Pomagacie?

08.10.10, 18:44
Tak mnie naszło, bo ostatnio dość aktywnie udzielam się w wolontariacie fundacji zajmującej się zwierzętami - czy pomagacie charytatywnie? Nieważne czy fundacjom czy biednemu sąsiadowi. Zastanowiło mnie to, bo tak tu chwalimy odkładanie grosika do grosika i z doświadczenia wiem, że im większą się ma kontrolę nad swoimi pieniędzmi - tym trudniej się z nimi rozstaćsmile Bo jak się robi wyrzeczenia, to potem ciężko jest przelać na jakieś konto tak po prostu te kilkadziesiąt złotych. Więc jak to jest u Was?smile
    • ewa9717 Re: Pomagacie? 08.10.10, 18:46
      Tak. I co dziwne, zostałam zainspirowana internetowo wink
      • maplawczerwonym2 Re: Pomagacie? 08.10.10, 18:54
        pomagamy
        regularnie

        czasem zalujemy, jak sie okaze, ze oszust zerowal na naszej naiwnosci, ale generalnie WARTO pomagac, naprawde.
        • agpagp Re: Pomagacie? 09.10.10, 18:02
          dokładnie smile
    • rajtuzek Re: Pomagacie? 08.10.10, 18:53
      oddaje za małe ubranka po dzieciach
      • korniz Re: Pomagacie? 08.10.10, 18:57
        finansowo nie dam rady pomoc ale za to myslę że pomagam milym słowem
        • b-b1 Re: Pomagacie? 08.10.10, 19:28
          Pomagam od kilku lat finansowo(i nie tylko)psom w potrzebie-stąd i u mnie niezłe stadkobig_grin
          • anjazzielonego Re: Pomagacie? 08.10.10, 20:14
            Ja zawsze, kotom i psom - zbiórki w pracy dla schroniska: na zakup żywności i zbiórka kocyków; i znacznie, znacznie smutniejsze - zbieranie z jezdni potrąconych kotów i zawożenie do weta, na ratunek lub uśpienie, już mi się 3 razy zdarzyło (raz potrącony kot, którego trzymałam na rękach do końca, raz koteczek maleńki wyrzucony zimą do śmietnika, odratowany, trafił do świetnego domu, raz starszy, w zimie ogrzewający się pod rurami wydechowymi samochodów, też poszedł do dobrego domu).
            I mamy 2 kotki ze schroniska przygarnięte.
            Pomagamy z mężem też niepełnosprawnym dzieciom, zwłaszcza wcześniakom - 1% podatku, od czasu do czasu jakaś wpłata na konto.
            Rozdałam po córkach za darmo: 2 wózki, 2 łóżeczka, kojec, cały osprzęt (pościele, kocyki), mnóstwo ubranek.

            Dla mnie to oczywista oczywistość.

            • anjazzielonego Re: Pomagacie? 08.10.10, 20:15
              Ofelio,
              nie sądzę, że oszczędzając ciężko potem przelać coś z konta dla potrzebujących, bo to raczej skąpstwo i pazerność; dla mnie sens ma właśnie takie gospodarowanie środkami, by było z czego pomagać.
    • rudyocicat Re: Pomagacie? 08.10.10, 20:27
      finansowo nie jestem teraz w stanie pomagać, spłacamy długi, ale angażowaliśmy się swojego czasu bardzo mocno w różne akcje np malowanie domu dziecka i praca z dzieciakami.... planowałam, że jak staniemy na nogi, zająć się na stałe po pracy wolontariatem.... gdy zdarzy się okazja pomagam w swojej pracy nieodpłatnie biedniejszym, którzy potrzebują pomocy, i to chyba też jest powodem mojego ubóstwasmile

      co do zwierząt, to mam w domu jedno takie bydlę, które miało iść na utopienie, inne które przygarnęłam dałam znajomym, którzy szukali jakiegoś kociaka, tak samo zorganizowałam kota mamie i koleżance... jakoś nie potrafię przejść obojętnie obok biednego kotka, gdyby nikt ode mnie nie brał ich to miałabym w domu kociarniesmile

      nie jest to wolontariat ale mam sąsiadkę, która mieszka sama i jest już w podeszłym wieku, zaproponowałam jej pomoc w zakupachsmile
    • miska_malcova Re: Pomagacie? 08.10.10, 20:47
      Pomagam, pomagam. Teraz mniej, bo u mnie nieco gorzej finansowo, ale staram się tez darować swoja pracę (Fundacja dla kotów), nakarmić (córka kolegi ale i bezdomne koty), zrobić zakupy na święta ("Świąteczna Paczka" Stowarzyszenia Wiosna), wesprzeć duchowo, zafundować dziecku weekend w Krakowie (córka kolegi) czy pożyczyc pieniądze.
    • aurinko Re: Pomagacie? 08.10.10, 21:05
      ofelia1982 napisała:

