co to za oszczędność kupować każdą rzecz w innym ?

20.09.10, 23:30
Czytam to forum i próbuję porównać z własnymi doświadczeniami zakupowymi i normalnie nie mogę się nadziwić.
Dużo osób pisze, że sery to kupuje w Biedronce, a makarony w Lidlu, coś tam w Tesco a coś tam w Realu, a jeszcze coś innego w Carrefourze. Moi dziadkowie też tak robią ale...
...ale po pierwsze mają czas, a zakupy sa dla nich swego rodzaju rozrywką
...po drugie mają darmowe bilety autobusowe i jadą sobie to tu to tam i przywożą po siateczce zakupów.

A mnie zastanawia jak normalny pracujący, mający dzieci człowiek ma coś takiego robić i co to za oszczędność?
Ja robię zakupy tak raz w tygodniu albo co 1,5 tygodnia, zazwyczaj w Lidlu a po dzieciowe rzeczy jadę do Carrefoura bo mam po drodze do domu. Nie wiem jaka to oszczędnośc jeździć po każdą rzecz gdzie indziej. Ja zakładam, że mój czas też kosztuje a samochód nie jeździ na powietrze, jakbym jeździła autobusem to bilet też kosztuje (niby jak się ma miesięczny to nie ma dodatkowych kosztów ale czas też się liczy).
Oczywiście jak np. wiem, że w jakimś sklepie jest promocja pampersów to jadę i biorę zapas ale akurat w tym samym sklepie w tym samym czasie mleko dla dzieci jest już droższe więc i tak muszę jechać gdzie indziej. Dziecięce rzeczy staram się jakoś tak planować, ale i tak nie widzę oszczędności jeśli jadę po paczkę pampków 20 km dalej bo akurat promocja. Ale nie samymi pampersami człowiek żyje.
Proszę podzielcie sie doświadczeniami z zakupami każdej rzeczy w innym sklepie, jak to planujecie, jak jeździcie, ile razy w tygodniu i co mniej więcej kupujecie.
    • sylvie08 Re: co to za oszczędność kupować każdą rzecz w in 21.09.10, 07:25
      Po pampersy jak są w promocji w Carrefourze lub w Realu jeździ mój mąż wracając z pracy. Zakupy robię w Biedronce lub Polo - oba mam pod domem.
      Na promocje żywności nie zwracam uwagi i nie lecę za nimi do jakiegoś marketu. Co z tego, że kupię coś 2 zł taniej, jak przy okazji napakuję innych rzeczy za 100 złsmile
      Jeśli już jadę gdzieś bo jest promocja to dotyczy to głównie dziecka - pampersy, mleko czy "grubsze" ubrania typu kurtka, buty. Za body lecieć na drugi oniec miasta nie chce mi się.
      Teraz mam nadzieję, że pojawią się gdzieś sanki z pchaczem smile
      Mieszkam w mieście 100 tys. i Carrefour, Real mam w zasięgu do 3 km, Auchan już "daleko" - 5 kmsmile i tam bywam bardzo rzadko.
      Generalnie uważam, że jeżdżenie po mieście i marketach bo ser czy mleko jest tańsze to żadna oszczędność.
    • refiko Re: co to za oszczędność kupować każdą rzecz w in 21.09.10, 07:26
      Oczywiście, że wszystko kupuje w innym sklepie! (tam gdzie taniej)
      A dlatego, że w obrębie jednego kilometra mam polomarket, intermarche, tescho i biedronkę.
      Także nie mam w/w problemów. Idą pieszo. poświęcę może 15min na dojście do najdalszego, ale wychodzi mi to jedynie "in plus", na zdrowie.

