Maszynka do krojenia?

26.08.10, 10:41
Czy taką maszynke opłaca się mieć w domu?
Ja widze plusy takie:chleb tańszy nie krojony,mięsko można upiec i
sobie według gustu kroić.Minusy to dodatkowe miejsce w kuchni zajęte
(mała kuchnia),no i dodatkowe koszta prądu.
Pytam bo mam koleżanke która ma maszynke i ją strasznie chwali.Z
drugiej strony ona wszystko chwali co ma.Chciałabym znać opinie
innych,czy to faktycznie jest takie cudne sprzęcicho.Nie chciałabym
wpakować w coś pieniędzy(kedyś),co pózniej leżałoby mi na szafie
nieużywane lub sporadycznie(jak np.grill elektryczny).
    • agnieszkaj10 Re: Maszynka do krojenia? 26.08.10, 10:52
      U mnie leży i kurzem "obrasta" xhoxiaż na początku używana była sporo.
    • anetapzn Re: Maszynka do krojenia? 26.08.10, 10:56
      re_ni73 napisała:

      > Czy taką maszynke opłaca się mieć w domu?

      Powiem tak- my mamy, ale dostaliśmy w prezencie, sami nigdy byśmy nie kupili. W
      sumie przydaje sie gł. do krojenia chleba i wędliny, z tym, ze: zajmuje trochę
      miejsca, po niektórych wędlinach, mięsach i serach zostaje sporo "resztek" (jak
      zwał tak zwałsmile ) na ostrzu, więc ciągle trzeba czyscić- tez zalezy co kroisz.
      Wszystko to mozna doskonale pokroić ostrym, dobrej jakosci nozem. Jak masz
      pieniadze na zbyciu, miejsce w kuchni i nie lubisz kroić nozęm- kupsmile. Ja bym
      zainwestowała w dobrej jakosci noże.
    • stykrotka Re: Maszynka do krojenia? 26.08.10, 11:02
      Powiem tak:
      Jeśli masz dużą kuchnię i miejsce na maszynkę to możesz sobie kupić smile

      Ja też dostałam w prezencie swoją, bo sama chciałam, ale po pół roku zaczeła mi
      przeszkadzać bo oprócz chleba i czasem wędlin nic na niej nie kroiłam wink

      Najbardziej denerwowało mnie to, że się tak brudzi i trzeba ją czyścić smile No i
      miejsce mi cenne zajmowała.
      Na tym miejscu stoi coś pożyteczniejszego,czyli mikrofalówka

      Tak więc przerzuciłam się na nóż i daję radę.

      Maszynka przydaje się na imprezy, gdy kupuje się wędlinę w całości. Ja wolałam
      tak kupować bo ta krojona szybciej się psuje.
    • aurinko Re: Maszynka do krojenia? 26.08.10, 11:12
      Nie tylko dodatkowe miejsce zajmuje ale też kolejny grat do mycia i sprzątania
      wokół (okruchy chleba, tarcza usmarowana wędliną). No i ile się tego wszystkiego
      nakroisz na rodzinę?wink
      • anetapzn Re: Maszynka do krojenia? 26.08.10, 11:20
        aurinko napisała:

        > kolejny grat do mycia i sprzątania
        > wokół (okruchy chleba, tarcza usmarowana wędliną).
        To jest wg. mnie najistotniejsze.
    • jagoda_pl Re: Maszynka do krojenia? 26.08.10, 11:16
      Ja bym chciała mieć. W moim domu rodzinny była i teraz ciężko mi bez... Dlatego
      większość rzeczy kupuje już plastrach, a tak w sumie drożej... Ale kromka chleba
      ukrojona przeze mnie nożem to hitbig_grin
      • b-b1 Re: Maszynka do krojenia? 26.08.10, 12:52
        Kupowanie wędlin, czy sera w plastrach nie jest droższe-chyba, że kupujemy
        pakowane próżniowo.
        Chleb krojony-równiez nie jest droższy(ale moi domownicy twierdza, że za grube
        kromkibig_grin)
        Mam maszynkę-dostałam dawno temu-służy tylko i wyłącznie do krojenia
        chleba.Wędliny, sery kroję w sklepie. Wędliny zamrażam i wyjmuje po kilka
        plasterków-ser zawsze wykorzystuję.Do warzyw sie nie nadaje-za dużo mycia po
        skrojeniu pomidora-lepiej kupić nożyk z ząbkami i na desce pokroić.

        Gdybym miała małą kuchnię nauczyłabym się w końcu kroić chleb nożem-ale na pewno
        nie kupiłabym maszynki-szkoda miejsca.
        • re_ni73 Re: Maszynka do krojenia? 26.08.10, 15:38
          Czyli wychodzi na to ,że maszynka ot...taki kaprys chwili.Dobrze,że
          spytałam mądrych ludzismilebo byłam tak przekonywana,że wkońcu zaczełam
          oglądać maszynki.Dobrze ,że skończyło się na ciekawości a nie na
          kupnie z debetowej pulismile
    • nvv Re: Maszynka do krojenia? 26.08.10, 16:50
      Taka maszynka włączana jest na sekundy, więc sumar-sumarum prądu miesięczne pobierze tyle co nic. Zabiera trochę miejsca, to fakt, choć zwykle te kuchenne są składane i po złożeniu (pionowo) zajmują mało miejsca.
      Ja tam lubię taką maszynkę, bo można pokroić sobie równe i cienkie plasterki szynki, sera, etc. i chleba.
      Ale kupiłem okazyjnie; za normalną wartość (ca. 100zł albo i więcej) bym nie kupił, bo to wg mnie zbytek łaski.

