Jaki jest sens odkładać miesięcznie...

19.10.10, 15:18
100 albo 200 zł...? Żeby były jakieś tam rozsądne oszczędności trzeba czekać ze sto lat... wink Może tylko ja mam takie dziwne podejście... Jakbym wiedziała, że miesięcznie odłożę tylko 100 to bym na gwałt szukała innej pracy!
Ale może po prostu jeszcze mnie zycie w tyłek, w kwestii finansowej, nie kopnęło...
    • ofelia1982 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 19.10.10, 15:46
      No to lepiej je wydać? Często jest tak, że nie ma szans na lepszą pracę (wyobraź sobie np. kobietę z 2ką dzieci, od lat w tym samym zawodzie, trudno przestawić się z dnia na dzień) i wzrost dochodu. Wtedy jest jakaś stała kwota X, którą się dysponuje co miesiąc. I można albo to przejeść albo odłożyć te 200zł. Wrzucać na lokatę jednodniową i zapominać, że to nasze pieniądze. Po roku masz 2400zł + odsetki od lokaty, czyli już np. wakacje.
      • kaamilka Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 19.10.10, 15:50
        > No to lepiej je wydać?

        wiem, wiem... jasne, że nie... tylko by mnie szlag jaśnisty trafił, jakbym miała cały rok odkładać na jedne wakacje i po roku zaczynać od zera...
        taki głupie myśli mam, na taki durny wątek, bo oczywiście wiem, że lepiej odłozyć niż wydać na durnostojki np., ale naprawdę wkurzałoby mnie takie oszczędzanie i na pewno nie motywowało do niczego uncertain
      • asiaiwona_1 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 19.10.10, 15:53
        no właśnie - lepiej odłożyć tą stówę czy 2 niż nic. Nie będzie z tego z=jakiś majątek ale zawsze coś - na jakieś nieplanowane wydatki czy po prostu po "grosiku" będzie się zbierało jakieś oszczędności. Nie zawsze jest możliwość zmiany pracy na dużo lepiej płatną by odkłąda więcej. Wydać wszystko to nie sztuka, a odłożyć choćby tą stówę czy dwie to dla niektórych może być spore wyzwanie.
      • karolcia539 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 19.10.10, 15:53
        mi sie tez wydaje, że nie kazdy ma mozliwośc odłożenia co miesiąc 1000zl albo i więcej.
        Zgadzam sie z ofelia ze czasmi nawet to "glupie" 200zl pozwoli nam wyjechac na wakacje albo kupic cos do domu (ziarnko do ziarnka i zbierze sie...niezła sumka)
        Jakby kazdy kto nie odklada miesięcznie nic albo własnie 100zl szukał pracy, to podejrzewam ze wiekszosc Polaków w tej chwili zawalałaby pracodawców swoimi cv, dla niektórych najwaznijsze jest ze starcza od 1 do 1 a ich dzieci nie chodza głodne i nie żebraja.
        Ale fajnie, że masz prace która pozwala Ci odkładać duże sumy na koncie oszczednosciowym lub lokacie
    • jagoda_pl Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 19.10.10, 16:05
      Ja tak zbieram i nie uważam, żeby mi się nie opłacało.

      Na razie zarabiam tak, że starcza mi na życie, a jak coś trzeba kupić lub wyskakuje jakiś wyjazd to ląduję na debecie. Od stycznia, pod wypływem tego forum, odkładam 100 zł (najpierw do skarbonki, teraz na eMax mBanku) zaraz po wypłacie nie bacząc na to jakie mnie czekają wydatki i czy wejdę na debet. Mój facet też i uzbierało nam się 2.000 zł na tej wspólnej rezerwie.

      Gdyby nie ta mała kwota co miesiąc, nie byłoby jej w ogóle. Co do szukania lepszej pracy to nie robię tego może "na gwałt", ale coś tam w kierunku wyższych zarobków u mnie się dziejewink
      • korniz Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 19.10.10, 16:13
        tez tyle odkladam a ile jest takich rodzin co dochod nie starcza na zycie i z miesiaca na miesiac są na minusie albo mocno musza zaciskac pasa zeby wyjsc na zero.Dla nich ta stowa czy dwie to manna z nieba .Tylko sie ciesz ze nie zaznalas w zyciu takiej sytuacji.Bo dla mnie rok temu tez byly inne perspektywy.A szukanie lepszej pracy to tak jak szukanie igły w stosie siana.
        • jagoda_pl Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 19.10.10, 16:20
          A szuk
          > anie lepszej pracy to tak jak szukanie igły w stosie siana.

