Pogromczyni długów

25.10.10, 10:16
Oglądacie?
www.tvnstyle.pl/program/2426/view
Nie do końca nasze realia, ale można co nieco podpatrzeć.
    • zabeczka84 Re: Pogromczyni długów 25.10.10, 19:08
      Obejrzałam raz, dosłownie raz... szkoda czasu na ten program sad
      nie ma tam sensownych rad typu jak ułożyc budżet czy tego typu rzeczy, jest natomiast to co wszyscy wiemy - ograniczyć zbędne wydatki (najcześciej jest to bardzo drogie hobby czy ubrania), znaleźć dodatkową pracę (tam o wiele łatwiej dorabiac popołudniami czy w weekendy) i wyznaczyć sobie "tygodniówkę" (niestety nie powiedzieli co ta tygodniówka w sobie zawiera).
      • paskud_agg Re: Pogromczyni długów 25.10.10, 19:10
        zabeczka84 napisała:

        > Obejrzałam raz, dosłownie raz... szkoda czasu na ten program sad
        > nie ma tam sensownych rad typu jak ułożyc budżet czy tego typu rzeczy, jest nat
        > omiast to co wszyscy wiemy

        Widać sporo osób tego jednak nie wie, skoro taki program powstał.
        Też obejrzałam na razie raz i mnie nie powalił na kolana, ale kto wie? smile
        • anna-w Re: Pogromczyni długów 25.10.10, 19:19
          Oczywiście zgadzam się z wami szkoda czasu na taki program.
          • agpagp Re: Pogromczyni długów 25.10.10, 20:18
            widziałam parę razy... uświadomienie zadłużającym się ile naprawdę wydają ( czyli nic innego jak nasze podliczanie wydatków codziennie by mieć zestawienie miesięczne ) następnie ostre cięcie czyli wyznaczenie określonych kwot na jedzenie , rozrywkę , ciuchy itp czyli znów to co my robimy chociażby w comiesięcznym wątku w którym zakładamy nasze wydatki i oszczędności.
            nic ciekawego smile
            • akacjax Re: Pogromczyni długów 25.10.10, 21:13
              Właśnie-dla nas nic nowego...choć pomysły z publicznym mówieniem o swoich długach-bo głównie z nich mają wyjść bohaterowie programu są ciekawe.
              Widziałam odcinek, w którym zadłużony-rozwodnik z dwójką dzieci- spotykał się (zadłużał, mało pracował), ale balował, z nowa dziewczyną. Jednym z zadań było pomieszkanie z wspólne (on, ona i jego dzieci) przez tydzień.
              Przyznaje, że pomysł tego ćwiczenia wychodził poza ramy programu, ale z drugiej strony...samo życie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja