kina82
12.10.10, 00:17
Takie głupie pytanie to z tematu ale już doprecyzowuję. Mój mąż jest chory przewlekle, przyjmuje sporo leków. Na leki wydaje ok 160 zł na dwa miesiące. Nasza sytuacja finansowa jest ostanio słaba ale dajemy radę, nic nie odkładamy ale wszystko pochłania firma, którą podnosimy z prawie dna. Znaleźliśmy aptekę niedaleko nas która ma dosyć tanie leki, do tego daje karty zniżkowe. Ale... jest nią takie zainteresowanie, że codziennie od rana do wieczora jest tam taka kolejka że czeka się godzinę. Tyle właśnie staliśmy jak byliśmy sprawdzić czy faktycznie apteka taka tania. Mój dziadek tam chodzi po swoje leki i też za każdym razem tyle czeka ale dla niego to jakaś tam rozrywka jest. Na podstawie innych rachynków za leki zrobiliśmy porównanie i wyszło nam że kupując w tej taniej aptece zaoszczędzimy 18 zł na pratię leków czyli na dwa miesiące. I teraz rodzi się pytanie czy jest to gra warta świeczki. Wiem, że dla jednego 18 zł to dużo a dla innego mało i jeszcze zależy czy ktoś ma czas czy jest zalatany i nie może sobie pozwolić na stanie godzinę w kolejce. Powiedzcie tak w miarę obiektywnie czy chciałoby się wam czekać tyle, żeby zaoszczędzić te 18 zł pamiętając że jest to 18 zł na dwa miesiące.