          No bez przesady, takie przypadki się zdarzają wink
    • anetapzn Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 19.10.10, 16:42
      kaamilka napisała:


      > Ale może po prostu jeszcze mnie zycie w tyłek, w kwestii finansowej, nie kopnęł
      > o...
      Chyba na pewnosmile. Ale nie życzę, bo wiem co to znaczy.
    • ofelia1982 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 19.10.10, 18:09
      Aaa, dodam jeszcze, że według róznych źródeł (m.in.tej książki, optymalnie jest odkładać co najmniej 10% swoich miesięcznych przychodów, żeby te 10% zawsze pracowało i się rozmnażało.
      W zależności od sytuacji mozna odkładać więcej - bo jeżeli ktoś zarabia 6000zł i odkłada tylko 600zł to to jest niezaradność moim zdaniem, ale ważne, żeby min. te 10% zawsze znaleźć - nawet jak się zarabia 1500zł.
      Moim zdaniem to dobra filozofia, bo zawsze tak jest, że jeżeli na poczatku miesiąca przelewamy jakąś kasę na lokatę/konto oszczędnościowe i o niej zapominamy - to i tak damy radę. Taka głupia zależność, że człowiek sobie poradzi z tym co ma.
      Frustrujące mogą być te kwoty, jak na nie spojrzeć nominalnie - czyli po 5 latach oszczędzania 200zł miesięcznie to zaledwie ponad 10 tyś zł (z jakimiś odsetkami). ale to jest już fundusz na jakiś większy cel (np. samochód).
      Poza tym czasami są premie, prezenty, dodatkowy przychód (np. z allegro) i jak się te nadwyżki też zapakuje w oszczędności - to kwota całkiem szybko rośnie.
      Gdybym nie zmieniła mojego podejścia do pieniędzy (po części dzięki temu forumsmile, to byłabym w stanie wydawać całość mojej wypłaty i się bujać w radosnej nieświadomości po dziś dzieńsmile ale odkładałam przez ostatnie 2 lata tyle ile mogłam, wydawałam pieniądze rozsądnie, czasami pozwalając sobie na coś ekstra - i jak patrzę jak niepostrzeżenie urosły moje aktywa to aż trudno mi uwierzyć, że z przycięcia kilkuset złotych kosztów miesięcznie są aż takie oszczędności. Ziarnko do ziarnka po prostu...
      • asiaiwona_1 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 19.10.10, 19:42
        ofelia1982 napisała:

        >
        > W zależności od sytuacji mozna odkładać więcej - bo jeżeli ktoś zarabia 6000zł
        > i odkłada tylko 600zł to to jest niezaradność moim zdaniem,


        Ja bym to jednak rozrzutnością nazwała. Bo zaradnym raczej się jest jeśli legalną pracą zarabia się 6000.
        • ofelia1982 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 20.10.10, 11:04
          No w sumie może i tak.
      • magdalaena1977 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 19.10.10, 21:11
        felia1982 napisała:
        > Moim zdaniem to dobra filozofia, bo zawsze tak jest, że jeżeli na poczatku
        > miesiąca przelewamy jakąś kasę na lokatę/konto oszczędnościowe i o niej zapominamy
        > - to i tak damy radę.
        > Taka głupia zależność, że człowiek sobie poradzi z tym co ma.
        Nie za bardzo rozumiem na czym miałoby polegać to "przelewanie i zapominanie". Dlaczego ktoś miałby wydać pieniądze na rorze, ale nie te z odłożone ?
        Owszem jest sens przelewać na rachunki oszczędnościowe, ale ze względu na odsetki.
        • ofelia1982 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 20.10.10, 11:04
          Dlatego, że tak działa człowiek. Jeżeli wiesz, że masz więcej - równocześnie wiesz, że masz DO WYDANIA więcej. Jeżeli okaże się, że zarabiasz 2000zł, a potem nagle 1800zł - to w 95% przypadków poradzisz sobie za te 1800zł.
          • magdalaena1977 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 20.10.10, 16:38
            ofelia1982 napisała:

            > Dlatego, że tak działa człowiek. Jeżeli wiesz, że masz więcej -
            > równocześnie wiesz, że masz DO WYDANIA więcej.
            Ale przecież pieniądze na koncie oszczędnościowym też mam.

