł to dostaniemy kupon 50 zł na kolejne zakupy.
Do Makro jeździmy raz na ruski rok, mamy 20 km (auto na LPG) i zastanawiam się
czy warto i co ewentualnie moglibyśmy kupić.
Mąka, ryż, makaron, trochę mięsa, jakieś puszki, chemię gospodarczą, napoje,
papier toaletowy... takie rzeczy mi przychodzą do głowy, ale tak naprawdę mam
wątpliwości czy w Makro jest taniej niż w Biedronce (tam zwykle robię zakupy)
i czy to 50 zł faktycznie się opyli.
Macie jakieś spostrzeżenia w tej kwestii?