justyna3003
26.09.10, 11:06
W związku z podwyzkami cen prod.spożywczych, owoców, warzyw itp.pomyślałam, czy nie warto zrobic mega zakupów jeszcze w tym roku-mam na myśli cukier, mąkę, warzywa np.cebula(duży worek), marchew, jabłka, a także rzeczy w puszkach typu ryby, pasztety, suche produkty makarony, kasze itd.Mieszkamy koło giełdy towarowej gdzie ceny sa okazyjne i na tej giełdzie zaopatrują sie sprzedawcy z warzywniaków czy sklepów osiedlowych.Jedyne co, to zastanawiam sie czy taka cebula czy marchew nie zacznie się psuć, jak je przechowywać żeby wykorzystać w zimie?
Mąż się śmieje, czy szykuję się na wojnę, bo jest nas tylko dwoje, a ja chcę takie zapasy robić, ale jakoś się obawiam cen na nadchodzącą zimę i nowy rok, a nasze zarobki nie rosną i coraz trudniej wiążemy koniec z końcem, wiec póki mamy za co czuje potrzebe zrobienia rezerw na czarna godzinę.Czy ktoś tez tak ma i może już robił?