            Naprawdę przeniesienie pieniędzy na inne konto ma dla Was znaczenie ?
            • kasiamat00 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 20.10.10, 22:42
              Ma dla mnie znaczenie czy po kupieniu niekoniecznie potrzebnej książki/butów albo po nieplanowym pójściu do restauracji będę musiała robić przelew z oszczędnościowego na ROR żeby mieć za co żyć do końca miesiąca. Do konta oszczędnościowego nie mam karty, jedyny sposób dostania się do tych pieniędzy to przelew na ROR. Jedna z nielicznych zalet lenistwa, bo ten przelew to kilka minut przy komputerze.

              Czasami się łamię, fakt, ale bez osobnego konta oszczędnościowego utrzymywałabym po prostu pewien "bezpieczny" dla mnie poziom na ROR-ze, a resztę wydawała na bieżąco. Testowane kilka lat temu, gdy po pewnym czasie zorientowałam się, że dochody mi wzrosły dwa razy, wydatki stałe niedużo (szczególnie w wartościach bezwzględnych w stosunku do dochodów), a oszczędności utrzymują się na stałym poziomie. Zakup paru gadżetów elektronicznych nadal nie wyjaśniał gdzie zniknęła reszta, więc mnie lekki szlag trafił i zaczęłam się pilnować. Efekty są smile

              Gwoli jasności - mam całkiem rozsądną pulę na rozrywki uwzględnioną w budżecie miesięcznym, wszelkie planowane wyjścia czy zakupy też są w nim uwzględniane, po prostu pilnuję się żeby tej puli rozrywkowej nie przekraczać.
              • reni_78 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 09:42

                > Do konta oszczędnościowego nie mam karty, jedyny sposób dostania się do tych pieniędzy to przelew na ROR.

                mam tak samo
                taka 'blokada' bardzo dobrze się u mnie sprawdza
    • taka-sobie-mysz Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 19.10.10, 19:44
      kaamilka napisała
      > Ale może po prostu jeszcze mnie zycie w tyłek, w kwestii finansowej, nie kopnęł
      > o...

      Też mi się tak wydaje.
      Jakby cię życie w tej kwestii kopnęło, to doceniła byś każde odłożone 100 zł., a odłożone po roku np. 1200 czy 2000 zł. było by dla cieboe czymś ważnym, dającym poczucie jakiegoś bezpieczeństwa finansowego, nawet na krótki czas.

    • hala24_2 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 19.10.10, 19:56
      Dla wielu osób te 100 czy 200 to rozsądne oszczędności które pozwalają na niewchodzenie na debet gdy dzieci są chore. Szara rzeczywistość sad.
      A tak serio punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeśli masz wysokie dochody to te 100 to pestka , a jak masz dochody około 2 tys na rodzinę 2+2 to już wyzwanie.
      • hellusia Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 19.10.10, 21:48
        hala24

        popieram w 100%
        najedzony głodnego nie zrozumie
        • ofelia1982 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 20.10.10, 11:05
          ojejku, bo Ty i Hela takie doświadczone przez życie i mamy się czuć głupio, że dla nas 100zł to mała kasa...
          • hellusia Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 20.10.10, 16:02
            a gdzie ja napisałam że 100 zł to dla mnie mała kasa ???
          • hala24_2 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 20.10.10, 20:32
            ofelia1982 napisała:

            > ojejku, bo Ty i Hela takie doświadczone przez życie i mamy się czuć głupio, że
            > dla nas 100zł to mała kasa...

            Tu nie chodzi o odczucia , tylko o fakty . Nikomu nie powinno być głupio z powodu zarobków. Czasem warto postawić się na miejscu osoby która ma te 2000 i jest super jak coś z tego odłoży, no a ta osoba która ma te 2000 to trochę trudniej ma się postawić na miejscu osoby z 6000 bo ich poprostu niema, a z nieba one niespadają.
            W moim życiu miałam czas dobrych zarobków i okres gdy musieliśmy pożyczyć i wtedy zrozumiałam że choćby to 100 ale zawsze warto mieć coś odłożone by nie świecić oczami i prosić o pożyczkę choćby 10 zł.
            • ofelia1982 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 10:59
              no a ta osoba która ma te 2000 to trochę tr
              > udniej ma się postawić na miejscu osoby z 6000 bo ich poprostu niema, a z nieba
              > one niespadają.