      Pozdrawiam
    • fruzia01 Re: co to za oszczędność kupować każdą rzecz w in 21.09.10, 08:02
      w dużych miastach, na dużych osiedlach dyskontów spożywczych zatrzęsienie - nieraz i 3 na jednym osiedlu; z kolei moje rodzinne miasto jest na tyle duże (niecałe 50tys mieszkańców), że każdy dyskont chciał w nim wybudować swój sklep a jednocześnie na tyle małe że do każdego z nich idzie się max 15 minut; pod tym względem najgorzej jest chyba mieszkać na obrzeżach (jak my teraz) albo w ścisłym centrum dużego miasta - człowiek jest skazany na co dzień na drogie osiedlowe sklepiki albo na dojazdy do hipermarketu
    • gwiazdeczka-z-nieba Re: co to za oszczędność kupować każdą rzecz w in 21.09.10, 10:36
      mam kilka sprawdzonych (niekoniecznie cenowo, ale także jakościowo, smakowo) rzeczy. Gdy mam zrobić zakupy, analizuję, w którym sklepie jest więcej tych moich wybranych produktów, które w danej chwili są mi potrzebne i jadę do tego sklepu. Przy okazji kupuję "na zapas" inne trwałe rzeczy z tego sklepu. Nie jadę na drugi koniec miasta po jakąś rzecz, tańszą o 20 groszy. Szkoda mi czasu.
    • agpagp Re: co to za oszczędność kupować każdą rzecz w in 21.09.10, 10:45
      no widzisz a jak tak robię smile i to w czasie pracy !! ba przeglądam nałogowo gazetki i szukam okazji i to tez w ramach pracy !! nie każdy może mieć taką fajną pracę jak ja smile
      • crises Re: co to za oszczędność kupować każdą rzecz w in 21.09.10, 12:05
        Nie ma się co chwalić zarabianiem na życie roznoszeniem ulotek.
        • agpagp Re: co to za oszczędność kupować każdą rzecz w in 21.09.10, 19:45
          pierwsze słyszę żeby roznosić gazetki od sklepu do sklepu czy CH do CH tongue_out
    • gku25 Re: co to za oszczędność kupować każdą rzecz w in 21.09.10, 12:12
      Zazwyczaj robię zakupy w jednym sklepie, bo koszta dojazdu byłyby wyższe niż oszczędności. Musi być naprawdę fajna promocja, żebym zwiedzała inne sklepy.
    • paskud_agg Re: co to za oszczędność kupować każdą rzecz w in 21.09.10, 12:49
      Ja kupuję różne rzeczy w różnych sklepach, ale nie czyham na promocje i nie lecę specjalnie po jakąś rzecz, bo to strata czasu. Mam obcykane co gdzie warto kupować i tam chodzę i biorę od razu w dużych ilościach.
      Idę sobie np. do Biedronki i kupuję makaron, ryż, ręczniki papierowe, chusteczki, kostki do WC, proszek i inne rzeczy z mojej biedronkowej listy. W Biedronce roię też zapasy żywnościowe, które po powrocie do domu układam w lodówce tak, że te o najkrótszej dacie przydatności leżą pod ręką, a te bardziej trwałe bunkruję z tyłu lodówki. Ponieważ mięso jest w Biedronce najtańsze w całej okolicy, to czasem robię tak, że biorę około 4kg różnego mięsiwa i w weekend przerabiam to na gotowe obiady w słoikach. Dzięki temu wystarczy jedno większe gotowanie raz na ok. 2 tygodnie, bo w tygodniu tylko odgrzewam słoiki i dogotowuję makaron czy ziemniaki. Ewentualnie ugotuję coś w tygodniu jak mam chęć smile
      Papier toaletowy mam obcykany gdzie indziej i jak już się tam zjawię, to biorę 6 ośmiopaków i mam z głowy na długi czas.
      Chleb i warzywa - pod domem. Chleb czasem zamrażam żeby nie chodzić po niego co dzień.
      Na promocje czatuję tylko w Rossmannie i też robię zapas zwracając uwagę na daty przydatności smile
    • krzysztofsf Re: co to za oszczędność kupować każdą rzecz w in 21.09.10, 14:45
      .Wracam z pracy roznymi trasami
      Jak kupie np.w Lidlu 6 serow plesniowych to mam zapas na dwa piatki + dodatkowo jak bedzie chec w tygodniu. Do tego jeszcze kilka rzeczy - i mam spokoj z Lidlem na 2 tygodnie.
    • zonaniezona1 Re: co to za oszczędność kupować każdą rzecz w in 22.09.10, 17:53
      Sklepy mam dosyć daleko od domu. Dlatego jeżdzę na zakupy raz w tygodniu. Wygląda to tak - że w Biedronce robię zakupy 3 razy w miesiącu, a raz w Lidlu. A do Tesco wpadam czasem w tygodniu jak mi czegoś zabraknie.
    • mazel_tov Re: co to za oszczędność kupować każdą rzecz w in 22.09.10, 19:34
      Temat wielokrotnie poruszany i za każdym razem osoba zakładająca wątek ma forumowiczów za średnio inteligentnych. Wychodząc z teorią, że po każdą rzecz jeżdżą gdzie indziej podczas tych samych zakupów.

      Odpowiadam zatem:

      Po pierwsze, robiłaś statystykę każdej osobie co,gdzie i jak często kupuje? Inaczej twoja teoria zdycha na starcie.

      Po drugie, jak piszę, że kawę kupuje np. w Kerfurze, to znaczy, że ją tam kupuje raz na miesiąc, ale jak ją spotkam w innym sklepie a potrzebuje, to przepłace.

      Po trzecie - sklepy bywają na tzw, jednej trasie. Ja mam np, biedronkę, Almę i Lidla. I potrafię obskoczyć wszystkie trzy w 2h. Ile czasu tracę? do 30 minut. Czy moje 30 minut w skali tygodnia jest jakimś niesamowitym czasem? Kulczyk nie jestem, moja sekunda nie jest warta kilkuset euro, jakoś to przeboleję. Ile zaoszczędzę? ok 30zł. Jak dla mnie warto.

Pełna wersja