      > Bo jak się robi wyrzeczenia
      > , to potem ciężko jest przelać na jakieś konto tak po prostu te kilkadziesiąt z
      > łotych. Więc jak to jest u Was?smile

      Mam całkowicie odwrotnie. Często wydaję "ostatni grosz" np. na opłacenie przesyłki pocztowej aby komuś przesłać odzież, buty, środki czystości czy żywność. Czasami mając ostatnią stówę na kilka dni zanim będzie jakiś dochód i połowę z tego przesyłam dla potrzebujących. Nie mam luksusów, czasem sama mam mega dół finansowy ale jakoś łatwo przychodzi mi wspomaganie innych. Nawet łatwiej niż kilka lat temu, kiedy miałam mniejsze potrzeby i mniejsze wydatki. A jak na czymś zaoszczędzę to przyjemność mi sprawia fakt, że nie oszczędzam wyłącznie dla siebie.
    • aramea Re: Pomagacie? 08.10.10, 21:21
      Jestem członkiem dwóch organizacji wspierającej dzieci, jednej od 5 lat, drugiej od kilku miesięcy, co miesiąc przelewam im niewielką, lecz stałą sumę. Czasem tłumaczę też dla nich teksty nie pobierając honorarium.
    • mazel_tov Re: Pomagacie? 08.10.10, 22:54
      w sumie tak. Oddaje 1% podatku, kupuje kocie cegiełki, czasem wysyłam trochę kasy tam gdzie jej brakuje. Zdarza mi się dawać pieniądze ludziom na ulicy, ale częściej kupuje im jedzenie.
      Takie normalne rzeczy, jak każdy.
    • agpagp Re: Pomagacie? 09.10.10, 18:08
      Tak - ale nie widzę powodu by się tym chwalić.
      • rudyocicat Re: Pomagacie? 09.10.10, 18:54
        ee tam chwalić, czasem po wymianie zdań, można podsunąć jakiś pomysł na pomoc, niekoniecznie finansowy...
      • miska_malcova Re: Pomagacie? 09.10.10, 19:03
        agpagp napisała:

        > Tak - ale nie widzę powodu by się tym chwalić.

        wystarczyłoby samo tak... Nikt tu nie wpisuje się, aby się chwalić. Tylko odpowiada na pytanie, a czasem można się zainspirować...
        • agpagp Re: Pomagacie? 09.10.10, 21:06
          ale ja nie mam nic do tych co się chwalą smile czasem ludzie nawet tego potrzebują - pisałam o sobie smile
          nie chciałabym aby ktoś wiedział co robię i komu i jak pomagam
          • zonaniezona1 Re: Pomagacie? 09.10.10, 21:33
            A ja bym bardzo chciała, żeby było więcej honorowych dawców krwi!
            • miska_malcova Re: Pomagacie? 10.10.10, 12:20
              zonaniezona1 napisała:

              > A ja bym bardzo chciała, żeby było więcej honorowych dawców krwi!

              ja jestem w bazie danych dawców szpiku, ale kuźwa oddawania krwi to sie boję sad
              Miałam juz dwa podejścia i zwiałam sad
              • zonaniezona1 Re: Pomagacie? 10.10.10, 12:26
                smile - A ja zawsze mówię, że nie mogę patrzeć na krewsmile. Boli mniej niz po pobraniu krwi do badań smile. Biorę sobie gazetę (zawszesmile ) i nigdy nie mogę dokończyć artykułu !
                Nie ma się czego bać smile.
          • miska_malcova Re: Pomagacie? 09.10.10, 22:06
            no i OK, taka postawa mi się podoba smile
    • zonaniezona1 Re: Pomagacie? 09.10.10, 19:28
      Oddaję 1% podatku.
      Jestem Honorowym Dawcą Krwi.
      I dobrym słowem też pomoge smile))
    • anew3 Re: Pomagacie? 09.10.10, 21:02
      oczywiscie, w miare mozliwosci.
      • hala24_2 Re: Pomagacie? 11.10.10, 19:30
        Dawcą krwi nie mogę być wieczna anemia sad.
        Zbierającym w metrze , czy na przystanku też nie bo zwykle widuje ich przed czy po zbieraniu w sytuacjach dziwnych.
        Ale chętnie pomagam , 1% , WOŚP , dziecko z DD na wakacje, czy rodzinie.
        Chętniej pomagam gdy widzę że ktoś się cieszy z tej pomocy.
Pełna wersja