              Zgadza się. Ale notorycznie niektórzy na tym forum zapominają, że te 6000zł też nikomu z nieba nie spadły - bo często ktoś kto tyle zarabia musiał ciężko na to pracować, kształcić się, podjąć ryzyko (np. rzucić etat i spróbować rozkręcić własną firmę), przeprowadzić do większego miasta. Może po prostu jestem przewrażliwiona na wieczne narzekanie tych co im tak strasznie źle i bogatsi tego nie zrozumieją. Ja urodziłam się w średnio bogatej rodzinie, w najbiedniejszym województwie w Polsce, nie dostałam od rodziców na start mieszkania i samochodu (od razu dodam, ze nie mam nic do ludzi którzy dostali!smile) i TYLKO i wyłącznie moją pracą (a nie znajomościami jak to niektórzy próbują tłumaczyć swoje porażki) skończyłam studia (mając miesięcznie 500zł na przeżycie po opłaceniu pokoiku, który dzieliłam z koleżanką), a potem znalazłam dobrą pracę. Pracowałam ciężko tam przez 3 lata, po czym zmieniłam pracę na jeszcze lepszą i teraz tam jestem. Dopiero teraz będę miała dziecko - wolałam poczekać, aż będę miała na tyle stabilną sytuację, że nie będę musiała żyć na koszt Państwa. Musiałam wyprowadzić się z mojego miasta, żeby studiować na dobrych studiach i mieć lepsze perspektywy. Jeżeli komuś się nie chciało lub nie miał odwagi wziąć losu w swoje ręce - niech tu nie narzeka ciągle tylko coś zrobi. A już na pewno niech nie wylewa swojej goryczy wobec bogatszych od siebie.
              • re_ni73 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 11:31
                ofelia1982 napisała:
                Jeżeli komuś się nie chciało lub nie miał odwagi wziąć losu w swoje ręce -
                > niech tu nie narzeka ciągle tylko coś zrobi. A już na pewno niech nie wylewa sw
                > ojej goryczy wobec bogatszych od siebie.

                Tu się zgadzam,życie się różnie układa. Nie można winić nikogo ani wylewać goryczy czy to biedny czy bogaty.
              • kaamilka Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 12:23
                Ofelia, zgadzam się z Toba w całej rozciągłości! Owszem, pracowałam kiedyś za 800zł miesięcznie, ale byłam wtedy panną i mieszkałam z rodzicami. Pewnego dnia szlag mnie trafił i poszłam na swoje. Po 4 latach moge powiedzieć, że się kręci tak jak powinno i stac mnie na pracownika, żeby zarabiał na mnie. Ufff...
                Dlatego jakoś tak mnie zabolały słowa użytkownika whiteczeremcha, ze kpię sobie z ludzi, którzy mniej zarabiają. Nie kpię, ale zastanawiam się, dlaczego nic nie robią (bo jeżeli ktoś narzeka przez 5 lat ciąglę to wątpię, żeby coś robił), zeby to zmienić...
                • re_ni73 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 12:37
                  > Dlatego jakoś tak mnie zabolały słowa użytkownika whiteczeremcha, ze kpię sobie
                  > z ludzi, którzy mniej zarabiają. Nie kpię, ale zastanawiam się, dlaczego nic n
                  > ie robią (bo jeżeli ktoś narzeka przez 5 lat ciąglę to wątpię, żeby coś robił),
                  > zeby to zmienić...

                  To zależy,jedni robią wszystko by to zmienić,inni zaś wolą jęczeć i biadolić jak im ciężko.Ręce od braku pracy mają powykrzywiane bo za takie pieniądze im się nie opłaca.Przecież istnieje coś takiego jak opieka społeczna i zasiłki rodzinne,dodatki mieszkaniowe.Pisze sytuacje małych miast nie wiem jak wygląda sprawa w W-wie ,Krakowie czy innym wielkim mieście.Tam pewnie by nie przeżył,za tą pomoc a w mieścince a i owszem.Tylko to nie sa biedaki tylko próżniaki.
                  • jolunia01 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 12.05.13, 17:42
                    re_ni73 napisała:

                    > ... Przecież istnieje coś takiego jak opieka społeczna i zasiłki rodzin
                    > ne,dodatki mieszkaniowe.

                    No, istnieją, ale żeby z nich skorzystać, trzeba być albo całkiem w czarnej d..., albo patologią. Normalny, ubogi człowiek nie ma szansy. Zobacz jakie są progi dochodowe. Taka np. samotna matka jednego dziecka zarabiająca najniższą krajową nie ma szans.