      P.S.
      W PRLu były takie fajne na korbkę: pamiętam, że całkiem dobrze się ich używało (miały swoje plusy: odpada m.in. problem z kablem i podłączeniem do gniazdka, łatwiej je po złożeniu schować do szafy, bo były lższejsze i mniejsze), cena kupna też powinna być mniejsza, ale już takich nie robią, przynajmniej ja nigdzie nie znalazłem nowych gdy takiej szukałem.
    • lesia27 Re: Maszynka do krojenia? 26.08.10, 18:10
      mam, używam bardzo mało, nie wydaje mi się sprzętem niezbędnym; pewnie jakby się
      zepsuła nie kupiłbym więcej;
      • wiewiorka76 Re: Maszynka do krojenia? 26.08.10, 20:11
        Jak dla mnie to krajalnica jest jednym z podstawowych urządzeń kuchennych,
        pomaga oszczędzać wędlinę, sery i pieczywo. Nie wierzę w jej wysokie zużycie
        prądu. Może i trzeba myć, ale za to nie trzeba się namachać ręcznie przy krojeniu.
        • gku25 Re: Maszynka do krojenia? 01.09.10, 17:14
          > Jak dla mnie to krajalnica jest jednym z podstawowych urządzeń kuchennych,
          > pomaga oszczędzać wędlinę, sery i pieczywo.

          Zdradź mi proszę sekret oszczędzania wędlin, sera i pieczywa poprzez posiadanie
          krajalnicy.
    • magdalena.78 Re: Maszynka do krojenia? 26.08.10, 20:48
      Wychowałam się z maszynkami na korbkę, a w erze elektrycznych
      zelmerów, na taką rodzice zamienili. Bardzo lubię - szczególnie
      równo i cienko (!) pokrojony chleb. Wędliny, ser - krojone rzadziej,
      prawie wcale. Gdybym miała większą kuchnię, natychmiast bym kupiła.
      Nie mam miejsca i tęsknię za krajalnicą bardzo.
    • zarin Re: Maszynka do krojenia? 26.08.10, 21:06
      Sama z siebie bym nie kupiła, ale mam jakąś starą, używam i bardzo się przydaje. Ale ja nie umiem kroić chleba, poważnie big_grin. Dlatego jest w ruchu, normalnie jak kupię niekrojony i nie mam dostępu do maszynki, to cierpię.
    • blasphemy Re: Maszynka do krojenia? 30.08.10, 20:35
      niepotrzebna. Chleba nie warto za dużo jeść, wędliny najlepiej w
      ogóle. U mnie schodzą dwie kromki tygodniowo (zamrożony chleb
      tostowy) a wędliny nie tknąłem od dwudziestu lat. Polecam - oprócz
      zdrowszego życia wielkie uproszczenie kuchenne.
    • gullo.gullo Re: Maszynka do krojenia? 01.09.10, 12:54
      jak ktoś nie miał wcześniej i kroi nożem to sie obejdzie bez. U mnie
      w domu od kiedy pamiętam była krajalnica, uzywana praktycznie tylko
      do chleba i po wyprowadzce było mi bez niej bardzo cięzko, bo nie
      umiem kroic chleba sad wkurzam sie za każdym razem, kupuje krojony, a
      wolę taki w całości i sama sobie pokroić.
      Krajalnica nie zajmuje duzo miejsca, bo się składa. Prądu też dużo
      nie zużywa. Ale jak ktoś nie jest przyzwyczajony, to pewnie będzie
      zapominał o jej używaniu i i tak kroił nożem smile
    • gku25 Re: Maszynka do krojenia? 01.09.10, 17:10
      Ech, napaliłam się strasznie swego czasu a teraz tylko mi zawadza. W trakcie
      użytkowania brudzi się strasznie, jest za głośna i zajmuje masę miejsca. W
      najbliższym czasie zamierzam się jej pozbyć.
      • citronella Re: Maszynka do krojenia? 09.09.10, 00:38
        A ja mam i lubie.
        Pewnie ez bym nie kupila, ale dostalam.
        nigdy nie umialam rowno chleba ukroic, a teraz mam rowniotko.

        moja uzywam lat z 10 i przyzwyczailam sie.
        mycie to nie problem.
        Ja kroje tylko chleb i bulki.
        Okruchy wciagam odkurzaczem raz w tygodniu.
        • chwalipieta Re: Maszynka do krojenia? 09.09.10, 06:47
          zalega w szafce, może 1x do roku jest używana
Inne wątki na temat:
Pełna wersja