                    > Pisze sytuacje małych miast nie wiem jak wygląda sprawa
                    > w W-wie ,Krakowie czy innym wielkim mieście.Tam pewnie by nie przeżył,za tą po
                    > moc a w mieścince a i owszem.

                    W mieścince często jest drożej. A w duzych miastach jest więcej mozliwości skorzystania z pomocy.

                    > Tylko to nie sa biedaki tylko próżniaki.

                    Żałosne.
                • whiteczeremcha Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 22.10.10, 11:01
                  Cieszę się że masz satysfakcjonującą Cię sferę materialną,ale nie wszyscy są przebojowi, nie wszyscy mogą otworzyć własny biznes, ba znam takich którzy zaryzykowali i skończyło się boleśnie ,odniosłam się do tego ,iż dla pewnej części ludzi oszczędnośći rzędu 100, 200 zł miesięcznie to spory sukces ,więc nie odbieraj im tej małej satysfakcji.
    • marzeka1 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 19.10.10, 22:08
      "Ale może po prostu jeszcze mnie zycie w tyłek, w kwestii finansowej, nie kopnęło...
    • whiteczeremcha Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 20.10.10, 12:15
      Może pozwólmy każdemu decydować ile oszczędzać miesięcznie , bo możliwosci są różne,post autorki wątku nie wnosi nic pouczającego ba, kpi sobie z tych ,którzy muszą żyć skromnie , mam nadzieję,iż nigdy nie będzie musiała sama tego doświadczyć...
    • serendepity Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 20.10.10, 14:28
      Ja tam sie ciesze z kazdej kwoty ekstra, ktora mi zostala. Jak cos zabudzetuje, a wydam mniej czy zaplace mniejszy rachunek to ciesze sie z tego co zostalo dla mnie.
    • rudyocicat Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 20.10.10, 14:54
      uwierz mi, że nawet 100 miesięcznie się opłaca, w sytuacji w której tracisz pracę każda złotówka się przydajesmile wiadomo, inaczej się myśli jak się zarabia dużą kasę i ma się wysokie koszty utrzymania, wtedy zamiast 100 zł odkładaj więcejsmile każdy oszczędza wg swoich możliwości, dla jednego 100 miesięcznie to dużo dla innego 1000 zł mało....
      • uroczaa Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 20.10.10, 15:15
        w stu procentach zgadzam się z przedmówcą

        • rudyocicat Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 20.10.10, 17:02
          a dziękujęsmile
          • lenawawa Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 20.10.10, 20:44
            Ja nie odkładam dokładnie tej stówki czy dwóch - czasem mniej czasem więcej.
            Za odłożone pieniądze kupiliśmy sobie aparat fotograficzny taki, o jakim marzyliśmy.
            Reszta kwoty czeka na następne marzeniawinkaż się uzbiera
    • giaurka Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 12:47
      powiem Ci tak:

      odkładając 300zł miesięcznie, przez lat 10 i inwestując te kwoty na inwestycji dającej średniorocznie 14,7% po 10 latach masz 72 000zł. dalej już nawet nie odkładając a tylko inwestując:
      - po 15 latach - 144 000zł
      - po 20 latach - 288 000zł
      - po 25 latach - 576 000zł
      - po 30 latach - ponad milion...

      pewnie, ja nie chcialabym czekać na ten milion aż 30 lat, dlatego odkładam więcej miesięcznie.

      ale stu lat czekać nie trzeba wink

      pozdrawiam oszczędzających i inwestujących!
      • ofelia1982 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 13:01
        Wow, stopa zwrotu 15% (już po podatku?) wiąże się już z jakimś RYZYKIEM - więc równie dobrze po 5 latach możesz mieć połowę kapitału, który zainwestowałeś/aś.
        zdradzisz gdzie tak radośnie inwestujesz, że masz taki zwrot z inw.?
        • reni_78 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 13:23

          podobno tauron zarobił 20-25% w ciągu kilku miesięcy
          a już takie pge drga, ni to góra, ni to dół
          inwestycja niby w to samo... choć nazwa inna...
        • agattka_84 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 14:40
          > Wow, stopa zwrotu 15% (już po podatku?) wiąże się już z jakimś RYZYKIEM - więc
          > równie dobrze po 5 latach możesz mieć połowę kapitału, który zainwestowałeś/aś.

          Dokładnie tak...
      • reni_78 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 13:18

        jakiś czas temu, w luźnej rozmowie polaków pt jak mi ciężko i źle, zaproponowałam znajomemu kilka oszczędnościowych trików, których nie odczuwa się na codzień, ale odczuwa w kieszeni, np spłacanie kk w terminie a nie po opłatnych monitach, zakręcanie wody nad wanną gdy idzie odebrać telefon, zdecydowanie się wogóle na jeden telefon zamiast noszenia przy sobie trzech każdego od innego operatora na możliwie najwyższym abonamencie, odzyskanie pieniędzy z filmów dvd które od kilku miesięcy czekają na odfoliowanie... - facet żyje z rozmachem, i tyle - na takich rzeczach 'gołym okiem zobaczysz przychodząc do mnie na kawę i wysłuchując moich żali' zaoszczędziłam mu ok 300zł/mc - obraził się na mnie ciężko, bo on ma swoje 'potrzeby' i 'ciułać' nie będzie, a ponażekać to każdy lubi...

        tak mi się przypomniało przeczytawszy Twój post...
        • ofelia1982 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 18:29
          no właśnie, ale to trzeba chcieć coś zmienić. Często się widzi "nowych" na tym forum, którzy przedstawiają swoje wydatki i proszą o rady, ALE: "nie chcę ciąć na dziecku", "Palenia nie rzucę", "na zmianę pracy nie mam szans", "nie chcę ciąć na jedzeniu"..i w sumie konkluzja jest taka, że chce mieć więcej pieniędzy, ale nie chcę z niczego zrezygnować.
          To co mnie przekonało do oszczędzania - bo jak zaczęłam zarabiać to żyłam z takim samym "rozmachem" jak Twój kolega - to moment, w którym zauważyłam, że z tych maleństw (jeden batonik, jeden sweterek w Zarze, jedna gazeta, jeden obiad w knajpie etc.) pomnożonych razy kilka(naście) w skali miesiąca - robią się KONKRETNE kwoty.
          Ale jak ktoś nie chce niczego zmieniać i oszczędzać póki ma - to niestety potem życie go budzi.
          • serendepity Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 22.10.10, 11:30
            A ja co ciekawe ominelam etap zycia z rozmachem. Moze dlatego, ze od razu jak zaczelam zarabiac wiecej to postanowilam kupic mieszkanie na kredyt i nadplaty kredytu pochlonely moje zbedne pieniadze. Zreszta chyba nigdy nie mialam mysli: mam x pieniedzy na koncie pojde wydac.
            Niektorych jest bardzo trudno przekonac nawet do malych oszczednosci, taka natura.
            • jamesonwhiskey Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 26.10.10, 00:38
              > Zreszta chyba nigdy nie mialam mysli: mam x pieniedzy na koncie pojde wydac.

              cos mi sie wydaje ze skonczysz jak scrooge
              • boecjusz Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 26.10.10, 09:00
                > cos mi sie wydaje ze skonczysz jak scrooge

                Jako skrupulatny właściciel prosperującej firmy? Żyjący samotnie w wielkim domu w Londynie? He he he.

                Kiedy ostatnio parę lat temu czytałem historię Scrooge'a, mialem wrażenie, że Dickens chciał go skrzywdzic swoim ckliwym, tendencyjnym i napastliwym opisem. Scrooge to był fajny gburowaty Anglik. Niestety poźniej Dickens przypisuje mu jakąś dziwną przemianę dla cieniasów.
              • serendepity Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 26.10.10, 10:17
                Watpie. Po prostu wszystkie zakupy planuje i rozwazam czy dany przedmiot jest mi potrzebny. Nadmiar pieniedzy na koncie nie wywoluje u mnie reakcji: ale mam kasy, pojde na zakupy. Mam swoje slabosci w postaci hobby i na to wydaje, ale tez po przemysleniu.
                • jamesonwhiskey Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 27.10.10, 01:28
                  z wiekiem potrzeby maleja a prawdziwa radosc daja tylko kolejne cyferki na koncie ,
                  hardkorowcy potrafia stanac po darmowa zupe byle tylko "zbednie" kasy nie wydac i tak sobie koncza zywot w nedzy a jednoczesnie z kupa kasy na koncie ,

      • kaamilka Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 14:01
        no ale przecież słyszysz, że ludzie odkładaja na wakację i po roku trzeba znowu odkładać jakieś tam groszę
        długoterminowe oszczędzanie rozumiem
        • agattka_84 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 14:39
          > no ale przecież słyszysz, że ludzie odkładaja na wakację i po roku trzeba znowu
          > odkładać jakieś tam groszę
          > długoterminowe oszczędzanie rozumiem

          Czyli lepiej wydać na pierdoły i nie pojechać na wakacje?
          • ofelia1982 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 18:21
            > Czyli lepiej wydać na pierdoły i nie pojechać na wakacje?

            Właśnie. jeżeli ktoś zarabia 2 tyś, to niestety wielkiego majątku z tego nie będzie, ale jezeli będzie rozsądnie gospodarował swoimi funduszami - to przynajmniej będzie żyć normalnie - bez debetu i kredytu pojedzie na wakacje, raz na kilka lat zrobi remont, co kilka lat kupi nowy sprzęt rtv/agd, będzie miał jakiś fundusz awaryjny.
            Jeżeli ktoś myśli o powiększeniu swojego majątku o kilkaset tysięcy w ciągu kilku lat - to wiąże się to juz ze zwiększeniem przychodu.
          • przeciwcialo Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 10.05.13, 17:12
            albo wziąc kredyt na wakacje i spłacac z odsetkami ?
        • jolunia01 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 12.05.13, 17:52
          kaamilka napisała:

          > no ale przecież słyszysz, że ludzie odkładaja na wakację i po roku trzeba znowu
          > odkładać jakieś tam groszę

          Lepiej odkładać "jakieś tam grosze", niż wziąć kredyt konsumpcyjny na te wakacje, a potem płakać, że się nie ma pieniędzy i spłacać kredyt oraz odsetki.
      • boecjusz Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 14:14
        > odkładając 300zł miesięcznie, przez lat 10 i inwestując te kwoty na inwestycji
        > dającej średniorocznie 14,7% po 10 latach masz 72 000zł.

        Możesz polecic jakąś inwestycję ze stopą zwrotu 6% netto? Nie musi byc na 10 lat, wystarczy na pół roku.
        • ofelia1982 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 21.10.10, 18:22
          ja tez jestem niezmiernie ciekawa! smile
        • giaurka Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 22.10.10, 07:31
          w zeszłym roku miałam stopę zwrotu 40%, w tym roku nie jest tak "radośnie" jak to któraś z koleżanek określiła ale po pół roku mam już ok. 15% więc w skali roku wyjdzie przy tym trendzie pewnie koło 30, jeśli nie więcej. w tej chwili trzymam kasę w funduszu tureckim 100%.

          lokuję w fundusze, bo takich procentów na funduszach się nie dostanie, ale mam dostęp do 43 funduszy i do rekomendacji w co inwestować. dlatego też się nie boję, jak to ktoś wyżej napisał, że po 5 latach będę miała z tego połowę, bo wśród tych 43 funduszy są również obligacyjne które w skali roku mają gwarancję, że nie stracisz, więc jeśli akcje będą leciały na łeb na szyję to ja będę czekała w obligacjach na lepszy czas. tym bardziej że zmiana przejścia z funduszu do innego trwa 3dni.

          i tyle. 14,7% to nie jest jakiś ewenement, przynajmniej jak do tej pory mam więcej niż zakładałam, a polisę mam od marca 2009r.

          pozdrawiam sceptyków i wszystkich innych również! smile
          • agattka_84 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 22.10.10, 08:43

            > lokuję w fundusze, bo takich procentów na funduszach się nie dostanie

            ??
          • boecjusz Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 22.10.10, 09:29
            > w zeszłym roku miałam stopę zwrotu 40%, w tym roku nie jest tak "radośnie" jak
            > to któraś z koleżanek określiła ale po pół roku mam już ok. 15% więc w skali ro
            > ku wyjdzie przy tym trendzie pewnie koło 30, jeśli nie więcej. w tej chwili trz
            > ymam kasę w funduszu tureckim 100%.

            Przypadkiem trafiłaś na końcówkę bessy. Przy inwestycjach tego rodzaju szczęscie to podstawa smile

            >mam dostęp do 43 funduszy i do rekomendacji w co inwestować.

            A te rekomendacje gwarantują wysoki zwrot, czy są takie raczej niezobowiązujące? Wygląda na to, że Twój doradca nie daje sobie rady jako inwestor i musi dorabiac doradzaniem. Korzystne porady są ze swojej istoty niedostepne dla masowego klienta - zainteresowanie masowego klienta rekomendacjami powoduje bańke and zwałke na danych aktywach.

            > i tyle. 14,7% to nie jest jakiś ewenement

            Minus 30% po trzech latach to tez nie jest żaden ewenement. Prosiłem o rekomendację inwestycji ze stopa 6% netto na rok. Skoro swoje masz na 14, to chyba możesz polecic mi jakąś konkretną na 6? Albo chociaż powiedz, kto handluje tymi armeńskimi funduszami.
    • babka.pracujaca Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 22.10.10, 18:03
      Zawsze jest sens , rozsądny styl życia kształtuje nasz charakter.Kupić kolejną parę butów które założy się tylko 2-3 razy to niezależnie od zarobków zbędny wydatek.
      Ostatnio odkupiłam coś od koleżanki za 10 zł i to było kulą w płot - sprzedać muszę na allegro, bo na pewno tego nie założę.
    • alba.alba żenujący wątek 25.10.10, 19:18
      Ona chce się pochwalić? Bo jaki jest cel zakładać wątki w stylu "inni mają o wiele gorzej od mnie", przy założeniu, że nie chce tym ludziom pomóc...Widzieliście kiedyś jedzącego kawior, który zajmuje się rozważaniami "Jaki jest sens jeść suchy chleb?", bo ja nie. Z jednym wyjątkiem - gdy jedzący kawior leczy w ten sposób swoje kompleksy, że kiedyś sam był na jego miejscu, a teraz czuje się lepszy, bo stać go na 100 g kawioru. Bogaty z klasą albo podzieli się z nim kawiorem albo po prostu grzecznie odejdzie na bok, nie robiąc biedakowi smaku. Prymitywny dorobkiewicz będzie wymachiwał talerzem i cmokał: "Ja mam, a ty nie".
      • iksantia popieram n/t 25.10.10, 20:58
      • ofelia1982 Re: żenujący wątek 27.10.10, 20:24
        Strasznie do siebie bierzesz alba.alba takie wpisy. Ona się nie chwali raczej, tylko stwierdza, że małą motywacje daje zaoszczędzenie 1-2 tyś zł ROCZNIE odmawiając sobie różnych rzeczy. Bo 1 tyś to faktycznie fortuna nie jest w dzisiejszych czasach, a cały rok trzeba robić wyrzeczenia.
        • reni_78 Re: żenujący wątek 28.10.10, 10:32

          jak mówi mój 6letni Syn: 'grosik do grosika i będzie papierek' : )
          ma skarbonkę...

          1tys rocznie to faktycznie nie fortuna
          z drugiej strony to z samych 'końcówek' się tyle nazbiera i pałętających się drobnych
          chyba, że ktoś jest faktycznie w tak trudnej sytuacji, że 2-3zł dziennie to dla niego bardzo dużo : ((
        • astrum-on-line Re: żenujący wątek 29.10.10, 13:27
          Różne są motywacje, różne kwoty i różnie można potraktować 100 złotych. Dla jednego to reszta z zakupów a dla innego 1/10 dochodów. Post rozpoczynający ten wątek jest żenujący i niesmaczny i tyle.
    • blue_kalmarka Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 29.10.10, 17:30
      Ja tam odkładam, ale na drobne rzeczy smile I dzięki temu mogę sobie zrobić jakieś drobne przyjemności big_grin
      • przeciwcialo Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 10.05.13, 17:14
        Ja właśnie takie drobne poodkładane na kanałowe leczenie zeba przeznacze. Kilkaset złotych.
        Może to żadna przyjemność ale konieczność.
    • vi_san Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 10.05.13, 21:18
      Ja tak właśnie robiłam. Odkładałam po minimum 100,- a czasem po 200,-. I nie liczyłam, wsuwałam tylko banknoty do pudełka. Weszło mi to w nawyk. A po jakimś czasie, kiedy miałam konkretne marzenie - wyjęłam kasę i okazało się, że zebrało się blisko 5 000,- ! Spełniłam marzenie i zostało na jeszcze kilka innych, mniejszych. Teraz znów co miesiąc odkładam taką kwotę! Warto!
    • kol.3 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 12.05.13, 08:24
      Oczywiście, że warto odkładać nawet drobne kwoty. Od ziarnka do ziarnka...
      • ofelia1982 Re: Jaki jest sens odkładać miesięcznie... 12.05.13, 10:13
        Co Wam sie stalo, ze odgrzebujecie watek sprzed 2, 5 roku?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja